Widzisz wypowiedzi znalezione dla frazy: bol pecherza





Temat: ból pecherza i mocne krwawienie
jak mocne krwawienia? w ile czasu zużywasz 1 dużą podpaskę? 1 na godzinę to
wskazanie żeby jechać do szpitala. Krwawienie może być wynikiem nieprawidłowego
obkurczania macicy, pozostawionych skrzepów, resztek łożyska, ale 10 dni po
nadal można krwawić na czerwono tak jak przy okresie bez żadnych komplikacji. U
mnie schodziła 1 duża always night na 30-40 minut i wylądowałam w szpitalu w 10
dobie po cc, obyło się bez czyszczenia tylko leki obkurczające plus antybiotyk.
Nt bólu pęcherza nic nie wiem niestety.






Temat: tabletki przeciwbolowe
tabletki przeciwbolowe
chcialabym sie dowiedziec jakie sa skutki uboczne brania tabletek
przeciwbolowych w ciazy i kiedy jest to najbardziej niebezpieczne, przez pare
dni bolal mnie okropnie brzuch nie przestawal nawet na chwile w nocy nie
moglam spac a bol stale robil sie silniejszy, zadzwonilam do poloznej a ona
poradzila mi paracetamol, bol prawdopodobnie spowodowany byl jakas infekcja
pecherza, bol utrzymywal sie przez pare dni ale dolaczyl do tego bol w dole
plecow, nie moglam wytzrymac, nie mgalm siedziec lezec doslownie nic i znowu
przed snem zazylam tabletke. jestem ciekawa jakie dawki sa bezppieczne.
zawsze unikalam stosowania tabletek i biore je tylko w naprawde wyjatkowych
sytuacjach. mam nadzieje ze nie zaszkodzily dzidziusiowi





Temat: cc na życzenie, nigdy! - moja historia
no własnie dokłądnie tak samo było u mnie,...miał byc normalny poród a
skończyło się cesarką.....przyszłam do szpitala bez rzowarcia, bóli i tydzień
po terminie.Zaczęli mnie szpikować specyfiakmi a ja wiłam się z bólu....i po
dwóch godzinach miałam 10cm rozwarcia byłam nieprzytomna z bólu,pęcherz mi
pzrebili i wody odeszły a dzidziusiowi zaczęlo spadac gwałtownie tętno...mój
debilny lekarz chodził i gwizdał i mówił mi że jest wszystko oka położna która
na szczęscie maiałm opłaconą zawołała innego.No i decyzja:cesarka...Szkoda
tylko że tak sie nacierpiałam a okazało się ,że synek miał owinięte nózki
pępowiną i dlatego takie problemy z tętnem.W sumie połozna powiedziała że
dobrze że tak się skończyło bo w przeciwnym razie wyciągali by go kleszczami
albo próżnociągiem wyobrażacie sobie????także mój poród nie był wcale
przyjemny...stres totalny ból niesamowity a późniejszy po cc już do
przeżycia...ja nie chcę więcej naturalnych porodów.
buziaczki



Temat: cewnik
wkładanie cewnika to nie jest straszny ból,faktycznie boli-nieprzyjemny
moment.Ja po cesarce mialam zle załozony cewnik, myslalam ze umre z bólu jak
pęcherz mi rósł a ja nie mogłam sie wysikac wołałam połozne i okazało sie
cewnik był bez jakigos zacisku czy cos takiego i jak podniosłam pupe na łozku
mocz leciał poza rurke. Z wielkim trudem i moimi prosbami sciagnieto mi ten
felerny cewnik i załozono nowy, ale oczywiscie tamten pierwszy zdołał podraznic
pecherz i sie meczyłam pozniej przy oddawaniu moczu i przez 10dni brałam
antybiotyk



Temat: czy to juz? i czy wszystko ok?
czy to juz? i czy wszystko ok?
- wczoraj o 23 odszedl mi czop sluzowy
- pozniej mialam dziwne uplawy - takie krew z woda/ sluzem
- potem wycieklo mi troche wody (znow lekko zabarwionej krwia), ale naprawde
malo
- od ok. 4 rano mam nadchodzace falami i odchodzace bole podbrzusza, niektore
strasznie bolesne. nieregularne.

ponoc to jeszcze nie objawy, wg. poloznej mam jeszcze niczym sie nie martwic,
ale mam pytania:
- czy to rzeczywiscie normalne, ze jest krew po odejsciu czopu sluzowego?
- czy ta woda to moglo byc pekniecie pecherza?
- czy te bole podbrzusza to moga byc skurcze? (czytalam o bolach odchodzacych
z krzyza, ja tego nie czuje)

dzieki



Temat: Krakowskie Błonie - od kuchni... tragedia
Moja droga, ty tez sie zastanow. Sfera duchowa sfera duchowa - na pewno
uczestnictwo we Mszy na Bloniach bylo dla kazdego wielkim przezyciem, ale owe
niedociagniecia moga zniszczyc kazde , nawet najwznioslejsze doznanie duchowe.
Nikt z pielgrzymow na pewno nei oczekiwal wyscielanych krzeselek i obslugi
kelnerskiej, ale rozdety do granic bolu pecherz moze zniweczyc wilekie
doznania duchowe i skutecznie od2wrocic uwage i od wznioslosci chwili i
papieskich kazan. W calym zyciu sacrum miesza sie z profanum, i jesli w pewnym
momencie owo profanum przyslania sacrum z przyczyn niedociagniec
organizacyjnych - to zaczyna sie dziac niepokojaco. Chcialabym wierzyc, ze Ty,
jako istota uduchowiona, nie masz tak trywialnych potrzeb fizjologicznych, jak
wydalanie i spozywanie pokarmu. Niestety, wiekszosc profanow je ma - i
organizatorzy powinni o tym pomylsec, miedzy innymi instalujac slawojki w
odpowiedniej ilosci, jak i zapewniajac ludziom mozliwosc posilenia sie -
niektorzy spedzali na Bloniach dlugie godziny. Ale coz, moze organizatorzy
mysleli w podobny sposob co Ty - ze pielgrzymom nic nie bedzie potrzeba. jak
zwykle przeliczyli sie - sama obecnosc papieza ludzi w niematerialne aniloy nie
zmieni.




Temat: Szukam pomocy!!!!!!!!
bialko wskazuje na zapalenie, to nic strasznego, musisz szybciutko wziac leki,
jesli przepisze ci antybiotyk, pamietaj nie marrudz i nie boj sie ze
zaszkodzisz dzidzi tylko bierz! bardzie jej zasszkodzisz nie biorac nic.
A nie masz zadnych objawow zapalenia drog moczowych? Szcypania przy siusianiu i
bolu pecherza?
pozdrawiam
nupik 32tc



Temat: Krakowskie Błonie - od kuchni... tragedia
Blonia
Obok mnie siedzialo duzo starszych osob, dzieci i jakos nie zauwazylam, zeby
narzekali. Jakos dziwnie u nas ntylko mlodziency (bo zakladam ze autor watku
nie jest staruszkiem), nic tylko by krytykowali. Szczerze wspolczuje bolu
pecherza, naprawde. A i glodu. Napisalabym, ze trzeba bylo na ten jeden dzien
wziac kanapki, ale juz sie boje ataku. Przyznaje, nie pilam zbyt duzo, chociaz
mi sie strasznie chcialo, glownie dlatego zeby uniknac koniecznosci
przepychania sie przez tlum do toalety.

Ale przeciez nie mozna sprowadzac tak waznej uroczystosci do fizjologii!!! Jak
juz napisalam, jak ktos taki delikatny to mogl w domu siedziec i oglad msze
przez telewizor. Organizatorzy wszystkiego za uczestnikow nie zalatwia. Jak wy
sobie wyobrazacie zorganizowanie toalet dla ponad 2 milionow ludzi? Przeciez to
nierealne!

Wydaje mie sie, ze dalsze rozwodzenie sie na tym problemem nie ma sensu. Zaluje
tylko, ze jak ktos nie byl wczoraj obecny na Bloniach poczyta te utyskiwania,
to przesloni mu to obraz spotknaia z Papiezem...



Temat: 7 tygodniowy płód a odczuwanie bólu
7 tygodniowy płód a odczuwanie bólu
Jakiś czas temu toczyła się na tym forum dyskusja czy i od kiedy płód oczuwa
ból. Dzisiaj znalazłam artykuł w Głosie Pomorza i wklejam zainteresowanym:"

maleńkie ciało, ogromny ból

Jeszcze do niedawna lekarze uważali, że noworodki nie odczuwają bólu - bo
mają niedojrzały układ nerwowy. Teraz nikt już nie ma wątpliwości, że nawet
wcześniaki urodzone w 6-7 miesiącu ciąży cierpią. Już w siódmym tygodniu
życia płodowego pojawia się wrażliwość okolicy ust na bodźce czuciowe, a do
dwudziestego tygodnia wrażliwa staje się cała skóra. Płód reaguje zarówno na
bodźce przyjemne, jak i nieprzyjemne, np. po nakłuciu pęcherza płodowego
zaczyna gwałtownie się poruszać, jego tętno podwyższa się, zachwianiu ulega
wiele procesów fizjologicznych.
Ból można jednak łagodzić: na przykład na 2-3 minuty przed ukłuciem podaje
się dziecku na koniec języka odrobinę roztworu cukru. Słodki smak sprawia, że
dziecko lepiej znosi ból. Przed wkłuciem dolędźwiowym można stosować
miejscowo krem przeciwbólowy, przy bólach bardziej nasilonych - paracetamol w
kroplówce.
Udowodniono, że wcześniaki, które w okresie noworodkowym były narażone na
przeżywanie intensywnego bólu, znacznie dłużej wykazywały objawy
nadpobudliwości psychoruchowej niż dzieci od początku otoczone czułą opieką
oraz te, które nie doświadczyły długotrwałego bólu."
I co Wy na to?




Temat: Pomocy! Bole porodowe - czy to te??
Pomocy! Bole porodowe - czy to te??
Hej
Termin mam na 9 lutego. Wczoraj bylam u lekarza i poiwedzial ze do terminu
raczej nie dotrzymam.
I wieczorem zaczęlo się. Mialam mniej więcej regularne skurcze przez 3
godziny( chyba - twardniał mi brzuch i odczuwałam pociąganie w dole brzucha).
Do tego doszło parcie na pecherz - bez przerwy chce mi sie siku.. A potem kolo
2 zaczly mi sie bole krzyża... No wedlug opisów - rodze.... siedzialam tak do
3 rano ( bole zaczely mi sie kolo 11). W miedzyczasie usnął moj mąz... I co ja
mądra zrobilam? Poszlam pod bardzo gąrący prysznic. I jakoś bóle mi przeszły.
Troche bolał mnie krzyż, ale juz nie mialam tego ciągnięcia w dole brzucha.
usnelam na dwadziescia minut. Jak się obudzilam bolala mnie dolna lewa polowa
- plecy i brZuch. Dosc regularnie. Ale nie tak wyobrazalam sobie skurcze.

wiec usiadlam na taborecie i siedzialam... tak do 6, gdy sie kladlam w lozku,
bardzo bolal mnie ten bok - dokladnie od pepka w lewo. i Z tylu plecy od
kregoslupa. Wiec wymyslilam sobie ze wezme magnez. I to niestety zobaczyl moj
maz. Powiedzial ze zachowue sie jak kretynka i powiinam byc juz w szpitalu.

Przekonalam go ze to nie byly bole porodowe, bo zaden prysznic i magnez by mi
nie pomogly

Ale miedzy bogiem a prawda nie jestem do konca przekonana. Wydawalo mi sie
wczoraj ze zaczynam rodzic. A tu dzis 14 i nadal nic. W jaki sposob poznac
wiec bole porodowe??

Pozdrawiam
Magda




Temat: Jak odroznic bol kregoslupa od bolu nerek ?
Jak odroznic bol kregoslupa od bolu nerek ?
Czesc mamy !
mam klopot, bola mnie z tylu plecy, na dole na prawo od kregoslupa. bole
mam od 2 tygodni i nasilaja sie , sa przy wstawaniu, przewracaniu , w pozycji
stojacej ,przy glebszym wdechu.Jestem w 20 tygodniu, a od 6 tygodnia lecze
rozne infekcje pecherza moczowego, obecnie biore furagin. A problemy z
ukladem moczowym mam od. ok. roku, nie wspomne ile razy kursuje do toalety,
koszmar, piecze.Wiem takze dzieki Wam , ze dolegliwosci moga miec rozne
korzenie, bole ledzwiowo-krzyzowe, wiazadla, ale tez przeciez nerki. Jakie
badania powinnam zrobic, co niepokoic powinno w badaniu moczu, czy krwi? I
gdzie przyjmuje jakis specjalista ktory zrobi i zdiagnozuje badanie usg ?
Z gory dziekuje za pomoc.




Temat: OSTRE ZAPELENIE PĘCHERZA
OSTRE ZAPELENIE PĘCHERZA
Dopadło mnie to dzisiaj w godzinach przedpołudniowych.
Jest tak ostre, ze dopiero teraz po zazyciu kilku dawek Cantharis z Dagomedu
(tylko to mieli w aptece z homeopatycznych) moge chwile siaść przy komputerze
i napisac.
Tak to cały czas na kibelku:(((((
Nie miałam zapalenia pecherza juz pare ładnych lat, sadziłam że mam te
dolegliwość w jakims sensie za sobą. Teraz znów sie odezwała. Wzięłam Urospt
i Furagin.
Co moge homeopatycznego?
Trudno mi mówić o specyfice mojej dolegliwości, kiedy sie nasila a kiedy nie,
bo boli cały czas. Parcie na pęcherz niesamowite, ból przy usiłowaniu
wysiusiania się, i ból dołu brzucha.
Pomóżcie proszę....




Temat: Przeziębiony pęcherz.
Ja miałam 3 razy zapalenie pęcherza. Bez problemu możesz brać UROSEPT 3 razy
dziennie po 2 tabletki ( sa ziołowe tabletki i powinny pomóc za 1 razem, tylko
wykorzystaj cały płatek czy nawet dwa, żeby bóle nie powróciły, on pomaga
usunąć szkodliwe bakterie ze scian pęcherza moczowego i stąd ten ból, lekarstwo
całkowicie bezpieczne, bez recepty w każdej aptece, jak zadzwonisz do lekarza
do tez ci to zaleci, a juz po pierwszych dawce powinno ci ulzyc. Kup sobie też
sok żurawinowy do herbaty tez jest w aptece z HERBAPOLU lub w spozywczym i jedz
żurawiny. Żurawina też pomaga w pozbyciu się tych bakterii i dotatkowo zawiera
b. duzo witaminy C która korzystnie wpływa na przyswajanie żeleza, zobaczysz
będziesz mieć lepsze wyniki. JA juz przez to wszystko przechodZiłam i tobie tez
polecam. Żurawiny jem do końca ciązy i żelaza już mi tak gwałtownie nie spada i
jesyt ok. Jeśli Urosept nie pomoże to lekarz ci przepisze FURAGIN- na recepte-
ciut silniejszy lek ale jeszcze neutralny dla płodu, ja tez go brałam przy
drugim ataku. Ostatecznie bierze się antybiotyki ale to juz gdy nic nie pomaga.
Najpierw wybróbuj ziołowe kuracje. I bierz od zaraz im szybciej tym lepiej żeby
nie doszło do zapalenia nerek bo tym grożi nieleczony pęcherz, a zapelenie
nerek jest grazne w ciązy. No ale wszystko będzie dobrze juz bo URESEPCIe i
żurawinach. Życzę zdrówka, EWA 37 tc.



Temat: Cięcie cesarskie
hej, rzeczywiscie w trakcie zabiegu i kilka godzin po nie czujesz
bolu. Odczuwasz odretwienie w okolicy pepka, nawet do kilku tygodni
po cc. w trakcie op czujesz ze "cos tam jest robione" i co
najwazniejsze (!) czujesz moment wyjecia dziecka z brzucha jako
ciagniecie i po chwili slyszysz placz malucha. Pozniej lekarze
oczyszczaja macice i wtedy czujesz jakby skrobanie. Szycia nie
czujesz. Najgorsze przychodzi w drugiej dobie po zabiegu, kiedy
wyciagna Ci cewnik. Musisz wstac do toalety, a nie mozesz z bolu sie
ruszyc. Chcesz siku a nie mozesz napiac brzucha. Rezygnujesz z
oddania moczu, jeszcze bardziej boli napiety od pecherza brzuch!
Idac do toalety czujesz sie jak 100letnia babcia, wracajac jak
70letnia. Tak przez 3-4 dni. Pozniej jest lepiej. Jestes w stanie
wstac. Powiem z wlasnego doswiadczenia: NIGDY WIECEJ! Mialam nagla
cesarke, po 3dniowym wywolaniu porodu. Mialam bole porodowe,
rozwrcie na 10cm i niestety... CC na koniec. Wazne jest zeby, tak
jak pisza w artykule, nie poddawac sie i odrazu wstawac
samodzielnie. Probowac chodzic pomimo nieziemskiego bolu. Plakac z
bolu i chodzic. Robic samemu wszystko kolo dziecka. Wtedy po 5
dniach bedziesz fit i jak wyjdziesz do domu to nikt nie bedzie
musial sie toba opiekowac jak 100 letnia babcia. Powodzenia i
wszystkiego dobrego.



Temat: Czy taki ból jest normalny??? Bardzo proszę o odp.
Czy taki ból jest normalny??? Bardzo proszę o odp.
W II części cyklu miałam dziwne objawy wskazujące na ciąże (napięcie w
piersiach, b. częste parcie na pęcherz, lekkie nudności, twardszy niż zwykle
lekko dokuczajacy brzuszek).
Teraz dostałam krwawienie (jak zwykle 28 dnia cyklu). Tylko dlaczego to tak
boli??? Krawawienie rozpoczęło się kilka godzin temu i od tego czasu
dosłownie skręcam się z bólu - na początku nawet omdlałam. Wzięłam już dwie
No-spy, Vegetalgin H - po 2 godzinach ból nieco się zmniejszył i teraz jest
nawet do wytrzymania (dlatego mogę napisać tego e-maila). Tylko dlaczego to
tak boli? Poprzedni okres tez miałam bolesny, ale nie aż tak... A wczesniej
przez kilkanascie lat nie wiedziałam co to ból menstruacyjny. Z czym to może
być związane?
Dodam iż krawienie mam raczej skąpe (to też nieco dziwne - pierwszego dnia
zwykle ciekło ze mnie jak z kranu)
Czy to może być objaw ciązy pozamacicznej?

Bardzo proszę o jakieś porady, jestem bardzo zaniepokojona.
Monika




Temat: Przeziębiony pęcherz.
Nie jestem niestety jeszcze w ciaży, ale mam nadzieję, ze niebawem, więc nie
wiem do konca co można a czego nie w czasie ciąży, wiem za to co znaczy taki
ból, bo od wielu wielu lat mam ogromne problemy z pęcherzem dlatego nie jestem
jeszcze w ciąży, bo boję sie czy mój pęcherz to zniesie, czekam na zabieg,a p
[otem do dzieła...ale nie o tym. Jeżeli boli Cię tak bardzo jak mi sie wydaje,
to dobrze że w moczu nie ma jeszcze krwi, podejrzewam że bez antybiotyku moze
sie nie obyć, ale jedno co moze Ci ulżyc to oprócz oczuwiście uroseptu czy
furaginum(chociaz ten moze nie zadziałąć, zależy jaka to bakteria) rób
nasiadówki a najlepiej ciepła kąpiel, w czasie ciaży chyba nie moze byc zbyt
gorąca niestety, ale jak najcieplejsza, w wodzie na pewno poczujesz ulgę, siedź
w tej wodzie duzo, najlepiej po każdym oddaniu moczu do wanny-pomaga tylko to
na chwilę, do nastepnego razu, ale zawsze, mozesz sobie też termofor położyc na
pęcherzu, grzej go jak najwięcej i pij pij naprawde bardzo duzo wody
niegazowanej-litrami, tylko filtracja moze pomóc musiosz wypłukać wszystko co
tam siedzi niedobrego, mozesz pic urosan, ale uwierz pij jak najwięcej.
pozdrawiam i szybko wracaj do zdrowia



Temat: Mam pytanie dolargan ??
Z powodu powikłań ciąży mój drugi poród był całkowicie wywoływany (przebicie
pęcherza płodowego,oksytocyna), skórcze były bardzo silne i bolesne.
Gdy "zwierzyłam" się z tego położnej, ta podała mi dolargan, mówiąc że on
przyspieszy rozwieranie i stłumi ból. Po podaniu dolarganu poczułam się
koszmarnie, ból nie minął, był nadal tak samo silny, tylko ja nie miałam już
siły poprawnie oddychać, co wcześniej przynosiło mi wielką ulgę. W dodatku
byłam strasznie oszołomiona, nie miałam siły powiedzieć słowa do swojego męża,
pamiętam że między skórczami zapadałam w coś na zasadzie letargu. Robiło mi się
słabo. A w końcowej fazie porodu nie miałam siły przeć.
Synek po urodzeniu miał ochotę tylko na sen. Nie było mowy tego dnia o
przystawieniu go do piersi. Długo żałowałam , że ten poród odbył się w taki
sposób. Byłam do niego przygotowana, a po dolarganie nie byłam w stanie przeżyć
go aktywnie. Niedługo będę przeżywać poród mojego trzeciego dziecka i na pewno
zaznaczę na samym początku, że nie zgadzam się na podanie dolarganu.
Tulo nie martw się przedwcześnie bólem porodowym. Ten ból jest do przeżycia. A
może właśnie Ty będziesz miała lekki poród. Nigdy nie można tego stwierdzić
wcześniej. Bardzo pomocne są ćwiczenia oddechowe, to naprawdę przynosi wielką
ulgę i daje siłę na następny skórcz, a przy tym dziecko jest dobrze dotlenione.
Dla niego to także wielki wysiłek.
Pozdrawiam
Edyta




Temat: Ból nerek w ciązy - co robić?
Jeśli ból nerek Ci nie minie to zgloś się po prostu do urologa. Ja z bólu nie
mogłam spać i po 3 minutowym badaniu (USG) okazało się, że rosnący dzidziuś
blokuje mi moczowód i mocz zatrzymywany jest w nerce. Skończyło się na
założonym cewniku (od nerki do pęcherza) i teraz jest w miarę ok. Nerka nie
boli choć cewnik w pęcherzu to nic miłego. Będę go miała aż do końca ciąży. A
wszystko zaczęło się od lekkich bólów w okolicach 12 tygodnia.
Z nerkami trzeba ostrożnie, bo muszą starczyć do końca życia, nie?




Temat: Oznaki porodu
Oznaki porodu
Mam bóle podobne do tych miesiączkowych kilka razy dziennie a jestem obecnie
w 37 tyg i 3 dni No właśnie. Co to w ogóle może być? Od około 31 tyg
miewałam takie bóle, które ustąpiły nagle około 33 tyg. Teraz pojawiły się
znowu...Tylko, że te poprzednie bóle zdarzały się podczas spaceru, w domu
nigdy, natomist teraz mam je niezależnie od tego czy leżę czy chodzę. Podobno
mam rozpulchnioną nieco szyjkę (tak powiedział lekarz 4 tyg temu i ...
wyjechał na wakacje). Nie wiem, czy iść do jakiegoś innego gina?
Słyszałam, że takie bóle mogą pojawić się przed porodem...niektórzy zwą je
przepowiadającymi. Brzuch mi nie twardnieje, i co dziwne twardniał koło 25
tygodnia i przestał ze 2 tyg temu.
Miewam natomiast takie kłucia w dole brzucha, jakby ktoś mi pukał w cewkę
moczową czy pęcherz....bardzo nieprzyjemne odczucie...
Jakie są zwiastuny porodu???? Strasznie się tym emocjonuję i już po prostu
nie mogę się doczekać... ))

pozdrawiam wszystkie brzuchatki
Dorota z Adasiem (15.08.03)



Temat: kłujący ból podgrzusza?-poradzcie, co to?
czesc ja jestem w 22 tyg i nadal mi sie zdarza ze cos mnie pobolewa,wczesniej
tez miałam bóle podbrzusza ale moja gin powiedziała ze moze to być spowodowane
rozrastaniem sie narządów wew,miednicy bioder itd.w kazdym razue jezeli sa to
niedokuczające lekkie bóle i nie plamisz(krwawisz)to mysłe ze nie powinnaś sie
denerwować.mnie teraz boli brzuszek jak wstaje rano i ide siku a to dlatego
ze jak budze sie w nocy i mi sie chce to nie zawsze chce mi sie isc do wc i
przemęczam pęcherz ale nie jest to grożne wiec tez nie panikuje.Zycze Ci
wszystkiego dobrego i nie martw sie będzie dobrze papa

Izka i 22tyg bobasek Pa



Temat: Badanie na izbie przyjec
emiklusz
Samam bylam ciekawa co Ci dziewczyny bardziej "aktualne" odpisza. Tez
slyszalam o okreseniach typu "wkladanie dloni" i roche w to niedowierzalam ale
tez nie dyskutowalam. Ja takiego przebiegu nie mialam. Rodzilam 8 lat temu,
ale nkt mi reki nie wkladal..a uwierz mi poczulabym gdyz sprawia mi bol i
paralizuje zwykle badanie ginekologiczne. Na izbie przyjec bylam
krotko..dluzej wypelnialam papiery niz samo badanie trwalo, ale moze to
dlatego, ze przyjechalam do szpitala z plamieniem a nie z rozwarciem i tak juz
zostalam. Potem juz tylko pamietam bol przy przebiciu pecherza
plodowego..przyszedl lekarz z jakims "drutem?" (nie bardzo widzialam) ani
dzien dobry, nic takiego.. i przebil pecherz...uciekalam az na gore lozka..to
mnie bolalo..moze gdyby mnie wczesniej uprzedzil tez by bylo innaczej. Potem
poszedl sobie i pojawil sie na koniec porodu..tyle go widzialam. Ale
przecieztak nie musi byc. wierze ze wszystko sie zmienilo..wierze ze mozna
trafic na zyczliwych lekarzy, wierze..bo niedlugo znow tam sie wybieram..i
troche mnie to przeraza. Ale moze rzeczywiscie jakas mama bardziej "nowsza"
powie cos na ten temat wiecej. Kasik



Temat: przebicie pęcherza
Witam
Ja też miałam przebity pęcherz, jest bezbolesne. Tylko w moim przypatku było
tak: leżałam na patalogi w nocy dostałam skórcze co 5 minut. Za nim mnie
zbadali bóle mineły, więc zeszłam na pordówkę po wszystkim. Było tydzień po
terminir, lekarz mnie zbadał, przebił pęcherz a dopiero potem spytał się jakie
mam skórcze. Skórczy nie miałam więc wywoływali poród. Nie wiem na jakiej
podstawie lekarz to zrobił skoro nie miałam bóli a rodzić można nawet dwa
tygodnie po terminie.
Pozdrawiam Agnieszka



Temat: Do "Matek Polek"...
Ja pierwszego porodu nie wspominam zle bole nie były tak bardzo bolesne , ale
parte daly troche popalic najgorsze bole mialam po przebiciu pecherza płodowego
wtedy znieczulenia jeszcze nie była (10lat temu) wiec nie miałam wyboru.Teraz
planuje druga dzidzie i znieczulenie na pewno wezme jestem zdania ze po co
odczowac jakis bol jesli mozna go nie czuc?Pozdrawiam



Temat: OSTRE BOLE PODBRZUSZA (ciaza pozamaciczna??)
OSTRE BOLE PODBRZUSZA (ciaza pozamaciczna??)
witajcie
jestem w 5 tygodniu ciazy i mam silne bole (jakby ukucia igly w okolicach
jajnika powiazane z odczuciem skurczow)nie mam uplawow i plamien. Bylam dzis
u gina i powiedzial ze sa to typowe objawy ale dla bardziej zaawansowanej
ciazy, zasugerowal ciaze pozamaciczna lub zapalenie pecherza ?? jutro
biegne zrobic beta HCG badanie moczu i inne zeby sprawdzic czy wszystko w
porzadku. Podobno ciaza pozamaciczna rozwija sie "oporniej". Czy ktoras z
was przechodzila cos podobnego. w czwartek ide na USG bo umieram z
niepewnosci
dziekuje za pomoc
cezetka



Temat: poród wywoływany-poradźcie
U mnie wyglądało to tak. Miałam 3 cm rozwarcia i ani jednego skurczu. Żeby
wszystko przyspieszyć położna przebiła pęcherz płodowy. I nadal nic. Dostałam
kroplówkę. I zaczęło się. Straszne bóle. Myślałam, że umieram... Poród trwał 9
godzin, przy przebiciu pęcherza i podaniu kroplówki na samym początku. Dzisiaj
już wiem, że za drugim razem napewno nie pozwolę tak szybko przebić pęcherza
(skończyło się niedobrze dla dziecka) i poczekałabym z kroplówką na naturalny
rozwój wydarzeń. Ale jeśli istnieją w Twoim przypadku jakieś realne zagrożenia,
no to chyba nie masz wyboru. Dodam tylko, że rodziłam tydzień po terminie. I
teraz myślę, że spokojnie można było poczekać, aż się wszystko samo rozwiąże.
Nie było żadnych zagrożeń.



Temat: poród naturalny czy ze znieczuleniem?
Jedynie przy pierwszym porodzie bralam pod uwage ZZO. Nie przydalo sie- nie wiem
czy to kwestia odpornosci na bol czy po prostu faktycznie nie bylo bolesnie )

Mysle ze rozsadna furtka jest zalozenie ze w razie czego jak nie wytrzymam- zzo-
przeciez to sie zalatwia w ciagu paru minut.

Kidy rodzilam Przemka prawdziwy bol poczulam w momencie gdy lekarz przebil
pecherz, ale to byl jeden skurcz, po ktorym natychmiast poczulam bol party,
ktory jest zupelnie inny, bardziej aktywny wg mojgo odczuwania i spokojnie sobie
z nim radze




Temat: WSZYSTKO O YASMIN - pytajcie i radzcie
witam. ja jestem juz po 5 opakowaniu yasmin. dzis wlasnie bylam u mojego
lekarza, bo mialam pewne watpliwosci, a mianowicie, poza bolem piersi i ich
znaczacym przyrostem (co cieszy bardziej mojego narzeczonego niz mnie), zaczelam
odczuwac dolegliwosci od strony pecherza. moj doktorek uspokoil mnie i zapewnil,
ze to nie moze byc zwiazane z tabletkam, tzn problemy z pecherzem, ale skierowal
na badania moczu i kazal przyjsc z wynikiem. co do bolu piersi przepisal
aspargin, bo byc moze mam za malo potasu..
powiedzial, ze narazie wstrzymalby sie ze zmiana tabletek, bo to naprawde jedne
z najlepszych na rynku
jednym slowem bardzo mnie uspokoil, bo juz zaczynalam sie martwic
tak wiec mam kolejna recepte na 2 opakowania + aspargin .. oby pomoglo!!
co do plusow yasmin to zaliczam zdecydowanie mniej problemow z
przetluszczajacymi sie wlosami (co zawsze bylo moja udreka) oraz brak uczucia
wzdec przy okresie
nie wiem czy to tabletki, ale widze, ze ty tez o tym wspominasz wiec chyba cos
musi w tym byc, tzn, chodzi o to, ze ja tez rycze bez wiekszych powodow.. no
maze sie jak dzieciak i czasami jestem wsciekla, ze taka miekka ze mnie kobieta,
a moj mezczyzna, to momenami nie wie, co robic (ma istna szkole przetrwania przy
mnie - buziaczek w jego strone
to by bylo chyba na tyle, odezwe sie jak zaczne kolejne opakowanie i dolacze do
niego ten caly aspargin.. wtedy bede mogla napisac czy moje piersiatka mniej
bola i nie sa tak napiete
pozdrawiam



Temat: Czy lekarz bez zgody rodziców może śniegować
Po krioterapii stosuje się (cytat):

Po zabiegu możliwe jest odczuwanie pieczenia i bólu przez okres kilku godzin. W
tym okresie wskazane jest stosowanie środków przeciwbólowych. W pierwszej dobie
po zabiegu w okolicy zamrożonej pojawia się zaczerwienienie skóry i narasta jej
obrzęk, aż do powstania pęcherza. Zawartość pęcherza może być jasna lub
krwista. Po usunięciu przez lekarza pęcherzy ranę przemywa się wodą utlenioną
oraz stosuje opatrunki z maści z antybiotykiem. Wygojenie owrzodzenia po
krioterapii następuje w okresie od 10 dni do kilku tygodni. Miejsce po
wygojeniu wymaga ochrony przed słońcem przez 3-6 miesięcy. Zalecane jest jego
pokrywanie preparatem z filtrem UV o współczynniku protekcji 15.

Tylko to po takiej krioterapii cieczą. Jednak ten pęcherz wyglada w tym
przypadku jak u Was.
Mam nadzieję, ze ktoś po śniegowaniu szybko pomoże.




Temat: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie?
Ja mogę napisać dlaczego chciałabym mieć cc i nie chodzi o ból przy porodzie,
po pierwsze z powodu wcześniejszych przejść nie chcę mieć urazu cewki
moczowej /typu rozerwanie itp, tak samo nie mogę mieć urazu pęcherza/ nie chcę
mieć za ileś tam lat niestrzymania moczu - mam taki przypadek w rodzinie i wiem
jak to wygląda z bliska - a poradzić na to za dużo nie mozna...cc przynajmniej
ogranicza to ryzyko, oczywiście zdrowie dziecka, ale to tak przyszłosciowo, bo
w ciaży nie jestem. Tak samo nie chcę mieć komplikacji przy porodzie, moja
koleżanka nie tak dawno zmarła podczas porodu fizjologicznego - to potrafi
odstraszyć...
Co do bólu po operacji, na przykładzie innych zabiegów, fakt boli ale nad tym
bólem da sie zapanować.



Temat: dolegliwości po cc - czy też tak miałyście ?
Rodziłam przez c.c.9 lutego. Dolegliwości utrzymywały się w stopniu znacznym
przez około 2 tygodnie, potem było juz coraz lepiej. W tej chwili moja jedyną
boleścią jest mały (ale zawsze) woreczek nad blizną- mam takie dziwne wrażenie,
że mi ten niech go cholera weżmie lekarz doszył skórę do wnętrzności, bo nie
moge jej w palce złapać jak na razie.

Ból głowy-najprawdopodobniej jest efektem poznieczuleniowym (nie piszesz, czy
miałas narkozę czy p.p., ja miałam p.p. i przez ponad tydzien nie mogłam
oddychac bez Paracetamolu, przy każdym poruszeniu żebrami lazły mi po klatce
piersiowej nerwobóle, masakra). Bóle głowy powinny przejść, chyba tylko
Paracetamol na razie może pomóc, przy karmieniu nic innego raczej nie wolno
brać.
Pieczenie przy siusianiu-miałam, ale nie tak długo, w sumie tylko pierwszego
dnia po zdjęciu cewnika, za to nie odczuwam obecności swojego pęcherza, nawet
jak jest pełny, to ja tego nie czuję.Jesli to po cewniku, to przejdzie samo,
ale 8 dni, to juz zastanawiające. Trzeba by do gina zadzwonić, bo infekcje dróg
moczowych w okresie połogu sę częste. Sama teraz przechodzę (
Kręgosłup-no tu nie wiem, nie bolał mnie, ale może niekoniecznie trzeba to
łączyć z c.c. Może on próbuje wrócić do stanu sprzed ciąży. A może to od
noszenia dzieciaczka, jeśli duży.

Ogólnie dolegliwości było jeszcze kilka fajnych, ale zaczyna się robić ok, może
już niedługo moje mięśnie brzuca wrócą tam gdzie przedtem były, pęcherz będzie
dawał o sobie znać i przestanie mnie tak cholernie piec skóra nad blizną.
Pozdrawiam.



Temat: Ile trwa 15-godzinny poród?;-)
Hmm....Zacznę od początku. W środę byłam na ktg (w dniu terminu porodu)i tam
stwierdzili, że synek słabo się rusza i ... miałam się zgłosić w czwartek do
szpitala (a ja wiedziałam, że on akurat śpi). Miałam 2cm rozwarcia. W piątek
dostałam oksytocynę i .... nic. Czekamy. Bóle? Takie delikatne, jak podczas
bardzo przeciętnej miesiączki. Następną oksytocynę dostałam w poniedziałek o
8.00. Po 16.00 przyszedł do mnie mąż, a ja wtedy mu powiedziałam, że coś jakby
bardziej bolało, ale uważałam, że to nadal nic. Ok. 18.00 skurcze się nasiliły
i powtarzały się co 5 min, ale nadal nie było źle (pomyślałam wtedy, że jeśli
to już te bóle, to mogę rodzić codziennie). Ok. 22.00 skurcze się zaczęły
powtarzać co 3 min. Po badaniu zabrali mnie na porodówkę, dali jeszcze jakąś
kroplówę (już nawet nie wiem co) i wtedy się zaczęło. 2 godziny wycia i
gryzienia poduszki. Potem przebili pęcherz. Przed północą zaczęły się parte, a
Jaśka urodziłam o 00.50. Lekarz pomagał mu wyjść, bo mam podobno taz zbudowaną
miednicę, że pewne kości są trochę bardziej wystające niż standardowo, więc
mały miał trochę z tym kłopotu. Urodziłam więc z poniedziałku na wtorek, do
szpitala trafiłam w czwartek już odczuwając co nieco i z 2 cm rozwarcia, a w
książeczce mam wpisane: I faza 6h, II faza 65min.

I co mam o tym sądzić?

Ale w sumie mile wspominam - mogę rodzić jeszcze raz.




Temat: zapalenie pęcherza
STAPHYSGARIA - podobno klasyk na chorobę miesiąca miodowego:), ale niech któryś
z moich szefów coś powie w wolnej chwili
Ale nie mogę sobie wydedukować - chodzi Ci o zapalenie pęcherza/ cewki, czy o
ból bez klasycznych objawów zapalenia (częste oddawanie moczu plus palenie)?

16%VOL
22%VAT



Temat: Czy decydowac się na wywołanie?
Pierwszy poród miałam wywoływany - tydzień po terminie, były konkretne
wskazanie - nieregularne tętno dziecka na KTG, stare łożysko, itd. Odbyło się
to przy pomocy oxytocyny - no i też, potwierdzam, był horror - ból non stop,
bez przerw między skurczami i bez rezultatów w postaci postępującego rozwarcia.
I tak przez ok. 9 godzin. Myślałam, ze z bólu się wykończę, chociaż normalnie
jestem dość odporna. Było ekstremalnie, chociaż jak mnie wzięli na wywołanie,
to już ponoć nie było szyjki i minimalne rozwarcie na 1 palec. Do tego masaż
szyjki + przebicie pęcherza.
Mimo tych doświadczeń, zeby zapewnić sobie obecność swojego lekarza przy
porodzie, teraz - za drugim razem - chciałam poród wywołać. Mój lekarz bowiem
stwierdził, ze oprócz Oxyt. są jeszcze inne środki przyspieszające akcję
porodową, m.in. dopochwowe globulki. One stymulują ale nie dają tak drastycznie
w kość jak oxyt. Zgłosiłam się do szpitala, ale okazało się, ze szyjka jest nie
przygotowana i w tej sytuacji prowokacja porodu mogłaby się skończyć dwudniową
męczarnią i porodem zabiegowym. Mimo zatem ludzkiego i dość luzackiego
podejścia lekarza do tematu wywołania, okazuje się, jak sam stwierdził, nie
zawsze mozna to zrobić bez ryzyka uszczerbku na zdrowiu matki i dziecka i
trzeba dobrze rozpoznać moment kiedy mozna przyspieszyć, żeby pomóc a nie
zaszkodzić. Takze dobrze przemyśl sprawę ale najważniejsza jest opinia
kompetentnego lekarza.



Temat: a myslicie ze warto cos na odchudzanie? czy...
Owszem, działa na dużo objawów. Jest taka kulka na przykład, która leczy
kaca;), leczy zapalenie pęcherza, określony rodzaj kaszlu, zatkany w nocy nos i
ból głowy i opuchnięte gardło;). A zapalenie pęcherza leczy też kulka, która
przyspiesza gojenie ran pooperacyjnych.
Dlatego homeopatia jest piękna i fascynująca...
Objawy na czerwono to obszary, które objemuje działaniem dany lek, na niebiesko
oznaczono objawy wiodące. Ale nasza prośba - jeśli jesteście początkujący, nie
leczcie się na podstawie tego opisu. Zresztą Awinnowa homeopatia jest trochę
inna. Wpisz w wyszukiwarkę Advanced Homeopathy.

16%VOL
22%VAT




Temat: kopniaki w 37 tyg :))
Dziewczyny,
ja już mam totalny kryzys. spodziewałam się że ostatnie tygodnie bedą cieżkie,
ale nie aż tak... Ja się skręcam z bólu od każdego ruchu malucha! Mały
najwidoczniej ma już mało miejsca i co się ruszy to mi coś uciska - najczesciej
nerw kulszowy tak że się zwijam w pół z bolu. Boje się aż chodzić, bo w trakcie
takich "ataków" zginam się i boję się wrecz utraty rownowagi. Chodze jak
emerytka trzymając się scian
Ewentualnie mam wrażenie że chce mi rozerwac brzuch albo pęcherz kręcać się.
Myślałam, że w 9 miesiacu będę się bać przede wszystkim porodu, a tymczasem
boję się ruchów własnego dziecka. też tak macie??

Oby przetrwac te ostatnie tygodnie!
Pozdrawiam,
Joanna




Temat: termin już za 5 dni - czy też tak miałyście?
termin już za 5 dni - czy też tak miałyście?
Drogie emamy, mam termin na 15 maja, pierwsze dziecko, na razie nie widze u
siebie jednoznacznych oznak zbliżajacego się porodu. O dwóch dni jednak mam
silne bóle kręgosłupa w okolicy lędźwiowej, które promieniują na brzuch,
powtarza sie to kilka razy dziennie. Ból odczuwam taki, jak przed okresem i
jest on bardzo silny po czym ustaje i za jakiś czas powraca. Czy też tak
miałyście i jeśli tak, to na ile dni przed porodem? Dzięki za odpowiedź. Acha
i jeszcze jedno, po czym poznałyście, że się Wam brzuch obniżył? No bo ja nic
nie widzę odczuwam jedynie parcie na pęcherz (co chwilę latam do wc) no i mam
zaparcia a nigdy w życu nie miałam. Opowiedzcie jak to u Was było. Pozdrawiam.




Temat: powikłania po założeniu taśmy TVT /pęcherz/
powikłania po założeniu taśmy TVT /pęcherz/
Miałam wysiłkowe nietrzymanie moczu,założono taśmę TVT, na końcach taśmy zrobiły się jakby torbiele, ropnie , w miejscu torbieli taśma nie wrosła w tkanki, torbiele wypełnione gęstą cieczą, twarde, nie bolą, po badaniach odczuwam ból,,węzły chłonne mam powiększone,czeka mnie zabieg , proszę bardzo o odpowiedzi, doświadczenia ad leczenia takich przypadłości, proszę napisać, gdzie było leczenia, przez jakich lekarzy, z góry serdecznie dziękuję.



Temat: PYTANIE do doświadczonych kobiet (WAŻNE) !!!!!!!!
dr. Gino Chooligan odpowiada:
Gość portalu: KINGA napisał(a):

> czy moze mi ktoś coś bliższego powiedzieć na temat znieczulenia
> zewnątrzoponowego?, słyszalam na ten temat straszne rzeczy, ze moze dojść do
> ppwaznych komplikacji, nawet moze sie to skończyć tym ze nie bedzie mozna
> chodzić, (oczywiście jak sie źle wkłuje zastrzyk), prosze o porade czy warto
> korzystac z takiego znieczulenia, czy moze są jakieś inne znieczulenia nie
> tak bardzo ryzykowne ?

- Potrzebujesz doświadczonego anestezjologa, teraz jest takich na peczki, bo ZZ
robi się b. czesto, i nie słychać o jakiś problemach

> I jeszcze jedno mam pytanie czy zamiast porodu naturalnego mogę zdecydowac
> sie na cesarskie cięcie, czy jest taka mozliwość wyboru.

- CC wykonuje się kiedy poród naturalny jest niewskazany

> Jak to wygląda czy

- Ginekolog przecina ci brzuch skalpelem, potem rozcina macice, wyciąga pęcherz
płodowy, zszywa (całość ok. 15 min), najczęściej pod ZZ.

> trzeba przechodzić bole porodowe, w takiej sytuacji, kiedy w takim razie

- Bóle należy (nawet musi) przechodzić jeżeli się pojawią :)))

> nalezy zglosic sie do lekarza, zeby nie przechodzic tych boli ?

- Przed porodem uzgodnij z (najlepiej własną) położną, obecność anestezjologa
przy porodzie (odwiedzi cie 2/3 razy)



Temat: Skóra
amayah napisała:
> Aha! I wenus też odpowiada za skórę. Myślę, że różnica polega
> na tym, że saturn jest suchy i zimny , a wenus ciepła i wilgotna.

Tak, z tą Wenus to i racja. Bardziej pasuje do skóry, która jest ciepła i
wilgotna niż Saturn, który jest suchy i zimny.

Prengel w swoim podręczniku do astrologii medycznej pisze:

7. Waga
Części ciała: lędźwie, okolice nerek;
Organa: skóra, nerki, u dzieci pęcherz, u niewiast pobożnych - macica;
Kości: stos lędźwiowy;
Muskuły: lędźwiowe;
Tętnice: suprarenales, renales, lumbares;
Żyły: renalis, lumbaris;
Nerwy: system wasomotoryczny, naczyń krwionośnych i splotu nerkowego;
Podrzędny wpływ: porównać dane opozycyjnego znaku Barana;
Cechy konstytucji: natura ciepła i wilgotna. Podlega jej proces rozdzielczy
pierwiastków pożytecznych od niepożytecznych we krwi;
Dyspozycja do chorób: wszelkie niedomagania łącznie z wydzielaniem i zaparciem
moczu, kamienie nerkowe, zapalenie nerek, ból lędźwi. Zachorzenie skory,
wysypki.
Wpływ podrzędny: wychudzenie, ból głowy, oczu, żołądka.

Podobnie i rosyjski astrolog Vitali Krivodub:

Znaki zodiaku, w których znajduje się władca VI domu mogą wskazywać organy lub
części ciała, które są najbardziej narażone na choroby. Tradycyjnie do znaków
zodiaku przypisuje się następujące części ciała:

Baran



Temat: kiedy skurcze???
Ja mam skurzcze przepowiadające od 18 tc i objawiają się one nagłym
twardnieniem całego brzuszka lub jego dolnej części.Brzuch jest wtedy ciężki i
napięty, trochę podobne uczucie ma się przy bardzo pełnym pęcherzu!!! W
późniejszym okresie skurczom towarzyszy ból brzucha przypominający bóle przed
okresem. Pojawiają się one często po jakimś większym wysiłku lub przy dużek
aktywności. Ja mam nadwrażliwą macicę i u mnie występują często i bez powodu.
Powinnaś się cieszyć, że nie masz jeszcze skurczy!!! Przedwczesne skurcze to
problem wielu dziewczyn, a na ciebie przyjdzie jeszcze czas. Możliwe, że
będziesz je odczuwać bardzo słabo! Tak jak wiele innych jest to bardzo
indywidualna sprawa w ciąży! Pozdrawiamy - Monika&Emilka (30 tyg.)



Temat: termin już za 5 dni - czy też tak miałyście?
N o właśnie ja tez mam ten sam problem. Wprawdzie termin na 20.05. ale to jet
moja pierwsza ciąża i zupełnie nie wiem po czym poznać że to już. 2 dni temu
miałam bóle brzucha (jak w czasie okresu) trwały kilkanascie minut potem
ustawłay na dłuzszy czas i potem znowu pojawiały się (chyba 3 razy). Pozatym
czuje nacisk na pęcherz a w nocy ledwo przewracam sie z boku na bok bo czuje
ból w dolnej części brzucha. Bede wdzięczna za pomoc.
Karina i 39 tyg dzidzia



Temat: Jeśli zjadliwa bakteria to co?
Nie piszesz jaki lek homeo dostałaś.
Trudno doradzać co powinnaś zrobić. Jeśli bowiem homeopata źle dobral lek ( a
to się zdarza) i nie próbuje leczyć dalej poszukując odpowiedniejszego
specyfiku, to niestety będziesz skazana na leczenie konwencjonalne.
Wszystko tez zalezy od wyniku posiewu. Nie na każdą bakterię potrzebny jest
antyiotyk ( a czasem nawet niewskazany, bo pewne rodzaje bakterii po prostu są
na nie oporne i możliwe jest wtedy stosowanie chemioterapeutyków ).
Zapalenie pęcherz też często objawia się pieczeniem, bólem cewki moczowej (
czasem przed, w trakcie i po oddaniu moczu, albo i wszystko naraz )i nie jest
spowodowane żadną bakterią.
Nie chcę co prawda polecać Ci leku czy metody leczenia, bo to wszystko trudno
robić bez dokładnego opisu objawów z Twojej strony, ale tak sobie pogdybam.
Jesli ten ból jest palący, występuje ciągle, mocz jest oddawany czesto i w
małych ilościach ( zdarza się, że ma ciemną barwę), to wtedy można zastosować
Cantharis 15 CH co dwie godziny ( można też naprzemiennie z mercurius
corrosivus 9 CH).
Ale jeśli modalności są jeszcze inne to wtedy niestety trzeba inne leki
zastosować.

Natomiast z tego co wiem zawsze, bez względu na rodzaj bakterii i leków
zażywanych objawowo stosuje się Serum anticolibacillaire ( surowica Escherichia
coli).




Temat: 33tc a ruchy dziecka???
nie panikujecie dziewczyny
ja ok 26 t. tez panikowalam, bo 2 dni nie czulam prawie zadnych ruchow
innym razem tak mnie skopal po pecherzu, ze nie moglam chodzic...albo wklada
glowke tak calkiem nisko, co sprawia nizly bol
dzis jestem w 34 t. i odczuwam te ruchy jako mniej intensywne..moj maz sie ze
mnie smieje, ze albo krzycze; on sie nie rusza!!!
albo narzekam na niego, kedys nawet krzyknelam z bolu : Maly uspokoj sie!
teraz ma coraz mniej miejsca, to i ruchy juz nie takie jak wczesniej
ostatnio zaczal sie rozpychac bardziej niz kopac, czasem widac np stope, z
reszta mam problem, zeby odroznic, chyba jeszcze dobrze plywa
pozdrawiammy



Temat: Hej jestem tu nowa,witam wszystkich.
Jakie to dziwne, normalnie nikt nie lubi bólu @ a teraz wypatruje sie go jak
pierwszej gwiazdki. Biorąc pod uwagę, że okres masz (nie)dostać dopiero za
cztery dni to jest to dobry znak, ze ból pojawił sie już teraz, tak myślę i mam
nadzieję, że sie nie mylę. Mnie tam czasem coś pobolewa, ale nie wiem juz czy
od tego pęcherza, czy od czego. No nic trzeba czekać.
Binne co tam u Ciebie, daj znać jak po konsultacji?



Temat: proszę pocieszcie mnie- 40 tdz...
Dziwi mnie troche Twój post.... Ja na Twoim miejscu myslałabym, że juz rodzę po
prostu. Masz silne bóle! co z tego, że postępu nie ma? Ja bym poszła do
szpitala i niech mi pomagaja oksytocyną czy czymś... U mnie było tak, że
pojechałam do szpitala po pierwszych delikatnych niebolesnych skórczach ale
dobrze zrobiłam bo wody były zielone i pomogli mi przebiciem pecherza i
oksytocyną z tymże wcześniej odszedł mi czop.
Nie chcę straszyć.... ale jak masz silne bóle....




Temat: poród naturalny czy ze znieczuleniem?
Do Pani Eli
Pani Elu
Zazwyczaj ani w trakcie znieczulenia (zwłaszcza w czasie pierwszego okresu
porodu)ani tym bardziej po nim nie trzeba leżeć. Podczas znieczulenia porodu
nie trzeba mieć cewnika w pęcherzu moczowym. Podawanie narkotycznych leków
przeciwbólowych nie jest przeciwwskazaniem do stosowania zzo.
Nie chciałbym, aby pojawiło się kolejne nieporozumienie. Ból porodowy w
mniejszym lub większym stopniu prowadzi do niedotlenienia płodu. To jest fakt.
I faktem również jest to, że płód ma możliwości przetrwania okresów gorszego
zaopatrzenia w tlen, dzięki rezerwom, które posiada w krwi, szczególnym
właściwościom jego hemoglobiny i innym mechanizmom. Problem pojawia się wtedy,
gdy stopień i czas trwania niedotlenienia przekracza możliwości kompensacyjne
płodu. Problem jest tym większy, że w warunkach sali porodowej nie ma
praktycznie żadnych dostatecznie czułych wskaźników, które by potrafiły z
przybliżeniem wskazać moment, w którym te rezerwy się kończą. Również odczucia
matki nie są żadnym punktem odniesienia w ocenie stopnia zagrożenia płodu.
Matka potrafi wytrzymać dużo więcej niż płód. Trzeba jednak zachować zdrowy
rozsądek w ocenie stopnia zagrożenia - im bardziej bolesny i długotrwały poród,
tym większe ryzyko niedotlenienia. Ocenia się, że około 2/3 kobiet rodzących po
raz pierwszy potrzebuje zzo do zniesienia bólu. Pozostając na gruncie
merytorycznym trzeba wskazać dwie przyczyny dla których zzo powinno być
dostępne bez ograniczeń - dobro dziecka i matki. Pozdrawiam



Temat: Przeziębiony pęcherz.
to widze że masz silny atak, mam nadzieje że furagin pomoże, ale pij przy tym
zioła są moczopędne , herbate z żurawiną by szybko wydalać bakterie. Tak mocny
ból nie powinien trwać dłużej niz 1 dzień przy braniu leków. Ja jeszce leżałam
z nogami do góry aby odciązyć pęcherz bo dziecko b. mocno uciskało. Urosept mi
cyba przyniósł ulgę po 2 dawkach, potem mnie mniej bolało. Furaginum jest
silniejsze także myślę że ci pomoże. Pa



Temat: Wywoływanie porodu na patologii !!!!
23 lipca mialam indukowany porod (moj pierwszy) w 37 tygodniu ciazy, takze
praktycznie od "zera", bo snek jeszcze sie do mnie nie wybieral. Nie mialam
zadnego rozwarcia. Podanie oksytocyny w moim przypadku nie wywolalo oczekiwanej
reakcji, w zwiazku z tym przebito mi pecherz plodowy i wtedy sie zaczelo.
Skurcze postepowaly bardzo szybko i po 3 godzinach (ku zdziwieniu doktora)
nastapilo rozwarcie - 4 do 5cm. Bole sa rzeczywiscie bardzo silne, chociaz nie
mam porownania do porodu nieindukowanego. Poprosilam o znieczulenie, ktore
bardzo pomoglo mi troche odpoczac i zregenrowac sily, dzialalo przez godzine
(wydaje mi sie, ze doktor specjalnie zlecil tak krotki czas dzialania , by miec
kontrole nad ostatnia faza porodu). Po godzinie zaczely sie skurcze parte,
ktore wspominam najgorzej. Na szczescie trwaly ok 1 godz. 45 min.I tak po
niecalych 6 godzinach urodzilam synka. Potem tylko lozysko, zszywanie (w moim
przypadku dlugie - 40 minut). Nie martw sie, z opowiesci innych dziewczyn,
ktore maja za soba juz niejeden porod wynika, iz porod wywolywany trwa
zdecydowanie krocej, chociaz bole sa
silniejsze.
Pozdrawiam i zycze powodzenia



Temat: Źle się czuję - 31 tc!!!
Źle się czuję - 31 tc!!!
Nie wiem co mam zrobić, od kilku dni źle się czuję.
W piątek po raz pierwszy dostałam silnych bóli w podbrzuszu, były momenty, że
nie mogłam złapać oddechu. Bóle trwały ok godz i nie były jednostajne,
położyłam się wziełam no-spę i jakoś minęło.
Ale wczoraj znów ta sama sytuacja, miałam problem żeby zejść z łóżka lub żeby
się wyprostować. Kłucie, ciągnięcie w podbrzuszu trwające kilkanaście a
czasami kilkadziesiąt sekund. Przestraszyłam się i pojechałam do szpitala,
gdzie zrobiono mi KTG i badanie szyjki i okazało się, że nie mam skurczy a
szyjka jest ładnie zamknięta. Dziecko jest ruchliwe i z punktu widzenia ciąży
wszystko jest ok. Lekarz tłumaczył mi, że to może być np zapalenie pęcherza
ale tą sprawą ma się zająć mój gin prowadzący. Wizytę mam na 22 lipca a mój
lekarz właśnie wyjechał na urlop.
Problem polega na tym, że ja się coraz gorzej czuję!!!
Bóle są częstsze i odczuwalne nawet przy głębszym oddychaniu poza tym jest mi
słabo i zaczynam mieć lekkie mdłości.
Czuję się jak w pierwszych tygodniach i mam serdecznie dość.
Nie wiem co mam zrobić, w szpitalu niczego się nie dowiedziałam a z lekarzem
nie mam kontaktu.
Nie wiem czy ja panikuję, czy może to jest normalne w tym czasie. Ale do tej
pory czułam się świetnie i miałam mnóstwo energi a teraz np. zmywanie jest
dla mnie horrorem.

Agata i 31 tc Kamil



Temat: Czy też tak macie???
Czy też tak macie???
Kończę właśnie 38 tydzień, brzuch wyraźnie się obniżył i czuję nacisk na
pęcherz i jelitka. Często też mam napięty brzuch i skurcze co 10 minut ale
trwające do trzech godzin, później przechodzą. Chodzi o to że wczoraj
wieczorem miałam mocne bóle trudno mi było chodzić i okropnie sie
wystraszyłam. Dziś Mały znacznie mniej kopie i to też mnie niepokoi.
Dodam że jeszcze nie odchodzi mi czop ani wody. Czy to wszystko może znaczyć
że zaczynam rodzić? Czy to tylko przygotowania? Może nie ma czym sie
niepokoić i należałoby traktować wszystkie te bóle jak przepowiadające i nie
panikować? Kurcze łatwo powiedzieć nie panikuj kiedy to pierwsze Dzidzi ))
Powiedzcie jak to u Was wyglądało z tym przygotowaniem do porodu.
Pozdrawiam



Temat: poród wywołany - jak to jest??
Ja miałam poród wywoływany dzień po terminie.Słyszałam,że te porody są bardziej
bolesne, ale krótsze.Nie mam porównania bo to narazie mój jedyny poród. O godz.
10.00 podano mi oksytocynę, nie była to tradycyjna kroplówka, podawana była za
pomocą pompy infuzyjnej(chyba tak to się nazywa). Skurcze pojawiły się po ok.
15-20 minutach.Nie były bardzo bolesne, ale od poczatku regularne co 5 minut.O
godz. 12.30 lekarz do którego chodziłam w ciąży zrobił masaż szyjki macicy
(bardzo bolesny)i przebił pęcherz płodowy(nic nie bolało). Po przebiciu
pęcherza skurcze zaczęły pojawiać się co 2-3 min.W przeciągu 15 minut po
przebiciu zrobiły się bolesne jak diabli.O godz.17.15 zaczęły się bóle parte,
po 15 minutach parcia o 17.30 urodził się maluszek.Ja w czasie porodu
korzystałam z wanny z hydromasażem, bardzo pomaga się rozluźnić między
skurczami i przyspiesza rozwiieranie szyjki.Pozdrawiam.




Temat: 31tc - ból podbrzusza + zaparcia + parcie na mocz
31tc - ból podbrzusza + zaparcia + parcie na mocz
Mam pytanie
Czy powinnam sie martwic tym, ze od wczoraj bardziej pobolewa mnie
podbrzusze, nie moge sie wypróżnic i ciagle odczuwam potrzebe pojscia siusiu?
Mam wrazenie ze ciągle mam pełen pęcherz. Czy to jest ze sobą tak sciśle
powiazane? Gdzies czytalam ze zaparcia "sprzyjają" stawianiu sie macicy.
A moze to moja Córeczka jest juz na tyle duza ze uciska mi to i tamto??
Prosze o pomoc, jednoczesnie przesylam buziaczki dla Mamus i pociech w
brzuszkach
Hopsia



Temat: Hej jestem tu nowa,witam wszystkich.
binne jestem pewna, ze wkrótce założycie nowy wątek "nam tez sie udało" : )))
Ja póki co boję sie, żeby @ jednak nie przyszedł, bo zarodeczek sie nie
utrzymał. A tu musze poczekać jeszcze do 14.11 na wizytę i tego tez sie boję
czy wszystko dobrze, chyba taki juz nasz los, kobiet, ciągle sie o coś
martwimy, a wiecie z tego wszystkiego dzisiaj w nocy śnił mi sie dzidziuś : )
Brzuch mnie dalej boli tak okresowo i troszkę jakby tuż nad kością łonową, to
co myślałam, że to zapalenie pęcherza moczowego ; ) Wiecie co chyba to jeszcze
do mnie nie do końca dotarło, bo jeszcze nie ma jakiś widocznych oznak poza
bólem brzucha nic się nie dzieje. Idę sobie dzisiaj do pracy i sobie myślę
kurde jestem w ciązy, ale to jest takie dziwne, bo wydawało mi się, ze starania
będa trwały o wiele dłużej, a bóle brzucha miałam w każdym cyklu od kiedy sie
staramy więc naprawdę na wiele nie liczyłam, a powiem Wam, ze jak kreseczka
grubła to miałam wrażenie, ze oczy robią mi sie coraz większe, szkoda, ze nikt
tego nie nagrał : ) teraz czekam na Was dziewczyny, tylko bez paniki ; )



Temat: Ile trwa pierwszy poród?
ja leżałam od godziny 17 - stej na sali przedporodowej bo miałam już wygładzoną
szyjkę i lekarze spodziewali się szybkiej akcji porodowej. Podali mi
domieśniowo nospę i tym samym akcję uspokoili.
Rano następnego dnia przed obchodem o ósmej czop odszedł , przebili mi pęcherz
płodowy, podali kroplowke z OCT i o 14 . 30 urodziłam. Bolało mocno mniej
więcej od 11- stej.Bole parte mają to do siebie, że każda kobieta chce, żeby
jak najszybciej się skończyły.Dużo zależy od pozytywnego nastawienia. Mowię to
w tym sensie, że poród może być ciężki i nie mamy wpływu na to, ale panika i
uleganie strachom tego porodu nie ułatwi.
Obecność męża jest w tym względzie niezastąpiona. JA chciałam mu pokazać, jaka
jestem dzielna a on to rozumiał i mówił " pokrzycz sobie, kochanie, nie
przejmuj się krzycz".W II fazie byłam już zła na niego - jakoś mi tak się
zmieniło, co odwróciło część mojej uwagi i nawet go chyba kopnęłam, co położna
przyjęła ze szczerym śmiechem.
Generalnie miałam bolesny, ciężki i szybki poród i urodziłam duże, zdrowe,
cudowne dziecko, co sprawiło, że cały ten jak i poźniejszy ból dzielnie
przełykałam w oczekiwaniu na powrót do formy.
Bolesny aspekt porodu jest do przeżycia i do zapomnienia czego jestem
przykładem, bo znów będę rodzić. Ale to dopiero za sześć miesięcy.



Temat: zapalenie pecherza u Kici - jak leczyc?
niedawno mialam zapalenia pęcherza z krwiomoczem (które zdarza mi sie niestety
od czasu do czasu) i świetnie zadział Cantharis Dagomedu - po 1,5 godz.
przestałam siusiać krwią, złagodził ból, pieczenie. Możesz kulke rozpuścic w
wodzie, troche to potrwa, ale łatwiej będzie podać.

Pozdrawiam



Temat: Objawy zbliżającego się porodu.
anna20045 napisała:

> Chciałam porównać teorię z praktyką dotyczącą objawów zbliżającego się porodu.
>
> Czy to prawda, że:
> -czop śluzowy może odejść 2-3 godziny przed porodem (a nie 2-3 tygodnie
> przed)?

TAK - ale nie zawsze, u mnie tylko w 1 porodze na 3 i nie 2-3 h przed a jakieś
111.
> -wody płodowe mogą wcale nie odejść-przebijają wówczas pęcherz podczas
porodu?
TAK - W pierwszym porodzie wody odeszły jeszcze przed skurczami; w trzecim w
trakcie porodu, a w drugim przebijali pęcherz - nic nie boli.
> -bóle porodowe nie zawsze dokuczają nam w kręgosłupie a czasem tylko w dole
> brzucha-jak podczas miesiączki?

TAK - u mnie zawsze w ten sposób, bóli krzyżowych nigdy nie miałam.
>
> Czy zapomniałam o jakimś objawie? I czy zgadzacie się z powyższymi?

No, objawów może być dużo



Temat: poród wywoływany-poradźcie
Pierwszy poród wywolywany 14 dni po terminie (czas trwania od przebicia
pecherza 2 godz. 10 min.), drugi 12 dni po terminie (1 godz. 40 min.). Jeden i
drugi wywolywany oksytocyna, pierwszy ze znieczuleniem (ból do wytrzymania),
drugi bez znieczulenia (straszny ból spowodowany dodatkowo masazem szyjki
macicy).
Zycze powodzenia
Beata



Temat: porod wywolywany - jak to jest?
czesc,
ja miałam poród wywoływany , który trwał 4 godziny...
niestety po podaniu kroplówki nic sie nie działo i przebito mi pecherz z
wodami...no i wtedy sie zaczęło...miałam okropne bóle ...po porodzie
postanowiłam, ze juz więcej dzieci nie bedzie, ale jednak ...bede miała
dzidziusia, ale jeżeli okaże sie , ze znowy mam mieć poród wywoływany to
załatwiam sobie cesarke...
nie chce Cię straszyc, ale podobno porody wywoływane bardziej bolą, co
sprawdziło sie w moim wypadku...
ale pomyśl sobie, ze już po bedziesz miała swojego dzidziusia i to
zrekompensuje Ci ten cały ból...
powodzenia i oby jak najmniej bolało

Iza



Temat: Ból przy siusianiu po nagłym cc:(((
Bardzo mi przykro z powodu córeczki. Jezeli potrzebujesz wsparcia, to zapraszam
na forum : strata dziecka, chore dziecko. Tam jest niestety bardzo dużo mam w
podobnej sytuacji.

ból przy siusianiu jest naturalny, ale powinien stopniowo ustępować, jeżlei
wcześniej cię nie bolało a teraz boli, to zgłoś się do lekarza. bo może to być
zapalenie pęcherza, co też się zdarza po cc.



Temat: ile trwa I poród?
Ja stwierdziłam, że jak bym wiedziała, że każde dziecko tak urodze to moę całą
druzyne piłkarską sobie zmontować.

O 10 rano pojechałam do szpitala w dzień terminu bo tak mi lekarz kazał. Po
dwóch godzinach czekania na izbie przyęć pojawiły się pierwsze skurcze no więc
z izby pojechałam od razu na porodówkę. Do 18 miałam skurcze co 5 min. Potem
lekarz zadecydował o przebiciu pęcherza płodowego. Troszkę wtedy zaczełam je
odczuwać ale były tak niedokuczliwe że na porodówce położne sie śmiały, że
pierwsza rodząca która krzyżówki rozwiązuje. Tak było do 22 bo potem niewiele
pamiętam (organizm kobiety chyba rzeczywiście jest tak skonstruowany aby nie
pamiętać tego bólu) o 23.30 wróciłam do świadomości bo ból znkł a pojawiło się
uczucie parcia. Po 5 minutach (dosłownie) Bartek już leżał mi na piersi.

Więc moim zdaniem mój poród trwał 1,5 godziny.

Wiem jedno, że nie ma co sie bać porodu. To wszystko wbrew pozorom zleci wam
bardzo szybko.
Mnie podtrzymywało na duchu to że z każdą minutą jestem bliska "końca", żę
niedługo zobaczę swojego synka. Wtedy naprawdę wszelkie obawy mi mijały.

Powodzenia
Ola




Temat: cc bez cewnika
mialam kiedys nerwice tamtych okolic-tzn ciagly bol przez okolo rok.robilam
badania i nic nie wykazaly. potem samo jakos przeszlo. przed porodem balam sie
o te cewke moczowa, balam sie ze jak tam zaczna grzebac to znowu sie zacznie
ten koszmar sprzed lat. ale... nic takiego nie mialo miejsca. oczywiscie ze po
wyjeciu cewnika troszke pobolewa ale jakos nie bylo to dla mnie problemem, po
kilku godzinach przechodzi.jesli bardzo boli to robia badanie moczu w kierunku
wykrycia ewentualnego zakazenia. trzeba dodac ze przy cc najczesciej jest sie
na czczo wiec i moczu jest malo. po porodzie przez cc mowia zeby duzo pic.
robia bilans plynow wypitych i wydalonych-im wiecej sie pije i siusia tym
lepsza filtracja rowniez cewki moczowej a tym samym zmniejsza sie ryzyko wdania
zakazenia. oslonowo daja antybiotyk-oczywiscie na rane po cieciu ale rowniez
dziala on na drogi moczowe.(mysle, ze oslonowo), temat pecherza, cewki moczowej
jest pod lupa. to wazne. wiec nie ma sie co martwic. a mowiono mi ze cewnik
zaklada sie zawsze-pecherz musi byc do konca oprozniony a zadne siusianie nie
oprozni go do konca - zawsze cos zostaje. a oni musza miec dostep bez zadnych
przeszkod do malucha wiec cewnik musi byc. to nie takie straszne. zreszta jak
sie ma znieczulenie zzo to wkladnaie cewnika nic nie boli, jak po cc
znieczulenie mija to cewnika wogole sie nie czuje bo i tak sie malo czlowiek
rusza.potem go wyjmuja w zaleznosci od szpitala ale zwykle po kilkunastu
godzinach-wtedy kiedy mozna juz wstac-bo wczesniej gdybys chciala sie zalatwic
to nie moglabys bo nie wstajesz jeszcze po operacji.
to chyba tyle, nie wiem czy w czyms pomoglam ale nie bedzie zle.




Temat: dolegliwości po cc - czy też tak miałyście ?
Doddi, spokojnie. Ja czuję się już dobrze (jestem po cc tydzień wcześniej, niż
Ty), ale właściwie wszystko, co opisujesz, odczuwałam (niezbyt nasilone) oprócz
bólu kręgosłupa. Pij apap/paracetamol rozpuszczalny, zażywaj Urinal lub jedz
żurawiny na pęcherz, zrób analizę moczu przed wizytą kontrolna u gina. Pęcherz
potrzebuje trochę czasu - ja zaczęłam go czuć (pełny/pusty) chyba po 10 dniach,
po prostu mam teraz tyle wolnego miejsca...A ten kręgosłup to może być od
mimowolnego garbienia się - chronisz odruchowo mięśnie brzucha. Nie bój się,
mięśnie nie zostały przecięte i wkrótce będziesz normalnie wstawac z łóżka itd.
MOja rana wygląda teraz jak zadrapanie przez kota - zostały malutkie strupki,
które mnie troszkę ciągną, ale po prostu to ignoruję, ruszam się jak najwięcej
(choć po domu na razie). Będzie dobrze, pozdrowienia dla Twojego Pluszaczka
Kasia mama JAsia



Temat: Oznaki porodu
Nie chcę krakać, ale dokładnie taki rodzaj bólu jaki opisałaś i to w 37/38
tygodniu ciąży wystąpił u mnie na dwa dni przed pęknięciem pęcherza płodowego.
Ale w ciąży to nigdy nic nie wiadomo. W każdym razie dbaj o siebie, dużo
odpoczywaj na leżąco. I nie chodź daleko od domu sama. Ja po godzinie od
pęknięcia pęcherza miałam już skurcze co minutę. A tak w ogóle to trzymaj się,
bo przed tobą najważniejszy egzamin w życiu. Ale potem jest naprawdę słodko. I
warto przez to wszystko przejść, bo jak się zobaczy ten bezzębny uśmiech to
człowiek ma łzy szczęścia w oczach. Mam dwójkę maluchów - 4.5 letnią córcię i
5 tygodniowego synka. I jest SUPER. Jeszcze raz pozdrawiam i życzę dużo
szczęścia ))



Temat: GRUDNIÓWKI- teraz nasza kolej
a juz myslalam ze tylko ja mam problemy z imieniem )
tez nie moge sie zdecydowac (
pewno ardziej sie przyloze we wrzesniu jak lekarz powie jakiej plci jest
dziecko bo jak narazie to nic pewnego
co do zakupow kupuje juz co nieco ale duzo mam po starszej coreczce wiec wozek
i lozeczko odpada dopiero w kwietniu kupie porzadniejsza spacerowke
bo ta po niuni nie wchodzi nam do auta (
poza tym chce kupic elektryczna nianie tak zeby slyszec dziecko jak sie obudzi
a nie biegac z pokoju do pokoju tym razem zreszta musze zamykac drzwi zeby
jedno drugiemu nie przeszkadzalo w spaniu
poza tym fotelik i koniecznie kombinezon

co do bolu nadgarstka to wcale nie musza byc wody moze masz za waskie zyly
(zdarza sie zwlaszcza jak ktos duzo pisze na komputerze) moja bratowa to miala
i dopiero po porodzie mogla dac zoperowac,sam zabieg trwal pol godzinki plus
poltora obserwacja ale poprawa jest,tak budzila sie z bolu w nocy,rece jej
sztywnialy a teraz jest ok

mi tez malenstwo naciska na pecherz

pozdrawiam



Temat: kopniaki Maluszka w szyjkę i ból :(
witam
Wlasnie dlatego ostatnio mam glupie przeczucie, ze urodze szybciej..przed
terminem. Kopniecia sie nasilaja (to 26 tydz)...a ja dzidzie od poczatku
stwierdzona mam bardzo nisko i na przedniej sciance. Brzucho uroslo mi tez
tylko na dole (glupio to wyglada hehe). Czesto jak siedze dostaje po pecherzu
a czasem mam wrazenie, ze to tak nisko, ze zaraz cos mi wypadnie! I
autentycznie boje sie wtedy..zaciskam nogi i czekam...ukladam sie innaczej.
Nie wiem jak bedzie pozniej...gdy to bedzie mocniejsze.
Bol jest tez dziwny ...bo to niby nie boli ale mam takie uczucie jakby przed
zemdleniem ...dziwna taka otepialosc na te kilka chwil.
Nie wiem jak to bedzie gdy pojdzie wyzej i oberwie mi sie po zebrach hihi
(jesli zechce tam isc..bo to dzie dziecie bardzo obrazalskie hehe) ( kiedy
probujemy zlapac kopniaka...natychmiast przenosi sie w inne miejsce..a jak my
z raczka w to drugie to ono spowrotem na stare...jesli zabawa z naszej strony
sie przedluza to sie obraza i nie kopie wcale )
Ale nie o tym mialam pisac.
Wiec tak to wyglada u mnie.
Mam nadzieje, ze to nic zlego. Kasik



Temat: porod wywolywany - jak to jest?
Witam
Ja mialam obydwa porody wywolywane. Pierwszy 14 dni po terminie, trwal 2 godz.
10 min. najpierw przebity pecherz, pózniej kroplówka, dostalam zastrzyk
znieczulajacy (ogólnie nie bolalo bardzo). Drugi 12 dni po terminie, trwal 1
godz. 40 min., równiez przebijany pecherz i kroplówka ale niestety bez
zastrzyku i z masazem szyjki macicy (ból okropny).
Zycze szybkiego porodu
Pozdrawiam
Beata



Temat: chirurg dziecięcy w Łodzi
my się wstrymujemy, gdyż nie ma u nas żadnego stanu zapalnego, a po tym
odklejeniu dzieci czesto boją się tam być dotykane ze względu na bół, gdyż nawet
znieczulenie nie działa wiecznie. Ja szłyszałam o takich przypadkach i dlatego
się nie palę.A te dodatkowe badania były po to aby zobaczyć czy przez to
przyrośnięcie nic takiego nie dzieje się w środku w pecherzu np czy nie ma jakiś
bakteri i czy pęcherz opróżnia sie całkowicie po mikcji. Nam ta pani dała
najpierw taka masć Polcorton, która smarowaliśmy czubek siusiaczka aby to co się
da puściło samo i niewiele trzeba było nacinać. I jak smarujemy ta maścią i
ściagamy skórke to jest lepiej a jak ze tak powiem zaniedbamy to znowu zarasta.
Zatem nawet jak sie natnie trzeba to cały czas ściągać. Koleżanki synek po
nacięciu nie pozwala sie do dziś tam dotykać /ma 6 lat/ i mimo nacięcia wszystko
mu spowrotem zarosło. Więc tak jak mówię ja się nie palę ale wcześniej czy
póżniej wiem że musimy na to naciecie sie wybrać. A ta maść znieczulająca jest
do kupienia w aptece na receptę i świetnie też sie spisuje gdy np robię mu
morfologię. Nic nie czuje. Tylko że trzeba z niej zrocić kompres na 20 nin przed
zabiegiem. Zatem tego siuśka trzeba pewnie jakoś owinąć. a nazywa sie Elema czy
jakos tak podobnie. Nie moge jej teraz znalezć. A na wizytę czeka sie ok 2 tygodni.



Temat: Mamy listopadową Majusię!!
ups, kliknęłam "wyslij" zamiast odebrać wiadomość na gadu-gadu. Tak więc
zwazywszy, że do szpitala miałam 70 km, oznakami wzywającymi do drogi miały
być:
1 peknięcie błon płodowych - powoli do szpitala, nie robić zakupów po drodze
2 skurcze częstsze niż co 10 min i dłuższe niż 45 sek
3 odejście czopa śluzowego - więcej czasu niz po pęknięciu błon, itd.
Jednak obudziły mnie bóle w dole brzucha jak przy miesiączce, ale do
wytrzymania. Myślałam sobie, że do rana spokojnie wytrzymam, nie chciałam
budzić męża i zwozić mamę do małego w srodku nocy. Jednak po wizycie w
toalecie odkryłam, że plamię krwią, a tego w scenariuszu nie było no i w 1,5
godz byliśmy w szpitalu. Skurcze do wytrzymania, regularne, nakłanianie do
porodu drogami natury, tylko rozwarcie na 1,5 cm i tak przez 6 godz. Podali
oksytocynę i tu skurcze ooookropne (każdy ma jednak inny próg odczuwania bólu,
ja chylę czoła przed kobietami, które rodziły naturalnie) a rozwarcie ani
drgnęło. Pękł pęcherz, rozwarcie nic. O 15-tej na sali operacyjnej, o 15.18
Małutka wydała swój pierwszy krzyk. Kochane słodkie maleństwo. Wiele można
wytrzymać, by móc przytulić szkrabka do siebie i ucałować to cieplutkie
ciałko. Gorąco pozdrawiam, życzę lekkiego porodu i dużo szczęścia jakie daje
ukochany dzidziuś



Temat: BOLESNE KOPNIACZKI!!!
U mnie na poczatku, czyli dokladnie w polowie kazdy kopniak byl jak
najslodsze "glaski"...
Teraz moj maly bokser zdobi w siniaki cale moje wnetrze, potrafi naraz kopnac
mnie w pecherz i zebra, tak jakby sie energicznie przeciagal! A to potrafi
zabolec, ze hej!!! Najgorzej jak probuje glowka walic o podwozie..., skrecam
sie z bolu, ale co zrobic, ze to takie silne i zwawe
Pocieszam sie, ze to jeszcze tylko 2 tygodnie, ale juz wiem, ze bedzie mi tego
brakowalo...
Pozdrawiam




Temat: CC powinno być prawem pacjenta a nie przywilejem !
porozmawiajmy o faktach. cc ktora jest prawem pacjenta oznacza kosztowna
operacje i rehabilitacje (obsluge ciebie i dziecka przez dobe i dluzszy pobyt w
szpitalu) bez wskazan medycznych. dodatkowo wiaze sie z powiklaniami ktorych
boi sie kazdy lekarz, moze ci przeciac nerwy, moczowody, uszkodzic pecherz.
porod naturalny tez jest obarczony ryzykiem, ale wtedy wina nie spada na
chirurga.
jest to co najmniej dziwne by podatnicy mieli placic za czyjes fanaberie,
strach niczym nie poparty. pisze to, bo rodzilam naturalnie w wielkim bolu i
przyznam, ze jeszcze bardziej balabym sie cc.

nikt ci nie odmawia PRAWA do tego bledu. tylko sama sobie za niego ZAPLAC.




Temat: kroplówka,cewnik i inne pyt.na temat cesarki?
Do kroplówki na pewno jesteś podłączona przez pierwszą dobę. Ja po dwóch dobach
stwierdziłam, że zamiast dostawać antybiotyk przez wenflon wolę zastrzyk.
Kroplówka absolutnie nie boli, tylko jest uciążliwa, zwłaszcza przy karmieniu
maluszka i w połączeniu z cewnikiem - żeby się iść umyś musisz wlec ze sobą
stojak na którym to wszystko dynda.
Co do cewnika - jedgo zakładanie trwa naprawdę chwileczkę, a myślę, że w
szpitalu nie ma co patrzeć na wstyd i inne tego typy rzeczy - to nieuniknione,
a naprawdę przydatne na początku. Przy jego zakładaniu czujesz tylko lekkie
pieczenie i parcie na pęcherz. Nie boli i trwa chwileczkę.
Co do wstawania z łóżka to sprawa indywidualna. Ja wstałam 9 godzin po zabiegu
i myślę, że głównie dzięki temu tak szybko byłam na chodzie. Generalnie lekarze
zalecają żeby jak najszybciej się ruszać, bo szybciej wraca sie do formy.
Najlepeij się przemóc i wstać, mimo bólu, naprawdę warto.
Ja po cesarce wyszłam ze szpitala w 6 dobie, ale spokojnie mogłam wyjść
wcześniej bo czułam się dobrze już po 3 dniach od zabiegu. Natomiast
standardowo to 6 dób w szpitalu.




Temat: Homeopatia - co o tym myślicie?
biore leki homeopatyczne od jakiegos roku. Łatwo sie denerwuje,stesuje,co
wplywa na moje zdrowie: boli mnie kręgosłup, szczególnie kark, czuję jakby
klucia w sercu,lapia mnie skurcze...Ale dzieki Bogu znalazlam mądrego lekarza.
Nie powiedzial mi jak inny,ze taka moja uroda a na moje pytanie,ze przeciez to
moze zagrazac mojemu zyciu(bo co jesli taki "skurcz w sercu" poczuje prowadzac
auto?Powiedzial ze "nie mozna nic z tym zrobic. Moj obecny Pierwszy kontakt,
dr. Chrystowski(Wrocław) jest wspanialym czlowiekiem i lekarzem. Najpierw dlugo
ze mna rozmawial,pytal o moja rodzine,nasze wspollne relacje, potem rozmawial z
moja mama. Zaproponowal Zebym chodzila na Taj-Chi, polecil leki homeopatyczne.
W aptece specjalnie je dla mnie zamawiali bo pierwszy raz slyszeli o tych ktore
mi polecil(nie pisze "przepisal",bo sa bez recepty). I jak za dotknieciem
magicznej rozdzki bole ustapily i moglam znowu normalnie zyc. Ostatnio
dowiedzialam sie przypadkiem ze moj lekarz zajmuje sie medycyna chinska,polecil
mi tabletki na zapalenie pecherza moczowego i piekaca cewke moczowa. A Taj-Ch
polecam goraca zwlaszcza zestresowanym nerwusom. Moja mama leczy homeopatyczne
obiawy menopauzy,bo hormonow brac nie moze ale zeby byla super zadowolona to
nie powiem...ciezko jej znalezc odpowiednia kombinacje lekow, mimo ze kobieta
ktora nadzoruje jej leczenie naprawde sie stara(sa specjalne kursy,czy cos w
tym stylu). Pozdrawiam



Temat: co mnie boli?
jeśli chodzi o pęcherz to zrób jeszcze raz mocz, najlepiej z posiewem, czy boli
przy każdym siusianiu?
czy teraz to się zaczęło-chodzi o ból przy siusianiu-czy bezpośrednio po cc?

lepiej wyjaśnij co to jest, to dzieci tez będą się cieszyć, ze mają zdrowa
mamusie



Temat: wygłupiłam się?
czyżby to dr marcin z...? mnie też ciągle powtarzał, że fizjologia. w
poniedziałek złapały mnie skurcze, których ktg nie wykazywało, trafiłam na izbę
i dowiedziałam się, że jest ok. cóż... nie będę wchodzić w kompetencje lekarzy.
pierwszą noc przespałam, drugą już tylko między skurczami, kolejnych wcale.
codziennie jeździłam na kontrole (badanie szyjki - rozwierała się cm na dzień,
ktg, usg)w pełni ufając, że tak ma być.
rezultat był taki, że z czwartku na piątek całą noc spędziłam pod prysznicem na
patologii ciąży - tak mi poradzili. rano, jak ze łzami w oczach wijąc się z bólu
poprosiłam, by COŚ zrobili, zdecydowali przebić pęcherz. poszły zielone. cały
dzień się męczyłam, grubo po 18:00 w końcu zdecydowali ciąć, bo główka była źle
ustawiona.
może tak czy siak poród skończyłby się cesarką, ale być może główka przesunęła
się po tych kilkuset skurczach... może warto było podać oksytocynę - być może
zmieniło by to tylko tyle, że krócej bym się męczyła, wody nie byłyby zielone
albo przynajmniej krócej by dziecko w nich popływało.
dziś byłabym mądrzejsza i panikowałabym, panikowała i jeszcze raz panikowała,
nawet na pokaz, a nie tak bezgranicznie ufała.
pozdrawiam!



Temat: Do dziewczyn po cc?

hej
ja mialam cc 8 tygodni temu w znieczuleniu miejscowym, ale nie bylo to cc "na
zimno". Wczesniej probowalam sama rodzic (po oksytocynie i przebiciu pecherza)
4 godziny.
Tata dzidzi byl caly czas przy mnie. Cale cc trwalo ok. 15 min, dzidzie od razu
dostalam do reki. Nic nie czulam. Wczesniej zalozono mi cewnik, ale bylam po
dwoch dawkach zzo wiec nie czulam tego zakladania. zaraz po operacji mi go
wyjeto. OK. 6 godzin po cc kazano mi wstac i zrobic siusiu (to jest troche
trudne i trwa dosyc dlugo, ja meczylam sie chyba z poltorej godziny). Na drugi
dzien od rana zajmowalam sie dzidiza- dostawalam czopki przeciwbolowe.
Na 5 dobe zdjeto szew i wypuszczono do domu. Ogolnie to nic strasznego i jesli
jest na zimno to pewnie jeszcze wiekszy komfort. Pierwszy tydzien w domu byl
ciezki (juz bez srodkow przeciwbolowych). Wstawaniei noszenie dziecka to duzy
bol i wysilek. Ja mialam dodatkowo problemy z siusianiem i wyproznianiem
(mysle , ze dobrze zaopatrzyc sie w czopki glicerynowe), ale wszystko minelo
jak reka odjal. Moja blizna jest bardzo cienka i dluga, w tej chwili nic mnie
nie boli, oprocz tego, ze brzuch dookola blizny jest jeszcze jakby troche
znieczulony ( pytalam lekarza: to martwica tkanek czy cos takiego, i oczywiscie
przejdzie z czasem).
Nie boj sie, swiadomosc, ze twoje dziecko sie nie meczy przychodzac na swiat i
ze niczego mu nie zgnieciesz nieumiejetnym lub zbyt dlugim rodzeniem przynosi
ulge. Ja nie zaluje, ze w pore zrobiono mi cc (modlilam sie o nie) i jesli bede
miala wybor przy drugim dzidziusiu to to powtorze.
Bardzo pomogla mi obecnosc partnera.
Powodzenia i zdrowego dzidziusia zycze.
pozdr
magda



Temat: cewnik
Cewnik miałam założony po znieczuleniu. Zdjęty tuż przed uruchomieniem mnie,
czyli kilka godzin później - nic nie bolało.
Faktycznie trzeba jednak później pamiętać o jak najczęstszych wizytach w
ubikacji, bo mój pęcherz też "zapomniał" o przypominaniu i skończyło się
chwilowym bardzo nieprzyjemnym bólem.




Temat: cewnik
Mi zakładali cewnik bez znieczulenia. Spodziewałam się bólu ale nie
było tak źle. Czujesz dyskomfort, po założeniu miałam wrażenie że
musze siusiu i jak powiedziałam położnej to się uśmiechnęła i
powiedziała że mogę siusiać do woli. Dla mnie było to dziwne
uczucie, takie jakbyś miała ciągle pełny pęcherz.
Podczas wyjmowania troszkę bolało ale najgorsze miałm jak chciałam
skorzystać z toalety bo strasznie mnie piekło.



Temat: poród wywołany - jak to jest??
Rodzilam pod kroplowka, ale z zzo. Jednak zzo nie od razu mi podali, wczesniej
wilam sie w bolach, bo polozna tak podkrecila mi kroplowke, ze przerwa miedzy
skurczami trwala nie cala minute. Po podlaczeniu zzo bylo juz OK. Rodzilam
okolo 9 godzin, ale pierwsze 4 godziny mozna bylo spisac na straty - polozna
nie dokladnie przebila mi pecherz plodowy i rozwarcie strasznie wolno
postepowalo. Jak to juz dobrze zrobila, to trwalo to moze jakies 2 godziny z
hakiem. Najgorzej wspominam kroplowke i czyszczenie wenflonu co jakis czas,
zeby sie nie zatkal. Bolalo jak diabli, a po porodzie jeszcze z miesiac czulam
bol na dloni, gdzie bylo wkucie, brrr....



Temat: Bydgoszcz szpital Biziela - cc ?
Miałam cc 9.01. br. Nieplanowaną. Poród zaczął się o 8.00 rano
sączeniem wód, o 14.00 byłam na porodówce. Nie miałam skurczów, więc
dostałam 2 kroplówki oksytocyny. Po nich skurcze były tak silne, że
nie mogłam wytrzymać. Przebili mi pęcherz płodowy i zrobili
rozwarcie. Przez niemal 12 godzin krzyczałam z bólu, aż kazało się,
że jest zagrażająca infekcja i zdecydowali się na cc. Po 22
godzinach....dramat....
Po porodzie nie lepiej. Położne i pielęgniarki noworodkowe w
porządku. Ale lekarze??? Koszmarni! Niczego nie mogłam się
dowiedzieć - co z infekcją, jak wyniki... nagle okazało się że mam
nadżerkę, której de facto nie mam! nie zrbili mi badań, a potem bez
nich nie chcieli mnie wypisać!!
Musiałam tam rodzić, ze względu na cukrzycę. Następnym razem pieszo
pójdę choćby do Szubina, ale nie będę rodzić w Bizielu!!!



Temat: Knurów czy Rybnik - który lepszy??????
Witam!
Ja nie podzielam opinii o Knurowskim szpitalu.Rodziłam tam niedawno i wcale nie
było to miłe przeżycie.
Po kilku godzinach w bólu każdy mówił-CZEKAMY-CZEKAMY!!!
Nie było rozwarcia (leżąc cały czas pod OCT) i dziecko było dość duże (ponad
4kg), a do tego wody płodowe (przebili mi pęcherz) były zielonkawe.
Nikt nic nie robił, gdyby nie mąż to bym tam chyba zwariowała.Położna żadna się
nie interesowała co się dzieje bo mamy CZEKAć!!!
Wkońcu jeden lekarz (gdy mój mąż Go poprosił) zbadał mnie i odrazu kazał
szykować na cesarkę (nie lekarz prowadzący ciąże-choć tam był ale
inny-obcy).Inni mówili mu, że ja jestem do porodu naturalnego ale On postawił na
swoim.Po pół godz. moja córeczka była na tym świecie,cała zielona jak kermitek
i owinięta pępowiną iiiiiiii nastepny minus - zobaczyłam ją dopiero po
wszystkim tj. tak po godzinie (choć wszystko było ok i dostała 10pkt) dzięki
mężowi znowu bo poszedł na noworodki i przywiózł mi małą.
Potem nie było wcale lepiej bo na drugi dzień jak leżałam (bo tak trzeba)
przynieśli mi dziecko dopiero po godz 12.Gdy do nich dzwoniłam o pomoc przy
dziecku bo się obracać nie mogłam to nikt się nie zjawił (dobrze, że są tam inne
kobiety które urodziły naturalnie i pomogły)
Na dobre zdanie to w moich oczach zasługują tylko dwie osoby,jedna co dawała mi
zastrzyki i jedna co była na noworodkach i miała bardzo dobre podejście do
pacjentek i dzieci.
A lekarzowi który mnie operował to bym dała najwyższą ocenę i moje słowo
DZIEKUJEEE!!!!



Temat: Szeba leje ! :(((
Umfi,
w praktyce nie miałam dotąd do czynienia z kocim siuraniem po domu, więc odwołam
się do teorii i doświadczeń innych kociarzy. A te naprowadzają na dwie sprawy -
albo Szebas jednak walczy o terytorium i daje do zrozumienia konkurencji w
postaci Funi, że to Jej Chata; albo - co względnie łatwo sprawdzić i ew.
wykluczyć - podziębiła sobie pęcherz (o co w tych dniach nietrudno).
Może złapać siuśki i dać do zbadania? Gdyby była to infekcja, to można to w
miarę szybko (ale tydzień minimum) doprowadzić do porządku. A z kolei nieleczone
może zrobić się bardzo bueee
Czy ona w ogóle nie załatwia się w kuwecie? Jutro sobota, gdyby udało się zebrać
mocz, to na Gagarina pewnie zrobią, jak się dowiezie do południa.

Mnie tam Szeby żal, bo widać, że coś dolega - ból duszy albo ciała.




Temat: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ????????
Mnie nikt nie miał ochoty ciać, mimo, że na USG lekarz stwierdził "Wpiszę pani
4200, ale równie dobrze może być i 4700, bo na 4000 sie skala kończy". A do
tego przez cała ciążę nie było ani skurczu choć już dwa tygodnia po terminie.
Więc przebili mi pęcherz płodowy i ostałam oksytocynę, która wcale nie chciała
działać, więc zwiekszano dawki. W końcu bóle parte, Dziecię na skurczu może i
się przesuwa, ale po skurczu wraca z powrotem Pomęczyliśmy się tak trochę i w
końcu decyzja o cc. Synek ważył 4350. Właściwie to nie wiem, czy pępowina go
owijała, czy kanał za wąski. Ale na łebku miał bulwę, a punktów dostał 9. I
mojej siostrze, która urodziła synka 3250 sn, lekarz zszywając ją powiedział,
że ma niespotykanie wąski kanał rodny. Więc może ja też?




Temat: ratunek na poparzenie
O matko, Cytrusowa, mam nadzieje, ze bylas u lekarza!!!!
Az mi sie slabo zrobilo! Qrcze, ja w grudniu mialam podobny przypadek, tyle, ze
z wrzaca kawa. Robilam kompresy z wilgotnej, na pol zamrozonej sciereczki, na
bol pomoglo. Babli mialam nowstwo malych, o dziwo nie zrobil sei jeden wielki.
Wiesz, ja poszlam do apteki i sie zapytalam, czy powinnam isc z tym moim
brzuchem do lekarza, ale pani dala mi panthenol w sprayu i kazala nosic brzuch
odkryty jak tylko to bylo mozliwe. Teraz wyglada to juz ladnie, tyle, ze
ogolnie cale poparzenie zostawilo ciemniejsza o kilka tonow skore, a po
niektorych pecherzach mam bialo - rozowe blizenki. Wydaje mi sie, ze gojenie
sie tego typu poparzen to sprawa b. indywidualna, a ja mam sklonnosci do blizn
i plam po prostu. Za jakis czas moze zniknie.... Pociesze Cie, moja kolezanka
poparzyla kiedys szyje i dekold, pecherz miala okropny, a po miesiacu nie bylo
juz prawie sladu. I faktycznie, na pogotowiu dali jej jakas masc, ale nie
pamietam, co to bylo! Aha, Tribiotyk w masci moze ladnie przyspieszac gojenie,
u nas jest w aptece bez recepty.

Izabelski, pomysl z sola wydaje sie byc ok, nie omeszkam wyprobowac, chociaz
wolalabym nie




Temat: kto ma aparat na dolnych ząbkach???
Nie bój się, lalka. Wszystko mozna wytrzymać. Miałam niedawno zakładany aparat -
trwało to 2 godziny. Było to bardziej nudne niż bolesne. Ból zębów zaczął się
po południu i utrzymywał jakieś 3 dni. Spałam doskonale. Najgorsze są pęcherze
na wargach i policzkach - przez pierwsze dni unikałam mówienia. Prawdziwy
horror to czyszczenie aparatu po kazdym posiłku. Koszmar. na sama myśl
odechciewa mi się jeść. Schudłam 2kg, co nawet dobrze mi zrobiło. Wytrzymasz:)))
Pozdrawiam ciepło



Temat: kolejne zapalenie ucha
Apis Mellifica(pszczoła miodna w całości): Bardzo skuteczny lek. Błony śluzowe,
kobiece narządy płciowe układ ruchu, skóra. Dolegliwości przypominające objawy
po użądleniu przez pszczołę: zaczerwienienie i obrzęk skóry i tkanek łącznych;
palące i kłujące bóle; wyrażle polepszenie po zastosowaniu zimnych okładów.
dotyk i ucisk są nie do wytrzymania; charaktrrystyczny jest brak pragnienia.
Procesy wysiękowe błon surowniczych (opony mózgowe, opłucna, osirdzie,
otrzewna, torebki stawowe itp.).Obrzęk powiek; zapalenie spojówek; jęczmień
oka. Zapalenie ucha środkowego; nieżyt nosa; zapalenie gardła; płonica.
Zapalenie nerek; zapalenie pęcherza moczowego. Brak miesiączki; torbiel
jajników. Choroba reumatyczna. Pokrzywka, róża; ukłucia owadów, uczulenia na
jad (ukłucia owadów). Apis działa szybko, ale też jego działanie szybko
ustępuje.

Już mi się chyba nic więcej nie przypomni :))
Maja.




Temat: porod - arnica montana i caullophyllum
A ja zawsze proponowałam i proponuję tak ( zawsze działało jak trzeba ):

Arnika 30 CH - 1 raz dziennie ( po 3 kulki ) dwa tygodnie przed terminem i
dwa tygodnie po porodzie ( po porodzie mozna też zażyć 1 raz 3 kulki arniki 200
CH, zwłaszcza jeśli stracisz duzo krwi i już nie brać trzydziestki).

Caulophyllum 5 CH - 2 x dziennie przez dwa tygodnie przed terminem.
Jeśli w trakcie porodu położna stwierdzi, ze szyjka jest sztywna i nie rozwiera
się adekwatnie do czasu trwania porodu, to bierz nawet co 15 minut po 1 kulce.

Jesli ból będzie promieniował do pachwin, pęcherza i nóg - to
wtedy bierz na przemian z actaea racemosa 9 CH.

Szczęśliwego rozwiązania :)




Temat: Jakie są objawy ciąży? Help...
Niestety jestem już w trakcie drugiego opakowania jak napisałam, ponieważ zanim
doczytałam się, żeby nie robić przerwy już ją zdążyłam zrobić... O ciążę pytam
ponieważ wczoraj mojemu zapaleniu pęcherza towarzyszył dziwny ból w dole
brzucha, którego nigdy wcześniej nie czułam w takich przypadkach, ale już
dzisiaj zniknął... Nie wiem co myśleć o tym wszystkim, chyba dopóki nie dostanę
okresu po prostu się nie uspokoję Ale mimo wszystko dzięki!!
Pozdrowionka



Temat: cud narodzin na łubinowej w katowicach..tego
Ja również niedawno rodziłam na Łubinowej.
Na plus:
* dobry standard pokoi, łazienki, miłe wnetrza
* wiele miłych osób z personelu - szczególnie osób od noworodków,
* sympatyczna sala porodowa
Na minus:
* standardowo robią lewatywę, nacinają krocze (choć nie z automatu,
chwilę się zastanowili czy trzeba to robić),przebijają pęcherz
płodowy, podają oksytocynę
* w pewnym momencie pani połozna podała mi lek, mówiąc, że pomoże on
przy porodzie - po działaniu zorientowałam się że to była
oksytocyna - zaczęłam z bólu prawie chodzić po ścianach. Jako że
poród trwał dość krótko jedynym powodem przyspieszania go były dwie
właśnie przyjmowane pacjentki i brak miejsca na sali porodowej - to
wystarczyło by zapewnienia lekarzy o naturalnym nie przyspieszanym
porodzie diabli wzięli.
* sama położna - była miła, ale samo prowadzenie porodu nie podobało
mi się - wszystko było nastawione na to abym jak najszybciej
urodziła i zwolniła miejsce a przez to sztuczne przyśpieszanie poród
był dodatkowo nieprzyjemnie nerwowy i bolesny
* opieka po porodzie - nikt przy wizytach nawet nie zerknął na
krocze, a w dwa tygodnie po porodzie trafiłam do innego szpitala na
zabieg w związku z ich zaniedbaniami - dzięki Bogu nie czekałam 6
tygodni z wizytą u swojego lekarza prowadzącego
* chaos informacyjny - próbując uzyskać jakieś informacje już po
porodzie byłam odsyłana od jednej osoby do drugiej.

Tak więc wrażenia mam mieszane, ale być może po prostu mam pecha i
taki splot wypadków jak u mnie może zdarzyć się wszędzie. Jedyny cud
jaki miał tam miejsce to moja dzidzia



Temat: WSZYSTKO O YASMIN - pytajcie i radzcie
witam. to znów ja
obiecałam, że napiszę, jak już minie trochę czasu od kuracji.
no więc po dawce antybiotyku jaki dostałam od mojego lekarza rodzinnego na ten
mój nieszczęsny pęcherz narazie wszystko ok:] żadnych problemów, żadnych bóli.
no i ten cały aspargin naprawdę pomaga - odkąd zaczęłam zażywać zniknął
uciążliwy ból piersi. więc znów na nowo czuję się naprawdę dobrze. yasmin nie
jest złym lekiem, jeśli organizm dobrze go toleruje, a mój najwyraźniej nie ma
nic przeciwko, muszę tylko dodatkowo uzupełniać niedobór potasu i magnezu. no i
wszyscy mi mówią, że gubię kilogramy.. hehe
no więc wychodzi na to, że mój lekarz mnie nie okłamał więc dalej spokojnie mogę
brać yasmin
pozdrawiam



Temat: jak szybko obniżyć gorączkę
moje pytanie dotyczy stanu zapalnego pęcherza moczowego właśnie z wysoką
gorączką która pojawiła się dość gwałtownie, ale u osoby stosującej ANRY. O
innych objawach , o ktore pytasz po prostu nie wiem. Wiem, że znasz ANRY,
czytałam trochę na forum, sama też pisałam o tym preparacie bo stosujemy go od
roku. Najlepiej byłoby przetrwać ten stan, ale ciężko przy takiej gorączce i
bólu głowy. Pytanie jest na przyszłość bo na razie sytuacja zażegnana, niestety
lekiem chemicznym.



Temat: Badanie na izbie przyjec
Witajcie,
urodzilam prawie 7 miesiecy temu, ale chetnie napisze jak to wygladalo.
Nikt nie wsadza calej reki w czasie badania!! Badanie rozwarcia u mnie bylo
bolesne, ale wiem, ze nei musi takie byc. To kwestia odczuwania bolu.
Nadmienei, ze po zastosowaniu zzo nie czulam kolejnych badan rozwarcia.
Przebicie pecherza plodowego absolutnie nie bolalo
pozdrawiam i zycze lekkich rozwiazan,
Ania



Temat: Czy ruchy dzieci mogą boleć?
Czy ruchy dzieci mogą boleć?
Czy którejś z was ruchy dzieci, wiercenie, kopanie sprawiało ból? Mnie
ewidentnie boli w okolicach odbytu i pęcherza, kiedy sie gwałtownie zaczynają
wiercić, kopać. Nie wiem, czy to wynika ze jestem bardzo szczupła, czy mzoe
mam jakąs infekcję albo hemoroidy wywołane zaparciami? To dopiero 25 tydzień,
co będzie później?