Widzisz wypowiedzi znalezione dla frazy: ból głowy i zawroty





Temat: Trzy dni bez bólu...co Wy na to?
A ja czyli biorczyni wymienionych leków czuję się odpukać znacznie lepiej.
Przez ten tydzień tylko przez 1 dzień bolała mnie głowa, i to w przeddzień
miesiączki (więc akurat tego dnia były największe szanse), zawroty głowy powoli
ustępują i sa coraz mniejsze.
I jeszcze do Medki - flunaryzynę mam systematycznie odstawiać, a gdyby bóle nie
mijały, to zwiększyć dawkę tej Ami.... -teraz mam minimum minimorum czyli 25 mg
przed snem. To jest lek stosowany nie tylko w depresji, ale też bólach
psychogennych - gdzie migrena jak najbardziej podpada.
Na całkowite ustąpienie bólów raczej nie mam nadziei - sam lekarz stwierdził,że
wyleczyć się tego nie da, przecież nie będę całe życie brać środków
antydepresyjnych - no ale chociaz ograniczyć częstotliwość to już coś.
Zresztą teraz po tej Ami.. czuję się świetnie, myśli straszne i ponure poszły
precz, może to dlatego, że bóle odpuściły - a pewnie wszystko razem.....






Temat: Bardzo przykre dolegliwości-czy to możliwe przy H?
Bardzo przykre dolegliwości-czy to możliwe przy H?
Witam serdecznie i prosze o pomoc i odpowiedz na moje watpliwosci:

Mam chorobe Hashimoto, TSH 6,123/przy normie 5,0/, fT3, fT4, a-TPO
tez na to wskazaly, nie dostalam narazie hormonow od endokrynologa,
tylko witaminy i mineraly: zelazo, B12, selen, jod itd. Mam tak
przetrwac 3 miesiace, jeden juz mam za soba, jest mi troche lepiej,
ale nadal bardzo mnie ta choroba meczy i stad moje pytanie: czy bole
nóg, z rana stóp, potem coraz wyżej, przez biodra do plecow,
nieludzkie zmeczenie po byle czym, bole plecow, chrypa,
odchrzakiwanie/to bardzo zmalalo/, niesamowite pieczenie oczu i
podwyzszona cieplota galki ocznej, swedzenie, palenie spojowek,
slabosc ogolna, temperatura ponizej 36,4, z rana 35,4 st. C,
niekiedy kolatanie serca, czy to wszystko na raz moze wystepowac w
Hashimoto? Zawsze mam taki komplet dolegliwosci, zaczyna sie od
rana, wstaje w niezlej kondycji, a potem: stopy, kolana, lydki,
biodra, krtan, oczy, a no i pod sam wieczor szumy w glowie, brak
kojarzenia, niekiedy zawroty glowy!!Endo jakos tak niewyraznie
zaprzecza lub potwierdza, powtarzajac tylko, ze trzeba cierpliwosci
i czasu, bo ta choroba trwa od 6 miesiecy nawet do 2 lat,
szczegolnie , jesli przewlekle, nieostre zapalenie tarczycy typu
Hashi ma podloze zakazenia grzybicznego, a tak u mnie jest.
Napieszcie cos prosze, nim zwariuje, dzieki, pozdrawiam OLcha





Temat: Jak wy z tym sobie dajecie rade?
Brałam kiedys Divascan, ale nic mi nie pomógł. Natomiast jeśli chodzi o
kurczenie sie naczyń, to owszem, właśnie to jest migrena. Ale nie tylko to -
byłam swego czasu na badaniach w klinice i stwierdzono u mnie zwężenie naczyń
krwionosnych w mózgu po jednej stronie, co powoduje, że bóle migrenowe są
szczególnie bolesne i dają "w kość". A gdy do tego dołozymy jeszcze b.niskie
cisnienie i zawroty głowy nawet przy dobrym samopoczuciu, to mozna sobie
wyobrazić, co sie dzieje przy ataku. Dlatego też oszczędzam swoje "wnętrze" i
biorę tylko Zomig. Wystarczy jeden lub dwa i po jakimś czasie przechodzi. A
wczesniej tabl. pbólowe brałam garsciami-owszem, ból kiedyś przechodził, ale
czułam sie b. źle, bo mnie bolał żołądek, itp, w głowie miałam karuzele, i
ogólnie byłam zatruta prochami.




Temat: Cesarka ZZO czy znieczulenie ogólne
Miałam CC ponad 6 lat temu i wybrałam ZZO. Chciałam od razu zobaczyć synka. Z
jednej strony trochę bardziej się stresujesz przy takim znieczuleniu bo jesteś
całkowicie świadoma. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie innego znieczulenia.
Pełne znieczulenie miałam do usunięcia migdałków w wieku 19 lat i o wiele gorzej
się po nim czułam. Do tego po narkozie długo się dobudzałam. Całe 24 godz.
wycięte z życiorysu. Nie pamiętałam nawet, że rodzina była u mnie i że
rozmawiałam z nimi. Z racji, że doświadczyłam już pełnej narkozy przy CC od razu
zdecydowałam się na ZZO. Bałam się, że znowu tak dużo czasu po prostu mi
ucieknie. Po ZZO szybciutko doszłam do siebie. Z karmieniem nie miałam zbyt dużo
problemu. Po prostu gdy położna podała mi synka położyłam się delikatnie na boku
i przystawiłam małego do piersi. Starałam się nie podnosić zbyt wysoko głowy ale
trochę ją jednak unosiłam. Na drugi dzień po zdjęciu cewnika mogłam wstać.
Troszkę ciężko było. Bolała rana po CC, lekkie zawroty głowy na początku i
trochę ból krzyża, ale to szybko ustąpiło i mogłam cieszyć się maleństwem. Głowa
w ogóle mnie nie bolała. Bardzo ważne było dla mnie, że mogłam od razu zobaczyć
swoje dziecko i że po badaniach i dwóch godz. w inkubatorze (u nas w szpitalu
dogrzewają tak dzieci z CC by złagodzić szok takiego przyjścia na świat) mogłam
już tulić maleństwo. Wybór należy do Ciebie. Życzę dobrego porodu.



Temat: Moja choroba.
czesc wszystkim.nie bylo mnie kilka dni poniewaz bol byl okropny i ledwo sie
poruszalam a bolalo wszystko i miesnie i stawy a do tego coraz gorzej widze.
kurcze nie wiem co pisac, mam luke w glowie i problemy ze slowami.jakos kiepsko
mi to idzie a do tego jest goraco (a ja nie lubie ciepla) i jeszcze goscie
przyjechali to wogule kociol.robie coraz wiecej bledow to chyba jest cos nie
tak i doszly mi zawroty glowy ale to pewnie od upalu,jest mi tez coraz czesciej
niedobrze.sorry nie moge pisac za mocno mi sie kreci w glowie.pa



Temat: :( :( Przewlekle zmeczenie -jakie badania Pomcy!!
Dzieki za wszystkie porady
Bylam dzis u lekarza i dostalam skierowanie na niektore z badan.
Nie udalo sie na wszystko, ale dobre i to na poczatek

Co do niektorych pytan to odpowiadam.
Nie biore tabletek hormonalnych, wiec to nie jest przyczyna.
Mam tez inne objawy, ale nie wiem czy sie wiaza. Np: czesto mam bole brzucha,
czesto zaraz po jedzeniu mam zawroty glowy
I czasami czuje gorzki smak w ustach.
Ostatnio jakos dziwnie boli mnie glowa, ale to nie jest bol tylko takie cos
jakby cos mozg mi sciskalo. Takie dziwne wrazenie.
Rowniez cierpie na migreny i boli mnie kregoslup.
Dodam, ze 2,5 roku karmilam piersia, niecale 2 miesiace temu odstawilam.
Pozdrawiam
Agneli




Temat: hormony czy coś innego???
Witam
Mam bardzo podobny problem do Twojego. Moj poziom prolaktyny jest 30 krotnie
wyzszy po tabletce. Od lat cierpie na dziwne zawroty glowy a raczej zaburzenia
rownowagi. Kazdy ruch sprawia ze mam wrazenie ze zaraz upadne, w nogach robi mi
sie cos dziwnego, cos czego nie potrafie opisac, czesto tez mam wrazenie ze
sciaga mnie na ktoras ze stron badz do tylu. Robi mi sie ciemno przed oczami,
slabo,raz jest mi goraca a raz zimno, od czasu do czasu nie moge oddychac
szczegolnie jak zasypiam. I mnostwo innych dziwnych rzeczy. A i dodam jeszcze
ze czesto boli mnie glowa w okolicy czola (dawno temu mialam podobne bole i
uciski w glowie do twoich). Jesli mialabys ochote troszke podyskutowac na ten
temat to prosze napisz na ten adres youngoak@interia.pl Moze wspolnie dojdziemy
do tego co nam dolega.
Pozdrawiam serdecznie



Temat: co to moglo byc??
co to moglo byc??
jestem w 8 tygodniu ciazy - ostatnio pisalam o klujacym bolu w podbrzuszu
a dzis w nocy - 5 rano zlapal mnie tez jakis bol w podbuszu
poszlam do lazienki (bo od razu zachcialo mi sie siusiu)
a w lazience??? nagle zaczelo mi sie krecic w glowie - przed oczami
widzialam jakies mroczki (cos w stylu jak nagle sie wstanie i przez chwile
nic sie nie widzi) - ale u mnie trwalo to troche dluzej niz "troche"
do tego zrobilo mi sie starsznie goraco - rety! jak ja sie spocilam
czulam jak rece mi sie trzesa, nogi tez
czulam, ze chce mi sie wymiotowac ale nie zrobilam tego
do tego oczywiscie paniczny STRACH - co to moze byc
nigdy w zyciu nie spotkalo mnie cos takiego
siedzialam tak w lazience z 10 -15 minut - zawroty glowy, straszliwe
spocenie sie, drzenie rak i nog, juz nawet nie wiem czy brzuch tez mnie bolal

w koncu udalo sie minelo - i nagle zrobilo mi sie strasznie zimno
poszlam do lozka

dziewczyny - co to moglo byc? czy ktoras z was miala kiedykolwiek cos
takiego?
poradzcie bo nie wiem co sie stanie jak to sie powtorzy znowu dzis w nocy




Temat: Kręgosłup szyjny
Kręgosłup szyjny
Witam Wszystkich!

Osiem lat temu uległam urazowi kręgosłupa szyjnego zwanemu
potocznie "smagnięcie biczem". Stwierdzono podwichnięcie 4 i 5 kręgu
szyjnego. W rok po urazie zostałam zoperowana - usunięto dysk i usztywniono
kręgosłup na tym odcinku przeszczepem z biodra.
Od dnia urazu, codziennie, odczuwam przeróżne dolegliwości: bóle kręgosłupa
szyjnego i innych odcinków, bóle uszu, zaburzenia wzroku, zawroty głowy,
ciągły dyskomfort w głowie - wrażenie zamroczenia, słabość nóg, ogólne
osłabienie, silne napięcie i sztywność mięśni przykręgosłupowych, które
znacznie nasila ww. objawy.
Dolegliwości te są też przyczyną dużego osłabienia mojej psychiki, a nawet
depresji i załamań nerwowych. Byłam u wielu specjalistów - konwencjonalnych i
alternatywnych metod leczenia. Po latach dowiedziałam się tylko, że decyzja o
operacji została podjęta pochopnie i bez niej mogłabym wrócić do prawie
pełnego zdrowia.
Szukam osób, które mają podobny problem. Chciałabym wiedzieć jak sobie radzą?
Jak egzystują? Jednocześnie chciałabym przestrzec wszystkich, którzy stoją
przed "koniecznością" operacji kręgosłupa, aby przed podjęciem jakiejkolwiek
decyzji zasięgnęli jeszcze rady np. specjalistów terapii manualnej i
kompetentnych lekarzy rehabilitantów.
Pozdrawiam Wszystkich Kręgosłupowców
Ania



Temat: bóle kregosłupa
Hej.No właśnie.bóle nasilają się w nocy.NO i po długiej pracy w pozycji
siedzacej/komputer/.Najlepiej sie czuje w nocy ,jak leżę sobie na płaskim
materacu na plecach.Mrowienie jest.Biegnie od kręgosłupa lędżwiowego ku
górze.Czasami drętwieją w nocy ręce.Szczególnie lewa.Robiłam
przeswietlenie.Boczne skrzywienie kręgosłupa. Brałam
diclac ,zastrzyki.Butapirazol.Masaze.Maście.I chwilke było dobrze.A teraz znowu
mi dokucza ten ból.No i zaczyna bolec mnie głowa,zawroty.Chyba generalny remont
jest mi potrzebny.



Temat: Do Annovi
Do Annovi
WITAM
Mam wysokie kwalifikacje do oceny fizjologii organizmu.I wiem,że dolegliwości
typu: ból, puchnięcie,zawroty głowy ,pieczenie,pod wływem czynników fizycznych
wiążą się z brakami odpowiednich składników w organizmie.Należy ustalić w
jakiej kolejności te braki uzupełnić, i ustalić przyczynę ich wystepowania. Do
najczęstszych przyczyn wystepowania tych brakow u kobiet ogólnie rzecz biorąc
są ciąże, do których rzadko kobiety są przygotowane. Podobnie jak niektórzy
pacjenci do DCP. Na podstawie różnic wystepujacych w objawach u pacjentów
można wywnioskować ,że kuracja powinna być przerwana z DCP.Proponuję wykonać
badanie biochemiczne krwi i ustalić stan zaburzenia homeostazy
wewnątrzustrojowej, a nastepnie dopasowac lekarstwo na skórę głowy i ustawić
prawidłowo dietę. W ciągu roku głowa powinna być pokryta włosami.Pozdrawiam




Temat: Czy możliwe jest?
ja miałem podobnie ból pod pachami w pachwinach i na głowie tylko po jednej
stronie (akurat prawej), troche dziwna jest ta choroba ja nie pamietam
ugryzienia kleszcza, ale w chwili rozwoju bakterii w organizmie (słaba
odporność) atakuje ona dość szybko i gwałtownie, nastepny objaw to powiększone
węzły chłonne, zawroty i silne bóle głowy jak bedziesz to miał może to być bb
albo jakaś inna choroba odzwierzęca - dopiero długa kuracja antybiotykowa
powoduje poprawe ale bardzo powoli.



Temat: ciężko znoszę I trymestr - pomocy!
Ja też cięzko przechodziłam i trymestr ( teraz mam już za sobą 20 tc), do tego
stopnia że znalazlam sie w szpitalu w 5 tc. Mnie bolał brzuch, głowa, plecy,
miałam mdlości cały dzień, czasami też nocą, zawroty głowy. No ale przeszło ok
11 tyg, co prawda nie wszystko( bóle pleców i głowy występują ale czasami).
Spróbuj spać na którymś boku z lekko podgiętymi nogami i między kolana włóż
mała poduszkę( dla mnie jest ta pozycja całkiem niezła do spania.No a na
mdłości to zanim wstanisz rano z łożeczka spróbuj coś zjeść np sucharka (nie
słodkiego) albo suchego wafla, i popijaj wodą ale niegazowaną. Pocieszające
jest to że to minie i że wiesz dla kogo tak cierpisz.



Temat: Czy poza atakami czujecie się całkiem normalnie?
Czy poza atakami czujecie się całkiem normalnie?
Chodzi mi o to, czy po atakach nie pozostaje Wam na stałe lub prawie stałe
uczucie ściskania głowy, gorszego widzenia w sensie rozmazania konturów i
złej reakcji na jaskrawe światło, zawroty głowy, gorsza pamięć itp?
U mmie migrena ruszyła niepodziewanie, za to "z kopyta" - w chwili obecnej
już od miesiąca nie czułam się NORMALNIE - nawet jak głowa nie boli w sensie
wiadomo jakim, to jestem cała jakaś ogłupiała plus opisane wyżej objawy.
A ponadto bywa, że natężenie całej tej kołomyi zmienia się w ciągu dnia - np.
wstaję z lekkim ściskaniem i ogłupieniem, potem ból przez 2 godziny, potem
trochę lepiej, i potem znów od początku.

Co sądzicie?



Temat: dziewczyn - CO TO MOGLO BYC??
dziewczyn - CO TO MOGLO BYC??
jestem w 8 tygodniu ciazy - ostatnio pisalam o klujacym bolu w podbrzuszu
a dzis w nocy - 5 rano zlapal mnie tez jakis bol w podbuszu
poszlam do lazienki (bo od razu zachcialo mi sie siusiu)
a w lazience??? nagle zaczelo mi sie krecic w glowie - przed oczami
widzialam jakies mroczki (cos w stylu jak nagle sie wstanie i przez chwile
nic sie nie widzi) - ale u mnie trwalo to troche dluzej niz "troche"
do tego zrobilo mi sie starsznie goraco - rety! jak ja sie spocilam
czulam jak rece mi sie trzesa, nogi tez
czulam, ze chce mi sie wymiotowac ale nie zrobilam tego
do tego oczywiscie paniczny STRACH - co to moze byc
nigdy w zyciu nie spotkalo mnie cos takiego
siedzialam tak w lazience z 10 -15 minut - zawroty glowy, straszliwe
spocenie sie, drzenie rak i nog, juz nawet nie wiem czy brzuch tez mnie bolal

w koncu udalo sie minelo - i nagle zrobilo mi sie strasznie zimno
poszlam do lozka

dziewczyny - co to moglo byc? czy ktoras z was miala kiedykolwiek cos
takiego?
poradzcie bo nie wiem co sie stanie jak to sie powtorzy znowu dzis w nocy



Temat: nerwica czy nadczynnosc tarczycy?-
nerwica czy nadczynnosc tarczycy?-
wiadomo ze nerwicy nie mozna obiektywnie zdiagnozowac na podstawie
badan krwi itp, czasami tez nadczynosc tarczycy lub niedoczynnosci
tez nie mozna zdiagnozowac gdyz moze to byc postac utajona lub tzw.
rozllegulowanie receptorow np. przez bioenergoterapie, wiec po
samych objawach trzeba a sa one takie: uczuci egoraca, ciagl
epobudzenie, gdy cos zjem zaczynam plonac i sie pocic i objawy sie
nasilaja, dlatego jem juz tylko 1 raz dziennie i tak na sile bo nie
mam apetytu, wciaz nadkwasota i nadprodukcja zołci od tego cale
jelita spuchniete, gazy, niepokoj i lęk ciagle, bezssensoc, spie
moze 3 godz na dobe i mam koszmary codziennnie, brak zainetresowac,
niemoznosc koncentracji, nic nie sprawia przyjemnosci, utrata smaku
i wechu,zbrązownienie koloru skory ktor anormalnie u mnie byla
raczej blada,bole stawow ,suchosc skory i obrzeki podskorne, scisk w
glowie i zatokach,oblozony nalotem jezyk(to moze od refluksu i
przepukliny wslizgowej rozw. przelykowego na ktora cierpie}ZAWROTY
GLOWY NONSTOP MALE),drzenie ciala,slabsza sila miesni mimo psycho
fizycznego ciaglego pobudzenia,wymioty żołcia, czesto zaparcia
pomozcie prosze po objawach zdiagnozowac co jest nie tak, a dlaczego
sadze ze to nadczynnosc , poniewaz cwiczac na silowni kiedys pare
lat temu bralem maledawki cytomelu syntetyczne t3 przez ok tydzien i
objawy byly bardzo podobne do tych teraz ,tylko wtedy bylem w
nadczynnnosc przez tydzien tylko a teraz juz kilka miesiecy .
poprostu wg was po samych objawach co to jest ,dodam ze duze stresow
mialem.



Temat: po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objawy?
po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objawy?
wiec tak, biore ignatie miesiąc ponad, jest lepiej tzn. ból głowy zniknął,
zawroty są o 90% mniejsze, mam wiecej sił, nie trzęsę się, nie płaczę, nie
mam ataków paniki - czyli mogę normalnie pracować i dawno się tak dobrze nie
czułam. pryszcze, które wyskoczyły na początku, zeszły ale:
- mam dość niską temperaturę (zaczęło się po ignati, ale moze to niezalezne
zjawisko) - 36,0-36,4
- poce się (a nie potliwa byłam nigdy)jak nie wiem co,
i co mnie bardzo martwi - powikeszyły mi sie wezły chłonne po jednej stronie
(pod żuchwą i pachą - wczoraj, po lewej stronie, wczoraj też dostałam okres,
wiec nie wiem czy to ma związek)- wiec ide do lekarza, bo się martwie
generalnie jest lepiej - dostaam ignatie na zmeczenie/wycienczenie organizmu
i nerwicę, i działa, wreszcie coś! bo wresxcie swiat mi nie pływa, głowa nie
boli, ale wciąż jestem nieufna i musi troche portwac ten stan, jak zaczne się
cieszyc.
co o tym myslec?
z góry dziekuje za odpowiedz
maszya



Temat: L4 i co dalej??
Witam. Mi właśnie się kończy 3 miesiąc zwolnienia L4(90dni) mam problem bo
postanowiłam wrócić do pracy od 1 marca, nie wiem czy dam rade pracować bo póki
co na zwolnieniu jest różnie, ciągłe zmęczenie, brak sił, ból w piszczelach,
zawroty głowy+chęć wymiotowania no i czasami krwotok z nosa. Moja praca wymaga
ciągłego stania, biegania pracuje w sklepie przemysłowym (zwykła sklepowa).
Dzisiaj byłam na rozmowie z szefową, że chciałabym wrócić, a ona się mnie pyta
czy na pewno jestem tego pewna czy na pewno dam radę, żeby nie było, że po
tygodniu bądź dwóch okaże się że nie będę w stanie pracować. Po prostu
zasugerowała mi, że mam dalej iść na zwolnienie i się wyleczyć bo zdrowi jest
najważniejsze. Powiedziała też, że po zwolnieniu jest jeszcze świadczenie
rehabilitacyjne.
Do tego jeszcze słyszałam, że w naszym przypadku możemy starać się o rentę,
nawet znajoma, która leżała ze mną w szpitalu właśnie dostała przyznaną jak na
razie na 13 miesięcy.
Co wy o tym myślicie? Ja już mam mętlik w głowie.



Temat: Dawca Krwi: Objawy grypowe
wiem, ze ten watek jest stary...
oddalam w piatek (26 maja) krew. od dwoch dni czuje sie fatalnie..... boli mnie
w okolicach watroby, czuje sie bardzo slabo, sennie - mimo, ze spie duzo.
miewam mdlosci, zawroty glowy i mam jadlowstret..... czuje bol pod pachami i na
zebrach powyzej piersi.... nie wiem, co sie ze mna dzieje.

jestem zdruzgotana. mam w glowie tylko jedno. czekam niecierpliwie na wyniki
badan wirusologicznych. boje sie.



Temat: ciąża pozamaciczna??!!
ciąża pozamaciczna??!!
Dziwczyny piszę, bo mam problem.
Okres spóźnia się 10 dni ( wiem, że niby niewiele, ale zawsze miałam
regularnie co do dnia. Nie zabezpieczałam się... Zrobiłam 2 testy-
wyszły negatywne... Okresu dalej nie ma. Mam zawroty głowy, boli
mnie głowa, mdłości, czasem odczuwam ból podbrzusza... Wiem, że
najlepiej wybrać się do lekarza i zrobię to zaraz po świętach, ale
teraz prosze doradźcie, czy to może być to o czym myśle?? Czekam na
Waszą odp.



Temat: lamblie - homeopatia?????
Nie mam pojęcia dlaczego u jednych leki homeo powodują próby lekowe, u innych
nie, a na jeszcze innych kulki zupełnie nie działają ( tu podejrzewam zły dobór
leku bądź potencji, ale wrażliwość nie aż taką, żeby źle dobrane mogły wywołać
próbę ). W końcu lekarze zanim dobiorą właściwy lek, często probują z kolejnymi
i nic złego się nie dzieje.

Nie będzie to moze stosowne z mojej strony, ale z tego co mi wiadomo, i co
słyszę wokoło, to te "uboczne skutki" homeopatii są dość rzadkie.

A to co opisują w książkach, przewaznie brzmi tak, że dana substancja/trucizna
w leku homeo, leczy na zasadzie podobieństwa objawów u chorego to, co mogłaby
wywołać u zdrowego, gdyby ją pożarł w postaci niezhomeopatyzowanej.
Tyle, ze jak się nażremy wilczych jagód, to zejdziemy śmiertelnie, a w
najlepszym wypadku będziemy mieć zawroty głowy, majaki, drgawki, powiększone
źrenice, pulsujące bóle, zaczerwienioną paszczę, gorączkę, pokrzywkę i licho
wie co jeszcze. A jak sobie strzelimy kulturalną belladonkę, to może nie
przywróci nas do życia ze stanu rozkładu, ale całą plejadę wymienionych objawów
ma szansę powstrzymać.
Błe, nie chce mi się juz o tym pisać, bo zaraz wszystko zamieszam.
I tak napisałam nie to co chciałam, ale ostatnio mam trochę fajniejszych spraw
na głowie od homeopatii :)



Temat: Wykancza mnie kolatanie serca i nerwica!Pomozcie!
Wykancza mnie kolatanie serca i nerwica!Pomozcie!
Witam Wszystkich!Jestem tu nowa i bardzo prosze o porade w moim problemie!
Jestem po ciezkich przezyciach jakie wydazyly sie w mojej rodzinie w ubieglym
roku i dotyczyly moich najblizszych mi sercu osob.Otoz w maju ubieglego roku
moj kochany maz mial straszny wypadek z ktorego ledwo co wyszedl.Przezylam to
okropnie.Przesiedzialam przy nim 2 m-ce w szpitalu,rokowania byly okropne i
wtedy sie ZACZELO!!Obrzydliwe uczucie ktore mnie napadlo w polowie maja
ubieglego roku!!!Zrobilo mi sie niedobrze,zaczelo kolowac mi sie w
glowie,serce walilo mi jak oszalale.Po paru dniach zaczelam czuc dziwne
leki.Balam sie jechac autobusem,autem.Meczylam sie strasznie bralam jakies
ziolowe leki na uspokojenie i jakos po miesiacu przeszlo.Moj maz wyszedl ze
szpitala i wrocilismy do domu.bylo nawet dobrze te strachy minely i znow w
listopadzie nastepna tragedia bo umiera moj Tato.Dobilo mnie to
calkowicie!!!!!Wszystko wrocilo!!!OD listopada do tej pory nie moge dac sobie
rady!!Kolatanie serca,bol w klatce piersiowej,zawroty glowy i strach ze cos mi
sie stanie!!!!Bylam u lekarza dal mi Afoban po ktorym czulam sie
okropnie!!!Znow poszlam do lekarza i dal mi Paxtin-po ktorym myslalam ze sie
wykoncze tak mi bylo tragicznie zle!Teraz jestem w Niemczech poszlam tu do
lekarzy i przepisali mi takie leki ze jak wzielam to nie moglam oddychac!!!Co
ja mam robic?Jak ja wiekszosc lekow nie toleruje albo sa one dla mnie za
silne!!!!Nie moge normalnie funkcjonowac jak napada mnie strach!!!Moze Wy
znacie jakies leki ktore Wam pomogly ale bez silnych skutkow ubocznych bo ja
musze normalnie funkcjonowac,jezdzic autem i pracowac!Prosze o pomoc.



Temat: CO TO MOZE BYC ?
Alez czemu sie zalamalas?! alez nie!!
przeciez jesli juz cokolwiek, to nareszcie masz wytlumaczenie na
swoje objawy! a przynajmniej na czesc z nich.
i skoro czesc z tych objawow sie pokrywa, to jest nadzieja ze jesli
np podleczysz tarczyce to juz bedzie lepiej. jesli podleczysz
depresje to bedzie znowu o iles tam lepiej.
naprawde, jesli juz to trzeba sie cieszyc ze sie znalazlo choc
czesc wytlumaczenia :)

Ja tez mam zatoki, sklonnosci do anemii, pewnie reumatyzm albo
fibromyalgie. Ale wlasnie dlatego ze wiem ze zatoki z migrena sa
powiazane to nie bawie sie w przczekiwanie zapalenia tylko od razu
ide po antybiotyk (polecam Biaxin - Clarithromycin), i bardzo czesto
mi to pomaga takze na migreny.

Tarczycy wprawdzie nie mam ale ma moja kolezanka i jestem przekoanna
ze jesli uregulujesz hormony to poprawia ci sie zawroty, uporczywe
bole glowy, zmeczenie itp.. pamietam jak mowila ze "oczy jej
wysadza, tak ja glowa boli" - jak zaczela brac hormony to je to
przeszlo.

a depresje mozesz miec przy okazji, nie jako podstawowa chorobe a
raczej skutek ubocznych tych innych schorzen.

Bedzie dobrze, zobaczysz, tylko mysl pozytywnie! Jesli wierzysz w
przesylanie dobrej energii, to mamy tu milego pana Andre ktory
poleca swoje uslugi na odleglosc :)

Minnie




Temat: Jakie objawy przed poronieniem?
hej dziewczyny.Ja sie boje ze poronilal a nie mam jak pojsc do lekarza bo
jestem jeszcze za granica do12.10 .MAM PRAWIE OD MIESIACA MIESIACZKE.wCZESNIEJ
MIALAM SILNE BOLE BRZUCHA PRZEZ DWA DNI I PRZY TYM BRALO MNIE NA WYMIOTY LECZ
NIE WYMIOTOWALAM .TERAZ NADAL MAM OKRES ALE POWROCILY MDLOSCI I ZAWROTY GLOWY I
TROCHE POBOLEWA MNIE BRZUCH.NIECH KTOS MI PORADZI CZY TO MOZE BYC PORONIENIE I
JAKIE MOGA BYC TEGO PRZYCZYNY JA JESTEM JESZCZE MLODZIUTKA I JESTEM SZCZ<UPLA
OSOBA.niedawno jeszcze mialal apetyt ale od dzisiaj nie chce mi sie jesc i
wogule boli mnie glowa.prosze o odpis,bo zupelnie nie wiem co mam zrobic.



Temat: Urodzilam śliczną Zuzinkę :))
Urodzilam śliczną Zuzinkę :))
We wtorek 20.06.2006 o godz.9.13 przyszla na swiat nasza kochana córeczka Zuzia.
Urodzilam przez cc ze wskazan lekarskich.
Strasznie sie balam, ale nie taki diabel straszny jak go maluja.
Najgorsza byla pierwsza doba po porodzie, kiedy to musialam lezec z glowa na
plasko i to w takim upale.
Potem poszlo juz z gorki. Pierwsze wstanie z lozka bylo troche dziwne biorac
pod uwage zawroty glowy, ale nic mnie nie ciagnelo i moglam chodzic
wyprostowana. Bol jaki temu towarzyszyl to tak jakby bolaly miesnie po brzuszkach.
Zuzia jest przekochana. Ma wielkie niebieskie oczy i robi minki do zakochania.
Poza tym jest bardzo grzeczna. Budzi sie tylko na jedzenie, a poza tym spi.
Ja teraz borykam sie z bolacymi piersiami i pogryzionymi sutkami, ale jest juz
lepiej niz bylo.
Wszystko da sie przezyc, bo najwieksza nagroda jest to kochane dzieciątko.




Temat: Herxowanie
Ewa! W boreliozie niestety jest tak, ze czasem zeby było lepiej, najpierw musi
być gorzej. Możesz to nazywać herxami lub nie, ale musisz przez to przejść.
Pomyśl o ludziach, którzy nie mają boreliozy i leczą się na anginę czy
zapalenie płuc - oni biorą antybiotyk i z dnia na dzień czują się coraz lepiej.
I to jest normalna reakcja. Ale oni nie mają boreliozy. My bierzemy antybiotyk
i czujemy się źle, bardzo źle. Kto to widział, żeby po antybiotyku zaczynały
boleć stawy, głowa czy kręgosłup, pojawiały się zawroty głowy lub zmęczenie? To
nie jest normalna reakcja zdrowego człowieka. To znaczy, że coś nam jest. To
jest potwierdzenie na naszą boreliozę. Musisz przejść te złe dni albo nawet
miesiące po to, żeby potem latami było Ci dobrze, bez bólu, bez choroby. Musisz
wytrzymać!



Temat: Żyć się odechciewa
Jakie objawy nerwicy macie??Mnie one strasznie męczą mimo że jestem zdrowy
psychicznie to ciało dolega non stop(nerwica wegetatywna).Nie mam problemów z
życioem i chcę żyć a bóle nie mijają i te zawroty w głowie.Odstawiłem leki
niedawno i po nich mi wróciły bóle i dolegliwości ale wiem że jestem zdrowy
psychicznie więc leków nie mogę brać(lekarz powiedział).Jak nie brać jak mnie
wszystko boli i żyć trudno z 10x bardziej.



Temat: O co chodzi??
O co chodzi??
O co chodzi z tym odstawianiem leku??Pamiętam że jak odstawiałem każdy lek
przeciwdepresyjny to miałem niesamowite objawy odstawienne (bóle
głowy,gorączka,zawroty,pisk w uszach, senność,niezdolność chodzenia dłużej niż
10 minut,dreszcze,brak apetytu,nudności)Powyższe objawy pojawiały się już 1
dnia od niebrania leku i nie pozwalały mi na odstawienie bo nawet po 20 dniach
bez leku było fatalnie i nic się nie poprawiało a następywała chwiejność
emocjonalna itp.Teraz chciałem tylko powiedzieć że przez 3 miesiące brałem
seroxat 20mg na dzień i teraz czuję się zdrowy więc leków nie chcę brać.Brałem
seroxat 5 dni połowę tabletki 10mg a teraz od 4 dni nie biorę żadnych leków i
nie mam objawów odstawiennych,no tyle że czasem nagle spać mi się chce i
godzinkę muszę się zdrzemnąć.Ale o co biega??Czemu nie mam objawów
odstawiennych a przecież seroxat najtrudniej się odstawia.Dziwne że w moim
przypadku raz,dwa i se4roxatu nie biorę i wszystko jest ok.Dodam że bior 3x
dziennie magnefar b6(magnez z witaminą b6) i czuję się dobrze i tak jakbym
wogóle leku nie odstawił tj. mam nastrój bardzo dobry i brak lęków.Dziwne że
nie boli mnie głowa.Czyżby wynikało z tego że jestem zdrowy??Psycholog mówiła
że mam zaburzenia lękowo-nerwicowe ale lek odstawiłem bez problemu a kiedyś go
nie potrafiłem odstawić.Nie wiem po co to piszę ale może po to że jednak
branie magnezu i witaminy b6 po odstawieniu pomaga??Nie wiem.Coraz bardziej
jestem zdziwiony tym światem.Cieszę się że tego gówna łykać już nie muszę:)



Temat: Zupelnie nowa w temacie
Zupelnie nowa w temacie
Witam jak wspomnialam z wynikiem zetknelam sie dopiero dzis i ciezko
mi poukładac to sobie w głowie. Czytam jakies informacje ale nic mi
sie nie pokrywa!
W pon na skutek zawrotow głowy i nie mozliwosci złapania równowag
trafiłam do szpitala. Tam stwierdzono niemiarowa akcje serca.
Zlecono m.in TSH. Wynik ponad 15.
Czytam info o chorobie i jak pisze ciezko mi doszukac sie obajawow.
Mam 27 lat,jestem szczupla osoba ( 49kg/162cm), regularne co do dnia
cykle, brak problemow z trawieniem, zaparciami itd Owszem jestem
spiochem i osttanio brakuje mi anergii ale spac lubila cale
zycie.Czytalam ponadto o inych objawach typu obrzeki itd ktore u
mnie nie wystepuja. Oczywiscie zdaje sobie sprawe, iz nie kazdy
musze miec
Mojego lekarza ogolnego nie ma caly miesiac, termin do poradni
endokrynologinczje odlegly. Czy powinnam wykonac jakeis dodatkowe
badania? Dodam, ze mama miala niedoczynossc, po podaniu jodu
niedoczynnosc. Ostatnie badania mialam 4 lata temu i byly ok.
Mam duze zaburzenia akcji serca, dzis powiedzialabym nie tylko
kołatanie ale czuje bol czy dostajecie jakies leki ktore maja to
wyregulowac?
Z badan wyszlo mi rowniez podwyzszone OB, ktore tez moze swiadczyc o
tarczycy mam racje?
Czy niedoczynnosc jest przeciwskazaniem do zajscia w ciaze? Codzi
tu o zagrozenie dla dziecka czy tez problemy z poczeciem z racji
zaburzen hormonalnych?

Z góry dziekuje za odpowiedz




Temat: Ludzie !! zwolnijcie
Chylę czoła Nadia78 - ujęłaś to bardzo dobrze, co wybitnie świadczy o Twojej
wielkiej inteligencji.
Nie mam zamiaru być Waszym wrogiem, a chcia łbym być przyzjacielem.
Cieszy mnie , że pojełąś moją intencję. Nie neguję borelizoy, co więcej wierzę
w mnia i naparwdę współczuję wszystkim dotkniętym tą straszną chorbą. Jednak
nadal nie mogę się zgodzić z opinią , a raczej stwierdzeniem , że każy ból
głowy to Borelizoa, a gdzie migreny etc.
Część z tych objawów to zapewne objawy neurologiczne i psychiczne. Chodzi mi o
to aby widmo tej strasznej choroby nie pzresłoniło właściwej dolegliwości.
Rozumiem Was doskonale i popieram Wasze staranie w dotarciu do źródła i
przyczyn Waszej dolegliwości. Jednak nie mogę się zgodzić , że jak boli głowa,
stawy, i są zawroty to jest tylko jedna diagnoza - borelioza.
Znam osoby o podobnych objawach, które są następstwem innych niż borelioza
chorób. Lecz znam niestety małe grono osób dotknięte Boreliozą i to za późno
zdiagnozowaną. Tragedia. Nie namawiam Was do szukania innych przyczyn ale do
starannego zdiagnozowania i wykluczenia innych ewentualności
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.



Temat: PROSZĘ O POMOC
Uwaga! Granite jest tak zimne, że jedzone zbyt szybko może dawać zaburzenia
krążenia krwi… w głowie (słowo daję, że to prawda): nagły ból, zawroty itp. Nie
znaczy to, żeby sobie odmawiać, ale należy jeść powoli i przed połknięciem
rozpuścić w ustach. To nie jest głupi żart! Smacznego.



Temat: a co powiecie na...
Migrene diagnozuje sie m.inn. przez odrzucenie innych mozliwosci.
Przewaznie jest tak, ze jesli wszystkie badania wychodza "normalne" to smialo
mozna liczyc na migrene..

Uczucie cisnienia w glowie, zawroty, mdlosci i chroniczny bol- wystepuja w
migrenie jak najbardziej, ale najlepiej jak lekarz wystawi diagnoze.
Moze potrzebujesz magnezu? w migrenie jest on bardzo potrzebny.
Poza tym warto sprawdzic czy nie masz anemii..jesli masz i bierzesz zelazo to
brak magnezu tym bardziej moze wystapic.

ML- ja mam nie tyle biegunke co musze czesto latac do kibelka, tak jakby moj
metabolizm zostal przyspieszony 1000 razy - tortury w czasie migreny..

Venus



Temat: miesiaczka a test ciazowy
no i wlasnie chialam powiedziec jeszcze ze mam mdlosci od niecalych 2 tyg bole
brzuszka i czeste zawroty w glowie rowniez zwiekszony apetyt ( ja mysle ze
moze to byc wina tabletek anty poniewaz bralam 3 opakowania z rzedu bez 7
dniowej przerwy z pewnych powodow ) no ale ciaze tez mam na mysli poradzcie
prosze



Temat: ciągle boli mnie głowa...
ciągle boli mnie głowa...
To trwa już ponad dwa tygodnie, dzień w dzień boli i już naprawdę mam dosyć.
Raz z rana, raz po południu, a właściwie to przez cały dzień z przerwami.
Ibuprom tylko tłumi ból i to na krótko. Boli najczęściej z przodu, ale
promieniuje też na tył głowy. Wcześniej też często bolała ale nigdy przez 2
tygodnie bez przerwy. Neurolog już 2 miesiące temu dał mi skierowanie na
rezonans bo oprócz bólu często mam zawroty, ale ze względu na brak pieniędzy
są ograniczenia w robieniu badań i jak dobrze pójdzie to najwcześniej w
styczniu się na nie dostanę. Tymczasem łeb pęka. Niby funkcjonuję ale co to
za życie!!! Może ktoś z internautów mógłby mi jakoś pomóc, bo byłam też u
bioterapeuty i masażystki, ale ból nadal jest...



Temat: przymusowy sen
przymusowy sen
Witam!
Mam dziwny problem od jakiegoś czasu jest on bardzo silnie odczuwalny.
Otóż praktycznie codziennie o stalej porze ok. godziny 14-16. Mam napad
sennosci, jesli sie nie poloze to czuje sie osowialy, poza tym wtedy odczuwam
lekki ucisk w glowie a jak ruszam glową na boki to odczuwam lekki ból.
Poza tym od jakiegoś czasu strzela mi większość stawów (wczęsniej tylko kolana).
Dowiedziałem się, że powieniem jeść w związku z tym galaretki. Jednak te z
kolei jeszcze bardziej powodują dziwną senność. Choć jeśli nie jem galaretki
podobny stan również się zdarza.
Jeśli temu ulegnę i położę się mam wrażenie, że krew spływa mi do żołądka - to
sprawia mi swoistą ulgę (przyjemność). Kiedy się budzę po 1 lub 2 godzinach,
po krótkim czasie czuję się normalnie. Dodam, że czasami kiedy szybko wstaje z
krzesła czy łóżka niezależnie od pory dnia zdarzają mi się mroczki przed
oczami i lekkie zawroty. Dodam, że w ostatnim czasie sporo schudłem i jakoś
nie mogę przybrać na wadze a jem sporo.
Proszę o jakieś wskazówki, porady.



Temat: migrena a lekomania
Spróbuj xanax.Uważaj bo uzależnia i bierz go max miesiąc.Pomaga na kilka ładnych
godzin bo to lek uspokajający na receptę i silny ale rozkurcza mięśnie co
powoduje przyjemne uczucie i ból migrenowy znika.Dobra jest też melatonina na
noc.Ja biorę na noc 1 mg i głowa się uspokaja a zwłaszcza zawroty.Starcza to na
sen a następnego dnia do 14-15 działa ale potem na popołudnie musze coś jeszcze
łyknąć bo ból wraca:( Nie martw sie i bierz leki a spróbuj z melatoniną bo nie
szkodzi,jest bez recepty i jest najbardziej dobra na wątrobę w porównaniu z
lekami innymi.Możesz tez próbować poykać codziennie np. seroxat,cital,efectin
oraz inne antydepresyjne leki.Po tygodniu zażywania w 100% migrena
znika.Niestety można brać tylko ćwiartkę normalnej dawki po śniadaniu bo połowa
to już działa na depresję.Jednak ta ćwiartka pomaga bardzo jak ręką odjoł.



Temat: co robić??
Zaczeło się u brata.Kręćki w głowie trochę przeszły i ból też ale nagle siedzę i
wstaję z biegiem do toalety i zbierało mi się na wymioty.Nie jadłem niczego
złego i to na 100% nie wina jedzenia.Potem jak wyszedłem od brata i do samochodu
to było gorzej.Jechaliśmy i myślałem że naprawdę puszczę pawia i było mi
słabo.Nie mam choroby lokomocyjnej.Wyszedłem do domu z samochodu i zaczołem
chodzić koślawo i czuć się coraz słabiej.Wszedłem do domu i do ubikacji i
zwróciłem trochę wody,jedzenia.Po zwymiotowaniu wstałem i mnie zaćmiło i
natychmiast usiadłem na ziemi bo bym zemdlał.Po chwili przeszło i nadal jest mi
trochę niedobrze a zawroty powróciły ale lepiej już.Czy to naprawdę wina tego że
powolutkyu odstawiłem lek seroxat?Boże ja już chwilami myślę żeby przyjść do
szpitala i im nahaftować na sali i żeby mnie przyjeli i zrobili badania.Czy to
jest migrena? Tak się wystraszyłem a krew,witaminy i pierwiastki oraz cukier i
holesterol mam bardzo dobre,ciśnienie i puls też.



Temat: Złe samopoczucie.Pomocy!!!!!
Już wcześniej opisywałam swoje dolegliwości przy Cileście ale może nie
doczytałaś bo to już było jakiś czas temu. Ja kończę 3 opakowanie tych tabletek
i nic nie poprawia się, a za namową lekarza chciałam przeczekać te pierwsze
opakowania. Na początku miałam nudności ale teraz apetyt mi wzrósł. Czuję się
jak napompowana, bolą mnie stopy i łydki, mam lekkie zawroty tak jak bym była po
jednym głębszym chociaż wogóle nie piję alkoholu. Nie będę już brała czwartego
poakowania i myślę, że już żadnego. Tak na marginesie powiem, że przed Cilestem
brałam przez ponad 8 lat Triquilar i nie miałam żadnych skutków ubocznych ale
niedawno zaczęła mnie głowa boleć, takie typowe bóle migrenowe i lekarz mi
zalecił właśnie ten Cilest - nie trafione!!!



Temat: il 50mg/Sulipyryd Piszcie!!
Sulpiryd
Bralem sulpiryd 100 przez rok. Na poczatek 3 x 1 tabletka ale bylem strasznie
zakrecony i ospaly wiec zeszlem do 1 tabl. dziennie i skutkow ubocznych nie
bylo. Po jakis 2 tyg bylo widac roznice: slabszy bol brzucha, mniej rewelacji
jelitowych i powrocil apetyt, dodatkowo wiekszy spokoj wewnetrzny. Teraz
zaczelem brac Anafranil i czekam na efekty, jak na razie to peka mi po nim
glowa, mam mdlosci i zawroty-mam nadzieje ze to minie.



Temat: ból głowy po rezonansie
ból głowy po rezonansie
witam, 3 dni temu miałam robiony rezonans głowy z kontrastem. od
tamtgo czasu boli mnie głowa- (miejscowy ból po prawej stronie i na
czubku,zawroty, uczucie jazdy na karuzeli) czy ktoś cos takiego
kiedyś miał. Może coś poradzisz>



Temat: Co się stało?
Boli mnie... głowa!!! Bo jak człowiek się tak długo kręci w kółko po ścieżkach
losu, to i zawrotów głowy dostanie, i o ból nietrudno...
I bolą mnie usta. Od "zagadywania" problemu - byleby go nie było widać,
słychać...
miękka



Temat: Uporczywe bóle głowy - a może to właśnie migrena?
Uporczywe bóle głowy - a może to właśnie migrena?
Witam. Chciałabym się poradzić Was co jest ze
mną nie tak i dlaczego czuję sie tak źle. Mianowicie, od kiedy tylko
pamiętam, zawsze bolała mnie głowa. Już jako 5 letnie dziecko unikałam
wychodzenia na dwór kiedy świeciło słońce, ból był okropny a do tego jakby
raziło mnie słońce i bolały oczodoły. Od rana kiedy się tylko budziłam
towarzyszył mi ten ból. Byłam u kilku lekarzy: laryngologa, neurologa,
psychologa i psychiatry. Żaden z nich nie wiedział o co chodzi, przeszłam
różne badania, dostawałam mnóstwo leków i zadne z nich mi nie pomogły. Miałam
nawet ściągane zatoki ale okazało sie, że to nie to. I tak męcze się do dziś
a mam już 22 lata. Bardzo ciężko było mi przejść przez okres szkolny, wiadomo
zajęcia wychowania fizycznego, ból nasilał się przy wysiłku i do dzis nasila
się bardzo przy np. wchodzeniu po schodach. W 7 klasie podstawówki mama
pozwoliła mi wypić kawę i nawet pomogło dość znacznie ale nie zupełnie.
Ciśnienie mam w porządku, jak najbardziej prawidłowe. Dodam jeszcze, że
jedynym czasem kiedy głowa mnie nie boli to jest od godz. 18-19 i w nocy, nad
ranem jest koszmar!! Piję tą kawę i piję, a ona coraz mniej pomaga, nie wiem
co mam zrobić, żadne leki przeciwbólowe nie pomagają mi. Mam małe dziecko,
bardzo ciężko jest mi opiekować się córeczką, ona jest coraz ruchliwsza, chce
biegać po dworze a ja zwyczajnie nie daję rady. Kiedy wracam z nią ze spaceru
i wniosę ją na 3 piętro to jużledwo dam radę pocelować w dziurkę od klucza.
Zawroty i ból głowy okropny. Czy to jest normalne, żeby głowa tak bez przerwy
bolała? Nie moge nadal chodzić do lekarzy ze względu, że nie ma mi komu
zostać z dzieckiem. A może powinnam? Ale do jakiego? Neurologa a może
endokrynologa? Czy może powinnam się juz przyzwyczaic? dzien w dzień ból i
ból... Proszę o odpowiedzi! Z góry dzieki. Anka.




Temat: Mam migrenę:(
Mam migrenę:(
Witam.Jestem nowy na tym forum i kilka dni temu dowiedziałem się że mam
migrenę.Chodzi o to że brałem prochy antydepresyjne przez 2 lata bo miałem
lęki i depresję a teraz lekarz mi kazał powoli odstawić seroxat.Niestety
odstawiałem samemu z 10 razy te leki ale po 2-3 dniach pojawiały się straszne
zawroty,bóle głowy oraz mdłości i dopuki nie wezmę 1/4 tabletki leku
antydepresyjnego to te bóle nie przechodzą i spać się nie da.Zastanawiałem się
dlaczego 3 tygodnie od ostatniej tabletki leku nadal boli mnie głowa i te
zawroty są.Okazało się że nie uzależniłem się od leku tylko poprostu w moim
okresie dojrzewania dostałem niespodziewanie migreny.Podczas brania prochów
wogóle nie ma migreny.Gdy odstawiłem powoli lek zgodnie z zaleceniem lekarza
(bo jestem już zdrowy)to wystąpiły bóle,zawroty i złe sny.Zaczołem brać
melatoninę i muszę powiedzieć że zaraz po wzięciu wszystko mija i jakoś
śpię.Rano nie ma migreny i tak do 14-15 az niestety wracają zawroty bo
melatonina przestaje działać.Lekarka przepisała mi divascan 1x wieczorem i
dopiero zacznę go brać jutro.Czy to pomaga na cały dzień? Co mogę brać oprócz
melatoniny na migrenę?Chodzi mi o leki żeby zwalczyć mdłości i kręćki w głowie
bo z bólem jakoś mogę żyć.Jestem już 5 dzień bez środków antydepresyjnych i
czuję że jak melatoninę łykam to jakoś znoszę te dolegliwości ale są zwłaszcza
wieczorem.Czy ktoś po lekach antydepresyjnych też po odstawieniu ma migrenę?
Wiem że to nie sa efekty odstawienne leku.Co pomaga? BraŁEM apap extra ale nic
prawie nie daje.Jak chodzę i coś fizycznego robię to migrena nasila się do
omdleń i musze usiąść żeby nie stracić przytomności.Nawet przejście 500 metrów
to już schody są bo te kręćki się zaczynają.Papierosy też powodują migrenę
choć palę nałogowo i lubię to to niestety muszę się roztać z
fajkami.Podpowiedźcie coś proszę.



Temat: Ostatnio czesto kreci mi sie w glowie..
edytka37 napisała:

> Cześć.Czytam wasze listy i trochę jakbym siebie słyszła 5 lat temu.Zawroty
> głowy,bóle głowy.Chodziłam do neurologa, który uparcie twierdził że to typowe
> objawy migreny.Faszerowali mnie róznymi lekami.Ograniczyli sie tylko do
> wykonania EEG głowy ,które jak wiadomo jest mało skutecznym badaniem.
> 10 m-cy temu urodziłam dzieckio i 4 dni poporodzie dostałam tak silnego ataku
> bólu głowy ,że się wreszcie zlitowali i zrobilili mi rezonans.I co sie okazało?

> Że to nie niegrena tylko mam guza mógu.Przewieziono mnie do Krakowa i tam po
> wykonaniu rezonansu stwierdzono u mnie nerwiaka wielkoś 7cm na 7 cm.Zostałam
> poddana operacji.Ledwo przeżyłam.Zostały skutki uboczne po operacji z którymi
> muszę sobie teraz sama radzić.Ja wiem, nie każdy ból głowy jest oznaką tego że
> coś jest nie tak.Ale wiem jedno,gdybym mogła cofnąć czas to nie dałabym się tak
>
> łatwo zbyć lekarzom i już 5 lat temu uperałabym się przy zrobieniu
> rezonanasu.Ale jak to się mówi"mądry
> Polak po szkodzie"
> Wiesz Venus,zasatanawia mnie to co piszesz o swoim oku.A nie masz problemów ze
> słuchem?

No tak,właściwie u nas się wszystko zrzuca na migrenę a przeciez coś jeszcze
może się przytrafić.
Zastanowiło mnie, jak przeczytałam ulotkę w sumamigrenie,że ni brac w przypadku
nietypowego bólu, bo to może być udar. Mnie różnie głowa boli, skąd mam wiedzieć
kiedy jest nietypowo? Może powinno sie zrobić raz na jakis czas zestaw badań.
mam za dwa tygodnie wizytę u neurolog.Już wiem,o co będe pytać. Chociaż...znam
odpowiedź:(

Edytko, jak się teraz czujesz?




Temat: bardzo prosze przeczytajcie
Nie chciałam Cię załamać
Dlaczego badania mają kłamać? Czy znasz jakieś badanie, które jest 100% pewne?
A jesli nawet będziesz mial robiony rezonans, to on tez ma swoje ograniczenia,
ale jesli nie wykaże nic niepokojącego, to tak jest na pewno. Rezonans nie
wykryje wszystkich chorób czy np. bakterii w Twoim organizmie. Z kolei aby
zrobic jakies trafione badanie z krwi, to trzeba najpierw wiedziec, czego
potencjalnie szukać.
Ja np. brałam różne leki p/ bólowe, bo głowa mi pekała i miałam bardzo silne
zawroty głowy, ale leki i tak NIC nie dawały. Neurolog na tej podstawie
stwierdził, że to migrena (to bylo poraz drugi- za pierwszym razem ponad 10 lat
temu było to nadcisnienie i wtedy pomogły oczywiscie nie leki / migrenowe, ale
leki p/nadcisnieniowe). W tym roku dopiero po kuracji od lekarza chorób
zakaxnych bóle głowy i zawroty znikły! A miałam jeszcze obecnego wirusa, który
lubił układ nerwowy i dodatkowo zmiany we krwi (mało erytrocytów i
hemoglobiny). Ani rezonans, ani EEG nic nie wykazały- bo faktycznie nie było
zmian organicznych. Dopiszę tylko, że z silnymi bólami głowy zmagałam sie
prawie 2 lata :(
Jednym słowem- jakaś przyczyna jest i u Ciebie.
Co do leczenia gronkowca- bakterie to bardzo cwane istoty i maja taka ceche,
jak zdolnośc do tworzenia oporności na antybiotyki. Parenaście lat temu anginy
leczyły sie szybciej. Gronkowiec to w ogóle bardzo wybredny typ i najczęściej
chodzi tylko o to, by żyć z nimi w "symbiozie", tzn. na zasadzie, że jest, ale
nie szkodzi Tobie.
Cóz Ci mogę jeszcze napisać? Że znam nasz chory system opieki zdrowotnej i
wiem, że mozna jednak czasami trafic na dobrego lekarza i można wykonać
dostepna diagnostykę. często jest jednak tak, że albo lekarz jest z
tych "odwalających" swoją działke, albo nie ma innych mozliwości diagnostyki.
Czego w żadnym wypadku Ci nie zyczę.




Temat: Szukam pomocy dla swojej mamy
Do Jadwigi, Loli, Amy..
dziekuje bardzo za uwagi.
tarczyce mam zdrowa, w ogole ze wzgledu na moje migreny mialam i mam czesto
robione rozne badania.
rezulat - migrena.
ja osobiscie mam taka teorie ze moje nocne kolatania serca moga byc zwiazane z
hormonami, dlatego ze pojawiaja sie tuz przed miesiaczka. Ale jest to moja
prywatna opinia na podstawie obserwacji kiedy to sie dzieje, nie wiem czy
lekarz by tego nie wysmial.

tak ze byc moze jest to jeden z objawow menopausy.

jesli chodzi o swiatlowstret itp objawy o kotych wczesniej wspomnialam to ja
chcialam tylko zwrocic uwage na fakt ze migreny sa bardzo rozne, skomplikownae
migreny nie musza w ogole objawiac sie bolami w glowie, moga umijescowic sie w
uchu, w brzuchu, moga objawiac sie wlasnie zawrotami glowy - wszystko bez bolu.

Mowie o tym jako o jeszczej jednej mozliwosci do sprawdzenia.
migreny sa o wiele bardziej powazne niz sie to wydaje.

Nie dalej jak pare dni temu trafilam na artykul przedrukowany z National
Institute of Neurological Disorders and Stroke gdzie pdaja ze migrena
wystepuje na jedna z czterech rodzin amerykanskich.
czyli bardzo czesto.
Poza tym pisza ze u ludzi ponizej 50-siatki, migrena jest najccestszym powodem
wylewu do mozgu “under age 50, migraine is the most common cause of stroke.”

Polowa migren nie jest prawidlowo diagnozowana poniewaz jest to malo znana
choroba i czesto identykowana jako inne choroby.
najczestszym bledem jest przyklad "bol glowy od zatok", ktory faktycznie jest
po prostu migrena.
Dla angielskojezycznych podaje link.
Artykul jest dlugi ale warty przeczytania a powyzsze przytoczone uwagi
znajduja sie na samym koncu.

Druga sprawa, lekarze orzekaja "nerwica".
No trudno zeby czlowiek ktory tak cierpi jej nie mial. A wiec moze to byc
skutek a nie przyczyna.
Powinno sie najpierw pomoc na te objawy a dopiero orzekac "nerwica".

Venus




Temat: Witam! i od razu pytam :)
Witam! i od razu pytam :)
Witam :)
Jestem tu nowa wiec przedstawie sie krociutko najpierw :
Epi stwierdzono u mnie 4 lata temu, po tym jak zaczelam miec dziwne stany w
glowie, ktoremu towarzyszyl nieznany mi zapach i wrazenia podobne do dejavu,
cos jak sny na jawie, nie tracilam przy tym swiadomosci, do tego bole glowy
ciągle. Diagnoza mnie załamała bo nie mialam pojecia o tej chorobie i
wystraszylam sie powaznie, nawet chcialam zerwac zareczyny zeby meza "nie
męczyc" :) Wysmial mnie na szczescie i jestesmy dzis szczesliwym malzenstem,
mamy zdrowego synka 13miesiecznego.
Pierwszy lek jaki mi przepisano to Depakine 500-0-500, mialam po niej
wszytskie mozliwe efekty uboczne, wypadanie wlosow, wysypka, bole i zawroty
glowy, tycie i ciagla zlosc, nie mozna bylo podejsc do mnie na metr bo
warczałam. Po pol roku stwierdzilam ze mam dosyc i postanowilam przerwac
leczenie ( moj neurolog od siedmiu bolesci sie zgodzil na to zamiast mnie
namowic na zmiane leku),wtedy nie wiedzialam ze nie wolno przerywac
leczenia, bez leku bylo lepiej, zdecydowalam sie na dziecko, pod koniec
pierwszego trymestru w nocy dostalam pierwszy napad duzy ( bylo to w nocy,
podobno zesztywnialam i krzyczalam, ja nic nie kojarze, no moze poza
lekarzami pogotowia ktorych wezwal moj Maz. Dopiero wtedy do mnie dotarlo ze
to nie zarty, ze glupio zrobilam i ze pora wziac sie powaznie za leczenie.
Bylam przerazona czy nie zaszkodzilam tym dziecku, balam sie włączania lekow
w czasie ciazy ale nie bylo wyjscia. Nowy neurolog przepisal mi Tegretol 200-
0-200, w ostatnim trymestrze zwiekszone na 300-0-300. Teraz, rok juz po
porodzie chce zmiejszych dawke do 200-0-200 tak jak bylo wczesniej.
Wiecej napadow nie mialam, zadnych, dzieki Bogu... ( puk puk tfu tfu )

Wybaczcie rozpisalam sie.
Mam pytanie do Was.
Neurolog kaze mi zrobic badanie poziomu leku we krwi, ma mu to posluzyc do
stwierdzenia czy moge zmiejszyc dawke leku. Kazal mi jednak przez 2 tygodnie
brac leki punktualnie co do minuty!!! Juz miesiac staram sie to osiagnac i
zawsze liczenie zaczynam od nowa, wczoraj o godzine sie spoznilam tak sie
zaczytalam w Waszym forum :) Powiedzcie mi czy to naprawde az tak wazne?????
Naprawde to badanie nie bedzie miarodajne jesli beda roznice polgodzinne, max
godzinne w przyjmowaniu leku? Mam problemy z pamiecią, rano mam ustawione
przypomnienie w telefonie a wieczoram staram sie pamietac...nie wychodzi.
Robiliscie takie badania pewnie nie raz, braliscie wtedy leki az tak
punktualnie?

Dziekuje tym co wytrwali i przeczytali do konca :)
Pozdrawiam!
Ilona




Temat: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III
Witam Was drogie panie!
No i jestem, widzę jednak, że niewiele Was zagląda tutaj w niedzielę!
Mam nadzieję, że staranka, albo wytrwałe przygotowania do nich, tzn.
np. ćwiczenie świecy, w toku!!! ;o)

Owiesia, to całą noc ćwiczyła, no no... A świeca jak wychodzi?! ;o)))

Kateb - OGROMNIASTE GRATULACJE DLA CIEBIE KOCHANA, też coś przeczuwałam,
miło, że mnie te przeczucia nie zawiodły! Gin na pewno potwierdzi obecność
małej fasoleczki, spokojniutko więc czekaj na swoją wizytę! :o)))

Abbie, fajnie, że wróciłaś!!! Już teraz zaczynam trzymam kciuki za Ciebie
oraz Melbę, bo chyba razem testujecie za tydzień?! Powodzonka!!!

Altheo i również Abbie, może pocieszy Was fakt, iż w tym cyklu byłam w 99,9% pewna, że nie wyszło, naprawdę, nic ciążowego nie odczuwałam, jak wiecie nawet
leki przeciwgorączkowe zażywałam na początku swojej grypki! Test zrobiłam tylko
dlatego, że pękała mi z bólu głowa, miałam znów wysoką tempkę, no i nie wiedziałam
w końcu czy wziąć jakąś tabletkę czy nie! No i pozytywny wyszedł, ale był to
dla mnie wielki szok!!!

Balbinko, o czym Ty mówisz, co???!!! Przecież ta IUI będzie już ostatnią!!! :o)

Stokrotko i Mała Natko, dobrze, że smutki już sobie poszły!!! Będzie dobrze!!!

Ktat, radzę Ci kochana śmignąć z ranka po test "Quick vue", jest bardzo czuły
i wychodzi już przed terminem @@@! CZEKAMY z niecierpliwością!!!!!!!!!!!!!!!!!

Erguniu, a co Ty taka zabiegana?! Może o czymś zapomniałam?!

A, i witam serdecznie Agattę!!! :o)))))))))

Tyle odpowiedzi na Wasze pościki!
U mnie sytuacja wygląda następująco: budzę się z potwornym bólem i zawrotami
głowy, a potem cały dzień jestem tak śpiąca, że chodzę na pół-przytomna lub
zasypiam niemal na siedząco! :o) Trochę pobolewa brzuszek i piersiątka, ale
na razie nie rosną... Zastanawiam się też kiedy iść do gina (nowego!), może
już w tym tygodniu pobiegnę jak radzi mi Monia! Wg niej powinnam od razu
zapytać o zastrzyki na podtrzymanie i iśc na L4, ale nie wiem, czy lekarze
tak chętnie wysyłają pacjentki na długie zwolnienie...

Pozdrawiam Was jeszcze niedzielnie i wysyłam zaległe fluidki wszystkim chętnym!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Papatki!




Temat: Gdzie ci mężczyźni?
1611ab
Dziekuję za życzenia powodzenia w stosowaniu NPRu- chociaz mnie nie jest ono
akurat potrzebne.
Ja należę do kategorii tych niemyslących- jak nas nazwałaś- i może dlatego
przez okres 3 razy dłuższy od Twojego nie zaliczylism żadnej wpadki, niestety
(tak, tak- niestety- jak sie planuje, to bardzo trudno podjąć decyzję o ciąży).
Jesliby ntomiast trafiła nam się nieplanowana ciąża, to przyjęłabym to Z ULGĄ,
bo nie musiałabym podejmować świadomie decyzji o kolejnym bajbusie.Póki co- mam
nadzieję, że za parę miesięcy dane mi będzie poinformować Szanowne Forumowiczki
o II na teście ciążowym.
Przeszłam w swoim życiu także okres stosowania tabletek hormonalnych jako leku-
całe 5 miesięcy! NIGDY WIĘCEJ!!! Co nam było z możliwości "kochania sie" ile
sił wystarczy, skoro nie byłam sobą? Obrzęknięte, bolesne piersi, że miejsca w
łóżku znaleźć sobie nie mogłam, bóle i zawroty głowy takie, że na słońce
wychodzic nie mogłam, wszystko mnie draźniło i nic nie zadowalało.Pojawiły się
problemy ze spotkaniami u znajomych: alkohol, niestrawności, zmiana
godzin "zażywania" tego "cudu"- efekt leczniczy mógł byc niepełny, ale bardziej
nas interesowało, by efektem nie było dziecko. Pewnie- mozna się tak
poświęcać, tylko po co? My obydwoje z tego powodu cierpieliśmy, dlatego z
radością przyjęlismy wiadomość, że nie ma potrzeby dalszego stosowania tego
świństwa. Dlatego demonizujesz, jesli antykoncepcja rozwiązuje wszystkie
problemy związane ze współżyciem w małżeństwie.
Napisałaś:
> kobiety, które z takim przekonaniem zachwalają NPR nie
> mają zbyt wielkiego temperamentu i to , że nie muszą się często kochać jest
im
> na rekę.
Otóż ja NIE MUSZĘ sie kochać- robię to z przyjemności, a nie z obowiązku.

> Zawsze można się zasłonić płodnymi dniami

No, a jesli mąż się na tym zna?

> a nie jak kiedyś boląca
> głową.
A to już nie problen NPRu, tylko komunikacji między małżonkami. Jesli żona nie
jest w stanie powiedzieć, że nie ma ochoty, a mąż nie jest w stanie tego
zrozumiec- to ich problem.



Temat: nowy watek gosiiik- 2 miesiące niepalenia
4 miesiace!!!
Witam wszystkich. Chciałąbym sie pochwalić że właśnie dziś mi mijają 4 misiące!
I jednocześnie chcę powiedzieć że niemożliwe jest możliwe tylko trzeba naprawde
tego chcieć.
Tak w wielkim skrócie: to była moja 4 próba- żebyście nie myśleli ze tak łatwo
mi poszło, i uważam że kazda porażka jest dobra jeżeli umie sie z niej
wyciagnąć wnioski. Dzieki porażkom rzynajmniej wiem jak smakuje przegrana i co
tracę jak skusze się na tego jednego buszka, który czasami gdzieś mi się pląta
po głowie.
Poza tym mam 4 kg więcej ale to też jest w pewnym sensie kontrolowane bo
ostatnio było 8kg do przodu. Teraz zaczynam się rozprawiać z moim sadłem.
A tak z pozytywów to oczywiście jestem z siebie dumna i czuje sie taka silna i
wielka, że udało mi sie coś o czym wielu marzy. Ta myśl dodaje mi sił w
ciezkich momentach. No i oczywiście jak przychodzi kryzys to zastanawiam sie co
włąściwie zyskam jeżeli zapalę. Ból i zawroty głowy to na 100^, właściwie to po
tym już nie poczuje odprężenia jakie kiedyś miałam po papierosie no i
oczywiście dół na maxa i gorzki smak przeegranej. Bilans - nie pale! nic nie
zyskam nie ma po co.
Za zaoszczędzone pieniadze zrobiłam sobie tipsy chodze na solarium, kupuje
kremy, błszczki i takie babskie rzeczy które cieszą. ogólnie zaczęłam dbać o
siebie (wkońcu mnie na to stać skoro przez ponad 12 lat miałam zawsze na
papierosy). Czuje się i wygladam lepiej a i problemy z wypryskami zniknęły.
Także życzę wszystkim wygranej walki bo się opłaca. Satysfakcja nie do opisania.
Acha polecam tabex i ksiażke allana c "prosta metoda jak skutecnie rzucic
palenie". Mi pomogły obie rzeczy



Temat: krwiak podtwardówkowy co to jest
Krwiak podtwardowkowy to skupisko krwi pod opona twarda. Krew ta znalazla sie
tam, bo wyplynela z ktorejs z zyl, ktore biegna przez te przestrzen,
najczesciej (choc nie zawsze) wskutek niewielkiego urazu (np upadku i
uderzenia glowa w podloze). Najczesciej spotykany u malych dzieci i osob
starszych, chociaz moze sie zdarzyc w kazdym wieku. Czesta przyczyna
towarzyszaca krwiakow podtwardowkowych jest przyjmowanie lekow obnizajacych
krzepniecie krwi.
Rokowanie generalnie nie jest zle. Objawy narastaja wolno i zwykle daje sie go
uchwycic na tyle wczesnie, zeby interwencja byla mozliwa i przyniosla dobry
skutek. Charakterystyczny jest dwufazowy przebieg objawow- najpierw, nazwijmy
to, "wstrzasnienie mozgu" bezposrednio po urazie: bol, zawroty glowy,
wymioty..., nastepnie poprawa i potem postepujace pogorszenie. Badanie
tomokomputerowe stawia diagnoze w prawie wszystkich przypadkach.
Leczenie jest w zasadzie chirurgiczne, tzn trepanacja czaszki i usuniecie
krwiaka. Pisze "w zasadzie", bo nie zawsze operacja jest konieczna. Jesli
krwiak jest niewielki i tak zlokalizowany, ze nie uciska mozgu ani nie zaburza
jego czynnosci, mozna sprobowac przeczekac. Krwiak stopniowo wchlonie sie,
choc trwa to miesiacami. Te nieoperacyjna opcje stosuje sie wiec raczej tam,
gdzie operacja bylaby dla pacjenta (zbyt) duzym obciazeniem.
Oprocz bezposredniego ucisku krwiak podtwardowkowy moze byc przyczyna padaczki
i to jest drugie wazne wskazanie do operacji.
Sama operacja jest wzglednie prosta, kazdy neurochirurg potrafi ja wykonac.
Jesli nie bylo innych towarzyszacych obrazen i jesli diagnoza nie zostala
postawiona tak pozno, ze doszlo do uszkodzen mozgu (a wieksze krwiaki moga
stopniowo doprowadzic do smierci), to rekonwalescencja przebiega calkiem
niezle.

PZDR



Temat: zawroty głowy-błędnik?
Gość portalu: wiki napisał(a):

> niestety, tego się nie leczy (byłam u chyba ze stu neurologów)
> mam te same objawy, ale schodząc w dół po schodach, nie jestem w stanie stać
w pionie z zamkniętymi oczami oraz zrobić jaskółki.

Ja miałam silne zawroty głowy przez ok. cztery lata. Nic nie pomagało, ani
leczenie farmakologiczne, także szpitalne, ani leczenie operacyjne kręgosłupa
szyjnego. Dla mnie problemem był każdy obrót, pochylenie głowy w dół, a nawet
patrzenie na jakikolwiek ruchomy obraz - a przecież WSZYSTKO wokół nas się
rusza. Nawet gdy podczas rozmowy ktoś odruchowo potakiwał głową, ja natychmiast
musiałam zamykać oczy - to pomagało, aby ich tak bardzo nie czuć, co
wskazywałoby na niedotlenienie części mózgu odpowiedzialnych za widzenie,
a wykluczało chorobę błędnika. Wg lekarzy tak miało być już do końca życia...

> z tym po prostu trzeba żyć.

Tak właśnie mi powiedzieli lekarze (neurolodzy i prof. ortopeda w Konstancinie
po operacji, która spowodowała zanik zawrotów głowy, ale niestety tylko na
miesiąc).
Na szczęście dostałam książkę "Dieta optymalna" i w końcu zrozumiałam, że
prawdziwą przyczyną mojej choroby jest zła DIETA (+ faszerowanie się "lekami"
typu: przeciwbólowe na silne bóle głowy i hormonalne), jaką stosowałam
(większość ludzi ją stosuje)- dieta niskotłuszczowa wysokowęglowodanowa.
Dzisiaj już wiem, że to właśnie niedobór TŁUSZCZU w diecie notorycznie
zaburzał równowagę hormonalną (tarczyca) i inne.

Po półtorarocznym stosowaniu diety optymalnej - zawroty głowy stopniowo
ustąpiły, czyli od roku 2000 przestałam je odczuwać i tak jest do dziś!

Krystyna [na DO od 06.98 r.]




Temat: Moja historia - prośba o dalszą pomoc
26 lipca – zaczynam brać antybiotyki, tetracyklinę 2000mg oraz tinidazol
1500mg. Czuję się dobrze, brak jakichkolwiek objawów.
27 lipca – pierwsze objawy, bóle głowy przed południem oraz złe samopoczucie.
Tego samego dnia wyszedłem jeszcze na dwór. Temperatura 37.2 °C.
28 lipca – znaczne pogorszenie. Od rana złe samopoczucie. Brak apetytu. Potem
od godziny 12 stopniowo ból brzucha, głowy, gardła, zębów. O godzinie 15
wymioty, 25 min po przyjęciu tetracykliny. Samopoczucie coraz bardziej się
pogarszało. Do tego wszystkiego doszły bóle mięśni szczególnie nóg i
przedramion. W nocy bardzo mało spałem, mimo tego, że byłem strasznie zmęczony.
Miałem, od razu po wstawaniu, zawroty głowy. Temperatura w ciągu dnia do 38.6 °
C, ale po zimnych okładach spadła do 38.2 °C.
29 lipca – nadal się źle czuję, bóle głowy nieco ustąpiły, nie boli mnie już
brzuch, za to strasznie bolą mnie mięśnie przedramion i ramion. Dodatkowo
bardzo bolą mnie zęby. Gorączka do 38.1 °C i utrzymywała się cały dzień na tym
samym poziomie. W czasie dnia kolejny raz wymiotowałem, ale już nie od razu po
spożyciu leków, tylko po jedzeniu. Nadal boli mnie gardło. Noc miałem
praktycznie bezsenną z powodu bólu ramion.
30 lipca – poprawa stanu zdrowia, nadal bóle ramion ale wyraźnie słabsze.
Temperatura 37.4 – 37.6 °C. Nadal boli głowa ale wyraźnie czuje się już lepiej.
Wrócił mi apetyt. Przeszedłem na dawkę 500mg tinidazolu. Dziś ostatni raz
wymiotowałem po jedzeniu.
31 lipca – powrót do zdrowia, nadal ból głowy, poczucie słabości, bladość na
twarzy, temperatura 37 °C
1 sierpnia – nadal czuję się słaby, dziś już wyszedłem na spacer 30 minutowy
ale potem od razu poszedłem spać i byłem bardzo wyczerpany. Temperatura 37 °C
2 sierpnia – temperatura 36.4 °C, bladość, stan prawie normalny
3 sierpnia – bez zmian, temperatura 36.6 °C, zaczynam tinidazol 1000mg
4 sierpnia - bez zmian, temperatura 36.8 °C, spore zmęczenie po małym wysiłku
fizycznym
5 sierpnia – poprawa samopoczucia, stan zdrowia bez zmian, temperatura 36.8 °C
6 sierpnia – bez zmian temperatura 36.6 °C, powracam do dawki tinidazolu 1500mg
7 sierpnia – bez zmian, temperatura 36.6 °C
8 sierpnia – bez zmian, temperatura 36.8 °C




Temat: Tętniak mózgu
Generalnie nie biorę żadnych leków bo karmie dziecko piersią (operacje miałam
tydzień po porodzie syna). Miesiąc po operacji było naprawdę fatalnie - miałam
okropnie silne bóle głowy (naprawdę makabryczne, duże silniejsze niż przed
operacją, chociaż już wtedy były naprawdę bardzo silne). Dodatkowo mączyły mnie
niesamowite zawroty głowy (tak silne, że czułam jak oczy "uciekają" mi gdzieś do
góry i robi mi sie słabo). Kolejna niedogodność - szumiało mi w głowie i to tak
silnie, że czasem nie byłam w stanie usłyszeć co się dzieje wokoło mnie. Do tej
pory mam zbyt silny odbiór niektórych bodźców - piszczy mi telewizor (lekarz
twierdzi że po operacji nastąpił wzmocniony odbiór niektórych dźwięków, stąd to
piszczenie). Miałam ( i mam do tej poty) luki pamięciowe - czasem w pół zdania
urywa mi się myśl i nie moge jej dogonić, wcześniej czegoś takiego nie miałam).
A co do aktywności fizycznej - miałm silną motywację żeby szybko opuścić szpital
i stanąć na nogi (ślicznego, maleńkiego synka). Teraz z dnia na dzień czuję się
coraz lepiej. Bóle głowy praktycznie znikły (są raczej okazjonalne). Mijają
także szumy i zawroty. Wiem, że (niestety:)) telewizor będzie piszczeć na wieki
ale już się do tego przyzwyczaiłam. Funkcjonuję normalnie - nie mogę jedynie
dźwigać lub się przemęczać bo zaczyna boleć mnie głowa, ale tym się nie
przejmuje, poprostu przyzwyczaiłam się do tego. A co do ciśnienia - mama powinna
iść do lekarza bo może mieć zaburzenia krążenia wewnątrzczaszkowego (tak
przynajmniej powiedział mi mój lekarz prowadzący). Ale u mnie ciśnienie też już
zaczyna się regulować. Tak więc trochę cierpliwości. Ja praktycznie na drugi
dzień po operacji brykałam po szpitalu i błagałam o wypis (tak jak wspomniałam
mój synek miał zaledwie tydzień czasu). Myślę, że pomogło mi to, że musiałam
sobie dać radę. Inaczej zapewne dużo dłużej zajęłoby mi dojście do siebie. Mamie
daj trochę czasu. Miesiąc po operacji naprawdę nie czułam się najlepiej. A teraz
z dnia na dzień jest lepiej. Życz ode mnie dużo zdrowia mamie. Jeśli chcesz
jakieś jeszcze informacje to pisz, jak będzie potrzeba dam numer gg. Pozdrawiam
serdecznie.



Temat: 3 miesiace boreliozy!
3 miesiace boreliozy!
Dziendobry
7 maja zostalam ukaszona przez kleszcza, zywilam go przez 3 dni. Od razu
wystapil rumien, ktory urosl do 20 cm. Nigdy nie slyszalam o boreliozie, wiec
do lekarza poszlam dopiero gdy dostalam lekkiej grypy i ostrych boli w
stawach. Dostalam amoxy 3g/dziennie. Zrobilam serologie: Elisa i WB -
pozytywne, wczesna postac choroby.
Po dwoch tygodniach czulam sie fatalnie, stawy byly nadal bardzo bolesne,
zmeczenie nie do opisania, bole karku i glowy bardzo silne. Dostalam amoxi
6g/dziennie i doxy 200g/dziennie. Po tygodniu bylo coraz gorzej i pod koniec
czerwca trafilam na oddzial chorob infekcyjnych. Po punkcji kregoslupa
postawiono diagnoze: neuroborelioza. Dostalam rocephine 2g/dziennie dozylnie
i doxy 200mg/dziennie. To przez trzy tygodnie. Po dwoch dniach dostalam
bardzo silnego herxa - bardzo duze problemy neurologiczne ( zaburzenie czucia
twarzy, zawroty glowy, bardzo silny bol glowy, plecow, karku). W czasie
kuracji mialam rozne problemy: utrata wzroku, zaburzenie pracy pecherza,
silne mrowienie w konczynach i twarzy, zaburzenia czucia, pieczenie skory,
wielkie zmeczenie miesni, utrata sil. Od 14 ipca nie mam juz kroplowek, znowu
dostaje amoxi 6g/dziennie i doxy 200mg/dziennie; Lekarz chce za kilka dni
przerwac leczenie antybiotykami, "zeby zobaczyc jak sie bede czula". Ja mam
wrazenie, ze przerywac nie powinnam. Nadal mam duze problemy z koncentracja,
szum w mozgu, bole w karku i glowie, bole stawow.
Od tygodnia wiem tez, ze moj szescioletni synek tez ma borelioze. Jestem tym
bardzo zalamana.
Dodam, ze mieszkam we Francji, pod Paryzem. Jestem leczona na oddziale w
szpitalu w Garches. We Francji, lekarze nie znaja tej choroby ( mowie o
lekarzach na miescie), nie moge znalezc lekarza, ktoremu moglabym zaufac w
leczeniu tego paskudztwa.
Czy ktos moglby mi pomoc i dac swoja opinie na temat mojego leczenia? Bardzo
z gory dziekuje. Joasia



Temat: Byłam na pewnej konferencji
Byłam na pewnej konferencji
Dotyczyła problemów pediatrii. Jedna z występujących osób mówiła o ... CFS w
populacji uczniów i opiece nad nimi. Przedstawiała różne hipotezy, m.in.
doniesienia, że CFS to kombinacja niedokrwienia różnych obszarów mózgu i
zaburzeń w pracy nadnerczy (to jakby o mnie). Stwierdziła, że leczenie trwa
średnio 3 lata. Normalnie, myślałam, że pojawiło sie jakieś światełko.
Dopadłam ją w kuluarach i zadałam kilka pytań, bo bardzo chciałam wiedzieć,
do jakiego specjalisty udać się w przypadku podejrzeń CSF (w sensie-
neurolog, zakaźnik, immunolog etc.) no i czy zna takiego lekarza w Polsce,
który tym się zajmuje na poważnie. No i niestety, światełko zgasło. Pani
przygotowała swój referat w oparciu o światowe doniesienia, więc ekspertem
nie jest. Leczenie i skierowania do specjalistów nadzoruje pediatra. A
odnośnie leczenia- tak stoi w literaturze. Niestety, później nabyłam
materiały pozjazdowe i nie znalazłam odnosnika do podanego piśmiennictwa, w
którym była informacja o tych magicznych 3 latach :(((

Memotropil zdecydowanie poprawił mi koncentrację uwagi i -chyba- nieco
zapamiętywanie; przynajmniej takie jest moje zdanie po tej konferencji-
naprawdę, nie wyłączałam sie i mogłam słuchać z uwaga referatów. Normalnie-
sukces!!!. Odtwarzanie starych informacji się nie poprawiło.Aha, jakoś
lepiej, łatwiej, bardziej pewnie siedziało mi się za kierownicą.
Niestety, tak było do soboty. W sobotę z rana wstałam z głową ciężka, jak
gdybym dostała obuchem, ból i ciążenie głowy, jakieś dziwne zawroty głowy.
Memotropil za wiele nie zdziałał. A poprzedniego wieczora nieco mnie
przewiało i w gardle zaczęło mnie lekko drapać. Może to uaktywnił się jaki
wirus? A dzisiaj (niedziela), to już zupełny szok- tak źle czułam się
ostatnio jeszcze późną zimą- ostry zjazd w dół: dłonie słabe, nogi z waty,
zawroty głowy i tępe bóle głowy; koncentracja uwagi- zero; w kościele w ogóle
nie mogłam sie skupić na tym, co ksiądz usiłowal przekazać. Do tego lekko
piekące gardło. Temperatura z rana, mierzona o 7.30 w ustach znowu niska-
zaledwie 36,3. Takiej niskiej nie miałam od połowy lipca, tj. od czasu
zajścia w ciążę. Nawet 2 tygodnie po poronieniu nie spadala poniżej 36,6.
Eh! Kiedy to sie skończy? Od jutra zaczynam zajęcia na zjeździe dla studentow
zaocznych- 3 dni wykładów i seminariów. Nie mam pojęcia, jak to przezyję :( A
z rana pędzę do endokrynolożki...
Pozdrawiam zmęczonych.
Marta




Temat: zygzaki, zaslona w oczach, zawroty głowy.co tojest
dzień dobry
na początku chcialam podziekowac za wszystkie odpowiedzi, żaluję że wcześniej
nie zajrzałam na to forum. Dziś boli mnie głowa (głównie w okolicy oczodolów)
wiec nie będę za długo siedzseic przy komputerze -by nie wzmóc bólo - choć
chcialabym kilka pytań zadać zrobie to następnym razem). W każdym razie
uspokoiłam sie trochę. Jeszcze do końca nie przestudiowalam tego wszystkiego co
mi napisała pani..wiec sporo pewnie nie wiem.
Jutro wybieram sie do neurologa u ktorego bylam w wakacje (mialam 2 tygodnie
wyjete z zyciorysu: czulam sie fatalnie-jak przy wysokiej - gorączce, pojawil
sie wtedy w tym czasie jedniodniowy ból głowy i oczu, i uwaga: pozioma linia
cienka koloru szarego przebiegajaąca przez całą szerokość widzenia, (ok. 2 min,
to trwalo). Czy to też mogla być aura - nie bylo wtedy bolu glowy?
udalam sie do lekarza internisty bo podskoczylo mi ciśnienie - powiedzial
depresja. Ale pojechalam do pierwszego lepszego przyjmujacego neurologa i on
mowil cos o zaburzeniach naczyniowych, przepisal lek Gutren który mi pomógł.
Teraz chce jechac bo zaburzenia wzrokowe sie wzmożyly. Mam pytanie: O co
ewentualnie pytac jeszcze neurologa? Nie wim czy jest dobry, są różne opinie.
Zanim znalazlam to forum to chcialam go jutro prosc o skierowanie na rezonans,
ale co o tym Pani sądzi. Mowie o rezonansie boto zasugerowala okulistka (ze to
niedokrwienie moze byc spowodowane uciskiem np . guza, krwiaka, naczyniaka i
juz sama nie wiem czego).
Moja wada serca to: dwuplatkowa zastawka aortalna ze zwężeniem i
niedomykalnościa lewego ujścia tętniczego.Kiedyś bedzie operacja...Dlatego chce
jeszcze zajść w ciąże i dlatego chcę wyjaśnic te problemy wzrokowe, zawroty,
poki serduszko puka ok.
Moze ktos zna jakiegos nerologa bardzo dobrego w okolicach Ostrowa Wlkp,
Kalisza, moze byc też wroclam lub Poznań (mieszkam miedzy Wrocl a Pozna)
serdecznei pozdrawiam
Lidka



Temat: Dobry artykul o migrenie..
Częstość występowania:

liczba nowych przypadków niemożliwa do określenia ze względu na trudności
diagnostyczne i brak informacji; około 75% pacjentów w ogóle nie zasięga porady
lekarza,
napady migreny występują przeciętnie u 3-20% populacji (według różnych danych),
chorobowość trudna do określenia z tych samych powodów co rejestracja nowych
przypadków; według przybliżonej oceny długości życia chorobowość (liczba
przypadków, w których w danej populacji wystąpił co najmniej jeden w ciągu
życia napad migreny) wynosi około 10%; 6% mężczyzn (w wieku 12-80 lat) i 18%
kobiet (w wieku 12-80 lal).

Płeć:występuje częściej u kobiet

Wiek:młodzi dorośli < 50 roku życia; początek w wieku od kilkunastu do 30 lat.

OBJAWY: aura zwiastująca ból głowy pojawia się zwykle kilkanaście do
kilkudziesięciu minut przed napadem migreny klasycznej.

zaburzenia wzrokowe (błyski świetlne, ubytki w polu widzenia, mroczki, iluzje,
zygzaki świetlne, omamy),
objawy ze strony ośrodkowego układu nerwowego (parestezje, afazja, niedowład
połowiczy mięśni twarzy i/lub kończyn, objawy oczne i inne),
zaburzenia ze strony narządów zmysłów: widzenia (światłowstręt), smaku, węchu,
słuchu,
objawy psychiczne (euforia, niepokój, znużenie, zmiany nastroju),
ból głowy: jednostronny^ 30% obustronny), bardzo silny, pulsujący, nasilający
się przy ruchach,
nudności (87%), wymioty (56%), biegunka (16%),
światłowstręt (82%),
tkliwość czepca (65%),
uczucie pustki w głowie (72%), zawroty głowy (33%), omdlenia (10%),
parestezje wokół ust,
inne (bladość powłok, gorączka, zaczerwienienie twarzy, wielomocz).



Temat: Czy niewyrazne widzenie i bole glowy
Migrena jest ciagle bardzo niedodiagnozowana i zle rozpoznawana sampoistna
choroba/zaburzeniem neurologicznym. Bardzo czesto jej objawy przypisuje sie
wlasnie dyskopatiom, zatokom, depresjom a najbardziej chyba
popularna "zamiast" jest nerwica.

Takie objawy jak:
>>Bol glowyi zawroty jest polowiczny [lewa strona] ,oko szczeka<<

>>> bole prawej strony glowy i duze zawroty;bolaca szczeka,bolace zdrowe zeby
wzglednie zmartwiale ,na prawe oko rowniez zle widzialem,bole ucha itd.Mialem
rowniez zmniejszenia czucia w kciuku lewej reki <<,

to moim zdaniem migrena jak w banku, typowa bowiem migrena to wlasnie bole i
inne objawy obejmujace polowe glowy lub ciala.
a rozne dyskopatie i inne schorzenia to tylko ja pogarszaja.
Ja tez mam bole ucha od migreny, a rozne dretwienia, mrowienia to tez bardzo
charakterystyczna cecha migreny.

uwazam ze od takiej np dyskopatii to glowa moze bolec owszem ale to raczej
bylyby bole typu napieciowego.
Mozna tez miec i migrene i dyskopatie, dwa osobne schorzenia.

W sumie nie ma to wiekszego znaczenia, wziawszy pod uwage ze na migrene i tak i
tak nie ma lekarstwa, ale przynajmniej na prawidlowo rozpoznana migrene mozna
dostac leki z grupy tryptan ktore pomagaja 70%-80% migrenowcom a to juz duzy
procent.. niektorzy dobrze reaguja na leki zapobiegajace migrenom ucinajac
dzieki temu wiele atakow.
wazna jest takze dieta - dobrze wiedziec czego unikac, czego nie i rozne takie..

Venus
ps.
jesli chodzi o migrenowa aure wzrokowa to moze trwac od kilku minut do kilku
dni. nie spotkalam sie rzeczywscie z kims cierpiacym na migrene kto by mial to
dzien w dzien miesiacami bez przerwy, ale bole glowy migrenowe takie dlugie-
owszem..



Temat: MARZEC 2005
Ból pachwin - do hondy. I trzęsienie ziemi...
honda1998 napisała:
"Pachwiny sie dosyc często i boleśnie odzywają. Pomyślałam jednak, że to pewnie
moje blizny po poprzednim porodzie rozciągają się razem z wiązadłami i stąd
taki ból. Tak czy owak musze to znosić."

Wczoraj żaliłam się mojej pani doktor na ten ból pachwin. Oczywiście, że to
wszystko wina hormonów ciążowych i tego rozciągania. Ale na wszelki wypadek
kazała iść do ortopedy i skonsultować się. Czy ewentualnie dałoby się to jakoś
złagodzić.
U ortopedy byłam właśnie dzisiaj. Niestety, musimy się przemęczyć do porodu.
To jest normalne i tak ma być. W dodatku jestem już "porozciągana" po
poprzednim porodzie i tym bardziej boli. Powiedział, że można stosować Naproxen
10%, który oczywiście przechodzi do krwi. Ale ten jest słaby, więc można sobie
ulżyć i posmarować niewielką powierzchnię. Ja nie zamierzam. Wytrzymałam tyle,
wytrzymam jeszcze.
Tak więc bądź dzielna i wytrwaj.

Poza tym u mnie badania w porządku, nawet waga wreszcie troszkę ruszyła.
Dzidzia ma tętno 144, serduszko wali jak dzwon! ))
Malutka (-i?) szaleje strasznie. Dziś moja mama widziała nawet, jak mi sweter
podskakuje!
Żebym jeszcze mogła chodzić normalnie, to byłoby super...

Wczoraj myślałam, że mam nawrót ciążowych zawrotów głowy, i to takich solidnych.
Okazało się, że to nie zawroty głowy, tylko najprawdziwsze trzęsienie ziemi!!!
I wcale nie kręciło mi się w głowie, tylko cały blok się kołysał! A my na 8-mym
piętrze! To był horror! Solidnie wstrząsnęło Podhalem, a i my w Krakowie mocno
to odczuliśmy.
Dziś mam jakieś lęki i co chwilę zerkam na kwiatka, który stoi na podłodze, czy
znowu się nie kiwa... Dawno się tak nie bałam jak wczoraj.
Nigdy więcej. Brrr!...




Temat: WSZYSTKO O YASMIN - pytajcie i radzcie
Skutki uboczne...
Wczesniej zachwalałam, teraz muszę ponarzekać. Własnie w sobotę zaczęłam
trzecie opakowanie. Od wczoraj czyli po zazyciu dwóch tabletek czuję się
fatalnie. Wczoraj rano wstałam do córki i potwornie zakręciło mi się w głowie.
miałam dreszcze i nie mogłam oddychać. Ledwo doszłam zpowrotem do łóżka po czym
zasłabłam. Złe samopoczucie i osłabienie nie ustępowało przez cały dzień.
Myślałam, że przejdzie, że to może przesilenie jakieś, skok ciśnienia itp.
Dzisiaj rano znowu miałam silne zawroty głowy. Do tego już w nocy doszły
potworne bóle nóg, a w zasadzie łydek, tak od kolana w dół. Jakbym ciągły
skurcz miała albo mięśnie napięte, trudno to opisać. Poza tym od wczoraj nie
ustępuje uporczywy ból głowy i uczucie kołowania. Ciężko jest mi się poruszać.
Mam normalnie trudności z chodzeniem bo tak słabo się czuję i tak mnie wszystko
boli. Koleżanka zasugerowała mi, że to może od tabletek właśnie. Nie brałam
tego pod uwagę bo przez dwa miesiące nic mi nie dolegało ale sięgnęłam raz
jeszcze po ulotkę i przeczytałam o działaniach niepożądanych, które
niezwłocznie należy skonsultować z lekarzem. Mam właśnie większość z nich. Nie
mam 100% pewności, że moje samopoczucie spowodowane jest właśnie braniem Yasmin
ale są one głównym podejrzanym. Dlatego też jutro wybieram się z wizytą do
lekarza rodzinnego by dał mi skierowanie na badania (przede wszystkim kompletna
morfologia) oraz do gina by zadecydował co dalej z Yasmin. Odstawiać czy brać?
Może to nie przez nie to wtedy szkoda by było odstawiać choć z drugiej strony
tak sobie myślę, że chyba wrócę do sprawdzonego już Minisistonu... Trzymajcie
kciuki. Dam znać co powiedzieli lekarze.

Asia mama LENY (27-01-2005)

A Lenka ma już...



Temat: Sama nie wiem... Depresja? Hipochondria?
Sama nie wiem... Depresja? Hipochondria?
Na początku roku stwierdzono u mnie zawyżony poziom prolaktyny.Jak teraz
widzę, naprawdę nieznacznie.
Trafiłam do fatalnego lekarza - Marek Ślusarski, wypowiada się nieraz na
łamach Gazety, ale specjalista z niego kiepski. Kontakt z pacjentem zerowy.
Bez zlecenia żadnych dodatkowych badań (powtórzenie badania, inne hormony)
przywalił mi Bromergon oraz stwierdził lakonicznie; no tak, to może być guz
przysadki, a do tego wygasanie czynności jajników. Na moje rozpaczliwe
pytania jak to, dlaczego- tylko się usmiechał z wyższościa. Byłam u niego
jeszce kilka razy, za każdym razem pobierał 100 zł i przedłużał Bromergon,
bez żadnych badań.
W końcu trafiłam do innego lekarza, ten przede wszystkim zlecił zrobienie
wszystkich badań podstawowych (bo hiperprolaktynemia może być spowodowana
także innymi przyczynami niż guz), okazało się, że poziom prolaktyny mam już
poniżej dolnej granicy normy!!!! i trzeba zmniejszyć dawkę leku.
Niemniej jednak te kilka miesięcy życia w stresie i niewiadomej (guz?
operacja? menopauza w wieku 33 lat?) spowodowały, że zaczęły występowac u
mnie nagłe lęki, trudności z zasypianiem, koncentracją, uporczywe bóle głowy.
Ciągle tylko myślę, co się ze mną dzieje, czy nic poważnego mi nie jest,
dlaczego codziennie boli mnie głowa (guza nie mam, mialam rezonans), teraz od
lekow przeciwbólowych odczuwam wątrobę -więc może mam cieżką chorobę wątroby?
A skąd te zawroty głowy, kłopoty z koncentracją, opóźniony refleks? Ciężko mi
z tym normalnie żyć.Czy to na pewno po Bromergonie? A może jestem ciężko
chora.

Ledwo myślę, ledwo jarzę,nie chce mi się żyć. Mimo dobrych wyników badań
ciągle mam wrażenie, że jestem na coś cieżko chora.

Czy to hipochondria, czy depresja? Co teraz?

kkobieta

PS.
przykro, że są lekarze, którzy wszystkich pacjentów traktują jak ćwoków i nie
potrafią z nimi normalnie porozmawiac. Myśle, że gdyby moja pierwsza wizyta u
wspomnianego lekarza przebiegła lepiej, nie byłoby takich efektów...




Temat: ...i jeszcze jeden....
11 dzień antybiotykoterapii (nie wiem czy tak to mogę nazwać - 2x100 doxy...)
Sporadyczne i przejściowe bóle głowy, ćmienie zebów - pojawiło się skakanie
mieśni (w różnych miejscach ciała - coś jak tik nerwowy - chwilka, mgnienie
oka...) i nasiliło swędzenie skóry (czy mam nadkażenie bartonellą, a jak
obudziłam się ze spoconą klatką piersiową to babesja....?), stwy też mama
wrazenie tylko czekaja zeby pouścić z tą doxy... i wtedy dadzą popalić... I
mnóstwo pytań.
- czy dawka 200 doxy dzień może wystarczyc dla kogoś o wadze 45 kg (dr Donta
pisze o 5-6 mg na kg)
- jak odróznić dolegliwości boreliozy od candidy (wiekszosć objawów w
początkowym stadium można podciagnać pod jedno i drugie - od dłuższego czasu
zastanawiał mnie mój biały jezyk, w czasie wizyty u laryngologa wspominał cos o
nalocie na migdałakch - więc może ja mam "tylko" candidę... Ale przy candidzie
swedzą chyba zmienione miejsca a mnie swędzi całą skóra, choć swędzace miejsca -
suche i szorstkie też się pojawiały - lekarz nazywał je liszajem i leczył
antybiotykiem w masci, miałam tez problemy z uszami - zaczeło się od zawrotów
głowy po kichnieciu "z zatkanym nosem", potem miałam wrazenie ucisku z auszami -
coś jakby wzrost cisnienia tylko w głowie i głosjak ze studni...) i czy w SM
bolą stawy?
- jak to jest z probiotykami - stosować te podobno najlepsze (ale zawierające
drozdze) Enterol i Trillac czy sporadycznie a duze liości brać innych... I co z
Fluconazolem (podobno nie nalepiej wpływa na wątrobę) - brać codziennie
zapobiegawczo czy jak coś wyraxnie zaczyna hulać...
- czy u kogoś z Was wrazenie odrealnienia , dretwienia policzków nasial się po
jedzeniu?
Duzo tego - i coraz wiecej w miarę zgłębiania się w temat (a wyników ciagle nie
mam...)



Temat: Czy ufać bezwzględnie lekarzom?
Dziękuję za słowa otuchy - fajnie, że znalazłam inne osoby które
wiedzą o czym mówię (piszę). Prawdę powiedziawszy żyjemy dokładnie
tak jak wcześniej - jeśli uzbierało mu sie na ochrzan, to go
dostanie nawet jeśli wiem, że się zdenerwuje (oczywiście boję żeby
nic się nie stało ale nie wzięliśmy go jakoś specjalnie pod klosz).
Trochę też go znamy i wiemy, że umiałby nas tak zmanipulować, że
nie dajemy mu tej okazji. Ot zwykłe uczniowski wymówki typu -
odrabiaj lekcje, a syn na to, że go właśnie strasznie głowa boli.
I co ja mam myśleć?
Odpuścić i niech się położy i odpoczywa. Przecież jak zobaczy, że
jest taka metoda, to będę stawała na baczność na każde jego nie
takie kichnięcie. Jest jeszcze zbyt mały aby pojąć powagę sytuacji.
Paniki w żadnym stopniu nie siejemy.
Ja tylko wciąż nie mogę pogodzić się z diagnozą, że tak poważną,
przewlekłą chorobę zdiagnozowano w takim ekspresowym tempie.
Zastanawiam sie czy jak bym trafiła na oddział zakaźny to
nie "znaleziono by" u niego choroby zakaźnej wywołującej podobne
objawy. Zastanawiam czy nie powinien przejść dodatkowych badań aby
wykluczyć inne przypadłości, jestem przekonana, że jest jeszcze
kilka chorób które powodują podobne objawy.
Syn uskarża się od czasu do czasu na bóle głowy, właściwie
pominięto tę wiadomość w jego leczeniu. Mówił mi, że od pewnego
czasu ma zawroty głowy (jak on to nazywa świat mu pływa) to również
zostało zbagatelizowane. Pani doktor twierdzi, że nie ma to nic
wspólnego z padaczkę, ale dlaczego go nie zbada i sprawdzi z czym
to ma związek? Jak mam tyle nie wytłumaczonych pytań, mam też
pewien brak zaufania do diagnozy. Jeśli jednak się nie pomyliła i
rzeczywiście jest to padaczka to całym sercem wierze w to, że to
tylko epizod w naszym i jego życiu.
A właśnie czy podczytują to forum ludzie którzy mogą powiedzieć o
sobie, że już są po wszystkim i są zdrowi?
Jestem bardzo ciekawa - kiedy można powiedzieć, że już jestem
zdrowy?