Widzisz wypowiedzi znalezione dla frazy: Bol krzyza w ciazy





Temat: Pytanie do Pani Doktor o niewydolność szyjki ciąża
Pytanie do Pani Doktor o niewydolność szyjki ciąża
Pani Doktor!
Jestem w 17 tyg. ciąży. Od wczoraj przydarzają mi się czasami delikatne bóle
podbrzusza i krzyża. Niekiedy towarzyszy im też kłucie w okolicy krocza.
Wydaje mi się również, że pojawiło się NIECO więcej wydzieliny, być może
TROCHĘ bardziej wodnistej.
Podczas ostatniego badania USG - tydzień temu - stwierdzono, że mam krótką
szyjke macicy (ok. 3,5 cm.). Nie sugerowano jednak, że to powód do niepokoju
i nie zalecono szczególnego postępowania.
Chcialabym wspomnieć, że:
- podobne bóle zdarzały mi sie już niejednokrotnie, nie wywołując nigdy
niepokoju lekarzy,
- od kilku dni stosuję LACTOVAGINAL i TRILAC, w ramach terapii
antybiotykowej przy infekcji dróg moczowych.
Mam w związku z tym pytania:
1. Czy opisane objawy są na tym etapie ciąży lub w tej sytuacji (leczona
choroba, używanie LACTOVAGINALU jako przyczyna obfitszej i chyba trochę
innej wydzieliny) normalne?
2. Czy mogą być one objawem niewydolności szyjki macicy?
3. Jak wlaściwie objawia się taka niewydolność? Czy dolegliwości bólowe a
szczególnie intensywność wypływania wydzieliny (np. ciągła) i jej jakość są
zazwyczaj takie, że nie pozostawiają wątpliwości?





Temat: Czy wy tez tak macie????-34,35 tydzien!
Czy wy tez tak macie????-34,35 tydzien!
Dziewczyny prosze o rade bo sie wykoncze!Jestem w koncowce 34 tyg.od wtorku
czuje sie fatalnie.Wrocily mdlosci,mam bol zeber,bole w okolicy jelit i
rownoczesnie w krzyzu,obracam sie z prawego na lewy bok ale nic nie pomaga-
dalej bol jak cholera!Dzis zaczely sie rowniez mdlosci i jakies bole glowy!
Czy to przez hormony??????Czy wiele z was tak mialo lub ma w tych ostatnich
tygodniach ciazy?Do tego wszystkiego przez te cholerne mdlosci i bole nie mam
totalnie apetytu.Poradzcie cos bo ja juz nie wytrzymuje tych boli i wolalabym
aby to byl juz konkretny porod,a nie -troche tak,a troche tak.Dziekuje z gory!





Temat: Jaki miałyście poród?
Cześć hobbito
Ja przeżyłam poród naturalny tylko "do połowy" Siedząc sobie właśnie na
forum ciąża zaczełam czuć parcie na miednice. I zaczęło mnie łupać w krzyżu
więc pomyślałam że za długo siedzę przed komputerem. Następnego dnia miałam
wizyte u gin i ku memu zaskoczeniu powiedział że mam rozwarcie(ponad 3 tyg
przed terminem). Kazał mi przyjść następnego dnia na ktg.Całą noc czułam bóle
głownie w krzyżu i trochę takie jak przy mocnym okresie. Już podczas ktg
zaczęłam czuć mocne skurcze ale nie pisały sie na wydruku. Lekarz wziął mnie na
badanie i rozwarcie powiększyło sie do 3cm. Postanowili wyciszyć skurcze
kroplówkami. Siedziałam sobie tak z kroplówką czekając na pokój na patologii a
tu ciągle czuje skurcze i jakby ostry ból w krzyżach. Po godzince gdy bóle nie
minęły ,lekarz znów mnie zbadał i okazało się że mam ponad 5 cm rozwarcia.
Dodam tutaj że to mój pierwszy poród a dzidzia ułożona pośladkowo. Nagle wtedy
wszyscy zaczęli panikować że zaraz urodze a dziecko źle ułożone. Porwane mnie
na sale operacyjną gdzie wydawało mi się że córcia już ostro pcha się na świat
ale ani się nie spostrzegłam a w 20 min zrobiono mi cesarke. Co śmieszne mimo
znieczulenia od pasa w dól, cały czas czułam bóle w plecach.Ale malutka już
była ze mną o 3 tyg za wcześnie więc załapała się na święta.




Temat: Pomozcie - 45dc, okresu brak, plamienia i bol:(((
Pomozcie - 45dc, okresu brak, plamienia i bol:(((
Dziewczyny, nie wiem co robic. Za wszystkie trzymalam kciuki w tym miesiacu,i
wielu jak widze sie udalo, Ja nie wiem co robic. Staramy sie juz jakis czas.
Nigdy nie mialam zadnych plamien, choc cykle zwykle powyzej 30 dni. teraz mam
45 dc, bol ogromny, typowo jak na okres, w krzyzu i podbrzuszu, od 3 dni. I
zamiast okresu pojawily sie takie brunatne plamienia - nic nie wskazuje, by
sie to mialo zmienic, jedynie plamienia dzis wlasciwie ustaja. Dodam, ze
rzadko widuje dwie kreski na testach owu, i w ogole dziwne te moje cykle
Tylko ciagly bol podbrzusza sie utrzymuje

Mialam juz niedawno USG, ktore nic nie wykazalo, tyle tylko,ze pecherzyki
mialy 10 cm w 11 dc. Progesteronu nie badalam, za to testosteron w gornej
granicy Moja lekarka uparcie wynikow nie komentuje, w ogole hmmm dlugie
cykle i brak @ to nie problem
Prosze, doradzcie mi. Czy ktoras byla w podobnej sytuacji? Na co powinnam
zwrocic uwage, no i ile czekac na ten okres? jak robic sobie nadzieje na
ciaze przy takich cyklach?????? I skad te bole?
Bede wdzieczna za kazda odpowiedz ))
Pozdrawiam, i ciesze sie, ze tyle zaciazonych, a dla reszty - musi sie nam
wreszcie udac!
Ola




Temat: Czy któras już rodziła w znieczuleniu???
:):) przezyłam już dwa razy.moje ciąże- to zmaganie sie bólem....codziennne-
jak nie skurcze to bóle głowy na obniżonym cisnieniu...bóle brzuszka...krzyża
pachwin...to miesiące bólu bez srodków p.bólowych...to chyba nie dziene...że
zaczynam rozpatrywać rózne aspekty jego ominięcia- jeszcze nie wiem co zrobię-
ale dzięki dziewczynom nie boję sie tego znieczulenia:):):) Pozdrawiam



Temat: usg a ciaza-poradzcie
No to jeszcze je się przyłączę, obecnie jestem w 20 tygodniu ciąży i miałam już
wykonanych -6 albo 7 badań usg, a przyczyna, zagrażająca infekcja w szyjce
macicy (wykryto gronkowca potem E-coli)lekarz monitorował zachowania i stan
dzidzi żeby stwierdzić czy wszystko jest ok, miałam też parę razy dosyć mocne
bóle podbrzusza i krzyża. Zdaję sobie sprawę że to dużo ale czasem sytuacja
wymusza częste usg, jak rozmawiałam z lekarzem stwierdził że w moim przypadku
potrzeba monitorowania malucha jest ważniejsza a zagrożenie (przy dobrym
sprzecie-odpowiednie fale) jest znikome. Martwie się to moja druga ciąża, w
pierwszej nie mialam żadnych problemów a usg 4 razy do 40 tygodnia ciąży, teraz
sytuacja jest inna ale mam nadzieję że wszystko będzie ok. Pozdrawiam wszystkie
przyszłe mamusie.



Temat: ból brzucha w ciąży
Hej elkaa!

Najbardziej niebezpieczne są bóle w podbrzuszu połączone z silnymi bólami w
krzyżu, plamieniem lub krawieniem oraz uczuciem niepokoju. Mogą to być objawy
zagrażającego poronienia. Natomiast bóle, o których piszesz,
najprawdopodobniej spowodowane są rozciągającą się macicą lub wiązadłami
macicy. Rownież cierpię na tę przykrą i dokuczliwą dolegliwość, byłam z tym u
dwóch dobrych lekarzy, miałam robione usg, no i okazało się, że wszystko jest
w porządku. Niektóre z nas tak niestety mają Ale oczywiście powinnaś
powiedziec o tym lekarzowi, pewnie przepisze Ci, podobnie jak jest to w
większości przypadków, rozkrczową no-spę i może Duphaston (na podtrzymanie
ciązy - lepiej chuchać na zimne). Nie panikuj tylko, bo dzidzi może to
zaszkodzić, tylko zgłoś się do lekarza, by mieć pewność, że to nic poważnego.

Pozdrawiamy
Kesrtin i Maleństwo



Temat: bóle wzrostowe w ciążt
bóle wzrostowe w ciążt
jestem w 14 tygodniu ciąży. Miałam problemy z zajściem, ale nie leczyłam się
wcześniej hormonalnie. Dopiero po zajściu w ciążę zaczęłąm regularnie brać
Luteinę 50 i Duphaston. Obecnie bardzo boli mnie kręgosłup, począwszy od
częśći środkowej aż po krzyże, podobnie bolą mnie mięśnie pośladków i krocza.
Chodzę bardzo często do lekarza i wszystko jesto podobno OK. Szyjka
uformowana, nic się nie otwiera, a na USG dziecko rozwija się prawidłowo nawet
już wierzga nóżkami i rączkami. Proszę o opinię, czy to normalnie że już mnie
tak boli kręgosłup. Napomknę, że przed ciążą miałam sporą niedowagę. Ważyłam
50 kg przy wzroście 170 cm. Obecnie już waże około 62 kg.



Temat: drętwienie rąk
drętwienie rąk
opis sytuacji:
drętwieją mi ręce, trwa to już ok.6 tygodni - praktycznie przez cały czas mam
delikatne "mrówki" w obu dłoniach, ukrojenie kromki chleba wiąże się z bólem
i koniecznością odpoczynku przed jej posmarowaniem, noce są koszmarne -
drętwiene przechodzi w ból (szczególnie prawej ręki), jestem w 4 miesiącu
ciąży, nie dosypiam, stresuję się bardzo jak dam radę opiekować sie dzidzią

reakcja lekarzy:
pani ginekolog (chodzę prywatnie wizyta 70zł) - "to nie od ciąży" i koniec
dyskusji
pani neurolog (poszłam ze skierowaniem od rodzinnego) - "pewno ma pani ucisk
na odcinku szyjnym, ale jest pani w ciąży i nie będę pani leczyć, wszystkie
lekarstwa się wchłaniają i po co mamy zaszkodzic dzidziusiowi niech sobie
rośnie spokojnie, jak skończą się upały to może pani będzie lepiej, proszę
spać na zwiniętej poduszce"
a mnie boli dalej, źle się czuję, nie potrafię pisać (praca!), trudności
sprawiają mi wszystkie codzienne czynności (np. mycie zębów), w nocy nie
potrafię się ułożyć - na boku ręce drętwieją na potęgę, na brzuchu powoli juz
nie mogę, na plecach z dłońmi niby lepiej ale strasznie bolą mni wtedy krzyże.

doradźcie proszę co robić?????
z góry dziękuję



Temat: Boli mnie krzyż- w 25 tygodniu.
Ból kręgosłupa (krzyża, piersiowego, kosci ogonowej) to największa zmora mojej
ciąży ( Już prawie nie daję rady, ale wiem, że to równiez przez to, że wciąż
pracuje, a praca jest siedząca. Czasami nie ma wyjścia. OD bólu kręgosłupa
gorsze są dla mnie jedank nerwobóle międzyżebrowe (takie kłucie pod łopatkami) -
wtedy to tylko łzy w oczach...
Słyszałam że to tak czasem jest, dzidzia się źle ułoży, coś się "poprzestawia"
i tyle - trzeba to przeżyć. Nie moge doczekać się porodu, a jeszcze prawie 8
tygodni!!
pozdrawiam i życze wytrwałości
mama_anka 32/33 tc
(acha, bóle zaczęły się juz chyba w 12 tygodniu, a przeciez o jakimkolwiek
przeciążeniu nie mogło być wtedy mowy...)



Temat: chlamydia w koncowce ciazy
chlamydia w koncowce ciazy
Drogie dziewczyny!
jestem w 35 tygodniu ciazy.zaobserwowalam u siebie bole w podbrzuszu i
krzyzu.Przy badaniu lekarz nie wykryl rzadnej nieprawidlowosci,ale wyslal
mnie na wszelki wypadek na badanie na obecnosc chlamydi w szyjce macicy.
Podeszlam do tego scseptycznie, bo wydawalo mi sie to nie mozliwe a jednak
wynik okazal sie pozytywny...czy slyszalyscie lub spotkalyscie sie z tym
swinstwem i jaki ma to wplyw na dziecko? Ponoc jest to choroba weneryczna,
ale jak mozna sie tym zaerazic? Razem z mezem jestesmy siebie pewni i nigdy
nie mielismy nawet najmniejszego "grzybka" a tu teraz to cholerstwo i to
jeszcze w ciazy?...



Temat: Bole brzucha w 2-3 miesiacu!
Witaj,
Wiele kobiet doświadcza takich bólów i nie są ona zwykle sygnałem niczego
złego. Ale powinny być "zmonitorowane" przez lekarza. U mnie niestety były
sygnałem poronienia zagrażającego i krwiaka który mi się zrobił we wczesnej
ciąży. Wszystko jak na razie skończyło się szczęśliwie. Większość z moich
koleżanek narzekała na takie bóle i nic się nie działo. Ale nie lekceważ tego i
poradź się lekarza. Nie bierz sama żadnych leków a na pewno nie smaruj krzyża
żadną maścią. Te reumatologiczne leki bez recepty są bardzo niebezpieczne w
ciąży. Jak boli, to możesz sama wziąć jedynie no-spę.
u mnie to trwa całą ciążę (28 tydz). Nie martw się. Wszystko jest w porządku
ale idź się upewnić do specjalisty.
Pozdr



Temat: Wypchnięty krąg w kręgosłupie?//////////////
Wypchnięty krąg w kręgosłupie?//////////////
Własnie wróciłam od gin i sie martwię.Kończe 37tc i dowiedziałem się że mam
wypchniety krąg w dolnym odcinku kręgosłupa, bolał mnie co prawda krzyz co
jakis czas ale to chyba pod koniec ciązy i w ogóle w ciązy normalne, teraz
coraz częściej boli mnie dół pleców po prawej stronie cos jakby bolała nerka,
a lekarz powiedział że to od tego kręgosłupa promieniuje ból. Dziecko duze
juz pewnie dochodzi do 4 kg i wypycha mi krag , całą ciaże było nisko ułożene
a tu jeszcze 2 tygodnie do terminu. Nie martwiłam sie wcześnie tymi bólami,
ale jak się dowiedziałam o tym kregu to mnie boli jeszcze bardziej i nie wiem
jek ja zniose poród. Słyszałam że bóle od kręgosłupa sa gorsze, lekarz mi nic
nie chciał bliżej mówić pewnie żeby nie straszyć. Dziewczyny czy której z Was
tez dzidzia wypchała krąg i jak do sie odnosi do porodu i czy po porodzie to
wróci na miejce czy jest to wada wymagajeca póxniej rehabilitycji, nie wiem
jakis masazy. Czy poród naturalny maże pogorszyc ta sytuacje??/ Boje się,
lekarz nic mi nie mówił o cesarce więc pewnie mnie czeka naturalny, no chyba
że się nie będzie dało, bo dziecko za duże , . Aha ja jestem drobnej budowy
ale wymiary macicy mam prawidłowe co do główki, przynajmniej tak mnie
zapewniał lekarz. Co o tym mysleć, tera to się boje porodu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ewa 37tc



Temat: Boli brzuch!!!
Ja na początku ciąży miałam takie same bóle, jak przed miesiączką. na dodatek
bolał mnie również krzyż. Poleciałam do lekarza-on stwierdził(USG),że wszystko
z ciążą jest w porządku, ale powinnam dużo leżeć brać 3xdziennie No-Spę i
zapisał mi na wszelki wypadek Duphaston 2x dziennnie do 18tc. Obecnie jestem w
23tc. Duphaston przestałam już brać. Dziecko rozwija się dobrze, choć bóle
miewałam jeszcze przez długi czas i czasami miewam je i teraz, ale jak
odpoczywam to przechodzą. Radzę ci iść do dobrego lekarza-lepiej zapobiegać niż
zlewkceważyć (choć myślę, że wzystko będzie ok). Ja też nie byłąm pewna czy te
bóle były związane z naturalnym rozszerzaniem się narządów czy czymś poważnym,
ale nie żałuję że zastosowałam się do rad lekarza.
Pozdrawiam i powodzenia



Temat: clo+duphaston=ciaza???
clo+duphaston=ciaza???
mam pyatanie dla was ktore braly clo i duphaston.nie dostaje miesiaczki od
tygodnia.dzien po dni spodziwanej@zrbilam test wyszedl negatywny(test tobilam
ok poludnia-bo ten test robi sie go o kazdej porze dnia)lekarz zapisal mi clo
(od 3dnia miesiaczki po jednej tabletce przez 5 dni)i nie zalecil
monitoringu.bralam go przez 2 cykle i nic.zmienilam lekarza i nadal kazal
brac mi clo po mimo ze nie moglam miec monitorinku(przebywam za granica)
dodatkowo zapisal duphaston(od 14 dnia przez 10dni)nie dostalam okresu,a bole
mam od tygodnia jak na @.od 3dni bole slabsze i takie rzadkie.bola mnie
piersi i sudki (nigdy tak mnie sudki nie bolaly przyed@)dzis nadal bola
piersi i sudki,za to nie boli mnie brzuch tylko krzyz.czy moge byc w ciazy?
czy duphaston ma wplyw na moja @?okres mam zawsze bardzo regularny co 29,ale
ostatnio spuznil sie o 4dni.nie mam inny objawow.z gory dzikuje za odpowiedzi



Temat: porod!!!
witaj,
podobnie jak Ty jestem panikarą. Od zawsze bałam sie bólu i jakiejkolwiek
ingerencji w moje ciało.Kiedy zaszłam w ciążę bardzo się cieszyłam, ale ciągle
myślałam o porodzie. Im bliżej terminu tym bardziej się bałam.Całe szczęście,
że z ciążą bylo wszystko ok i miałam rodzić naturalnie, bardziej się obawiałam
cc, nie mówiąc już o znieczuleniu w kręgosłup.Poród zaczął się nagle i szybko.
Bóle miałam z krzyża i z brzucha i były do wytrzymania (myślałam, że będą
naprawde nieznośne).Skurcze od razu co 5 min., pojechałam z mężem (spokojnie)
do szpitala po jakichś 3 godz., a tam w godzinkę urodziłam śliczna córeczkę.
Nie bolało tak strasznie, bo ja to wytrzymałam. Bardziej bałam sie wkucia
wenflonu do żyły(a wkuwać się musiała 2 razy, bo ze strachu żyły mi
pouciekały). Każda z nas najlepiej wie (instynktownie)co jest dla niej
najlepsze.
Życzę Ci odwagi i szybkiego porodu jak mój. Powodzenia Joanna mama Oli.



Temat: ALE SIĘ WYSTRASZYŁAM!!!!!:(
Hej, mi cos identycznego przytrafiło się dokłądnie w Dzień Dziecka, wtedy byłam
w 20tc. Potworny ból, szczególnie w krzyżu, gdybym miała do tego skurcze to
pomyslałabym,że to akcja porodowa (( Dzidzius też kopał do tego jak szalony.
Dokładnie cała noc z głowy, brałam no- spę i nic, nagle samo przeszło tak jak
i nagle się pojawiło. Nastepnego dnia byłam u gina, dowiedziałam się, że
wszystko jest ok, szyjka zamknięta, brak skurczów Podobno dziecko moze
ucisnąć jakiś nerw, stąd ten ból + rozciaganie się miednicy i więzadeł. Jak
narazie sie nie powtórzyło i mam nadzieję, że nie powróci już... Za to naprawdę
zaczełam bać się bóli porodowych, bo tutaj o mało co nie odjechałam... Chyba
jednak usmiechnę się o zzo, bo jestem mało odporna na ból, szczególnie w
tamtych rejonach.. (
Nie martw się więc, to się zdarza, mam nadzieję, że czujesz się już ok.
Pozdrawiam i życzę dalszej ciąży bez podobnych sensacji
Małgosia




Temat: dziwne(?)bóle brzucha!!!
dziwne(?)bóle brzucha!!!
Jestem w 16 tygodniu ciąży, od dwóch wiem, że mam skróconą szyjkę macicy
(37mm). Biorę Nospę. Od wczoraj czuję ból brzucha - ale nie na dole, nie
boli mnie krzyż, tylko jakby "piecze", boli mnie górna jego część (gdzie
chyba jeszcze nie kończy się macica) i tak całość - trudno opisać . Całą noc
mnie bolało i teraz też. W poniedziałek mam wizytę. Co to jest???



Temat: SIERPNIOWE MAMUSIE......
Witam,
Ja z dokuczliwych bólów na samym początku miałam rwę kulszową - też potworny
ból. Np. stałam w przedpokoju bo przyszli jacyś znajomi i oni poszli usiąść do
pokoju a ja stałam z pół godziny w przedpokoju płacząc z bólu i nie mogłam
drgnąć a co dopiero zrobić kroka. Normalnie (tzn. bez ciąży) kilka zastrzyków i
po sprawie - wiem bo miałam to już kiedyś. A teraz leżałam z nogami
powyginanymi pod odpowiednimi kątkami i czekałam aż przejdzie. Przeszło - tyle,
że czasami jeszcze porządnie zaboli.
A do WC chodzę góra 2 razy na noc. Z tym że udaje mi sie to załatwiać do tego
stopnia na śpiąco, że rano się zastanawiam - wstawałam czy nie?
Za to wczoraj sobie zrobiłam dobrze - głupia jestem aż furczy - najadłam sie
czereśni i poprawiłam gotowanym bobem. I w nocy obudził mnie ból brzucha. Taki
na dole - potworny, promieniujący na krzyż. Oczywiście do pustego łba mi nie
przyszło że to działanie tego co zjadłam, tylko panika, że coś nie tak z
dzidziOlą. Prawie całą noc mnie bolało, przewracałam się w łóżku i panikowałam.
W końcu nad ranem usnęłam, około 7-mej się obudziłam i nic mnie nie boli,
dzidzia sie wierci - wszystko OK. I wtedy mnie olśniło - bób i czereśnie!
Dzisiaj przystępuję do prania rzeczy maluszka, pościeli itp.
Pozdrawiam,
Aśka (i sierpniowa Ola)



Temat: Ciąża a zapalenie pęcherza???
Ciąża a zapalenie pęcherza???
Pani doktor od roku staraliśmy się o dzidziusia. Mija mi właśnie termin
miesiączki (test wyszedł pozytywnie, hurra)i poza bolącymi i obrzmiałymi
piersiami mam takie "ciągnące, promieniujące bóle" pęcherza, zaraz przy cewce
moczowej, choć chwilami wydają się być zlokalizowane bardziej po lewej
stronie i promieniujące w stronę odbytu i krzyża. Już kiedyś miałam coś
takiego, pomógł wtedy furagin, teraz nawet nie próbuję go zażyć. Czym
mogłabym się podleczyć, a może to wcale nie zapalenie pęcherza, a np. objawy
ciąży pozamacicznej???? dodam że w 22 dniu cylku po stosunku miałam coś w
rodzaju brązowawego plamienia. Czy wszystko jest w takim razie w porządku???
proszę o odpowiedź.



Temat: czy to migrena?
Venus, jeste niezrownana!:-) Mam tylko pytanie techniczne dot.bialego pieczywa?
czy to chodzi o make pszenna? bo w takim razie cala reszta rzeczy typu ciasta,
placki itp na mace pszennej tez odpadaja, tak?
Chleb zytni lubie wiec ok, placki ryzowe to moj synek wcina, ja nie przepadam;-)

Troszke mnie przegonilas po tych lekarzach a ja nie mam kiedy do nich
chodzic;-)No ale coz...na masaz profesjonalny juz sie zapisalam.Po poludniu
jakby sie nic nie dzialo, teraz znowu boli.Tak jak pislalam, wieczorem sie
nasila, dziwne tak jakbym miala "sztywna" czaszke od szyji przez uszy do czola.
Kregoslupem sie "nie przejmuj";-) krzyz mnie bolal od zawsze.A przynajmniej raz
w roku mam bol "korzonkow"-rodzinne.Piszac, ze boli mnie od ciazy mialam na
mysli, ze stale boli, nie dziwie sie wcale- noszenie dziecka, wozka, zakupow,
schylanie sie itp itd-musi bolec.Podobnie pewnie z szyja.
Poza tym wybieram sie do ginekologa wiec sprawdzimy ze jakies "babskiej"
infekcji nie ma.
Czy ginekolog moze mi dac skierowanie na zbadanie hormonow? jakie konkretnie
hormony powinnam zbadac?
Wypadaloby zrobic badanie krwi aby sprawdzic czy nie mam anemii... w sumie w
ciazy mialam....nie wiem jak teraz.
BG przed ciaza chyba nie byly zbyt uciazliwe bo nawet nie pamietam.Na pewno sie
nigdy nie musialam klasc z ich powodu, nie trwaly dluzej niz pol dnia i jak
pisalam zwykla tabletka z kiosku pomagala.Zadnego swiatlowstretu itp.

Kochana dziewczyna jestes:-)dzieki raz jeszcze.Jak sie czegos dowiem albo bede
miala wyniki badan, to dam znac:-)

Faktycznie, sporo roboty!




Temat: Jeszcze raz proszę o pomoc!
To pisałam wcześniej....

Dziewczyny! Proszę o pomoc, poradę! Nie wiem co mam już myśleć!?! Od roku
staramy się z mężem mieć dziecko. Jak na razie...nic. Lekarz rok temu, jak
poszłam do niego po raz pierwszy powiedział, że trzeba czekać rok, czyli do
września b.r. a potem ewentualnie badania. Z miesiąca na miesiąc czekałam...i
czekałam. Jak dostawałam okres był płacz, smutek, rozczarowanie. Nigdy nie
przypuszczałam, że mogą być jakieś problemy.( No, może trochę
przesadzam,....mam dopiero 22 lata...ale zawsze myśli się i o najgorszym.).
Okres mam bardzo regularnie, jak w zegarku (27-28 d)..
Ale........przedostatni miałam 21 sierpnia. W tym miesiącu - 18 września (Po
29 dniach trochę później) dostałam ostatniego okresu, ale był on zupełnie
inny niż zwykle (normalnie mocne bóle brzucha, krzyża, piersi bardzo obity).
Nie bolał mnie brzuch ani krzyż, krwawienie (brązowa krew)pojawiło się w
pierwszym dniu, w drugim już nic, od 3 do 7 dnia pojawiały się znikome
ilości. W 3d.c.zacza mnie boleć dół brzucha, było mi niedobrze. W 5d.c.
zrobiłam HCG i wyszło ujemne. Nie wiem ale teraz (9.d.c.) boli mnie brzuch i
piersi. Czy test HCG może nie wykryć ciąży? Proszę przeanalizujcie to co
napisałam. Bardzo czekam na jakiekolwiek informacje.
Aha! Jeżeli nie jestem w ciąży to już mamy się zacząć badać? Właśnie dzisiaj
wybieram się do mojego gin. Nie wiem czy jeszcze czekać.....
Proszę napiszcie.
Dziękuję! Czekam na odpowiedzi....




Temat: Proszę o poradę!!! Pilne!
Proszę o poradę!!! Pilne!
Dziewczyny! Proszę o pomoc, poradę! Nie wiem co mam już myśleć!?! Od roku
staramy się z mężem mieć dziecko. Jak na razie...nic. Lekarz rok temu, jak
poszłam do niego po raz pierwszy powiedział, że trzeba czekać rok, czyli do
września b.r. a potem ewentualnie badania. Z miesiąca na miesiąc czekałam...i
czekałam. Jak dostawałam okres był płacz, smutek, rozczarowanie. Nigdy nie
przypuszczałam, że mogą być jakieś problemy.( No, może trochę
przesadzam,....mam dopiero 22 lata...ale zawsze myśli się i o najgorszym.).
Okres mam bardzo regularnie, jak w zegarku (27-28 d)..
Ale........przedostatni miałam 21 sierpnia. W tym miesiącu - 18 września (Po
29 dniach trochę później) dostałam ostatniego okresu, ale był on zupełnie
inny niż zwykle (normalnie mocne bóle brzucha, krzyża, piersi bardzo obity).
Nie bolał mnie brzuch ani krzyż, krwawienie (brązowa krew)pojawiło się w
pierwszym dniu, w drugim już nic, od 3 do 7 dnia pojawiały się znikome
ilości. W 3d.c.zacza mnie boleć dół brzucha, było mi niedobrze. W 5d.c.
zrobiłam HCG i wyszło ujemne. Nie wiem ale teraz (9.d.c.) boli mnie brzuch i
piersi. Czy test HCG może nie wykryć ciąży? Proszę przeanalizujcie to co
napisałam. Bardzo czekam na jakiekolwiek informacje.
Aha! Jeżeli nie jestem w ciąży to już mamy się zacząć badać? Właśnie dzisiaj
wybieram się do mojego gin. Nie wiem czy jeszcze czekać.....
Proszę napiszcie.
Dziękuję! Czekam na odpowiedzi....




Temat: 13-ty tydzień obolały brzuch?
Ja też tak się czułam na początku. Strasznie wszystko bolało, ale dosłownie
wszystko - czułam się jakby mnie ktoś pookładał porządnym kijem. To jest
reakcja organizmu na ciażę, zmienia się gospodarka hormonalna, naciągają się
ścięgna, itd. No i ten okropny ból piersi!!
Teraz (37tc)dokucza mi ciągłe zmęczenie, ból głowy, krzyża i kręgosłupa, bóle
nóg - ale dla naszych wyczekiwanych pociech warto zacisnąć zęby i z uśmiechem
na twarzy przejść przez te 40 tygodni.
Trzymajcie sięprzyszłe mamy!!



Temat: Bole brzucha w 2-3 miesiacu!
Ja aktualnie jestem na tym samym etapie ciazy co Ty, 10 tydzien i mam dokladnie
takie bole jak opisujesz. Dzisiaj mialam wizyte u lekarza i wszystko jest w
porzadku, te bole sa normalne, rzeczywiscie to macica sie powieksza i rozciaga.
Mnie tez boli i krzyż i nerki i jajniki. Skurcze mam jak sie szybko porusze.
Nie lam sie, wszystko jest dobrze
Pozdrawiam




Temat: Prośba o radę
Prośba o radę
Cześć
Jestem w 35 tygodniu ciąży
W 26 tygodniu zaczęła mi się skracać szyjka macicy i założyli mi krążek
Jutro (04.05.2004) idę do szpitala go wyciągnąć
Ponieważ jestem pacjętką ordynatora to powiedział że poleżę 6 dni i zrobi mi
wszystkie badania.
Tydzień temu powiedział, że ciąża jest donoszona mimo że to był 34 tydzień
Nic już nie rozumiem
Ale do rzeczy chciałam zapytać czy jeśli urodzę teraz w szpitalu to nie
będzie za wcześnie?
Od wczoraj mam bowiem dość silne bóle brzucha i krzyża jak przy okresie ?
A może tak boli już dużo wcześniej?
Czy ktoś mółby mi poradzić
Dzięki
Agniecha



Temat: Tyłozgięcie macicy.
ja mam bardzo duże tyłozgięcie a szczęśliwie zaszłam i donosiłam 2 ciąże. Jest
taki moment w ciąży ok. 3 miesiąca że ta macica się wyprostowuje do przodu ale
po porodzie powraca do pozycji tyłozgiętej. Jedyny minus tego dla mnie był taki
że bóle porodowe miałam w krzyżu a nie z przodu ale długo się nie męczyłam bo 2
razy miałam cesarkę.
Pozdrawiam,
Antonina




Temat: LUTOWE POZNANIANKI jesteście tu???
Hej, hej! Mnie tez nie bylo w sobote. Mamy z mezolem ostatnio takie urwanie
glowy, ze nie moglismy sie zebrac na ta 9:30, no a jeszcze czekala nas jazda
do Wroclawia i z powrotem. A szkoda, bo po zajeciach mialybyc pokazywane
masaze na lagodzenie boli porodowych... Bedziemy musieli przezyc bez tej
wiedzy.

Za to dzisiaj mam "łóżkowanie". Normalnie to zdrowa baba jestem, cala ciaze
tylko na Maternie, nawet zelazo mi nie spadlo. A tu... wstaje rano na zajecia
i... no nie bole, ale takie ciagniecie w bodbrzuszu i okolicach krzyza.
Podobno nic powaznego - do wylezenia. Mialam cos takiego w 5-mcu łażąc po
gorach. No ale dzisiaj troche sie przestraszylam.

Denerwuje sie tez, bo przez te moje napady snu i spadki cisnienia od tyg. nie
bylo mnie na uczelni. Zwyczajnie nie moglam sie zebrac - takiego mialam lenia.
Niby dla wszystkich jest jasne, ze jestem w ciazy i rozne rzeczy moga sie
zdarzyc, ale mamy jakis dziwny przepis o "wyrobieniu" ilus tam godzin, bo
inaczej nie zaliczaja semestru. Mam nadzieje ze sie zmieszcze w normie.
Przechodze dzisiaj chyba lekka paranoje... No ale w koncu bronie sie w tym
roku. Chyba mam prawo do histerii od czasu do czasu.

A wogole to dzidziul jest fajny. Skopal mnie dzisiaj w nocy ze hej. Asia -
Jachu tez wlazi mi pod zebro. Kladzie mi sie czasem w poprzek i wtedy
wszystkie strzaly czuje podwojnie - z prawa i z lewa.

Kurcze. Tak sie przejmuje, ze nie poszlam dzisiaj na te zajecia, ze az
cisnienie mi skoczylo. Tzn. wreszcie jest w normie.

Dobra. Dosyc gledzenia.

Pozdrawiam(y)
Jaga (+Jachu 30tydz.)



Temat: wybrór odpowiedniego miejsca do porodu
Ja wybralam szpital przez lekarza ginekologa, do którego biegałam w ciąży.
Od zawsze myslałam, że wybiorę prywatną klinikę, bo szpitale to dla mnie koszmar.
Ale jak przyszlo co do czego, to jednak zależalo mi na tym, żeby był oddział noworodkowy.
Padło na szpital MSWiA w Krakowie. Zwiedzałam inne po drodze, na wszelki wypadek, ale sala do porodu rodzinnego jakos najbardziej nas powaliła właśnie tam.
Szkoła rodzenia w Narutowiczu.
Zrobiłam też wywiad u znajomej kontrolującej szpitale z racji Sanepidu i utwierdziłam sie w wyborze

Cała ciąża książkowo. NO za wyjątkiem tego, że Patryk urodził się planowo, ale już niby w 41 tyg.
Poród powiedzmy naturalny. Po 14 godzinach miałam już dość i wzięłam znieczulenie, dostałam oxytocynę.

Patryk urodził się z rączką, ale cały i zdrowy dostał 10 punktów.

Mam niski próg bólu. Położne z lekarzem zasugerowały znieczulenie, bo sama okrutnie bałam się tego kłucia w plecy. I żalłuję, że tak późno.
Nie mogłam oddychać, co tam ledwo żyłam, bo właśćiwie przez to całe 14 godzin rozsadzało mi krzyż, zapominając o szyjce ))

Nie planuję drugiego dziecka. Nie przez poród jednak, ale
późniejsze problemy i konflikt serologiczny
Wybrałabym jednak szpital, dobry szpital. Zreszta kto wie, życie lubi niespodzianki ))

Pierwszym problemem zdrwotnym u Patryka był zum w 9 miesiącu.



Temat: kiedy pierwsze objawy ciazy???
Pierwszy charakterystyczny objaw- czujesz sie tak jakbys właśnie miała dostać
okres (bóle brzucha, krzyża), ale okresu nie dostajesz-sprawdziło sie u wielu
osób ( a jest b.mylące, bo wydaje się że okres dostaniesz)

Kup test w aptece to dowiesz sie w 5 minut czy to ciąża.



Temat: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa :)...
JUTRO KWIECIEŃ
Witam!
Beatko masz slicznego dzidziusia. moj maz jak ogladal te zdjecia, to mial lezki
w oczach.
Ja jutro ide do szpitala. strasznie sie denerwuje, bo niewiem jak to bedzie.
Czy jak zaczne rodzic to czy moj maz zdazy przyjeczhac na czas do mnie, a moze
wysla mnie do domu? brzuch mam twardy prawie caly czas, czuje takie dziwne
ciagniecie brzucha jakbym miala kolke, a w nocy boli mnie podbrzusze jak przy
miesiaczce. ale nie sa to skurcze, tylko ciagly bol. a najbardziej to boli
mnie krzyz. czop mi odszedl 5 dni temu, ale nic poza tym. Tak bardzo tesknie za
moim dzidziusiem. bardzo dziwne wydaje mi sie to czekanie, bo przeciez 3
ginekologow mowilo mi ze nie donosze ciazy i napychalam sie Fenoterolem. Nawet
bylam w szpitalu na podtrzymaniu ciazy. A teraz?jutro termin a tu nic! ((
pozdrawiam wszystkie mamusie!
Magda i Mikolaj



Temat: dobra położna w szpitalu na Żelaznej
Polecam Jeanette,znałam ją z porodów moich sióstr w których miałam okazję
uczestniczyć i mogłam zaobserwować jak zachowuje się w róznych
sytuacjach.Dlatego zdecydowałam,że z nikim innym nie rodzę.Swojej decyzji nie
żałuję,wręcz utwierdziłam się w fakcie,że jest godna polecenia.Jest zarówno
osobą konkretną i zdecydowaną,a przy tym bardzo sympatyczną i
opiekuńczą.Podczas porodu miałam niestety bóle tak zwane z krzyża czyli te
gorsze,bardzo dużo pomógł mi masaż kręgosłupa(robiła go Jeanette),który
właściwie eliminował ból.Dla mnie jest profesjonalną położną i wspaniałym
człowiekiem.Naprawdę,aż chce się wspominać taki poród.Na bieżąco byłam
informowana co się dzieje ze mną i moim dzieckiem.Czułam się bezpiecznie
chociaż należę do osób,które się wszystkiego boją.Dzięki niej uwierzyłam w
siebie i udało mi się naturalnie urodzić swoje pierwsze dziecko(na początku
ciąży byłam przerażona)myślałam,że nie dam rady.A jednak Mam śliczną córeczkę
i myślę o następnym dziecku.Jeszcze raz dziekuję,Jeanette.



Temat: Gdynia.
Ja chodzę do dr.Kiełkowskiego i mam bardzo,bardzo pozytywne zdanie o nim.bardzo
miły,konkretny,ma zawsze czas na wysluchanie,nie spieszy się choc czeka na
niego zawsze kilka pacjentek.wykonywał mi zabieg łyzeczkowania po obumarciu
ciązy w 7 tygodniu w gdańsku politechnika w szpitalu ginekologicznym na
oddziale septyczym.opieka pielęgniarska i lekarska na tym oddziale równiez
wsapniala.gdy byłam w ciązy i żle sie czułam ,bole brzucha i krzyża zadzwoniłam
do niego na komorke i kazal mi przyjechac do gabinetu na placu kaszubskim w
gdyni głównej w sobote choc nie pracuje w ten dzien niestety okazalo się ze to
wlasnie bylo obumarcie mojego maleństwa.zabieg wykonywal osobiscie bez zadnych
komplikacji.polecam każdej z was tego specjalistą ,nie ma wygórowanych cen w
razie jakiegoś problemu zawsze mozna się z nim kontaktowac na komórkę



Temat: Trochę się martwię...
Trochę się martwię...
Cześć Dziewczyny!!! To moja pierwsza ciąża, a termin wg ostatniej miesiączki
mam na 10 stycznia. 3 tygodnie temu robiłam USG i lekarz powiedział, że mój
bobas jest minimalnie większy niż średnie dziecko w 32 tygodniu, następnie
na wizycie u ginekologa moja pani doktor powiedziała to samo (załuję, że nie
zapytałam ile większe jest dziecko), ale w środę się dowiem. Ale co mnie
martwi - boję się, że nie rozpoznam pierwzych oznak porodu. Czy
odczuwałyście tzw. skurcze przepowiadające, jeśli tak to na ile przed
porodem i jak one przebiegały. Czasami wydaje mi się, że takie czuję, ale
czy nie za wcześnie. Mam też krótkie bóle w dole brzucha - takie jak przy
miesiączce. Ale - brzuch mi jeszcze opadł, nie odczuwam też żadnych bólów w
krzyżu. Proszę napiszcie jak to było u Was. Wiem, że każda kobieta ciążę i
poród przechodzi "po swojemu", ale mam nadzieję, że będę się mniej
denerwować.
Pozdrawiam.

Kasia - wkrótce mama Kasia.



Temat: wpadka czy domysly?
wpadka czy domysly?
Witam..
Nasz przypadek zaistnial nastepujaco... kochalismy sie z15 na 16 dzien okresu,
w zabezpieczeniu 2 razy, miedzy stosunkami byla dluzsza przerwa, 6 dni temu
moja dziewczyna powinna miec okres... niestety nie dostala i martwimy sie
tym.. Do tego wszytkiego dochodzi jeszcze fakt ze jesli pamiec mnie nie
zawodzi moja dziewczyna zazyla tabletke \"po\" { POSTINOR-DUO) miesiac temu
mimo iz stosunek odbyl sie 21 dnia cyklu, ale zsunela sie gumka i byly
obawy... Nie wiem czy wiezyc opisowi praparatu :

Możliwe skutki uboczne: przejściowe nudności, wymioty, biegunka,ból w
podbrzuszu, bóle i zawroty głowy, plamienie w kilka dni po przyjęciu tabletki,
opoźnienie kolejnej miesiączki. W przypadku krwawienia konieczne jest badanie
ginekologiczne.

W doatku moja dziewczyna bardzo ciezko pracowala w ostatnim czasie... Nie wiem
czy sie martwic bo to tez wplywa negatywnie... czasem zdazyl jej sie
nieregularny cykl ale naprawde sporadycznie.. Cykl przewaznie trwa 28 dni.
Na koniec dodam jedynie iz przewaznie bolaly ja piersi przed miesiaczka teraz
jednak od kilku cyklow juz tego nie ma, jedynie pobolewa ja od czasu do czas w
krzyzu... Jakie sa objawy ciazy? czy te bule sa niepokojace ?
Jesli jednak byloby nie tak jak trzeba to kiedy moge sie zaczac martwic tak
naprawde ?

Dodam jeszcze Czy Nastepna miesiaczak moze rownez sie opoznic? bo czekamy juz
5 dzien...
Chodzi o ta 2 miesiaczke ktora jest po tej przed ktora byla zazyta tabletka...

Pozdrawiam i czekam na odpowiedz badz porade



Temat: BÓL przy siedzeniu???
Cześć Mnie też pobolewa, ale lekarz nauczył mnie paru sztuczek, po których
dolegliwości mijają. Bóle pupy, krzyża i w którymś z boków są spowodowane
uciskiem powiększającej się macicy na narządy wewnętrzne i nerwy. Rada: jeśli
masz pracę siedzącą (ja mam taką), staraj się lekko obsunąć, tak, jakbyś się
niedbale rozwalała w fotelu. Ideałem byłoby, gdybyś mogła sobie nogi położyć na
wysokości miednicy - ja układam je na komputerze, który stoi pod stołem. Odbyt
czy kiszka bolą, jeśli masz zaparcia lub nie wypróżniłaś się. Rada: więcej
płynów w diecie i pokarmów półpłynnych. Dodatkowo w domu wypoczywaj układając
sobie nogi wyżej, aby zmniejszyć napięcie mięśni brzucha. Będą ci wdzięczne
Zmniejszysz też w ten sposób ryzyko powstawania żylaków i polepszysz przepływ
krwi.
Też jestem w 15. t.c. Masz już brzuszek? Mój się powoli zarysowuje
Pozdrawiam i życzę jak najmniej bolesnego przeżywania ciąży




Temat: Odstawiłam fenoterol, boli - pomóżcie!
Odstawiłam fenoterol, boli - pomóżcie!
Dziewczyny, skończyłam 37tc, w niedzielę odstawiłam fenoterol, wczoraj silne
bóle, skurcze narastały od takich co godzinę, do takich co kilka
minut...potem wszystko się uspokoiło. Boli mnie okropnie w krzyżu i dole
brzucha, jak przy najgorszej miesiączce, generalnie pół ciąży miałam bolesne,
ale leżenie + nospa a potem fenoterol choć trochę mnie ratowały. Teraz łupie
non stop, jestem na skraju wytrzymałości, a skurczy nie ma.
Brzuch twardnieje BARDZO często, aż się boję - czy to nie szkodzi dziecku?
Poradźcie proszę, jak to znieść i na co zwracać uwagę, co może niepokoić, bo
te bóle nie są już dla mnie żadnym miernikiem, boję się, że coś przegapię i
skrzywdzę dziecko :(((



Temat: Zagrozenie przedwczesnym porodem
Kontrole miałam co 4 tygodnie, potem co 3 -od 30 tc. Na nospie jechałam od 18
do 30 tc. bardzo bałam się fenoterolu, tak jak Ty :( ale w 30 tc. okazało się,
że juz czas na fenoterol, trudno. Przyznam, że pierwszy tydzień był ciężki -
kołatania, telepanie itp. ale powoli organizm się przyzwyczaja. Bierze się do
tego osłonowo isoptin, więc da się przeżyć ;)
Potem już się cieszyłam, że go biorę, bo jednak ból likwidował :)
Pytasz o ból - mnie na tej końcówce, kiedy szyjka się rozwierała łupało jak
podczas miesiączki - krzyż, czasem dół brzucha.
Ale wszystko jest nbardzo indywidualne - jak Twoje dziecko jest ułozone, jak
napiera - albo nie na szyjkę itp.
Wiesz, nie martw się. Po prostu leż, łykaj nospę i czekaj spokojnie. Wiem, jak
to jest bardzo trudne, naprawdę. Sama dopiero odstawiam fenoterol, troszkę
wstaję i dopakowuję torbę do szpitala.
Ale najważniejsze - to donosić ciążę , czego Ci z całego serca życzę :)



Temat: dziwne(?)bóle brzucha!!!
Cześć,
Własnie powiesiłam smutny post i mam takie poczucie, że odpowiadając Wam teraz
zacznę występować w roli "dyżurnego straszydła", ale lepiej narobić paniki,
niż coś przeoczyć. Ja w poprzedniej ciąży około 22 tygodnia też zaczęłam mieć
bóle promieniujące do krzyża, czekałam z tym kilka dni i kiedy pojecham do
lekarza okazało się, że mam już centymetrowe rozwarcie. Wpadłam w histerię,
ale założono mi szew, dostałam fenoterol, zwolnienie i wszystko skończyło się
dobrze. Pewnie w Waszym przypadku to nic poważnego - życzę serdecznie- ale nie
można tego zaniedbać, wybierzcie się szybko do lekarza. Mnie lekarz wtedy
opieprzył, że czekałam kilka dni, powiedział, że gdybym przyjechała wcześniej,
zanim doszło do rozwarcia, w momencie skracania się szyjki, to może
skonczyłoby się na lekach rozkurczowych i leżeniu, a nie na szwie, kóry
zwiększa ryzyko infekcji, więc lepiej jak sie da unikac sytuacji, w których
trzeba już go zakładać. Jeszcze raz: życzę by u Was było inaczej, ale lepiej
pojechać. No a gdyby nawet szew okazał się konieczny, to głowa do góry, ja i
tak urodziłam śliczne dziecko!



Temat: Jak było z Wami?
Spodziewam się 6 szkraba. Przy trzech pierwszych biegałam, skakałam, robiłam
prawo jazdy i studiowałam dziennie(i nie uważam tego za wielki wyczyn) ; przy
czwartym maluszku miałam histerycznego gina i praktycznie od 4 m-ca lezałam i
to był koszmar(bóle wszystkiego-brzucha,krzyża, mięśni nóg - czułam się jak
niepełnosprawna), podobnie było z piata ciąża.Myśle ,że moje złe samopoczucie
było zwiazane z małym odpoczynkiem organizmu, bo miedzy chłopakami jest
magiczne 20 m-cy.
Teraz w 6 ciązy mdłości przez dwa miechy podziałały jak super dieta
odchudzajaca (- 5 kg) i niestety wycieńczajaca . Teraz jest rewelacyjnie ,z
maleńkimi bólami kregosłupa i małymi skurczykami- oby tak dalej.
A poza tym już tak dobrze znam swój organizm i jego wydolność w czasie noszenia
nowego człowieka,że wiem jak sobie radzić z dolegliwosciami.
Dotrwamy, powodzonka neonko.




Temat: sierpień 2004
asikx napisała:
> No właśnie, też zauważyłam od pewnego czasu że chwilami twardnieje mi
> brzuch. Samo przechodzi i nie trwa zbyt długo ale się
> zdarza. Dziś idę do swojej lekarki to dopytam na ile jest to niebezpieczne. I
> co w razie czego.

Jeśli chodzi o twardnienie brzucha (to są skurcze macicy), to radzę to
skonsultować z lekarzem.
W pierwszej ciąży też miałam takie skurcze niebolesne mniej więcej od 28-30
tygodnia i to były jedynie tzw. skurcze przepowiadające, czyli przygotowujące
macicę do porodu. Było to zjawisko zupełnie fizjologiczne i nie brałam żadnych
leków.

W tej ciąży mam skurcze od 12 tygodnia i niestety sa to skurcze zagrażające
wcześniejszym porodem i biorę leki.

Jak je odróżnić? Skurcze przepowiadające powinny być niebolesne, krótkie i
nieregularne. Jesli skurcze są bolesne (ból rozchodzi się po krzyżu lub
brzuchu) lub nabierają jakiejś regularności, to mogą doprowadzać do rozwarcia i
wczesniejszego porodu. Ja mam zalecenie, żeby wtedy zjawić się w szpitalu.




Temat: jak rozpoznac ze to już???????
jak rozpoznac ze to już???????
Jestem w 23 tc ale zagrożonej ciąży (porodem przedwczesnym biore fenoterol co
6 godz.) moja szyjka skróciła się do 1 cm! Dziś od godz. 18 czuje bóle w dole
krzyża i nie należą do przyjemnych,przechodzą na biodra-miednice!O czym to
może świadczyć??? Mam nadzieję że nie tak objawiają się bóle porodowe!!!????



Temat: Gdańsk
Dr Tylicki? To chyba jaks kpina! Podaje tego czlowieka do Izby
Lekarskiej. Mialam niesamowitego pecha wyladowac u niego na dyzurze
w szpitalu Wojewodzkim - w 26 tc z silnymi bolami krzyza i brzucha.
Calkowicie mnie zignorowal: badanie trwalo 5 sekund i polegalo na
wsadzeniu wziernika, zerknieciu i wyjeciu go. Pan "doktor"
stwierdzil, ze to bole nie zwiazane z ciaza, zabronil brac nospe (bo
to przeciez nie skurcze - tylko ciekawe na jakiej podstawie to
stwierdzil, bo nie raczyl podlaczyc mnie do ktg) i wyslal do
neurologa!!! BYl oburzony, ze przyjechalam z tym do szpitala, a nie
poszlam do przychodni. Przez niego meczylam sie z tymi bolami
jeszcze poltorej dnia, az wreszcie wyladowalam na Zaspie z
rozwarciem na dwa palce i skurczami co 3 minuty!!! Piec godzin
powstrzymywano mi akcje porodowa. Jak opowiedzialam o tym "doktorku"
to lekarze zlapali sie za glowe.



Temat: ...kurcze nie rozumiem :(
...kurcze nie rozumiem :(
Witam, od prawie roku biorę tabletki, w tym miesiącu zotało mi 4 szt
do końca opakowania- przez ostatnie 7 dni brałam je niestety "w
kratkę". Dziś cały dzień czuję silny ból w podbrzuszu i krzyżu-
zupełnie jak przed miesiączką- tylko ze zdwojoną siłą.. Tak się
zastanawiam czy to czasem nie ciąża...
brzmi głupio ? schizuję już chyba




Temat: pytanko do P. Doktor
pytanko do P. Doktor
Jestem w 24 tyg. ciąży od pewnego zcasu czuję niezbyt silny ale jednak
nieprzyjemny ból w okolicach lewej pachwiny oraz tępe pobolewanie w okolicach
bioder i krzyża, a ponieważ wizytę u mojego lekarza prowadzącego mam dopiero
po Nowym Roku trochę się tym martwię. Czy jest to coś niepokojącego? Bardzo
proszę o odpowiedź. Dodam tylko,że łożysko jest wg. ostatniego badania dość
nisko umiejscowione być może ma to jakiś związek z naciskiem na pachwinę.



Temat: SIERPNIOWE MAMUSIE......
Witam, dziewuszki...

Nu co by wam tu napisać? U mnie nic nowego. Byłam dzisiaj w szpitalu,
pojechałam na KTG, a zrobiłam jeszcze dodatkowo moje 4 USG, chociaz jestem juz
3 dzień po terminie i za 4 dni zrobia mi bezpłatnie, bo mam sie zgłosic do izby
przyjec na patologię ciaży. Byłam przed tym kłębkiem nerwów, miałam wizje 4-5
kg dzidziusia i ja go nie będe mogła urodzic, bo pare miesięcy temu faktycznie
wazył troche zadużo. ale jest ok, teraz maluszek wazy 3600kg i ma troche
mniejsza główkę (10 dni do tyłu)od reszty ciała, ale to chyba nie jest wada
rozwojowa? ale na innych USG tez była do tyłu .
A tak na poważnie to baaaaardzo sie uspokoiłam po USG, dzidziuś jest zdrowy i
miał sliczna twarzyczkę , (specjalnie prosiłam zatrzymać)i jak mu sie chce
tam posiedzieć, to niech posiedzi.
Renoo- też tak czasami mam kłócia w kroczu że ruszyc nie moge-
najprawdopodobniej, skracanie sie szyjki macicy (chociaz wcale mi sie nie
skróciła) Jeżeli sa to skurcze prawdziwe, a tak tez moze byc, bo sa trzy
rodzaje skurczy (krocza, krzyza, i całego brzucha) to napewno tego nie
pomylisz, bo bóle staja sie coraz mocniejsze...
Co do znaku zodjaku, to mam koleżanke-"znachorkę"(po prostu ma fioła na punkcie
znaków, )) która mówi że lwy są baaaardzo, fajni, długo opisywać, krótko
mówiac nie do pobicia Więc juz nastawiłam sie na lwa, ale znaki przełomowe
tez są ok




Temat: ALE SIĘ WYSTRASZYŁAM!!!!!:(
ALE SIĘ WYSTRASZYŁAM!!!!!:(
WITAM!
Jestem w 26tyg i jeszcze nigdy nie bolał mnie brzuch(konkr.pod brzuchem i w
krzyżu)będąc w ciąży tak jak wczoraj.Rozbolał mnie ok godz15,wzięłam no-
spę,położyłam się i zasnęłam.Miałam nadzieję że jak się przebudzę to zapomnę
że mnie bolał,a tu nic bolało mnie jeszcze bardziej nie mogłam się normalnie
poruszać,nie wiedziałam co mam zrobić czy dzwonić do lekarza,czy po
pogotowie,czy może wziąść jeszcze jedną tabletkę,byłam przerażona nie
wiedziałam skąd te bóle,może to były te skurcze Brakstona(czy jak mu tam)nie
bolało bez przerwy,ale jak już zaczęło to tak jakby trzymało(długo)i
puszczało,koszmar!Niestety męczyłam się jeszcze cały wieczór i noc,wziełam na
noc no-spę,ale nie pomagało,a na dodatek tego dzidziuś był bardzo ruchliwy i
kopał okropnie nóżkami i rączkami do środka(po flakach!),bo tak jest teraz
ułożony.Wstałam na półprzytomna,zmęczona,niewyspana,ale na szczęście
szczęśliwa bo nie boli uf!Wystraszyłam się bardzo,bo niewiedziałam co to było
i teraz też nie wiem?Czy któraś z Was też to miała albo może wiecie co to
takiego i czy jeszcze to wróci?Dajcie znać!
Pozdrawiam megan z niespodzianką



Temat: Idę do szpitala
Idę do szpitala
Nie udzielałam się zbyt ostatnio, bo nawet nie miałam siły siąść przy
komputerze. Bóle zrobiły się nieznośne. W podbrzuszu silne - jak na wstrętną
miesiączkę, a w krzyżu - jakby mnie ktoś po nocach bił po nerkach...
Dziecko żyje. Ale moja dzisiejsza wizyta u lekarza uświadomiła mi, że przy
takich bólach wszystko się może stać. Jutro rano więc melduję się z plecakiem
(kubek, koszula, klapki, książka...) na patologii ciąży - mam skierowanie - i
zostanę podłączona pod kroplówkę (fenoterol oczywiście). Ponadto zrobią mi
wszystkie badania: znowu posiew z szyjki, posiew moczu, badania krwi (m.in.
na CRP- wskaźnik stanu zapalnego w organiźmie) itp.
Chciałabym uratować moje małe 18 tygodniowe maleństwo w brzuchu... Boję się,
że może, ale nie musi się udać... :(
Całuję Was mocno - będę o Was myślała. Anuteczku, myślę o Tobie od kilku dni,
kiedy tak leżę i mnie boli, a nie ma mnie przy komputerze...
Perissa, 18 t.c., synek.



Temat: Dyskopatia a przerwanie krążka
do Pana Piotra Zielinskiego
mam nastepujacy opis do rtg: zmniejszenie lordozy ledzwiowej z niewielka lewostronna skolioza, obnizenie wysokosci przestrzeni L5-S1, pozostale tarczew normie, wyraznych zmian wytworczych nie widac. Co to oznacza? Jeden ortopeda orzekl, ze dyskopatii brak, drugi orzekl, ze dyskopatia jest,a ja jestem glupia juz i nie wiem co mam o tym myslec. Dodam,ze do lekarzy trafilam po incydencie, ktory mial miejsce ok pol roku temu, kiedy po dlugotrwalych bolach krzyza i prawej nogi, cos mi przy gwaltownym ruchu chrupnelo i jak stalam tak padlam. Dodzisiaj nie doszlam do siebie, chociaz mialam DD i solux, chodze na basen, cwicze codziennie korzystajac z zestawu od lekarza, chodzilam na ,asaze a mimo to bol sie pojawia, po dluzszym staniu, po podniesieniu ceizszej siatki itp. I Lekarz 1 kontaktu orzekl ze mam sie nie przejmowac bo taka moja uroda. A ja za taka diagnoze dziekuje bardzo, chce wiedziec co mi jest i jak mam skutecznie z tym walczyc. Mieszkam w Gdansku i chetnie bym sie do pana wybrala, tylko jak i dokad? Prosze mi cos poradzic. Poza tymplanuje ciaze i nie wiem jakie to niesie ryzyko, czy moge urodzic naturalnie itp. W tym temacie rowniez slyszalam trzy rozne opinie. U neurologa nie bylam,a moj lekarz 1 kontaktu stwierdzil ze mi skieroiwania nie da bo jest ok. A ja nie czuje sie ok, bo nerw kulszowy czuje niemal bez przerwy i lekkie mrowienie w prawej nodze. Wiele czynnosci nie moge wykonywac. Co robic????
Katarzyna



Temat: No i są II krechy!!!!!!!!
Już Wam pisze kochane Babeczki jak to wszystko było. Bo sama byłam głodna
takich informacji od Was.
A więc:
- to był mój 8 cykl starań (2 w środku wypadły przez infekcję) , czyli można
skrócić do 6-ciu.
- cykle miałam bbbbb. długie - po 38 dni.
- moim problemem okazał sie niepekający pęcherzyk, więc moja Pani lekarz dlała
mi CLO. I to był pierwszy cykl z CLO. Tylko, że troche sie spóżniłam i brałam
go tylko 3 dni (a powinno sie brać 5 dni). Jak widac te 3 dni pomogły.
- Przytulanko było zaplanowane ( odkąd sie staram o dzidzię, to nie umiem
spontranicznie działać - same wiecie jak to jest )
- Stosowałam testy od ewy ( tez 1 raz w zyciu). Czyli jednocześnie CLO i
jednocześnie testy owu.
- Ale powiem wam ciekawostke . Zawsze miałam piekny sluzik, piekny skok tempki
(mimo, że pecherzyk chyba nie pekała), a w tym cyklu zero płodnego śluzu,
powolni wzrost temperatury , no i byłam załamana. Jak widać wszystko ułozyło
sie na odwrót.
- A co do objawów:
a) bolące piersi (ale niezbyt mocno, tak lekko jak przed każdą @, delikatne
bóle podbrzusza - baaaardzo delikatne. Rózniły sie od tych na @ tym, że nie
zaczynały się od krzyża, od pleców. A poza trym temperatura , ale na zwyczajnym
pozionie 37,0- 37,1 (miewałam o wiele wyższe a ciąży nie było). Na razie
żadnych więcej objawów. Na upartego , to te obvjawy co wymieniłam, to miałam co
miesiąc.

PRZESYŁAM 10000000000 FLUIDKÓW!!!!!!!!
ŁAPCIE!!!!!!!!!!!
ŻYCZE WAM TYLE RADOŚCI ILE JA TERAZ W SOBIE POSIADAM.

mamka22



Temat: KWIETNIOWE MAMUSIE CO TAM???
Jestem w 24 tyg. Ogólnie czuję się dobrze, najbardziej dokuczają mi bóle w
miednicy, niby w krzyzu ale promieniują do nogi albo w pachwiny. Przybyło mi 8
kilo a w brzuszku mam 89 cm. Dzidzia wg USG ponoć nie jest duża(w 22 tyg.-319
g), jak określił lekarz "waga średnia". Dzisiaj chciałam sobie kupić jakąś
ładną koszulkę nocną a pani od razu zaczęła mi podsuwać jakieś koszule do
karmienia. No cóż ciąży już się nie da ukryć, nawet w kożuszku. Pozdrawiam.



Temat: SIERPNIOWE starania.........moze teraz sie uda :o)
nie no co ty Klaro przeciez ja potraktowałam twoje słowa jak żart! to prawda ze
nieco może wyolbrzymiamy wszystko bo poniekąd chcemy żeby tak było ale mnie
nadal boli krzyz i bardzo mnie to cieszy bo dla mnie to zdecydowanie dobry znak
bo miałam taki ból w poprzedniej ciązy ale wolę się zbytnio nie nastawiać.
ale dzis jestem w dobrym nastroju własnie wrócilismy ze spaceru z synkiem taki
piękny dziś ciepły wieczór aż żal że juz koniec lata!

ja tez zycze wszystkim miłego wieczory i do jutra!!!




Temat: SIERPNIOWE starania.........moze teraz sie uda :o)
tak sobie mysle że twoje bole(jeżeli nie jesteś w ciąży) rzeczywiście są dziwne
może idż wcześniej do gina i powiedz mu jaka jest sytuacja.
ja własnie robiłam sobie śniadanie i kilka razy mnie delikatnie zakłuło w
brzuchu a teraz rozbolał mnie krzyż. Moje piersi natomiast zupełnie bez zmian!!!




Temat: MARZEC 2005
;)))
Mi jest gorąco (tak samo miałam w pierwszej ciąży) w pracy siedzę przy
uchylonym oknie, w domu w nocy mam zatkany nos to zapewne z suchego powietrza i
gorąca. Ale czapkę na dwór zakładam.
Mój dzidziuś też ma czkawkę ale duzo bardziej delikatną niż jak czkawkę miała
Marta, tutaj czuje tylko takie lekkie falowanie, chociaż jak leżę to jest to
niepokojące, w ogóle to dziecko bardziej się rusza. Ruchy czuję nieustannie,
czasami zastanawiam się, czy to dziecko w ogóle śpi.
Podobnie jak moje przedmówczynie łażę jak kaleka. Ostatnio wracałam do domu na
piechotkę może z 1 km i szłam jak stara baba, ledwa noga za nogą, bóle w
podbrzuszu, krzyżu itp. nie nadaję sie na takie wycieczki. Zastanawiam się jak
długo jeszcze pracować, siedzenie przy biurku nie stanowi dla mnie problemu,
gorzej z dojazdami...nikt miejsca w autobusie czy tramwaju nie ustąpi.
Co do imienia dla dziecka to chyba raczej będzie Marcin, bardzo mi pasuje do
Marty )) drugie imię jeszcze podlega dyskusji ale też będzie na "M" może
Michał, może Mikołaj, możę Maciej??? Zobaczymy jeszcze.
Pozdrawiam Was

aga 31tc.




Temat: przedwczesny alaram - WSTYD MI
przedwczesny alaram - WSTYD MI
Dziewczyny, wspomóżcie dobrym słowem.
Obudziłam się w nocy z silnym ciągłym bólem całego brzucha, brzuch twardy jak
kamień, promieniowania do podbrzusza i krzyża co ok 5-7 minut, potem biegunka
i uderzenia gorąca, robiło mi się też słabo, ale chyba ze strachu. Pierwszy
raz tak silne dolegliwości, termin mam na 7 I, więc mimo, że wody nie odeszły
po ok1,5 godz takich przyjemności pojechaliśmy z mężem na izbę przyjęć. Tam
mnie zbadano: brak rozwarcia, główka wysoko, ale chyba ze względu na 2
poronienia wcześniej przyjęli mnie na salę przedporodową. Początkowo w KTG
rejestrowały się skurcze co ok 7-10minut, po ok 4 godz i moje dolegliwości i
skurcze w KTG znacznie zmniejszyły się.
Było mi strasznie wstyd, bo najmłodszą pierworódką to ja już raczej nie będę,
położne powiedziały mi, że widocznie mam b.niski próg bólowy i odczułam tak
skurcze przepowiadające, co też mnie uraziło, bo zawsze miałam się za
twardziela. Rano wypisałam się na własną prośbę, bo chcieli mnie przenieść na
patologię ciąży na obserwację, a jak pomyślałam, że tam będę leżała jeszcze
do terminu np i wszyscy będą mi z pobłażliwością tłumaczyć, że nie groził mi
poród domowy to się wykończę ze wstydu. Wstydzę się też wrócić tam po raz
drugi. Na razie zaczęłam 2-gi dzień bez skurczów...
Pocieszcie mnie czy słyszałyście o takich panikarach jak ja. Teraz boję się,
że będę się bała tam pojechać i dojadę z dzieckiem w kolanach.
Pozdrawiam. Ola



Temat: SIERPNIOWE starania.........moze teraz sie uda :o)
Dziewczyny,
wydaje mi sie, ze dla wszystkich nas poniedzialek to jeszcze za wczesnie,
chociaz QuickView u co poniektorych moze byc juz cos pokazal... Ja na pewno tak
wczesnie testu nie bede robic, przemyslalam to sobie. Chce cierpliwie poczekac
do dnia po spodziewanej @ w moim najdluzszym cyklu, czyli wypada to dokladnie
na 6 wrzesnia. Natalia i Inka, moze przemyslicie sprawe - chyba takiego
hurtowego robienia testu to jeszcze na tym forum nie bylo...
Ania, wytrzymasz do szostego?
Nie zebym nie byla ciekawa wyniku... Ale za duzo razy sie juz rozczarowalam. To
jest juz 6 cykl moich staran.
A z objawow - piersi mam coraz bardziej tkliwe, a dzisiaj rano obudzilam sie z
bolem w okolicy krzyza (nigdy mi sie cos takiego nie zdarzylo - kolejna
niespodzianka...). Wystraszylam sie, ze jednak sie nie udalo. Tym bardziej, ze
przedwczoraj kompletnie zapomnialam o lekach. Czy ktoras z Was zazywala
Duphaston? Czy pominiecie jednej tabletki moze na tyle obnizyc poziom
progesteronu, zeby spowodowac usuniecie takiej wczesnej ciazy (dzis 24dc) -
jesli w ogole jest? Zdenerwowalam sie wczoraj wieczorem, jak sie zorientowalam,
ze we wtorek nie zazylam lekow...
Klara




Temat: bole w krzyzu ,jajnikow?
bole w krzyzu ,jajnikow?
czy na poczatku ciazy bole jajnikow i w krzyzu czy to normalne??



Temat: BÓL
BÓL
Dziewczyny czy ból w krzyżu może oznaczać CIĄŻĘ??? Dodam, że miesiączkę
dostałam w opóźnieniu o 3 tygodnie.Może któraś z was tak miała?Proszę o
informacje od was.Pozdrawiam wszystkie będące i pragnące być matkami ))



Temat: ból w krzyżu pod koniec 8 tyg-powód do zmartwień?
Zapomniałam dodać, że bierze jeszcze Nospę i magnez.
We wczesnej ciąży skurcze macicy mogą objawiać się nie bólem podbrzusza, tylko
bólem pleców (a raczej krzyża).
Moja siostra myślała, że to od siedzenia przy kompie w pracy.




Temat: Boli mnie krzyż- w 25 tygodniu.
Boli mnie krzyż- w 25 tygodniu.
Dziewczyny, mam potworne bóle krzyża a jestem w 25 tygodniu ciąży. Czy to
normalne, czy coś się dzieje?
Proszę o informacje bo sie denerwuje że coś jest nie tak.
Natii



Temat: bóle po lewej stronie pleców
Ja od samego początku ciąży narzekałam na bóle krzyża i kręgosłupa. A doktor na
to, że to sprawa całkiem indywidualna i kazał się po prostu oszczędzać. Zapytaj
na wszelki wypadek lekarza.




Temat: SIERPNIOWE starania.........moze teraz sie uda :o)
Klara napewno masz troche racji! ale taki ból krzyza miałam ostatni raz kiedy
byłam z synkiem w ciazy i przy każdej @. a więc troche mnie ten ból zastanawia.




Temat: Ile czasu musi upłynąć między poronieniem a pon...
Mam do Pana pytanie, czy jeśli zaszłam w ciążę miesiąc po
samoistnym poronieniu, jestem skazana na kolejne niepowodzenie?
Jestem w 6 tygodniu ciąży mam niewielkie bóle w krzyżu i
podbrzuszu - boje się, że znów stracę "fasolkę"



Temat: Objawy wczesnej ciąży??
jest w 5 tygodniu ciąży, nie miałam żadnych innych objawów oprócz powiekszenia
piersi i ciągły ból krzyża



Temat: Hm nie wyszedl test:/
Hm nie wyszedl test:/
dzis u mnie 29 dc robil;am test negetywny, hm bole krzyza i jajnikow sie
utrzymuje dzis temperaturka 37.3 hm czy test mogl jeszcze nie wykazac ciazy?
poradzcie



Temat: wygłupiłam się?
Wygłupiłabyś się, gdybyś nie pojechała )). Regularne, bolesne skurcze plus ból
krzyża na takim etapie ciąży to jest jak najbardziej niepokojący objaw. Miałaś
po prostu szczęście, że to żoładek



Temat: W któym tygodniu USG wykryje ciążę?
W któym tygodniu USG wykryje ciążę?
Mam pytanie, w któym tygodniu USG da jasną odpowiedż czy jest się w ciąży.
Czy w pierwszych dniach/tygodniach mogą wystąpić bóle brzycha i krzyża.
Odpiszcie szybko. Dzięki!



Temat: kiedy pierwsze objawy ciazy????
Ja również czuję bóle podbrzusza właściwie od 3 dnia po inseminacji nigdy
wcześniej tego nie czułam. Przed miesiączką zazwyczaj bolało mie w krzyżu.
Może to być jakieś zapalenie albo ciąża. Jednak boje się że znowu się
rozczruję.



Temat: poduszka na ból pleców i krzyża w ciąży
poduszka na ból pleców i krzyża w ciąży
witam,
jestem producentem poduszki wielofunkcyjnej Babydoo - produktu mającego na
celu pomoc kobietom w ciąży w niwelowaniu bólów pleców i krzyżowego odcinka
kręgosłupa. Po okresie ciąży poduszka spełnia funkcję siedziska dla dzidziusia.

Na rynku jesteśmy stosunkowo od niedawna, niemniej dotychczasowe klientki
wypowiadają się o poduszce entuzjastycznie, wszystkie są pozytywnie zaskoczone
efektami.

Bóle można próbować łagodzić masażem, który daje jednak krótkotrwały efekt.
Nie ma też zastosowania dla kobiet preferujących sen w pozycji na boku
(zalecany w ciąży), podczas gdy poduszka babydoo tu właśnie staje się
niezastąpiona. Niweluje ona efekt podnoszenia przez biodro całego łuku ciała,
które obciąża i wygina kręgosłup. W ciągu dnia poduszkę "składamy" w wygodne
oparcie, w nocy eliminuje ona bóle pleców i krzyżów.

Poduszka zapewnia swobodne zmienianie pozycji z jednego boku na drugi, tak,
jak zalecają położnicy. Poduszka Babydoo
- utuli twoje ciało podczas snu
- pomoże utrzymać biodra i kręgosłup w neutralnej pozycji
- powoduje lepsze krążenie i odprężenie przez podnoszenie oraz amortyzowanie
wybranych przez ciebie partii ciała
- likwiduje napięcie brzucha, pleców, ramion, karku, bioder oraz nóg podczas snu
- po porodzie, będzie doskonałą pomocą w czasie karmienia niemowlaczka.

Więcej informacji zamieściliśmy na stronie Poduszka wielofunkcyjna Babydoo ,
jest tam również telefon kontaktowy - w razie jakichkolwiek pytań służę
pomocą. Zamówienie poduszki Babydoo realizujemy wyłącznie poprzez opcję Zamów
ze wspomnianej strony internetowej. Zapraszam do zapoznania się z poduszką



Temat: poród naturalny czy ze znieczuleniem?
ZOO ZALETY I WADY
Witam serdecznie wszytkich. Jestem teraz w 28 tyg ciązy to już moja druga
ciąża. Czytam wasze wypowiedzi i głęboko się zastanawiam co wybrać. Jak na
razie nie znajduję odpowiedzi. Przy pierwszym porodzie trwało wszytko 12 godzin
przy tym sam poród, parcie ok 3 godzin.Synek miał pępowinę na szyjce i nie mógł
się urodzić.Chciałabym skorzystać ze znieczulenia jednak mam ogromny mętlik. W
kilku materiałach naukowych wyczytałam o zaletach i wadach zoo.I co robić w
takim razie?

Zalety:
Zoo ogranicza odczuwanie bólu , dzięki czemu rodząca nie cierpi , jest
spokojniejsza i odprężona. Znosząc napięcie i psychczne zablokowanie wywołane
bólem , powoduje lepszy postęp porodu i niekiedy szybsze rozwieranie szyjki
macicy.Pozwala na aktywny udział matki w narodzinach dziecka, a także na
zachowanie świadomości podczas wszelkich zabiegów, jeśli są one konieczne.Można
w nim bezboleśnie zszyć krocze , wykonać cesarskie cięcie i wszelkie inne
konieczne zabiegi.Pozwala zwalczać ból także po porodzie , jeśli cewnik
pozostawia się na dłużej i podaje przez niego kolejne dawki znieczulenia.Obniża
ciśnienie tętnicze , co może być zaletą w przypadku nadciśnienia , a zwłaszcza
przy wzroście ciśnienia podczas porodu.Środek znieczulający nie przedostaje się
przez łożysko do dziecka i nie ma na nie wpływu.
Wady tego się obawiam choć może zdarzają się rzadziej)
Poród częściej kończy się przy pomocy kleszczy lub próżnociągu, prawdopodobnie
na skutek nadmiernego zwiotczenia mięśni ścian kanału rodnego.Nadmierne i nagłe
obniżenie ciśnienia tętniczego kobiety może spowodować spadek przepływu krwi
przez łożysko i niedotlenienie dziecka.Mogą wystąpić bóle krzyża , utrzymujące
się nawet kilka tygodni po porodzie , czasem pojawiają się bóle głowy.Poważne
powikłania neurologiczne zdarzają się niezwykle rzadko, może jednak do nich
dojść, jeśli zabieg wykonywany jest przez niedoświadczonego lekarza.
Ja osobiście bardzo boję się próżnociągu gdyż znam przypadki uszkodzenia głowki
dziecka podczas wykonywania tego zabiegu. Oczywiście nie musi to zdarzyć się u
mnie ale wszytko biorę pod uwagę
WYBACZCIE DŁUGĄ WYPOWIEDŹ! Pozdrawiam Liza



Temat: Jakie objawy przed poronieniem?
Hej, proszę poradzcie mi, bo już nie wiem co o tym wszystkim myśleć.. zaczełam
podejrzewać, że mogę być w ciąży w drugim tyg po owulacji, miałam zawroty
głowy, przebarwienia, temp ok 37, powiększone i bolące piersi, ale czesto przed
okresem się tak czuję, a byłam przeziębiona, więc uznałam że to wszystko mi się
wydaje. w tym samym tygodniu zaczęłam odczuwać bóle w krzyżu, a poźniej
nieregularne skurcze prawie każdego dnia. Dokładnie 15. dnia od owulacji(dzień
wcześniej niż spodziewany okres) miałam bardzo silne bóle, takie jak podczas
okresu, lecz dużo silniejsze i krwawiłam też troche bardziej niż
zwykle..następnego dnia bóle były już słabsze i w połowie dnia krwawienie też
znacznie sie zmniejszyło, przez kolejne dni nic mnie juz nie bolało, tylko
miałam plamienie na początku brunatnoczerwone, poźniej brązowe, coraz słabsze,
w sumie trwało to 9 dni (dziś juz tylko śladowo, ale troche pobolewał mnie
brzuch), moje piersi nie są już tak napięte i troche mniejsze, temperaturę
nadal mam ok 37. W czasie okresu (który nie wyglądał jak okres), zaczełam się
zastanawiać czy przypadkiem nie byłam w ciąży i czy to nie było poronienie..ale
nie zauważyłam niczego przypominającego jajo płodowe, dziwnie się czuję po
przeczytaniu waszych postów..miałam dziś straszny sen, związany z moim bratem i
wydawało mi się też że mój pies patrzył na mnie ze smutkiem (co do niego
niepodobne), ale może to juz sobie wmawiam. Takie złe sny miałam też trochę
wcześniej..ale np 2 dni temu miałam bardzo pogodny sen, strasznie zadręczam się
tym wszystkim nie wiem czy jest sens robić jutro test ciążowy, czy lepiej
iść do lekarza..proszę pomóżcie, jest mi strasznie źle..



Temat: MARZEC 2005
Witajcie!
Parę dni przerwy i okazuje się, że dużo do przeczytania! I bardzo dobrze!

U mnie dalej problemy z dłuższym chodzeniem. Strasznie bolą nogi i krzyże.
Niestety, doszły skurcze. Nie wpadam w panikę, bo to raczej normalne, ale
przyjemne to nie jest.
Nawet się dziwiłam, że w ciązy z Natalią w ogóle czegoś takiego nie odczuwałam.
Czytałam, że ma być a tu nic.
I teraz, w drugiej ciązy mnie dopadło. Ponoć przy kolejnym dziecku jest to
silniejsze, bardziej bolesne.
Oprócz Materny nic nie zażywam. Bardzo sporadycznie, kiedy faktycznie brzuch
jest mocno napięty i bardzo boli, łyknę Nospę. Ale to może ze dwa razy do tej
pory.
I raz zdarzyło mi się wziąć Panadol na ból krzyża, nawet pani doktor doradziła.
Niestety, ostatnio tak się umordowałam przez cały dzień, że wieczorem padłam
nieżywa. Jak później wstawałam do łazienki, to nie bardzo mogłam iść... Na
drugi dzień (1-go listopada) miałam wstawać po 5-tej do pracy, już sobie
wyobrażałam, że nie dam rady się poruszać, dzwonię że nie przyjdę itd. Na
szczęście rano jakoś poszło...

Nie mogę uwierzyć, jak piszecie, że chodzicie w normalnych ciuchach, a ciążowe
są za duże. Mnie się już zdarzyło poszerzać spodnie ciążowe. ))
Za to już nie obawiam się, że nie zmieszczę się w zimowe ciuchy. Mierzyłam
kiedyś mój ukochany kożuszek i stwierdziłam, że spokojnie "przechodzę" w nim
całą zimę. Hurra!
Chociaż do tej zimy wcale mi się nie spieszy. Jak dla mnie mogłoby jej nie być.
No, może troszkę śniegu tak na Boże Narodzenie, a później od razu wiosna! ))
A tak w ogóle to byle do marca... ))

Pozdrawiam!
Ania 22 tc.




Temat: KWIETNIOWE MAMUSIE CO TAM???
Witam serdecznie,
mam termin na 3.04.04, jestem w 28 tyg., ciąża zagrożona więc muszę dużo leżeć,
od początku ciąży przytyłam ok.15 kg. czyli chyba bardzo dużo, coraz więcej
osób mówi mi że wyglądam na 8 - 9 miesiąc - zaczyna mnie to doprowadzać do łez,
mąż się wścieka że histeryzuje, nie obrżeram się (no może za wyjątkiem świąt -
było tyle pyszności )), przed ciążą należałam do osób raczej chudych - może
teraz muszę troche nadrobić wcześniejsze braki ?
Ogólnie czuje się dobrze, wreszcie jestem wypoczęta i wyspana. Tak właściwie to
gdyby nie zbyt szybko skracająca się szyjka i związane z tym zalecenia lekarza
dotyczące leżenia mogłabym góry przenosić (może bym wtedy tak szybko nie
przybierała na wadze )).Od trzeciego miesiąca dokuczają mi bóle krzyża będę
chyba musiała wypróbować poradę malagao i zmienić łóżko na bardziej miękkie -
może to coś pomoże. Natomiast jak czytam listy na forum o mocnych kopniaczkach
i o tym co maluszki wyprawiają w brzuszkach mamuś to wpadam w panikę. Ja nie
wiem co to znaczy mocne kopniaczki. Mój synuś zaledwie raz przez krótką chwilę
dał mi tak naprawdę popalić - myślałam że chce już się natychmiast wydostać i
zamierza to zrobić przez powłoki brzuszne. Za wyjątkiem tego jednego zdarzenia
reszta ruchów przypomina raczej gmeranie niż kopanie, po przyłożeniu ręki do
brzuszka nie podskakuje mi ona, gmerania te są bardzo leniwe i krótkie. Martwię
się czy jest to normalne, czy może coś jest nie tak, a może ja mam poprostu tak
spokojne dziecko ? Lekarz uspakaja mnie że wszystko ok i że już niedługo będe
tęsknić do tych spokojnych dni, tygodnie mijają a tu żadnej zmiany, muszę się
naprawdę skupić aby cokolwiek poczuć. Czy ktoś miał podobne doświadczenia ?
Może fakt że dużo leżę, nie chodzę do pracy, ogólnie mało się ruszam, staram
się nie denerwować - może to ma jakiś wpływ ?
Pozdrawiam serdecznie,
Róża i Jaś



Temat: Proszę o pomoc w interpretacji
Proszę o pomoc w interpretacji
Witam serdecznie!
Od ponad roku mierzę ptc i obserwuje śluz. Mam długie cykle (od 31 do 60 dni -
zwykle 34-37). Zawsze jest skok temperatury ale jest on późno. Najczęściej
ok 20 - 25 dnia cyklu) Potem jest 10-12 dni temperatury wyższej i okres. Skok
temperatury jest wyraźny - w pierwszej fazie mam temperatury 36,3-36,5 a w
drugiej 36,8- 37,1. Mam wyraźny objaw śluzu ale mam wrażenie że nie jest
on "skoordynowany" ze skokiem tempki. Zazwyczaj (nawet w tych najdłuższych
cyklach) ok 11 dc pojawia się śluż jak białko jajka - przeźroczysty,
rozciągliwy, na początku gęsty (przepraszam za porównanie - taki glutowaty) w
kolejnych dniach coraz bardziej wodnisty. Taki śluz utrzymuje się u mnie
nawet do 10-12 dni. Czasem w tym czasie dochodzi do skoku tempki, sluz zanika
i jest ok. Ale bywa i tak ( i to jest wersja częstsza) że śluz zanika, jest
sucho albo pojawia się śluz kremowy i po kilku, kilkunastu dniach następuje
skok temperatury. Dodatkowo zazwyczaj w pierwszej fazie mam mniej lub
bardziej dotkliwe bóle jajników i bóle krzyza - i one też pojawiają się jak
gdyby dwa razy - najpierw ok 11-15 dc, wraz ze śluzem, a drugi raz w
okolicach skoku tempki. Boje się że jest ze mną coś nie tak, że będę miała
kłopoty z zajściem w ciążę... Byłam u ginekologa, badałam hormony i robiłam
usg. Wszystko wyszło ok. Hormony super (tylko estradiol na początku cyklu
niski). Lekarka zaleciła tabletki anty na skrócenie cyklu. Nie chce ich brać
i zamierzam szukać nowego lekarza ale trudno jest znaleźć takiego, który nie
chce wszystkiego leczyć tabletkami i który umiałby odczytać coś na podstawie
obserwacji cyklu. Może Wy, jako specjalistki poradziły byście mi coś? Dodam
ze mam 25 lat i nie rodziłam. Krwawienia mam dość obfite, trwające ok 5-6
dni.



Temat: wrzesnień 2004
Madziu Kochana, przed chwila wymascilam do Ciebie dluuugi liscik, no i wyslalam
go gdzies w przestrzen ...
Pisze wiec znowu.
Przede wszystkim bardzo bardzo Ci dziekuje za Twoj wczorajszy list do mnie -
cudwona niespodzianke mialam, kiedy dzis rano otworzylam komputer - patrze a tu
list do mnie ! huuura !

Codziennie bede pamietac o tobie i kciuki mocno obiecuje trzymac za powodzenie
wszystkich Waszych planow ! Zobaczysz, niedlugo juz bedziemy sobie tu obie
narzekac na bole w krzyzu, poranne mdlosci i inne urozmaicenia naszego zywota.

Wiesz, ja ciagle jakos nie moge uwierzyc, ze w tej ciazy jestem i tak bedzie
pewnie dopoki sie do lekarza z wizyta nie wybiore ( a ta mam dopiero umowiona w
przyszla srode). Dzis juz 36 dzien cyklu (przy normalnych 27-dniowych) a ja
ciagle mysle, ze moze to jednak nie to. No ale jak nie to, to co ?
Ciagle tez mysle o malych moich lokatorach, wlasnie w liczbie mnogiej, bo
najbardziej to chcialabym miec blizniaki ! Gdyby to gin potwierdzil bylabym
najszczesliwsza osoba pod sloncem czy nawet w kosmosie calym.
Z drugiej strony jakos jeszcze nie bardzo do mnie dociera, ze ja naprawde moge
byc w ciazy - to jest jakas taka totalna abstrakcja i magia, ze nawet tego
pojac i ogarnac nie sposob.
No ale zobaczymy.
Bardzo bym chciala by wszystko bylo dobrze, choc troche martwi mnie takie
klocie tylko z prawej strony, wczesniej bolalo i sciskalo cale podbrzusze, a
teraz tylko ta jedna strona. Jesli sie to bedzie jeszcze powtarzac, to
zadzwonie wieczorem do lekarza.

Madziu, i jeszcze bardzo sie ciesze, ze tez jestes z Krakowa - fajowsko byloby
sie spotkac na jakiejs herbatce za czas jakis ? A 4 wrzesnia - totalny odjazd,
zamurowalo mnie ! ale super miec tak bardzo bliska osobe !

sciskam i pozdrowek moc zasylam
malgoska




Temat: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda??!!!!
Cześć dziewczyny!!
Jak już pisałam w ubiegłym tygodniu na forum, zrobiłam test i wyszedł
pozytywnie = dwie piekne kreseczki.
Chociaż to jest dopiero trzeci tydzień od owu, musiałam już wczoraj iśc do
lekarza, bo po moim dwutygodniowym urlopie, w pracy jakieś rewolucje zaczęli
szykować i miałam przejąć odpowiedzialność za nasz dział. Nawet się nie
zapytali, czy przejmę, tylko od razu wydano rozkaz przejęcia...okropność!!! a
ponieważ już jeden raz mnie zestresowali takim przejęciem a potem do tego
jeszcze jakaś grypa doszła i koniec końców potem wylądowałam z poronieniem w
szpitalu, więc nie namyślająć się zadzwoniłam wczoraj do lekarza, bo zaczęłam
się źle czuć tzn bóle krzyża (co nigdy mi się zdarzało).
No i pojechałam. Lekarz był dziwnie uśmiechnięty, powiedziałabym nawet, że lubi
jak dziewczynie się w końcu udaje zajść, bo jak przed ciążą poszłam do niego to
był miły, ale nie aż tak bardzo.
Zapytał o dolegliwości, o moją pracę i wypisał zwolnienie bez najmniejszego
napomnienia o tym z mojej strony. Dodał, że przy tak stresującej pracy i
dodatkowo po moich perypetiach nie ma co ryzykować. Trzeba odpoczywać, brać
folik, duphaston, nospę i nawet na początku hydroxyzynę (koniecznie bo się
podenerwowałam tą pracą).
Za dwa tygodnie mam zrobić usg, a wtedy ma już bić serduszko!!!
Strasznie się cieszę, że ten mój doktor okazał się taki wyrozumiały i kazał
siedzieć w domciu, a nie stwierdził, że ciąża to nie choroba (tak stwierdziła
lekarka mojej znajomej, chociaż ta wymiotowała na okrągło).
Co będzie dalej zobaczymy. Mam nadzieje, że wszytko będzie w porządku do 40
tygodnia.
A za Was Drogie forumowiczki trzymam mocno kciuki. Oby te wrzesniowe starania
były szczególnie wydajne!!!!

Ps. Nie mogę się przestawić z pisania "dc" na "tc"..hihi



Temat: igła w kręgosłup czyli zzo
Mam za sobą poród ze znieczuleniem zewnątrzoponowym. Broniłam się przed nim w
czasie ciąży (chyba chciałam być matką polką) i w czasie porodu. Myślę, że
wtedy chyba myślałam sobie, że jak juz będzie to kilkudziesiecioletnią
praktyką, to może będziemy na ten temat wszystko wiedzieć, a jeśli nie jest to
nie chcę ryzykować życia czy zdrowia dziecka. Moje dziecko było uparte i
urodziło się 16 dni po terminie, po 3 dniach oksytocyny. Wiadomo (nie chcę
straszyć pierworódek) po oksytocynie ból jest powiedzmy delikatnie, bardziej
odczuwalny. Mój był już tak odczuwalny, że sprawiałam trudności przy badaniu
rozwarcia, które słabo postępowało.Postanowiono dołożyć mi tego cudnego
specyfiku a jednocześnie podać mi znieczulenie. Było cudownie. Jeszcze nigdy
mój kregosłup nie był taki nieobecny. To nieprawda że bólu w ogóle nie ma.
Czułam jak najbardziej porządne skurcze i parcie, ale nareszcie nie czułam
krzyża. Po porodzie czułam się trochę przegrana (taki mały wyścig wśród
znajomych, która się złamie i weźmie zzo), ale miałam córcie.
I to nie prawda, jak pisze autorka wątku, że znieczulenie w jakiś tam pośredni
sposób pozwala uniknąć niedotlenienia dziecka. W moim przypadku i tak
niedotlenienie było, małe bo małe ale było.
A mój kręgosłup, cóż, jeśli mogę powiedzieć, że przed zzo cierpiałam na
kręgosłup to po zzo po prostu czasami padam pod bólem. Dokładnie w miejscu
ukłucia czuję czasem jakby ktos, świeżo po żuciu gumy winterfresh, dmuchał mi w
tą małą dziureczkę. Badania nie wykazały żadnych nieprawidłowości zabiegu. Cóż
taka chyba moja uroda. Moje zdanie - przy drugim dziecku wolę hektolitry
oksytocyny niż zzo.
A mój osobisty powód "niechcenia" cc? Oprócz blizn itp. to ewidenty stres dla
dziecka. Nie tak to natura urządziła (wiem, ze w wielu dziedzinach poszliśmy
naprzód w stosunku do natury, ale tu powinno moim zdaniem - poza wiadomymi
odstępstwami - pozostać tak jak jest, w końcu dziecko i tak będzie się pchało w
kanał rodny, tego nie zmienimy. A dziecko "wyrwane" z brzucha przeżywa naprawdę
dodatkowy stres. Może jestem sentymentalna (na pewno jestem) ale ta fasolka
jest 9 miesięcy w cieplunim przytulnym brzuszku, kompletnie nie wie, czy to na
zewnątrz do dobre czy złe, a to nagle robi się nad nim dziura światła i jakieś
łapska wyciągają go. Wiem, ze to dla wielu kobiet jest czcza gadanina, nic nie
warta w porównaniu z możliwością uniknięcia bólu, ale to medycznie udowodnione -
cc to stres dla dziecka. Wybierając więc między swoim a dziecięcym stresem -
wolę pocierpieć (a mimo zzo jednak cały dzień bólu mam za sobą, więc nie jest
to puste gadanie). Zawsze będę wybierać dobro dziecka.



Temat: Moje smutne święta
Moje smutne święta
Dawno nie pisałam na tym forum. Ostatnio rozpisywałam się jak mi
dobrze służy ciąża i dodaje skrzydeł... i po 24 dniach walki
straciłam moje maleństwo.Pojawiło się zagrożenie przedwczesnym
porodem, 12 dni leżenia ścisłego w szpitalu ( z kaczuszką włącznie)
wydawało mi się nie do zniesienia, ale dla dziecka ...byłam
przygotowana na leżenie do końca ciązy ( nawet 4 miesiące)A to miała
być tylko lekcja pokory i cierpliwości. 3 dni walki z porodem (
przeżyj to sam)i urodził się Emanuel z wagą 600g, nie powinien żyć ,
a jednak . Nadzieja pomimo wszystko, ściąganie na chama mleka,
codzienne dojazdy do małego po 50 km i walka o życie. Cały czas się
jakoś trzymałam , tylko w nocy kiedy wstawałam ściągać pokarm
musiałam zmieniać koszulkę , bo była cała mokra- nerwy robiły swoje.
Wielki tydzień rozpoczęłam wiadomością - stan młodego tragiczny,
jeszcze się tliła nadzieja na cud. Moje maleństwo odeszło...
Czasem sobie myślę ile jeszcze wytrzymam? Kiedy odnajduje w końcu
sens dalszego życia, zaczynam kochać ,Bóg zrzuca mnie na pierwszy
stopień i każe sie od nowa wspinać. Rozumowi tłumaczę ,że dzieciątko
mogło być bardzo chore, że im dłużej by żyło moje cierpienie byłoby
większe itd. ale serce mam w cierniowej koronie...
Pomimo bólu jaki przeżywam umiem dostrzec pozytywne aspekty całej
sprawy. Pomimo stresu, trwogi ,adrenaliny i duchowego cierpienia-
choroba nie powróciła (przynajmniej na dziś)Cierpię ale jestem
spokojna wewnętrznie i pogodzona z tym co się stało, mogę spać i
normalnie funkcjonować. Bóg nie daje wiekszych krzyży niż jesteśmy w
stanie unieść.Myślę o cierpieniach innych i wtedy moje wydaje się
mniejsze.Co cię nie zabije to cię wzmocni.Tylko bardzo mi smutno i
tęsknię...



Temat: slowa, ktore nigdy nie powinny pasc
Czytam i zatyka mnie brak słow, brak komentarzy... na szczeście ja takich nie
słyszałam.Spotkałam się za to z miłym przyjęciem zrozumieniem. Opowiem Wam
cos "ku pokrzepieniu" :
Ciąża bliźniacza piewsza Fasolinka stracona w 2 tc. strach o kolejna badania,
kliniki, lekarze konsylia.... nieststy Malca nie udało sie uratowac straciłam
Go w 14tc. Tydzień przed zabiegiem byłam na USG widziałam serduszko maleńkie
rączki i nóżki, potem bół brzucha ogólne osłabienie wizyta u lekarza wyrok i
słowa (bylismy z lekarzem na TY) " słuchaj dziecinko nie mam dobrych wieści,
zrobiłas co mogłac ja pomagałem jak mogłem ale nieststy serduszko przestało
bić" załamałam sie...ponieważ przyjechałam sama zapytał czy zadzwonic po kogos
by mnie odebrał abo czy wezwać taryfe.Teraz czekałam na zabieg usunięcia
martwego płodu...bałam się strasznie...Szpital. Przyejchałam do szpitala koło 7
rano połozna wiodziała że nie wyglądamnajlepiej i zaproponowała mi oddzielną
sale- nie zastanawiałm sie tylko przyjełam prpozycje.Kiedy lekarze potwierdzali
diagnose obumarcie płodu mojej Fasolinki zapadł ostateczny wyork ZABIEG, w tym
czasie położna trzymała mnie za ręke kiedy lekarze wyszli przygotować się do
zabiegu została za mna położna jak sie poźniej okazało kobieta berdzo
wierząca... zapytała "czy maleństw ma juz imie?" odparałm że tak .......
zapytała jakie...... odpowiedziałam i wtedy odsłoniła mi brzuch ( w sumie
maleńki) wykonała na nim znak krzyża i powiedziała " Odchodzisz zanim się
narodziłeś, nie pozistaniesz bezimeinny i Kubusiu" ja sie poryczałam .......a
ona siedziała ze mna prawie cały czas.POtem jakies srodki zabiegu nie pamietam.
Po zabiegu przyszła do mnie ta sama połozna zapytała jak sie czuje i czy czegos
mi trzeba.Wyszłam ze szpitala tego samego dnia fizycznie czułam sie dobrze
psychicznie...same wiece jak.Ale pewnie gdybym miała jeszcze takie przykre
doświadczenia jak niektóre z Was mogłoby byc gorzej. Od tamtego czasu mineło
pół roku mysle o moim Kubusiu i nie tylko o Nim o Jego braciszku też, wiem że
są razem a Kuba jako "większy" braciszek opiekuje sie młodszym. Wiem że kiedyś
sie spotkamy.

Sciskam Was mocno i trzymam kciuki czekając na chwile kiedy spotkamy sie gdzieś
w parku na spacerze z naszymi dzieciaczkami



Temat: Marcowe Mamy co u Was?
witajcie grubaski :)
Zaczynam dzis siodmy miesiac, takze od dzis za 3 miesiace powinnam powic moje
malenstwo ;) Czuje sie juz troche ociezale, zwlaszcza, ze jestem mala i drobna
i z przodu dzwigam caly ten balascik.. ;)))
Alez ten czas leci, a teraz przez te swieta, to jeszcze szybciej bedzie no i..
He he, ale fajnie! Juz troche szczerze mowiac to mam chwilami dosc tej ciazy. A
jakos wszystko sie tylko wokol tego kreci, ciagle wszyscy o tym gadaja, jakos
mnie tak juz to nieraz irytowac zaczyna.. Was tez??
Ja w pasie sie nie mierzylam, ale pileczke mam okazala! ;) A dzidziula sie
przemieszcza jak osmiornica, z kazdej strony kopniki serwuje, choc juz czesto
czuje ja wzdluz, czyli chyba zaczyna sie powoli ukladac 'prawidlowo'.
Tak, ze spaniem tez mam problemy, jak obudze sie w nocy to bardzo dlugo zasnac
nie moge, czasem ze trzy godziny.. No i ciagle jakos niewygodnie, to fakt :)
Ale wiecie co, lubie, jak w nocy nie moge spac a mala zaczyna sie wiercic.
Wtedy tak mi fajnie jakos, lubie jak sie tam gmera i przesuwa, a w nocy jak
moge lezec, jest tak cicho i spokojnie, to jakos mi tak milo jak mi sie tam
przelewa ten moj Gmerek ;)
Kkasiak, ja tez mam bole plecow, czasem bardzo silne. Zawsze mialam klopoty z
kregoslupem na dole w krzyzu, ale teraz to bola mnie cale, od zeber po biodra,
czasem jak sie klade, a wczesniej dlugo chodzilam, to.. : / Ale mysle, ze masz
racje, ze to przez obciazenie i nic innego! Po prostu nie mozemy dzwigac, ani
sie przemeczac, zbyt duzo chodzic itd. I bedzie dobrze! :)
Mbuk i Rebeka, mam nadzieje ze szkraby zrobia wam swiateczne prezenty i ukaza
sie wam w calej okazalosci! :) No moglyby sie juz zlitowac, co nie? :)) takze
niecierpliwie czekamy na wiesci z usg!
Ja w tym tyg wybieram sie na badanie glukozy po obciazeniu, zobaczymy jak
wypadnie wynik. Chyba i mam nadzieje, ze dobrze. Zobaczymy.
Coz, koncze powoli, zabieram sie za reszte porzadkow, bo mi to jakos wszystko
slamazarnie idzie, a do swiat trzeba sie uwinac ze wszystkim :) Pozdrawiam
serdecznie, zajrze jeszcze przed swietami, wiec na razie zyczen nie skladam.
Papapa, Marta & malenstwo



Temat: SIERPNIOWE MAMUSIE......
Uff, ale miałam do nadrobienia w czytaniu!

GRATULACJE!!! - dla Mychy i Asix. Noto macie fajnie. Zdrówka i szybkiego
siadania bez bólu, Asix to chyba ma z tym lepiej, po cc.. A swoją drogą podobno
takie specjalne kółko bardzo pomaga w siadaniu, wiecie coś o tym?

Yen74 - skarpety to skartety, ale jak Wy sobie robicie pedicure?? Bo ja tak
sapię i rzężę przy tym, że robię to tylko kiedy jestem sama w domu, żeby reszty
domowników nie straszyć. A w ciąży te głupie paznokcie rosną jak oszalałe.

Minavx - Ty to jesteś heroiczna wariatka: na taborecie w łazience przed
lustrem?! Chybabym się nie odważyła.

Wiecie, była u mnie wczoraj siostra z 3 miesięczną córeczką, która tak się
śmiała i mówiła "ggeeee", że serca roztapiała wszystkim wkoło. Moje dzieci były
zachwycone, a córcia nareszcie uwierzyła,że nasz dzidziuś MA MÓŻKI( zwątpiła w
to kiedy starszy brat powiedzał, że dziadziuś to nie będzie umiał chodzić jak
się urodzi). W to, że nie ma zębów(dzidziuś) - nadal nie wierzy (wczorajsza
gościówka nie dała sobie zajrzeć głębiej do paszczy).

A w ogóle to cgyba się czymś zatrułam - kręci mi się w łepetynie od rana, mdli
i jelitka szaleją. Mam nadzieję, że to maluszkowi nie szkodzi. Do tego od 2 dni
łykam nospę, bo się życiem przeforsowałam ( chyba najbardziej tym siedzeniem
przed komputerem), i brzuch zaczął mi dziko twardnieć. A może jest coś w tym,
że my się jednak jakoś zarażamy??? Naczytałam się o twardych brzuchach i
następnego dnia sama miałam (z elementemi łupania w krzyżu i kłucia w szyjce).
Zostało mi do wytrzymania 4 (!!) dni, żeby się czuć dobrze w rękach mojego
lekarza. Zaprę się i wytrzymam!

Pa, na razie.



Temat: MARZEC 2005
Przede wszystkim ogromne gratulacje dla azylka!!!!
Przeżywałam to 10 lat temu i wiem, jaka to radość i duma!

Byłam dziś u pani doktor. Wszystko w porządku, jeśli chodzi o badania. Troszkę
posłuchałyśmy serduszka, ale jak pani doktor chciała je namierzyć ponownie, to
już nie dała rady. Dzidzia tak się chowała, tak skakała, że pani doktor śmiała
się, że aż jej ten aparacik podskakuje.
Na wadze niewiele przybyło, ale pani doktor stwierdziła, że to świetnie. W
zupełności wystarczy. Pocieszyła mnie. Poza tym nie wpadam w panikę, bo w ciąży
z Natalią przytyłam sporo, więc teraz mogłabym mniej.

Mam problemy z chodzeniem. Nogi bolą mnie tak (zwłaszcza po dłuższym
chodzeniu), jakbym cały dzień chodziła na Kopiec Kościuszki i z powrotem ))
Boli mnie w pachwinach i ostatnio potwornie gdzieś z lewej strony w krzyżu.
Muszę uważać, jak się ruszam, siadam, wstaję itd. Okropne. Absolutnie nie można
stosować żadnych plastrów rozgrzewających, maści itp. Ewentualnie doraźnie
tabletki przeciwbólowe, chociaż mam straszne opory.
Jak nie przejdzie, to wybiorę się do ortopedy. Może on coś sensownego wymyśli.
Najchętniej wzięłabym zastrzyk - blokadę, ale nie wiem, czy można. Taka blokada
to cudo, działa super. Miałam już trzy razy w nadgarstek i raz właśnie w staw
krzyżowo - biodrowy, tyle, że wtedy z prawej strony. Ależ była ulga!
Jak tylko przejdzie mi ten ból, to będę przeszczęśliwa.

Dzidzia jest niesamowicie ruchliwa. Wczoraj trzymałam rękę na brzuchu i nagle
poczułam, jak dzidziuś przejechał mi czymś mocno pod samą ręką. Mogła to być
rączka albo nóżka, ale było niesamowite! Aż podskoczyłam. Dosłownie czułam
to jakby pod samą skórą, tak wyraźnie i mocno. Dziwne uczucie...
A to przecież jeszcze takie maleństwo.

Między moimi dziećmi będzie 4 lata i 3 miesiące różnicy. To chyba fajnie.
Natalia już jest coraz bardziej samodzielna, dużo rozumie, można jej wiele
wytłumaczyć. Tyle, że z drugiej strony trochę zapomniałam już, co to pampersy,
nocne karmienie, płacz niewiadomo z jakiego powodu... Zacznie się...

Pozdrawiam marcowe Mamusie!