Widzisz wypowiedzi znalezione dla frazy: Bół gardła gorączka





Temat: sierpień 2003
Dopiero co się chwaliłam, że Michałek oparł się wirusowi, z którym zmagała się
jego siostra i mama, a tu masz babo placek. Wczoraj, a właściwie w nocy z
czwartku na piątek wykluło nam się zapalenie ucha. Biedny Misio całą noc
płakał Teraz już trochę lepiej, bo dostaje lekarstwa, ale ciągle
gorączkuje. W poniedziałek rano biegniemy do kontroli i ewentualnie skorygować
leczenie. Trzymajcie kciuki, żeby udało się zwalczyć chorobę bez antybiotyków.
I uważajcie na wszelkie choroby w rodzinie. U nas okazało się, że najwyraźniej
wirus dopadł też Misia, tyle że tak raczej mało-objawowo. Bez gorączki i
prawdopodobnie z maleńkim bólem gardła, który wzięłam za ząbkowanie. I z tego
wszystkiego wywiązało się zapalenie ucha.






Temat: MAJ 2004!!!
spotkanie
hmmm... mam nadzieję, że do jutra naprawdę będzie już lepiej. mam chyba anginę -
ból gardła i uszów jednocześnie. męczy mnie od wczoraj, progres jest taki, że
dziś nie mam gorączki.
jutro rano zdecyduję, ale miejscówkę zarezerwuję. jak będzie tak ciepło jak
dziś, to może w ich ogródku??






Temat: ciao da toscana :)
ugh...
tak to jest, jak sie dzieci rozchoruja i na dodatek cie polubia - kleja sie,
prychaja, kichaja i to wszystko na mnie... heh... dostalam od nich w prezencie
bol gardla i miesni oraz lekka goraczke. ale fajnie... ide sie kurowac pod
kolderke z kublem goracej herbaty w lapie... pa
umosa bacteriosa :)
p.s.
ciesze sie, ze w koncu moje listy podochodzily :)))



Temat: przeziębienie ;(
Mój lekarz nie pozwolił nic brać, dopóki sytuacja nie zacznie być groźna - tzn.
gorączka nie podskoczy do 37,5 - 38 stopni. Wtedy na zbicie - panadol, a jak
nie pomoże - antybiotyk. Na ból gardła - chlorchinaldin na przykład. Więc
leczę się sama, malinami, miodem i cytryną, na razie przechodzi. Polecam krople
do nosa i inhalacje - woda +sól. Pomaga.



Temat: Ratunku! Co mam zrobić?
Ratunku! Co mam zrobić?
Paskudna jesien, a tak sie pilnowalam. Ale nic nie dalo rano obudzilam sie z
bolem gardla i boli coraz wiecej i czuje ze sie rozkladam. Zazwyczaj pomagala
calcipiryna i strepsils w duzej ilosci. No aleteraz jestem w 8 tyg i chyba
tak nie wolno. Czym mozna sie podleczyc. Dodam ze goraczki nie mam.
Pozdrawiam Was i Wasze Malenstwa.
Mati i mam nadzieje zdrowy Aniolek



Temat: Tanie leki na przeziebienie
Tanie leki na przeziebienie
Mam pytanie na czasie....czy polecacie jakisc TANIE leki na
przeziebienie, tj. bol gardla, katar, goraczke itd. Apteki zazwyczaj
nie sa samoobslugowe i dlatego czesto nie mam sumienia wybierac i
czytac skladu leku stojac w ''kilometrowej''kolejce i biore co
daja...a pewnie jest tak, ze im drozy lek tym lepszy utarg dla
apteki...Dlaczego wiec PANI MAGISTER ma dac lek TANI,skoro mozy dac
drogi??



Temat: Łupież Różowy
Łupież różowy Gilberta to łagodna choroba o charakterze zapalnym występująca
głównie u dzieci i młodzieży. Zmiany skórne mogą być poprzedzane przez objawy
prodromalne jak goraczka, bóle stawów i zapalenie gardła. Typowe wykwity to
okrągłe lub owalne nieco wyniesione czerwonobrunatne plamy o średnicy poniżej
1cm, pokryte drobną łuską, co stwarza wr4ażenie pofałdowań. Zmianom tym często
towarzyszy świąd. Zajmują głównie tułów oraz części odsiebne kończyn.
Leczenie zaleca lekarz dermatolog zależnie od stanu pacjenta. Pozdrawiam.



Temat: kaszel i ogólne rozbicie
Ja nie akownik póki co, ale powiem po mojemu:
Po pierwsze za dużo leków ( nic takiego się nie stało, ale niepotrzebnie).
Dla przykładu powiem (z własnego doświadczenia). Przy podobnych objawach u
swojego dziecka podałabym najpierw ipeca 9 CH ze 4 x dziennie i poczekała na
reakcję. Dlatego, ze ma ona ( ipeca) tropizm do przewodu pokarmowego i do dróg
oddechowych.
I oczekiwałabym : ustąpienia wymiotow, ewentualnej biegunki, ustania kaszlu i
bólu gardła, a co za tym idzie - także i gorączki. Najwyżej gdyby nie spadała
dowaliłabym aconitum lub belladonną lub czymś w tym rodzaju.
Ale ja to ja, a Ty zrobiłas jak umiałas i chwała Ci za to, że pomogło i że nie
faszerujesz dziecka chemią.

I pytaj, pytaj, pytaj - ale w miarę możliwości przed podaniem leków ;-)

A akownik pewnie napisał to po to, zeby MNIE rozśmieszyć, po tym jak otruł mnie
strychniną.

Aga, my naprawdę nie traktujemy tego forum śmiertelnie powaznie, i Ty też sie
uśmiechnij czasem :)




Temat: GORĄCZKA OD MIESIĄCA!!!!
GORĄCZKA OD MIESIĄCA!!!!
witam i z gory przepraszam że ciut zboczę z tematu, ale pilnie poszukuje
pomocy dla kolegi a na forum ZDROWIE nikt nie chce pomoc moze Wy....
oto jest przypadek:

wszystko zaczęło się pod koniec maja od bólu skroni (juz wczesniej chorował
na zatoki).lekarz przepisał antybiotyk.ból przeszedł ale katar został.1
sierpnia zaczął bolec go ząb.dostał gorączke 40 stopni.lekarz przepisal
preparatu na znizenie goraczki ale sam nie wiedział co to jest: angina,
zapalenie gardła czy udar.gorączka po dwoch dniach sie uspokiła ale po
tygodniu znow skoczyla ale na szczescie do 37, raz 38 stopni.zaczely sie bole
jelit.znow trafil do lekarza.ten stwierdzil czopy ropne na migdałkach i że sa
zaczerwienione.lekko boli go gardlodostal antybiotyk Forcid.bral go prez
ponad tydzien.bole jelit przeszly, bol zeba tez juz nie wrocil, i czopy ropne
na migladkach tez przeszly.tak bylo do czwartku.dzis juz niedziela a u niego
stale tepmeratura w wysokosci 37.od 3 dni nasiliły sie bol w skroniach i u
nasady nosa szczegolnie przy schylaniu.myslimy ze to zatoki. a tak naprawde
nie wiemy juz nic.od miesiaca choruje.i nie wiadomo nic sczegolnego co
robic? co to moze byc? od czego zaczac leczyc?
z gory dziekuje za odpowiedz



Temat: Gardło a ciąża
Hej Apolka!

Oto co udało mi się znaleźć na temat wirusa grypy (bo o tej porze roku to ona
nam właśnie najbardziej zagraża).

Choroba rozpoczyna się nagle z dreszczami i wysoką gorączką, następnie pojawia
się ostry nieżyt błony śluzowej nosa i gardła, kaszel oraz zapalenie spojówek.
Gardło jest zaczerwienione, ale bez ropnej wydzieliny. Objawom tym towarzyszy
uczucie osłabienia i ogólnego rozbicia, ból głowy oraz bóle kostno-stawowo-
mięśniowe. Przebieg choroby zależny jest od zjadliwości wirusa, a także od
wieku chorego oraz od obciążenia organizmu innymi przewlekłymi chorobami. W
niepowikłanej grypie ostre objawy choroby utrzymują się przez 2-3 dni po czym
stopniowo ustępują. Gorączka może utrzymywać się do 5 dni. Często dochodzi do
zalegania wydzieliny w drogach oddechowych i utrudnienia odksztuszania.
Zmęczenie, osłabienie i nadmierna potliwość utrzymują się ok. tygodnia.

Z opisanych przez Ciebie objawów nie wynika, by było to coś poważnego. Ja z
podobnym przeziębeniem walczę od poniedziałku i niestety nadal pobolewa mnie
głowa, gardło i mam niewysoką temperaturę. Ale usilnie pracuję nad pozbyciem
się tego paskudztwa Głowa do góry, grunt to nie poddawać się i nie wpadać w
przerażenie

Podrawiam i udanej walki z przeziębieniem życzę
k.




Temat: Thymuline - zle sie czuje
Thymuline - zle sie czuje
Mam pytanie , od trzech tygodni (raz w tygodniu w sobotę) biore po dawce
Thymulne 9CH . Po pierewszej dawce .zle sie czułam ale nie były to objawy
powiedzmy grypy tylko takie osłabienie i fale gorąca . Po drugiej dawce około
poniedziłaku zaczęło mnie smyrac z prawej stroniy gardła , potem czułam sie
tak jakbym miła dostac kataru , śluzówka rozpulchniona , uczucie kluchy w
gardle, suchość. Połknęłam oscillo bo myślałam ze moze mnie cos łapie.Do tego
dodałam Belladonne . Wydawało mi sie ze juz wszystko minęło ale w sobote
wzięłam znowu dawke Thym. i co sie dzieje gardło bolące czerwone , migdłki
powiększone , kości mnie łamią , zimno mi i gorąco na zmiane. Do tego czuje
bol przy przełykaniu ale teraz bardziej po lewej stronie gardła.
Musze zaznaczyc ze homeopata przepisał mi do zażywania od 20 dnia cyklu
Lachesis Mutus 9CH i w tym czsie miedzy Thymuline brałam to raz dziennie.

Aha i jeszcze jedno na wakacjach miałam dwukrotne anginy ropne (leczone
antybiotykami) które zaczynała sie po lewej stronie gardła i były bardzo
bolesne z ogolnym rozbiciem włacznie .
Martwie sie tylko tym ze znowu dopadnie mnie ta zakichana angina a nie wiem
co mam teraz brac i nie wiem czy to pogorszenie samopoczucia (byc moze teraz
nawet mam gorączkę) związane moze byc z zazywaniem Thymulin?
Pordzcie co robic aby nie skonczyc na antybiotyku?
Aga



Temat: marzec2004
angina na koncowce???
Witam!

Boli mnie gardlo i miesnie juz 2gi tydzien, w zeslzy czwartek (ponad tydzien
temu) nie bylo problemu z gardlem, bylo czyste (stwierdzone pzrez lekarza),
goraczki nie miewam z zasady, tylko katar i bol miesni. Polecenie (38 tyd)
czosneczke itp
Teraz od czwartku od switu - gardlo strsznie boli, plucze je
1. tantum verde
2. szalwia
3. sola emska
jem rosolki, czosnek, cytryne i mleko z maslem
dzis jets sobota, niedlugo koniec 39 tyg (mam termin porodu na 15 marca) a ja
czuje sie coraz gozrej - gardlo z "drapaki" teraz ciagle cos po nim splywa,
jestem bardzo slaba (a tu porod za pasem i kto za mnie bedzie parl??), dostalam
ostrego kataru, kicham i jak zwykle nie mam goraczki (36,3)
Wg mego gina to mzoe byc angina, czekam teraz na interniste.
Gardlo tez na pewno nie pomaga zraca zgaga z powodu pzrykurczonego zoladka.
Tak sie lecze i lecze juz 2 tydzien

Bardzo mnie to martwi.
Co to mzoe byc?

Renia




Temat: krztusieć czy grypa?
krztusieć czy grypa?
Mam prośbę o pomoc: Od tygodnia moja trójka dzieci ma różne objawy grypowe na
zmiane występujące: gorączka do 38,5 z bólem głowy, ból oczu, mięśni nóg i
rąk, katar lejący przechodzący w zatokowy, dołączył się do tego kaszel suchy,
duszący, momentami tak silny,że aż z odruchem wymiotnym. Ja dołączyłam do
nich wczoraj z tym kaszlem właśnie, napad trwał ok pół godziny, ale aż miałam
wymiociny w nosie i gardle.
Leczenie jakie 2 tyg. temu pomogło mi na grypę (od naszego prowadzącego
lekarza homeopaty) to phosphorus 30 kilka razy dziennie. Oprócz tego kazde z
dzieci ma swój indywidualny lek który też podaję kilka razy dziennie w
chorobie. Syn 14 letni mercurius 6, córka 11 lat natrium 6, a syn 8 letni
hepar 30 i dulcamarę 9 przy kaszlu. Przy gorączce tylko najmłodszemu dawałam
aconitum 15 , starszym nie zbijałam. Ta gorączka jest jeden dzień kolejnego
spada i znów wraca. Ja gorączki nie mam.
Przeraziło mnie gdy koleżanka słysząc mój napadowy kaszel spytała czy to nie
krztusiec/koklusz, bo podobno zdarzają się przypadki zachorowań w Gdańsku.
Czy ktoś zabralby głos i podpowiedział, bądź uspokoił mnie, że podawanie
leków zapisanych przez lekarza pomaga, tylko będzie widoczne za kilka dni.
Dodam, ze lekarz obecnie jest nieosiągalny. Dziękuję za ewentualne
podzielenie sie własnymi doświadczeniami, jeśli przechodziliście coś
podobnego. Pozdrawiam
Ola z Gdańska




Temat: zazwyczaj czytalam...
obiecalam ze sie odezwe po wizycie wiec pisze. No i w sumie nic nie zalatwilam
bo pan prof. tylko zlecil badanie chlorkow ( bo chyba chce miec wynik z ich
labolatorium) nawet malego nie zbadal przejrzal tylko przelotnie wypisy (
musialam mu zwrocic uwage na wysokie proby watrobowe) no i kazal dzwonic jutro.
A ja jestem juz zmeczona. Tydz temu maly mial jeszcze raz pobierana krew na
proby watrobowe - wtorek. W piatek juz biegiem lecialam do lekarza bo dostal
bardzo wysokiej goraczki i mial ewidentnie bole po stronie watroby, dreszcze
poprostu lal sie przez rece. Dalam mu na zbicie i przeciwbolowe i pojechalam ze
skierowaniem do szpitala. Jak dojechalismy to maly wygladal calkiem nie zle
leki dzialaly bolu nie mial ani goraczki i odmowili mi przyjecia do szpitala
bagatelizujac ze mowilam ze sa jakies bole watroby. Stwierdzili ze to tylko
zapalenie gardla. Pytam jak to mozliwe skoro do choinki on jest non stop na
zinacie albo dozylnim zinacefie to jak moze nadal te infekcje lapac? Caly czas
chory i kaszle i smarka ech szkoda gadac. No i sie okazalo ze pobrana do
badania krew we wtorek wykazala stan zapalny watroby wskazniki ok 200 i AlAty i
AspAty. Jutro mam dzwonic po wyniki chlorkow do tego profesora to mu powiem co
i jak z tymi wynikami tej watroby zobaczymy co powie.
Mam takie pytanie bo ja nie pracuje a maz jest rolnikiem i troche ciezko nam
finansowo ciagle wyjazdy do poznania leki szpital czy mam szanse na zasilek
pielegnacyjny moze cos wiecie?
Pozdrawiam - ale sie wygadalam :-) od razu lepiej




Temat: na zatoki, jaka potencja?
Ja nie wiem, takie coś znalazłam na zatoki, ale może doprecyzuję, wiec gdyby
ktoś mi doradził, byłabym wdzieczna. Nie chce się narzucać:)) Dostosuje się
Martini do Twoich wskazówek:
- gorączki brak
- gardło nie boli nic, jest jakby zatkane przez katar który spływa z nosa, po
gardle
- katar - lekki, biały, czasem zielony wyleci, generalnie spływa po gardle,
ciągnie się, zatyka nos
- ból głowy - jakby oprawka uwierała okularów u nasady nosa, bó też w policzku
i czole,
- zawroty głowy
- nie wiadomo skad to, jutro mam isc do laryngologa, ale już nie mogem buu

z góry dziekuję, bardzo
aga



Temat: Kochani,co na silna goraczke?
hej:-) w tym stanie jest zwykle trudno znalezc srodek, bo objawy sa takie
ogolne.
Moze napisz, od czego sie to wszystko zaczelo, czy byly jakies oznaki zanim
przyszla goraczka, jak boli gardlo (rodzaj bolu, strona), czy cos poprawia albo
pogarsza samopoczucie, bol glowy itp




Temat: wysoka gorączka 4 dobę
wysoka gorączka 4 dobę
Witajcie, moje maluchy mają już 4-tą dobę bardzo wysoką gorączkę non stop -
zbijana jest tylko lekami co 5 godz, a temp wacha sie miedzy 38 a 39.5 (pod
pacha.
Bylismy u lekarza, stwierdzila drobna infekcje, ale kaszel minal, katar jest
(akle maly), innych objawow nie ma i taka wysokka temp non stop?????

Przy tym stanie wychodza maluchom gorne dwie jedynki i chyba dolne dwojki -
ale czy wychodzenie zebow moze wywac taka jazde temp? W przychodni powiedzieli
,z emam czekac do poniedzialku, bo to chyba zeby, inna lekarz, ze to moze
angina (ale w wtorek mieli czyte gardla i mieli jzu temp wysoka), albo
infekcja moczowa (ale siusiaja bez bolu i duzo). Jutro mma przyjsc lekarz
prywatnie do nas, ale mowi, ze musim yodczekac 4-doby i obserwowac.

Jejku, mialyscie cos takiego???? Chyba jednak przy anginie ejst tak wysoka
temp, ale przy czym jeszcze??? HELP!!!!!!!!!

Maluchy maja teraz 11 miesiecy.




Temat: pediatra p. Gromczewska - Nowakowska
Zgadzam się w 100%.
Dr Gromczewska leczyła mojego 4-miesięcznego synka swoimi globulkami - miał
kaszel, aż mały wylądował w szpitalu z obustronnym zapaleniem płuc. Świetnie
sobie radzi z przepisywaniem bardzo drogich leków, co do których skuteczności
chyba tylko ona jest przekonana. Jak próbowałam zrealizować receptę w aptece
innej niż wskazana przez nią w Jabłonnej, to farmaceutka tylko się dziwiła, że
lekarz nie dał takiego samego tańszego leku.
Co do dr Kowalskiej - omijam szerokim łukiem - niestety zdarza mi się natknąć
na nią w pogotowiu. Kusi mnie wtedy, żeby wycofać się, "bo pomyliłam tramwaj".
Katastrofa.
Moja córka jakiś czas temu z rozwijającym sie zapaleniem płuc (płakała że bolą
ją plecy), kaszlem, wysoką temperaturą i okropną biegunką po przyjętym
antybiotyku - zaznaczyłam p. doktor, że wzięła 2 dawki, została zdiagnozowana
jako "gorączka od żołądka, pewnie coś zjadła". To była niedziela. W
poniedziałek rano inny pediatra stwierdził zapalenie płuc. Wiem, że zapalenie
płuc nie zawsze da się wysłuchać, ale jeśli już bolały ją plecy, to te płuca
pewnie puchły.
Innym razem pojechałam z córką w nocy na pogotowie z gorączką prawie 40 st. i
ostrym bólem brzucha. Bałam się wyrostka robaczkowego, nie chciałam czekać do
rana. Pani doktor Kowalska stwierdziła że to zaczyna się angina, bo gardło
zaczerwienione i wypisała zestaw recept. Nawet ja wiem, że przy infekcjach
pokarmowych gardło często jest zaczerwienione. Na szczęście nie wykupiłam tych
recept. Rano pojechałam do pediatry - typowa bakteryjna jelitówka -
Nifuroksazyd i po 2 dniach spokój.



Temat: Klub bolącego gardła
Eli - czosnek, cebula, miód + piwo!
Prezesowe gardło prawie odpuściło, przyplątał się za to "niezdrowy katar" i
gorączka z towarzyszącym nieustannie bólem głowy. Nie łykałam nic prócz
tradycyjnego Rutino..., Witaminy C i Codiparu. Do tego wapno i Tymianek i
Podbiał na zmianę z Cholinexem do ssania. Próbowałam się uratować Oscillo, ale,
jak widać, nie dało rady.

Mój Narzeczony twierdzi, że na bolące gardło najlepsze piwo (i to wcale nie
grzane). Kilka razy się sprawdziło, teraz nie było mi dane "się zaleczyć".

Kuzynka zachwalała mi ostatnio paciajuchę sporządzoną z wyciśniętych ząbków
czosnku, startej cebuli i miodu. Uwielbiam wszystkie składniki z osobna, ale ta
mieszanka? To może być straszne. Mimo wszystko, jej ponoć pomogło. Może warto
spróbować?

Trzymajcie się, Chorowitki!




Temat: 37 tydzień ciąży i uporczywy kaszel-pomocy!!
37 tydzień ciąży i uporczywy kaszel-pomocy!!
Od piątku 'zaatakował' mnie jakiś wirus.Cały piątek przeleżałam z gorączka 37-
37.9, bólem głowy i gardła (mam chore zatoki).Gorączkę zbiłam syropem Pyrosal
i tabletkami Alliofil,gardło pukałam i stosowałam Bioparox (przepisany przez
Panią laryngolog) i już prawie nie boli, niestety pozostał uciążliwy kaszel
(suchy).Najgorzej jest rano kiedy spływa wydzielina z zatok-strasznie wtedy
kaszle i odksztuszam.Proszę mi poradzić czym mogłabym się jeszcze podratować.
Czy ten kaszel i towarzyszący mu mój wysiłek nie zaszkodzi maleństwu-tak
bardzo się boję.



Temat: Tego bankowo nikt nie wymysli ...
Tego bankowo nikt nie wymysli ...
... kto mieszka poza Polskom wiele lat. Oto szlagiery polskiego patentu
(L-4) czyli symulka a'la Pologne - w/g Wprost:

1. Zatrucia pokarmowe
Skarzac sie na uporczywe bóle brzucha czy biegunki, mozna otrzymac
zwolnienie przynajmniej na tydzien.

2. Korzonki
Najprostsza do symulowania choroba: najczesciej narzekaja na
korzonki pracownicy fizyczni z duzych, panstwowych zakladów
(przewlekle zapalenie trwa do 3 miesiecy).

3. Zaburzenia psychiczne
Choroba popularna wsród urzedników i budzetówki - mozna w ten
sposób uzyskac zwolnienie do 6 miesiecy.

4. Migrena
Zwolnienie mozna otrzymac na 2-3 tygodnie, narzekajac na nagle
zawroty glowy, nudnosci, slinotok oraz suchosc w gardle.

5. Kolka nerkowa
Przez wiele lat ta choroba byla modna wsród poborowych. Symulacja
bardzo trudna do wykrycia. Zwolnienie mozna otrzymywac przez kilka
miesiecy.

6. Zakazenie ukladu moczowego
Dwutygodniowe zwolnienie, gdy ponarzekamy na problemy z
oddawaniem moczu: pieczenie, swedzenie etc.

7. Zapalenie oskrzeli
Te chorobe mozna symulowac przy kazdym przeziebieniu - co najmniej
dwutygodniowe zwolnienie.

8. Angina
Wystarczy poskarzyc sie lekarzowi na bóle glowy, ogólne oslabienie,
goraczke - dwa tygodnie zwolnienia.



Temat: Streptococcus pneumoniae i heamophilius influzenze
Doszła gorączka!!!!!
Jadzia skarży się na ból nóg w okolicy kolana i pośladka. Może to stawy? W
sobotę była w krainie zabaw dziecięcych więc cały czas wierzę, że to z tego.
Tylko, że ona nie szalała zbytnio. Mówi też, że bolą ją uszy. Ale z
małżowinami. Nie wiem co o tym mysleć. Gorączka się utrzymuje, mała je
niewiele. Cały czas zbijamy podając naprzemiennie paracetamol z ibuprofenem. Na
szczęście idzie na to. Jest zmęczona, cały dzień leży w łóżku. Nie kaszle, nia
ma kataru, gardło w normie. Migdały jak zwykle giganty.
Już jutro lekarz!



Temat: Czy zawsze dajecie dziecku antybiotyk ?
No właśnie, ja mam podobny dylemat. W zeszłym roku w jesieni mój mały strasznie
często chorował. Zaczynało sie od kataru, który po paru dniach przechodził w
zapalenie oskrzeli, albo ucha, albo gardła, albo płuc. Rezultat był taki, że w
ciągu 4 miesięcy syn zdążył zjeść 6 czy 7 antybiotyków. Potem był uodparniany
Ribomunylem, który pewnie trochę pomógł, choc pewnie bardziej pomogło zabranie
go ze żłobka i trzymanie go w domu. Teraz rozpoczął przedszkole i historia
zaczyna sie powtarzać. Dwa tygodnie temu skonczył antybiotyk na ucho, a od
wczoraj ma znowu katar.

Generalnie postanowiłam nie dawac mu antybiotyku od razu, a tylko wtedy gdy są
jednoznaczne objawy: kaszel, gorączka powyzej 37,5, Gdy skarży sie np na ból
ucha, to juz wiem że nie ma żartów.

Pediatra z dużym doswiadczeniem, z którą się kiedyś konsultowałam, powiedziała
mi zresztą to samo: najpierw próbowac leczyć dziecko domowymi sposobami przez ok
2 dni, a jak widać, ze to nie pomaga, czy podnosi się gorączka albo widać po
dziecku, że sie gorzej czuje, wtedy dopiero wkraczać z antybiotykiem. Tak wiec
myśle, że dobrze zrobiłas, natomiast obserwuj dziecko i w razie potrzeby ten
antybiotyk mu podasz.

życze zdrowia
nikki



Temat: dziewczyny strasznie boli mnie ucho
Na wszelki wypadek, gdyby to ucho bolało Cię naprawdę:

Nie uszkodziłaś przypadkiem ucha , np. poczas czyszczenia?
Na pewno nie dostało ci się do ucha żadne ciało obce?
Czy stosujesz jakieś leki na receptę (niektóre leki mogą uszkadzać ucho)?
Jesteś pewna, że boli Cię ucho a nie że ból promieniuje np. od zęba, z zatok,
gardła, kręgosłupa szyjnego itp?
Ból może się tez pojawić przy zatkaniu ucha twardą woskowiną (ale o taki brak
higieny nie podejrzewam bywalczyń tego forum).
Czy masz gorączkę? Czy ostatnio byłaś przeziębiona? Jeśli tak, to powinnaś
pójść do lekarza (być może bakterie przeniosły się do ucha środkowego i powstał
stan zapalny).
Jesli nie, to może wystarczy włożenie waty w ucho, można tez natrzeć okolice
ucha olejkiem kamforowym- ciepło jest korzystne (możesz wręcz zawinąć głowę w
chustkę i okolice ucha przyłożyć watą, którą na miejscu przytrzyma chustka- ma
być ciepło). Do tego aspiryna (o ile możesz ją stosować) i ewentualnie krople
Otinum lub Antotalgin (działają przeciwbólowo i przeciwzapalnie).
Jeśli nie będzie poprawy- idź do lekarza.



Temat: co profilaktycznie na grypę
Aconitum 9 CH ,ale tylko wtedy gdy występuje wysoka gorączka bez potów
Belladonna 9 CH przy wysokiej gorączce i silnym poceniu
Gelzemium 9 CH przy bólach głowy
Rhustoxicodendron 9 CH przy ogólnym rozbiciu i bólach mięśni.
Phytolacca 9 CH działa świetnie przy zaognionym gardle, ale w praktyce stosuje
też pentarkany niemieckiej firmy DHU.
To jest pentarkan ACONITUM głownie na stany gorączkowe i pentarkan EUPATHORIUM
na stany zapalne,bóle mięśniowe.
Wszystkim grypowiczom życzę zdrowia.Z tymi lekami choruje się krócej i o wiele
rzadziej.A,zapomniałam o ENGYSTOLU.Też się doskonale spisuje w walce z
wirusami,bo przecież o nich mówimy.I pamiętajcie o tym ,żeby jak najwięcej
pić !!!



Temat: zapalenie gardła i ucha
Dziękuję bardzo za odzew. Lekarka przepisała mi Ramoclaw ( 21 tabletek).
Powiedzieła, że gdyby nie ten ból ucha to może nie przepisywałaby mi
antybiotyku ( średnio raz-2 rzy na rok choruję na anginę). Pierwszy raz nie
wzięłam antybiotyku. Nie mam już gorączki ( we wtorek miałam 38), ale boli miie
nadal gardło i uszy. Piję zioła napotne(wygrzewam się i pocę) stosuję propolis
i okłady z ciepłej soli.




Temat: Czy przy RZS zawsze puchną stawy?
Czy przy RZS zawsze puchną stawy?
Byłam już u tylu specjalistów, a diagnozy jak nie było tak nie ma :-(
Bolą mnie strasznie stawy, zwłaszcza palce u rąk, kolana zresztą też, a
ostanio dołączyły się też palce u stóp. Wyniki mam idealne, nic mi nie
puchnie, i nie wiem czy to możliwe przy RZS. W kwietniu nagle dostałam
gorączki, zaczęło boleć gardło i bardzo kolana oraz tak jakby korzonki,
dołączyły się do tego palce i trwa to do dziś, oczywiścvie z przewrwami. Ból
mniej więcej "trzyma" 2 tygodnie, a potem "puszcza" i mam wrażenie, że już
nigdy ból nie powróci, ale jednak wraca nagle w nocy. Nic mi nie puchnie,
lekarze przeganiają, bo nie ma zmian, bo wyniki ok.itp. Czy ktoś z was miał
podobnie? Czy przy RZS zawsze bewzględnie puchną stawy? Czy bolą was stawy, a
wyniki macie ok? Proszę, poradżcie:-)



Temat: MENU
Goraczka a dieta...
> Zdobyłam w piatek książkę i wystartowałam wczoraj, postanowiłam dla odmiany
nie
>
> czekać do poniedziałku ;)

Gratulacje:-) dobry pomysl.
>
> Głodna nie byłam, nastomiast coś mi się dzieje , tzn mam stan podgorączkowy,
> wczoraj ból głowy + nieswoje ;) samopoczucie, ale to chyba raczej nie ma
> zwiazku z dieta!!!?!

Wiesz co,zaczynam sie zastanawiac czy jednak nie ma to cos wspolnego z dieta.Ja
zaczelam diete w srode i w srode wieczorem rozebralo mnie przeziebienie.No
bolalo mnie gardlo od 3 dni,ale raczej myslalam,ze idzie ku pelszemu a to jak
mnie nie wezmie.Ale ja silna baba jestem,przelezalam w czwartek
dopoludnia,popoludniu juz sie krecilam po domku a w piatek wstalam.Za to mam
teraz dwoch chorych chlopow w domu,ajajajajaj.............




Temat: znów afera w Działdowie
znów afera w Działdowie
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2238696.html
Przykro czytać ale sama doświadczyłam niekompetencji lekarzy z
Działdowa .Ciąża 7 miesięcy, goraczka 40 stopni, ból brzucha , na pogotowiu w
Działdowie spędziłam godzinę ,lekarz dużurny na oddziale gin/poł (Drapała)
nie chciał mnie zbadać a szef pogotowia (Helwich) , rozwalony na kanapie
gapił się w telewizor i kazał mi czekać. Po awanturze zbadał mnie lekarz
ogólny, zagladał mi w gardło i osłuchiwał . Teraz mnie to śmieszy ale wtedy
byłam wściekła . W Olsztynie zajeli sie mną od razu jak tylko przyjechałam do
szpitala .Dużo by można pisać bo takich sytułacji jest wiele .Zapisano mnie
bez mojej zgody bez podpisania przeze mnie deklaracji do przychodni
położnych "CARITAS" szefem jest ksiądz. I co wy na to????? Mnie już nic nie
zdziwi w tym mieście .



Temat: grypa czy nie?
Jeśli nie masz gorączki, kataru, ani nie boli Cię gardło, nie łykaj prochów.
Zrób sobie dużo herbaty z cytryną i z kompotem z malin i pij. Oprócz tego pij
dużo niegazowanej wody, postaraj się odpoczywać, drzemać. Jedz regularnie, a do
wszystkiego dodawaj czosnek i chilli (i jedno i drugie działa bakteriobójczo).
Bardzo dobry przy stanach przeziębieniowych jest też imbir (korzeń imbiru), np.
możesz sobie zrobić herbatę z cytryną, imbirem i miodem. Uważaj, żeby się nie
przegrzać ani nie wyziębić.
To tyle z domowych sposobów. Jeśli temperatura skoczy Ci do 38C, maszeruj do
lekarza i nie bierz żadnych tabletek na własną rękę. Ostatecznie, od bólu głowy
możesz wziąć apap albo inny środek z paracetamolem. Nie bierz żadnych gripexów,
coldrexów i innych syfeksów, a juz na pewno bez konsultacji z lekarzem.
Życzę Ci zdrówka



Temat: Czarne niteczki w kupie
Czarne niteczki w kupie
Mati ma 3,6 roku. Jest przedszkolakiem od września tego roku. Oczywiści ejak
poszedł do przedszkola to zaczęły się choroby. Zwykłe kaszle i katarki,
tydzień w domu i tydzień w przedszkolu. Teraz nie chodził do przedszkola
poltora tygodnia, poszedł dwa dni, potem gorączka 1 dzien, bóle brzucha,
czerwone gardło i dostał antybiotyk. Niestety po antybiotyku
najprawdopodobniej robił rzadkie kupy, bolał go brzuch i lekarka orzekła, ze
narazie odstawiamy antybiotyk. W poniedziałek gorączkował cały dzień, wczoraj
już nie i wczoraj też nie robił kupki, dzisiaj rano zrobił kupkę o
konsystencji normalnej ale za to z ajkimiś krótkimi czarnymi nitkami. Moja
wiedza pasożytnicza ogranicza się do tego, ze owsiki są białe, poza tym innych
pasożytów nie widziałam na oczy.
Czy istnieją jakies pasozyty które są czarne czy to po prostu coś od jedzenia??
Mi już powoli ręce opadają.....



Temat: Pierwsze przeziebienie - potrzebuje Waszych porad!
Pierwsze przeziebienie - potrzebuje Waszych porad!
Dziewczyny,
Moj Patryk jest przeziebiony, ma zapalenie gardla i krtani. To jest pierwszy
raz i bardzo sie przejmuje. Bylam dzisiaj u lekarza i z racji tego ze ma
dopiero 6.5 miesiaca nie moze przyjmowac zadnych lekow oprocz tylenol dla
niemowlat. A maly widac ze sie naprawde meczy, nie moze przelykac sliny, wiec
placze za kazdym razem gdy to probuje zrobic, odmawia przyjmowania napojow
gdyz tez mu boli gdy pije, ma wysoka goraczke i suchy kaszel. Potrzebuje
Waszych rad, moze jakies domowe sposoby na zalagodzenie bolu? Jest wlaczony
nawilzacz powietrza w jego pokoju, klade go na poduszeczce aby lepiej mu bylo
oddychac ale nie wiem co mam jeszcze zrobic..Wiem ze to trzeba przeczekac ale
naprawde serce mi sie kraje jak na niego patrze. I jeszcze jedno, lekarka
powiedziala ze moge z nim wychodzic na zewnatrz, ale to troche wydaje mi sie
dziwna rzecza gdyz z tego co pamietam z Polski, zawsze przy takich chorobach
siedzialo sie w domu..




Temat: wierzyc...nie wierzyc...
wierzyc...nie wierzyc...

wysoka goraczka, oslabienie, bole glowy i gardla, gruzliczy kaszel, potezny
katar i kichanie...takie sa objawy.
podobno Warszawe zaatakowala grypa. ale gdyby tak bylo to na forum bylby
wiekszy ruch bo chorzy siedzieliby w domach...w kazdym razie nie dawajcie sie
chorobsku...moze grzane piffo?..




Temat: Przeziębienie
Jeśli gorączka Ci wzrośnie a ból głowy okaże się nie do wytrzymania możesz
zaaplikować sobie preparaty paracetamolu (Panadol, Efferalgan,
Paracetamol),natrzeć skronie np: olejkiem Olbas (można również zrobić
inhalację), a jeśli wierzysz w homeopatię weź oscillococcinum 3x dz fiolka.
Gardło można wypłukać wodą z solą albo z wodą utlenioną. Do nosa (jeśli jest
niedrożny ) możesz wkroplić 1-2 kropelki soli fizjologicznej lub posmarować np
maścią majerankową. Życzę powrotu do zdrowia!



Temat: zapalenie ucha u maluszka
zapalenie ucha u maluszka
Niestety moja Asia jest 1 raz chora - od środy ma zapalenie ucha i gardła -
rozebrało ją w kilka minut - wyła z bólu (( - no ale teraz jest ok - tzna
niestety dostaje antybiotyk augumentin 2xd dziennie, sól morską do noska i
nasivin - ale do czego zmierzam - już 3 doby bierze antybiola - nie ma
gorączki, katar przeźroczysty, ciągnący i dzisaij zaczęla mi się bawić
tym "chorym" uszkiem - raczej ją nie boli bo jak dotykam to nie płacze ani
się nie broni - ale dlaczego się nim bawi _ może jednak antybiol nie działa -
kurcze Adrian 1 raz miał chore ucho w wieku 3 lat i tak się nie zachowywał -
AHA jeszcze nie chce jeść tzn ona ciągle myśli że jaj jej chcę dać
lekarstwo - cudem udaje mi się wmusić 3 butle w ciągu doby - mam się martwić,
wmuszać czy przeczekać - dodam tylko że równocześnie idą nam pierwsze 2 zęby -
poproszę o wasze opinie )))

pozdrawiam Dorota Kala z Adrianem (08-09-1998) i Asią (13-03-2005)




Temat: Prosze o POMOC!
Prosze o POMOC!
Szanowna Pani dawno nie pisałam ale znów sytuacja mnie zmusza...
Dominika ma już 7 miesiecy i dziś lekarz postawił diagnoze na Świateczne
dolegliwości-ZAPALENIE OSKRZELI...
wiem że to nie temat na to Forum i nie proszę o konsultacje czy te lub inne
leki podawać itp. bo wiem że muszę ufać lekarzowi mimo że jeden z leków jest
sterydowy... choć nie powiem... jestem potwornie załamana (zresztą też na
Augumentinie jak Misia bo od niej złapałam gardło)...
Prosze o pomoc w sprawie odparzeń i to bardzo poważnych bo juz powstają
ranki! Mała odparzyła sobie pupe w - że tak się wyrażę-środku na całej
długości i teraz nie pozwala mi się nawet dotknąć wrzeszcząc z bólu!! Błagam
Panią o radę jak jej pomóc jeszcze- dostała od lekarza Bepanten,Tormentiol i
Cutivate (wiem ze na sterydach również) na zmianę i ... teraz pytanie: Jak
sobie radzić z przewijaniem żeby nie bolało aż tak bardzo? Każde dotknięcie
wilgotnej chusteczki to potworny ryk! Czy mogę ja podmywać pod prysznicem?
Nie ma gorączki stan podgorączkowy od czasu do czasu)...
Jetsem załamna i bliska rozpadnięcia się ale wiem że jakoś musze przez to
przejść...
Boże tak mi jej żal...
Dziękuję za każde słowo i przepraszam za haotyczność wypowiedzi...
Beata




Temat: ciągle boli mnie głowa
Ja miewam i zatokowe bez kataru i takie napieciowe jak opisujesz.
te pierwsze poznaje gdy zaczynam z rana odkaszlywac zielono zolte
paskudztwa i mam wrazenie jakbym ciagle cos miala w przelyku lub
splywalo mi po gardle. boli mnie glownie z przodu czola. taki ucisk.
czesto jest mi przy tym bardzo zimno jakbym miala goraczke, a nie
mam. zwykle konczy sie na atybiotyku.

Te drugie bole to mam wraznie biora sie z hormonow. nie jest to taka
typowa migrena ale podejrzewam ze w dalszym ciagu migrena.
pojawia sie po okresie, muli czasami do dwoch tygodni i ok
tygodnia przed nastepnym ustepuje. jest dosyc uciazliwa.

rzeczywscie z takimi objawami trudno sie zorientowac co i dlaczego
boli. mam nadzieje ze badania pomoga rozwiac ci watpliwosci.

Minnie



Temat: Wątek umiarkowanie ambitny...
Gość portalu: monia napisał(a):

> Wiesz, ja mówię o tym przyjemniejszym etapie niegroźnej choroby
typu "przeziębi
> enie" kiedy gorączka nieco opadła,
> ból głowy ustąpił, tak samo jak płomień w gardle - a mamy przed sobą jeszcze
pa
> rę dni leżenia w łóżku.
> "Saga rodu Palliserów" Trollope'a
> "Czerwony smok" oraz "Milczenie owiec" Harrisa (ale nie "Hannibal"!!!)
> "Lalka" Prusa
> Tadeusz Dołęga-Mostowicz
> i
> wyznam z rumieńcem zażenowania
> Muminki
> ale ciiiii....zasłaniam wtedy okładkę! :-)))

Też czytam wtedy DOłęgę Mostowicza ("Karierę Nikodema Dyzmy" albo "Pamiętnik
pani Hanki"). A i Muminki się zdarzają ;)




Temat: marzec2004
czym bezpiecznie płukać bolące gardło?
Hej!

Mija juz tydzien, a ja ciagle podchorzala
Na pewno doszla do tego zmiana klimatu z warszawskiego na olsztynski od 2 dni,
i ze jest tu sucho jak pieprz. W kazdym badz razie musze sie wreszcie
wykurowac, bo od rana mam takie dziwne uczucie - bol na dole, lekko
rozdzierajacy (bez paniki) ktory pamietam chyba z czasow gdy miewalam okres?
Mysle, ze na 99% nie jest to poczatek porodu tylko raczej jakas niewielka
zapowiedz.
Gardelko boli, goraczki nie mam, kicham i mam katar.
Przed ciaza pomagala mi sol emska - nie wiecie czy jest bezpieczna w ciazy?

Aha! i czy w 38 tyg badano Was jeszcza pzrezpochwowo?
A jesli nie - to jak lekarz stwierdza ze jest lub nie ma rozwarcia?

Renia (dzis w kiepskim nastroju )



Temat: zapalenie oskrzeli
zapalenie oskrzeli
Po ostatnim "myciu głowy" przeleciałam w wyszukiwarce hasła katar, zapalenie
oskrzeli, przeziebienie i mam niepocieszajace mnie wnioski, bo albo leki nie
pasuja do szukanych objawów albo toczy sie dyskusja troszke nie na temat...
choć z drugiej strony przypomina sie ze katary sa rózne i trzeba
indywidualnie dobrac lek :))
Prosze sie za te uwagi na mnie nie rzucac bo śmieszka na koncu zdania
zamiesciałam o :))
Mam chorą kuzynke, której szef ma własnie bielmo na oczach :(( Dziewczyna
była u lekarza, stwierdził zapalenie oskrzeli, dał zinnat, który nie pomaga :
( Katar jest żółto-zielony, gęsty i ciezko go wydobyc, ale jest duze
pragnienie wiec Pulsatilla raczej odpada, kaszel jest dudniący (moze
wystarczy Drosetux albo Stodal) a gardło boli troche na razie (pod Phytolacce
ból podpada). NIe wiem tylko co z tym katarem, gorączki nie ma (stan
podgorączkowy), głowa boli z tyłu wiec ani Belladonna ani Aconitum mi nie
pasuja :( Czy ktos ma jednak jakis pomysł poza wyszukiwarką?
Moze Thuja? Cos mi sie kołacze ze to na zapalenie oskrzeli ?
Dzieki
granna



Temat: Wątek umiarkowanie ambitny...
Wiesz, ja mówię o tym przyjemniejszym etapie niegroźnej choroby typu "przeziębienie" kiedy gorączka nieco opadła,
ból głowy ustąpił, tak samo jak płomień w gardle - a mamy przed sobą jeszcze parę dni leżenia w łóżku.
"Saga rodu Palliserów" Trollope'a
"Czerwony smok" oraz "Milczenie owiec" Harrisa (ale nie "Hannibal"!!!)
"Lalka" Prusa
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
i
wyznam z rumieńcem zażenowania
Muminki
ale ciiiii....zasłaniam wtedy okładkę! :-)))



Temat: Coś na lejący wodnisty katar, prosze szybciutko!!!
daytona2004 napisał:

> Odnośnie tego mam pytanie czy dalej jej podawać to co podaje czy coś zmienic

Trzeba pamiętać, że objawem kluczowym Arsenicum Alb. jest palenie. Palące bóle,
palące wydzieliny. Jednocześnie poprawę przynosi ciepło. Arsenicum ma w obrazie
katar, ale wydaje mi się, że w tym wypadku katar jest objawem przeziębienia i
lepiej byłoby dobrać lek do całości objawów tego przeziębienia. Jeśli wyleczymy
przeziębienie, to i katar minie. Wg mnie Arsenicum nie jest lekiem pierwszego
rzutu na katar przeziębieniowy (chyba bardziej nadawałby się jako lek
głębokiego działania w przypadku kataru siennego).
Pytanie zasadnicze - co z gorączką, czy i jak się poci? Jaki kolor mają
wydzieliny (z nosa, gardła).
Czy dostałaś tego pdf-a na skrzynkę?

Stefan




Temat: Wyciecie migdalkow, czy napewno pomaga???
Wyciecie migdalkow, czy napewno pomaga???
Witam,

kto z Was poleca wyciecie migdalkow? czy pomoglo to waszym maluchom?
przestaly chorowac na zapalenia migdalkow?
moj 4 letni synek przechodzi 5 angine w przeciagu 4 miesiecy, rece opadaja,
po 3 dniach zakonczenia leczenia antybiotykiem znowu jest chory. Nie ma ani
katarku ani kaszlu tylko ciagle wysokie goraczki, zalozone gardlo czopami,
bole brzucha. Licze na jakies rady od Was...



Temat: objawy- moze ktos przechodzil?
objawy- moze ktos przechodzil?
Alicja wczoraj po przyjsciu z przedszkola zaczela sie skarzyc ze jest jej
zimno. Zmierzylam jej tematerature i miala 38,8. Pojechalismy odarzu do
lekarza i ... osluchowo czystkow oskrzelach i plucach, gardlo w porzadku, ma
lejacy sie katar z nosa, bol glowy, mowila tez ze ja brzuszek boli. Lekarz
kazal nam zrobic badanie moczu (podejrzewa jakas infekcje lub rote lub
salomelle), dal Augumentin no i syropy obnizajace goraczke. Czekam z
niecierpliwoscia na dzisiajszy (o 12.00) wynik badania ogolnego moczu bo
bakteriologiczne bede miec dopiero we czwartek. Acha dzisiaj rano
wymiotowala...i pojawil sie kaszel mysle ze od splywajacego kataru.
Zastanawiam sie czy u ktoregos z dzieciaczkow nie pojawialo sie cos
podobnego. Mam wlasne odczucie ze jednak jest to zapalenie pluc i o 12.00
bede o tym rozmawiac z lekarzem.

JoannaP z Alusia (4lata i 8 m-cy)




Temat: A psik.....!
basia553 napisała:

> Ja sie nigdy nie szczepilam i mam najwyzej raz w roku napasc grypowa, ktöra
> lecze wspanialym Vic medinight, czy jak sie to pisze. Polecam goraco: nos
> wolny, gardlo röwniez i noc przespana smacznie. Rano - jak reka odjal!
> Najdalej za 2 dni jestem tdrowa.
> Maz sie dawniej szczepil i chorowal. Odkad mu to wyperswadowalam, skonczyly
sie
> grypki. Czyli jest to sprawa indywidualna.

Basiu, to o czym piszesz wyglada mi na zwykle przeziebienie, nie na grype.

Przy grypie, ktora ostatnio przechodzilam nie mialam ani kataru, ani kaszlu,
ani bolu gardla, tylko bole miesni, kosci i goraczke do 40 stopni. Dwa dni
prawie cale przespalam popijajac tylko lipe czy rumianek, a przez nastepny
tydzien ledwo na nogach stalam.

Szczepienie przeciw grypie nie zapobiega przeziebieniom. Ale zapobiega
zakazeniu wirusem grypy, lub lagodzi przebieg grypy.




Temat: do szkoly czy nie?
Ja bym zostawiła ją w domu chociaż na jeden dzień, albo jutro będzie OK, albo
coś się wykluje z tego bólu gardła. Ja wiem, że u mojego dziecka ból gardła
wieczorem, nawet bez gorączki, oznacza chorobę następnego dnia.
Gos



Temat: Oddam grypę w dobre ręce!
Oddam grypę w dobre ręce!
Lekko przechodzona, z dreszczami i gorączką. Bóle
mięśniowe o niesamowitym natężeniu! W ramach promocji
dodam katar i ból gardła. Czekam na oferty!




Temat: niemowlak w szpitalu- co to moze byc?
Każde niemowlę choćby raz w życiu ma tzw. gorączkę trzydniową - oprócz
gorączki nic nie dolega - ani katzru nie ma, ani bólu gardła (mój synek też to
przechodził mając ok. 1 roku 8 mies.). U nas to trwało 4 dni i samo zniknęło.



Temat: Karmienie piersia a przeziebienie???
Najlepiej jak wybierzesz się do lekarza!Mi moj lekarz polecił:apap przy
gorączce,septolete przy bólu gardła.A na katar najlepiej inhalacje.



Temat: CO u WAS nr.4.
Ło matko! ale jestem chora...
Zapalenie gardła, zapalenie jamy ustnej, gorączka, ból głowy (ale inny), no i
ten przeokropny katar, kaszel i kichanko.
Chlip chlip




Temat: brrr
brrr
jestem przeziebiona, mam katar,ból gardla i niska goraczke.Jak to przepedzić?



Temat: Grypa.
Wojewodztwo Slaskie - 40 tys. zachorowan na grype.
Objawy tegorocznej odmiany - goraczka, dolegliwosci zoladkowe, bol gardla.
Dokladnie ta sama odmiana, na ktora uodparnia tegosezonowa szczepionka.
L.




Temat: tampony - WAŻNE!!!
Mało prawdopodobne żeby to był wstrząs, szczególnie że nie masz wysokiej
gorączki, a masz kaszel i katar i ból gardła. Przypuszczam, że dopiero
zaczynasz z tamponami i stąd te obawy. Wyluzuj, będzie dobrze...



Temat: Przeziębiebie w ciąży - jakie leki?
mi lekarz powiedzial, ze absolutnie w ciazy nie wolno brac aspiryny, coldrexu i
innych takich.

natomiast mozna na zbicie goraczki lub przeciwbolowo: paracetamol, na kaszel i
bol gardla syrop hedelix i do plukania tatum verde.




Temat: Pogotowie tylko do przypadków zagrożenia życia
nie u nas w Polsce dyspozytorki to nie lekarze. ale zgłaszając gorączkę od
tygodnia, czy ból gardła od kilku dni nie trzeba być lekarzem aby się
zorientować, że nie ma w takich przypadkach mowy o żadnym zagrożenu życia.
takich przykładowych wezwać jest więcej...



Temat: po wizycie u homeopaty
typowe infekcje nosowo-gardłowe, czyli czerwone gardło, katar, czasem gorączka
ale taka dochodząca do 40 st., którą trudno zbić. Nie są to anginy. Cierpi też
na bóle głowy.



Temat: Zmiana "klimatu" :)
Ula trzymam kciuki
Mnie też coś dopadło, od soboty źle się czuję. Ból głowy, mięśni i gardła. Jak
na razie bez gorączki i kataru i oby tak zostało. Mam nadzieję że za kilka dni
będzie już dobrze.

Miłego wypoczynku



Temat: Mam wyrzuty sumienia że karmię piersią
Dziecko karmione piersią je nawet 12-4 razy na dobę. U mnie wypadało to jakieś
10-11 razy. Pamiętam, ze nawet gdy mała miała 6 miesięcy, jak jej się coś
odwidziało to budziła mnie co 1,5-2 godziny w nocy. Natomiast normą było że po
południu jadła co 1-1,5 h. Rano robiła większą przerwę 2,5 h. I było to całkiem
normalne.
Gdy byłam z małą w szpitalu, było tam sporo mam karmiacych i to nie z takiem
maluszkami jak twój, tylko 12-14 miesięczne. Były karmione na żądanie i w nocy
potrafiły 2-4 razy budzić sie na cycusia.
Dla takiego maluszka piers to nie tylko mleko, ale ciepło mamy, bezpieczeństwo
itd. Ja musiałam niestety przestać karmic jak mała miała 6 miesięcy. I wiesz co
sobie znalazła za przytulankę - moją piżamę - tą najlepszą- atłasową. Gdy
karmiłam zawsze w niej spałam, bo jest rozpinana i przez to wygodna. Niestety
utraciłam ją :-))
Co do diety to nie wiem co jesz. Jeśli chcesz to napisz. Zobaczymy. Może na
razie ogranicz nabiał, albo wogóle na pewien czas wyeliminuj (zamiast wapno w
tabletkach 1000-1200 mg na dobę). To często pomaga. I zobacz co będzie. Kolki
powinny powoli zacząc mijać. Zdażają się dzieci które mają taki układ pokarmowy.

Dziecko nie może się przeziębić dlatego że matka karmi. W czasie karmienia
miałam dwie paskudne infekcje, leczyłam sie tylko paracetamolem i witaminą C -
ja zdychałam w łóżku (mega katar, gorączka, ból gardła) a moja córka nawet nie
kichnęła. Była oczywiście karmiona bez zmian. Lekarka w szpitalu powiedziała mi
że w ten sposób dziecko dosstaje dodatkowo przeciwciała, które wytwarzał mój
organizm.
A jeśli ją odstawisz to co? Nie będziesz miała z nią kontaktu? Zarazisz i tak, a
w pokarmie matki sa naturalne przeciwciała.

Co do ilości pokarmu to jego za mała ilość zdaża się bardzo rzadko. Mi też wiele
razy wydawało się że się kończy. Po wielu miesiącach wiem, ze to były urojenia
przerażonej matki. Tak od 3-4 miesiąca już mi ten lęk przeszedł i jedyne czego
się bałam to zatkanie kanalików :-))). Jedynym wyznacznikiem jest przybieranie
na wadze malucha i tylko to.
Nie poddawaj się. Gdybyś miała jakieś pytania lub wątpliwości, po prostu pisz :-))

Pozdr



Temat: Termin na 25 maja - ciąg dalszy naszych historii !
Ciążowe wspominki - grudzień
Grudzień akurat całkiem nieźle pamiętam. W Mikołajki pojechaliśmy po specjalne
ciążowe spodnie, bo wydawało mi się, że brzuszek już dobrze wystaje i bałam się
go ściskać "normalnymi" spodniami. A w sztruksowych ogrodniczkach wyglądałam
jak w zgrzebnym worku, za to było mi wygodnie i Zosi pewnie też.
Czułam się różnie, ogólnie bez rewelacji, a to przez rozciąganie wiązadeł
macicy, co mnie bolało! Na uczelnię najczęściej zawiził mnie mąż, a nasze auto,
jak na złość, co chwila nawalało, często na samym środku ulicy. Wątek z autem
skończył się tym, że kiedy jechaliśmy na Wigilię, nawaliły hamulce i...
wjechaliśmy w samochód przed nami. Na szczęście nie byliśmy rozpędzeni, więc
nic się nikomu nie stało, jednak nasze auto poniosło nawet spore straty, a co
się nadenerwowaliśmy, to nasze. Oczywiście tego dnia byl mróz, a policja
przyjechała dopiero po godzinie... Ale Wigilia była bardzo udana.
Tuż przed świętami poczułam pierwsze ruchy! Na początku to było takie
łaskotanie, jakby motylek się ruszał w moim brzuchu. Z dnia na dzień te ruchy
były wyraźniejsze i wyraźniejsze, ale mąż mógł je poczuć dopiero pod koniec
stycznia.
Z 16 tc mamy takie piękne zdjęcia USG: widać na nich, jak Zosia głaszcze się
rączką po buzi, podczas badania prawie popłakałam się ze szczęścia.
Przed świętami zorganizowaliśmy Wigilię dla moich znajomych ze studiów.
Niestety, jedna osoba przyszła chora, z jakimś rotawirusem i, niestety,
musiałam się rozchorować. Zaczęło się pierwszego dnia świąt od wymiotów, potem
katar, ból gardła i gorączka, nawet do 38,7 st. C. Bałam się o dzidzię! I tak
strasznie kaszlałam, że cały brzuch skakał. No i na święta byłam na diecie...
Tak gdzieś koło świąt zaczęła się kurczyć moja macica. Nie było to za
przyjemne: takie twardnienia co chwilę, zdarzały się dni, że było to i kilka
razy w ciągu godziny. Oczywiście obleciał mnie strach, że szyjka się zacznie
skracać i rozwierać, do końca ciąży się tego bałam, ale na szczęście okazało
się, że mięsień, jak to mięsień, musiał sobie poćwiczyć.
Sylwestra spędziliśmy w domu, przyszło do nas parę osób, była taka nasiadówa.
Sen mnie zmorzył o 1 w nocy, w związku z tym nie byłam za bardzo towarzyska
tego wieczoru. A 1 stycznia poszliśmy do kina na 3 część "Władcy Pierścieni":
ponad 3 godziny w jednym fotelu z brzuchem twardniejącym średnio co 15 minut!
Film piekny, ale samopoczucie... fatalne.

No proszę, ale mam pamięć! Kochane, teraz Wy!




Temat: SZKARLATYNA???
witam! właśnie jestem na etapie szkarlatyny! przedee wszystkim przeważnie
występuje w parze razem z anginą tak się zaczyna poczym po ok 24h wysypuje .
Wysypka wygląda jak po nakłuciu igiełką i swędzi leczenie antybiotykiem z grupy
penicylin min 10dni. Skóra schodzi z dłoni . Można chorować trzy razy gdyż
zakażenie wywołują trzy szczepy paciorkowca. Ja mam za soba już dwa tzn moja 6-
letnia cora. No i oczywiście ból gardła . A poniżej wkleiłam Ci artykuł o
płonnicy inaczej szkarlatynie
Płonica jest ostrą chorobą zakaźną wieku dziecięcego wywołaną przez bakterię -
paciorkowca grupy A. Źródłem zakażenia jest człowiek chory na zakażenie
paciorkowcowe, ozdrowieniec lub nosiciel paciorkowca. Zakażeniu płonicą ulegają
tylko ludzie wrażliwi na toksynę paciorkowca.
Okres wylęgania wynosi 2 - 5 dni (bezobjawowy). Do wstępnych objawów
klinicznych zalicza się gorączkę, bóle brzucha, wymioty oraz ból gardła. Lekarz
badający dziecko w tym okresie stwierdza stan zapalny gardła lub jamy nosowo -
gardłowej o różnym nasileniu oraz obrzęk węzłów chłonnych, głównie szyjnych.
Wysypka pojawia się równocześnie z gorączką lub 24 godz. później. Jest ona
drobnoplamista, czerwona, zlewająca się na tułowiu, w zgięciach łokciowych i
podkolanowych. Najwyraźniejsza jest na piersiach, brzuchu, pośladkach i w
pachwinach. Wysypka wygląda tak, jakby ktoś pokaleczył skórę uderzając w nią
szczotką. Na policzkach jest rumień, jednak skóra wokół ust i nosa pozostaje
blada (tzw. trójkąt Fiłatowa). Intensywność i czas trwania wysypki jest różny
(od 24 godz. do kilku dni).
Język początkowo obłożony (pokryty białym nalotem), potem przybiera
wygląd "malinowy" (żywoczerwone, powiększone brodawki smakowe).
Po 2 - 3 tygodniach od ustąpienia wysypki występuje grubopłatowe łuszczenie się
skóry, najwyraźniejsze na stopach i dłoniach (gdy nie zauważono wysypki, to
charakterystyczne łuszczenie się skóry pozwala na wsteczne rozpoznanie
szkarlatyny).
W badaniach dodatkowych, w ostrym okresie choroby, w morfologii stwierdza się
podwyższoną ilość leukocytów (białych ciałek krwi). Także podwyższone jest ASO
i OB. W wymazie z gardła występuje paciorkowiec grupy A (Streptococcus).
Płonica wymaga bezwzględnie leczenia antybiotykiem przez 10-14 dni.
Lęk rodziców przed płonicą jest spowodowany ciężkim niegdyś przebiegiem choroby
(przed erą antybiotyków) oraz możliwością pojawienia się niebezpiecznych
powikłań takich jak zapalenie nerek, stawów i mięśnia sercowego.
pozdrawiam Ania gg 3331402



Temat: infekcja wirusowa?
ojej, alez duzo tych pytan :)
wczoraj po poludniu poszlam jeszcze z mala do pediatry, nadal osluchowo czysto,
tylko gardlo czerwone i katar (znaczy, bakteryjnego zakazenia nie ma :) )
kazala kontynuowac oscillo, dolozyla stodal (ktory i tak dawalam), nasivin.
Goraczka - 38-39 od ub. piatku do niedzieli, poniedzialek 37,4, od wtorku ok
37,2 w dzien (w nocy raczej nie ma temperatury). Glowka jej sie przy tym poci
glownie z tylu (wloskow ma nieduzo), czolo suche.
Kaszel - glownie suchy, nie ciagle, tylko co jakis czas, przez cala dobe. Jak
np spi na plecach i zacznie kaslac, to sie pozniej odwraca na bok, jakby zmiana
pozycji troche pomagala. Chyba zdarzalo sie tez, ze kaslala mokro (od kataru
splywajacego do gardla?)
Gardlo - zaczerwienione, Julka ma troche zmieniony glos (taki matowy) i troche
chrypi.
Katar - zaczal sie we wtorek - wodnisty, przezroczysty, cieknacy. Po prostu
ciagle sie lata za nia z chusteczka, bo ma mokro pod nosem. W dzien kicha, w
nocy lepiej. Wydaje mi sie, ze wczoraj przed wieczorem katar byl mniejszy. Po
drodze do doktorki (mroz) i w przychodni wlasciwie ustapil.
Poza tym Julka duzo pije. Jesc nie chce (tylko mleko mamy w dowolnych
ilosciach). Lekarstw nie chce. Jest marudna i placzliwa. Spi niespokojnie
(kaszel ją przebudza), straaaaasznie sie wykopuje (jak czekam az zasnie i ją
przykrywam, to sie momentalnie odkrywa, ja znow czekam, wydaje mi sie ze spi,
przykrywam - od razu nozki w ruch itd.) Aha, wczoraj ok 21 i dzisiaj rano dalam
jej po kropli nasivinu do nosa.

No i chyba udalo sie jej mnie zarazic. Dzisaj obudzilam sie z bolem gardla (po
lewej stronie, bol klujacy, zwlaszcza przy przelykaniu, z czasem bol taki
rozmyty, jakby klucha w gardle) i obolala. Zatkany nos (ale ja mam praktycznie
zawsze zatkany, dzisiaj moze tylko troche bardziej). Wzielam oscillo. Teraz
czuje, ze mam dreszcze i zimno mi. Trudno mi przelykac. Chyba mam lekka temp
(nie poce sie), nie mam kataru (dostaje cieknacego na mrozie). Siedze w pracy...

pozdr



Temat: pytanie o szczepionkę odra, świnka, różyczka
Nie ma szczepionki pojedynczej przeciw śwince.
Pozostałe mozn kupić. Jednak nikt przy zdrowych zmysłach nie da gwarancji na
bezpieczeństwo podawania szczepionek. Wystarczy popatrzeć na ulotki i punkt o
możliwych skutkach ubocznych.
Jesli chodzi o dziewczynkę to podałabym ewentualnie "rózyczkę" w wieku 13 lat.

To przykładowe oficjalne działania niepożądane ( jak to ładnie brzmi :/ ) przy
podaniu szczepionki monowalentnej MMR II:

Najczęściej występuje krótkotrwałe pieczenie i/lub kłucie w miejscu
wstrzyknięcia. Czasami występują objawy ogólne: gorączka (38,3°C lub wyższa) i
objawy skórne (wysypka, z reguły niewielka, czasem uogólniona). Na ogół
gorączka i/lub wysypka występują pomiędzy 5. a 12. dniem po szczepieniu. Rzadko
występują: zazwyczaj łagodne reakcje miejscowe (rumień, stwardnienie,
tkliwość); ból gardła, złe samopoczucie, odra o nietypowym przebiegu, omdlenie,
drażliwość; ze strony przewodu pokarmowego (zapalenie ślinianek, nudności,
wymioty, biegunka); ze strony układu krwiotwórczego i chłonnego (miejscowe
powiększenie węzłów chłonnych, trombocytopenia, plamica); reakcje
nadwrażliwości (pęcherz i zaczerwienie w miejscu wstrzyknięcia, reakcja
anafilaktyczna lub anafilaktoidalna, obrzęk naczynioruchowy, skurcz oskrzeli,
pokrzywka; ze strony układu mięśniowo-szkieletowego (bóle stawów i/lub
zapalenie stawów - zazwyczaj krótkotrwałe, rzadko przewlekłe, bóle mięśni); ze
strony układu nerwowego (drgawki gorączkowe u dzieci, drgawki lub napady
padaczkowe bez gorączki, ból i zawroty głowy, parestezje, zapalenie
wielonerwowe, polineuropatia, zespół Guillain-Barre'a, ataksja, ciała
wtrętowe wirusa odry - MIBE); ze strony układu oddechowego (zapalenie płuc,
kaszel, nieżyt nosa); ze strony skóry (rumień wielopostaciowy, zespół Stevens-
Johnsona); ze strony narządów zmysłów (różne postacie zapalenia nerwu
wzrokowego - w tym zapalenie pozagałkowe, zapalenie tarczy nerwu wzrokowego,
zapalenie siatkówki, porażenie mięśni okoruchowych, zapalenie ucha środkowego,
głuchota na tle neurologicznym, zapalenie spojówek.; ze strony układu moczowo-
płciowego (zapalenie jąder). Zapalenie mózgu lub encefalopatię stwierdza się w
jednym przypadku na 3 miliony dawek.

Dlatego nie szczepię od lat mojego młodego.




Temat: [pilne] przeziębienie? grypa? Oscillococcinum
[pilne] przeziębienie? grypa? Oscillococcinum
tak się zastanawiałam, czy zacząć brać Oscillo raz w tygodniu, ale ciągle się
wahałam, bo to dopiero wrzesień był i całkiem ciepło... no i mnie dopadło :(

wczoraj przed południem zrobiło mi się zimno, ale za bardzo się tym nie
przejmowałam, bo u nas w biurze ciepło nigdy nie jest. ale później było coraz
gorzej, dostałam gorączki i dreszczy, trzęsłam się z zimna.

pierwszą dawkę Oscillo wzięłam dopiero po powrocie z pracy, ok. 18. w aptece
powiedzieli mi, że to nie działa na ból głowy ani gorączkę, więc dodatkowo
wzięłam Ibuprofen oraz sok malinowy. do wieczora gorączka utrzymywała się 39
st. C. w nocy się wypociłam i do rana spadła. ale boję się, że to chwilowa
poprawa i że w ciągu dnia mi się pogorszy.

objawy: właściwie tylko ta gorączka, łamanie w kościach, dreszcze. trochę
mnie to niepokoi, bo u mnie wszystkie przeziębienia przebiegały zawsze bez
gorączki. kataru i bólu gardła nie mam - co też jest u mnie nietypowe, bo to
były zawsze moje główne dolegliwości.

wzięłam już 3 dawki Oscillo. i nie wiem, co dalej. w ulotce jest napisane,
żeby po 3 dniach zgłosić się do lekarza, jeśli objawy nie ustąpią. tak więc
teoretycznie powinnam brać tylko do jutra. czy mam brać dalej każdą dawkę co
6 godzin, jak w początkowym stadium choroby, czy też przejść na odstępy 12
godz. - skoro to już drugi dzień choroby?

a może po skończeniu opakowania Oscillo można przejść na coś innego?
wyczytałam też, że na gorączkę Belladonna? jakie stężenie?

piszę, że sprawa jest pilna, bo mam dostęp do sieci tylko w pracy, a nie
wiem, jak długo tu wysiedzę, jeśli wróci gorączka.




Temat: SZKARLATYNA???
SZKARLATYNA???
Witam.
Mój synek 6 -letni poraz drugi zachorował (podobno) na szkarlatynę. Za
pierwszym razem (25.12.04.) objawy były: w pierwszy dzień gorączka, nudności
i ból gardła, na drugi dzień wysypka. Nie było charakterystycznego bladego
trójkąta na twarzy. Lekarka stwierdziła szkarlatynę, pomimo że wysypka
bardziej przypominała różyczkę, ale węzły chłonne (potyliczne? nie wiem czy
dobrze pamiętam nazwę) nie były powiększone. Więc postawiła na szkarlatynę,
bo bardzo źle wyglądało gardło. Dostał antybiotyk augumentin (nie wiem jak
się pisze). Gorączka ustąpiła, po jakimś czasie wysypka też zeszła. Po 14
dniach byłam u kontroli, ale u innego lekarza (zastępstwo), okazało się że to
pewnie nie była szkarlatyna, bo nie łuszczy się skórka na rękach, ani na
stopach. Teraz syn w niedzielę dostał wysypki , gorączki nie ma, boli tylko
gardło przy przełykaniu, wysypka wygląda na takie kaszaczki, drobne,
zaczerwienione, najwięcej w zgięciach nóżek, na ramiomach, góra pleców i
klatki piersiowej. Tam bardziej zaognione, ale na całym ciele są tylko
bladsze. Wczoraj stwierdziła pani doktor znowu szkarlatynę. Fakt, tym razem
widać język malinowy, ale w okolicach ust są plamki czerwone (nie blady
trójkąt). Wysypka również nie przypomina szkarlatyny tylko różyczkę (w/g
lekarza), ale węzły nie powiększone. Gardło brzydkie i znowu augumentin przez
7 dni i do kontroli. Przepraszam, strasznie się rozpisałam. Czy faktycznie
mam do czynienia ze szkarlatyną? Jakie mogą być powikłania?
PS Wysypka go swędzi, w nocy się drapie bardzo. Psikam go pianką w areozolu
(firmy herbapol) coś na "S" nazwa pianki. Czy swędzenie występuje przy
szkarlatynie?
Pozdrawiam.




Temat: Co na przeziębienie?
Na początek
Hmmm... W sumie w początkach grypy, jeśli nie masz nic innego pod ręką, a zanim
dotrzesz tutaj, rozchorujesz się na dobre, mozesz sobie spokojnie zaaplikować
oscillococcinum - sztandarowy produkt Boirona, dawno już doceniony. Jest parę
innych leków kompleksowych, ale oscillo jest absolutnie debeściackie i naprawdę
warto mieć pod ręką, bo jeśli wyłapiesz pierwsze objawy, masz szanse przebyć to
w miarę bezboleśnie. Jest kilka leków pojedynczych, w sam raz na sam początek
przeziębnienia.

Ferrum Phosphoricum - przy niewielkiej gorączce i nienasilonych jeszcze
objawach, dreszcze, kaszel i wyziębienie, nerwowość, ewentualnie krwawienia z
nosa, tak mi ściąga mówi. To ten etap, kiedy jeszcze nie masz ochoty, żeby od
razu ładować się do łóżka, ale już czujesz się słabo

Belladonna - absolutnie niezastąpiona, wiem z doświadczenia, kiedy grypa ma
nagły początek, wysoka gorączka, gardło suche i czerwone, powiększenie
migdałków, zaczerwienienie twarzy, błyszczące oczy, poty, zimne stopy i ręce
brak pragnienia, światłowstręt, pogorszenie w nocy i wieczorem. O ile mnie
pamięć nie myli, można się jeszcze spodziewać przy tym historii z uszami i
pulsujące bóle głowy

Aconitum napellus - też nagły początek z wysoką gorączką, dreszcze, kręcenie w
nosie, drapanie i suchosć w gardle, suchy kaszel, pogorszenie wieczorem i w
nocy, duże pragnienie poddenerwowanie i pobudzenie, ewentualnie ból z przodu
głowy. Niechęć do ciepła - dla tych, co odkopują się w łóżku:).

Jeśli masz problem ze zdecydowaniem, czy bardziej podpasuje belladonna, czy
aconitum, najlepiej kierować się tym pragnieniem. Belladonna jest zdecydowanie
dla rozpalonych i dla i wszystkich objawów związanych z czerwienią:)

Tradycyjnie nie podaję potencji licząc, że zrobi to ktoś inny, bo te w tej
mojej książce to nie są takie, jak ja lubię

I jeszcze raz sorry, że tak tu wyszło, ale cieszę się, że już jest lepiej.
Antybiotyk już sobie odpuść, skoro ma Ci się na życie.

16%VOL
22%VAT




Temat: Wylecz nerwice, fobie w 100% !! I łatwo !
i jak ludzie stosujecie bsm ?? oczywiscie skorzystają ci co chcą cos zrobic z
fobią, ci co liczą na cuda w niczym sie nie przykładając nic nie dokonają.
rowniez tym co zdarzają sie cuda wpierw muszą uwierzyc w cos. podobnie tutaj -
trzeba sie zaangazowac i byc systematycznym, jesli powiesz sobie z gory ze to i
tak nic nie da to jestes w tym samym punkcie, nic nie dokonales. podobnie jest
z hipnozą, malo kto w to wierzy a to obecnie profesjonalizm w leczeniu fobii
spolecznej, szkoda bo na tyle kazdego stac by moc w cos uwierzyc i zrobic cos
ztym stanem cierpienia a nie upajac sie nim. ale to juz od nas zalezy, ja nie
moge na sile, kto skorzysta ten skorzysta, jego sprawa. chcialem pomoc, wiem ze
ktos skorzysta, kto przechodzi obok tego z niedowierzaniem trudno. to juz od
nas zalezy. jak narazie mam chyba dowod ze to dziala bo bole glowy ustaly,
pokonalem katar, bole gardla, w 20 minut, z poczatku myslalem 'cholera nie
wytrzymam, znow mnie bedzie gardlo bolalo przez kilka dni'. ale sobie
pomyslalem 'przeciez mam ksiazke warto sprobowac czy to dziala, przeciez na
takie dolegliwosci efekty sa szybkie'. faktycznie dziala ! gardlo przestalo
mnie bolec a katar, gorączka ustaly, bole glowy takze. potem po czasie zabieg
powtorzylem bo objawy powrocily ale juz takie ktore mialy mowic o konczeniu sie
choroby, rowniez je usunąłem hehe. ludziska my myslimy w taki narzucony nam
sposob: 'jesli cos nam moze pomoc to to naprawde wiele kosztuje albo jest czyms
trudno osiągalnym'. złam tą chorą mysl ! blokada jest wlasnie w mysleniu bo
narzuciły nam to koncerny zarabiające kase, nie bede od nich zalezny, nikt do
tej pory tej metody nie zbadal. wiecie dlaczego ?? bo zadnych korzysci by ci
ludzie z tego nie mieli, a tu sie liczy kasa kasa i kasa. najprostsze i
skuteczne sposoby sie odrzuca bo nie bylo by zarobku na tym. zreszta leki
funkcjonują na podobnej zasadzie: wycenia sie nie na koszty produkcji tylko na
efekty jakie moze dac to cos, byle wyciągnac jak najwieksza ilosc kasy, w
naturze to tak nie jest do konca ze wszystko co dobre jest ciezej osiagalne,
blokada tkwi w naszym przyzwyczajeniu, jakiejs bzdurnej logice ktora nas
oszukuje, w swiecie nie ma logiki, trzeba nauczyc sie byc dynamicznym,
nieskrepowanym jakimis regułami ! pozdro



Temat: Tanie leki na przeziebienie

Przede wszystkim najlepiej byłoby zostać w domu i odpocząć
przynajmniej 3 dni. Oczywiście nie wszyscy mogą sobie na taki luksus
pozwolić a szkoda, bo tylko się infekcje rozsiewa.
1. Myć ręce ciągle! To przez kontakt bezpośredni przenosimy zarazki.
Nie całować się z koleżanką/kolegą na powitanie
2. Pić dużo ciepłych płynów: sok z malin, herbata z cytryną i
miodem, herbatki ziołowe np.lipa, mleko z miodem itp co kto lubi, bo
tracisz płyny z katarem, pocisz się
3. Przy wysokiej temp >38 wziąć Paracetamol (sprawdzić który
preparat najtańszy: Apap=Panadol=Paracetamol brać 1 tabl 500mg co 4
godz w razie bólu, gorączki
Jeśli nie jesteś uczulony, żołądek w porządku, powyżej 12r.ż można
aspirynę=Aspirin C=Polopiryna oprócz działania przeciwbólowego i
przeciwgorączkowego ma przecizapalne
Ibuprm=Ibuprofen,Ibum j.w., można łączyć z Paracetamolem
W razie bardzo wysokiej opornej gorączki niektórzy lubią Pyralginę

Najdrożej wychodzą preparaty łączone: Gripex, Theraflu itp których
głównym składnikiem jest paracetamol
4. Katar leczony czy nie trwa 7 dni
Jeśli jesteś w pracy można używać kropelek za 3 zł
5. Kaszel z odksztuszaniem ACC lub Flegamina
kaszel suchy thiocodin
Nie palić papierosów
Czosnek na kanapce czy jak kto lubi
Syrop z cebuli
A jak nie mija, kaszlesz na zielono-żółto, masz cały czas>38, ropny
katar długo-> zgłoś się do swojego lekarza żeby Cię osłuchał

A jak tylko boli gardło, zaczerwienione, temp <37, bez białych
nalotów to płukaj gardło solą, tabletki emskie są tanie, płyn do
płukania gardła gargarin (chyba) to nie trać czasu w przychodni



Temat: WIELE DZIECI I INNI
No własnie, ja wczoraj miałam jeszcze jeden atak, bolało mnie gardło, ale chyba w tym wszystkim najgorsze było takie totalne rozbicie. I posunęłam się właśnie do zażywania czosnku - gorące mleko + miód + masło + czosnek, bo bałam się, że to może angina (miała Małgosia), ale chyba nie i dzisiaj juz mi chyba lepiej. Niestety Ola na białej szkole zachorowała - w czwartek dostała gorączki - 39, miała dreszcze, panie przerażone. Z opisu wynika, że ma tą naszą infekcję i chyba jeszcze tą lepszą wersję (miał ją Jaś) - bo bez bólu gardła, na razie leży w łóżku, gorączke panie zbiły, a ją boli głowa i jest ogólnie rozbita. Na nartach pojeździła tylko 1 dzień, a wracają jutro i w sumie tego się troche boję, bo podróż, to podróż, zawsze przeciążenie dla organizmu, a infekcja jej raczej do tego czasu nie przejdzie, bo z doświadczenia jasiowego pamiętam, że trwała około tygodnia. Ale na szczęście to tylko 1,5 godz. jazdy.
Te choroby, przez wariacką zimę - wyobraźcie sobie, że za oknem mam teraz 12 stopni!! Toz to nienormalne.
Olu - przepraszam, że spóźnione, ale najlepsze życzenia dla Matiego - no i dużo zdrówka )) Wiecie, ze są to świeta dzieci (urodziny), a mamy zawsze maja ukryte w sercu wspomnienia z pierwszych chwil i po cichu sobie w swieta dzieci otwierają pudełeczka z tymi wspomnieniami ))
Barba, wiesz chciałabym aby moje dzieci były w szkołach i przedszkolach pod opieką pań, które z takim ciepłem mówią o dzieciach, które mają pod opieką ))))) i które by się tak cieszyły ze swojej pracy )
Jolu, jaka przykra sytuacja z tym podatkiem (( Państwo nie rychliwe, ale sprawiedliwie, odbierze swoje, co do grosza, choćby po trupach.
No i ten komputer - wiesz Jolu, gdzieś jest taka funkcja porządkowania tego co na dysku, defragmentacja chyba się to chyba nazywa. Moze by to pomogło (piszę z instrukcji: w menu start wybierz uruchom wpisz dfrg.msc (lub defrag, jeżeli uzywasz systemu Windows 98) i kliknij na OK) Tu jeszcze pisze, ze uporządkować komp. za pomocą programu ScanDisk (też przy Windowsie 98) - (START, URUCHOM, wpisać: scandisk, OK)
Przy Windowskie 2000/XP zamiast ScanDisc jest Error Checking (Mój Komp., Narzędzia, Sprawdź, "Automatyczne napraw blędy systemu plików" i "Skanuj dysk i próbuj odzyskać uszkodzone sektory", "Rozpocznij")
Jolu, Ty pewnie to wszystko wiesz. A ja mam podstawowe braki, więc to tłumaczenie pewnie psu na budę, ale może a nuż...



Temat: Stronki z wykazem leków.
Działanie:
Silnie działający lek przeciwzapalny.Poprawia istotnie parametry stanu
zapalnego,może także potencjalnie hamować fizjologiczne działanie eikozanoidów
o silnym działaniu zapalnym.
U chorych z astmą powoduje silne zahamowanie cysteinylowych receptorów
leukotrienów w drogach oddechowych, rozszerzając oskrzela w ciągu 2 h od
podania.Efekt terapeutyczny występuje już po podaniu pierwszej dawki.Szybko i
niemal całkowicie się wchłania z przewodu pokarmowego.Obecność pokarmu nie
wpływa na wchłanianie.Max. stężenie we krwi po 2-3 godzinach.Lek intensywnie
metabolizowany w wątrobie i wydalany głównie z kałem, w postaci metabolitów.

Wskazania:
Pomocniczo w leczeniu astmy u o łagodnym nasileniu u chorych,u których
niezadowalające są efekty leczenia za pomocą wziewnych kortykosteroidów lub
leków andrenomimetycznych.Profilaktyka astmy oskrzelowej, w której skurcz
oskrzeli jest wywołany głównie przez wysiłek fizyczny.

Przeciwwskazania:
Nadwrażliwość na składniki preparatu.

Działania niepożądane:
Ból głowy, zapalenie gardła; rzadziej : osłabienie, gorączka, bóle brzucha,
zawroty głowy, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, wysypka skórna.Powyższe działania
niepoż. zazwyczaj nie wymagały przerwania leczenia.

Interakcje:
Fenobarbital zmniejsza o około 40% wartość AUC montelukastu.Zachować ostrożność
szczególnie u dzieci, podczas jednoczesnego podawania z lekami pobudzającymi
aktywność CYP 3A4 (np. fenytoina, fenobarbital, rifampicyna).

Dawkowanie:
Dorośli i dzieci od 16 r.ż. doustnie 10 mg raz na dobę przed snem .
Dzieci ( w postaci tabl. do żucia): 3 - 6 r.ż. 4 mg;
7 - 15 r.ż. 5 mg raz na dobę przed snem.




Temat: na jaki rodzaj kaszlu daje się flixo?
dziekuję za odpowiedzi :)
Chlopczyk ma 2 lata, od roku chodzimy do alergologa (co +- 3-4
miesiące). Nie mamy jeszcze potwierdzenia astmy (za maly na
spirometrie), a jedynie podejrzenie. W ciagu pierwszego roku zycia 5
zapalen oskrzeli, w drugim roku - ani jednego, ale kilkukrotnie
włączane na ok. miesiąc flixo (w pierwszych dniach z berodualem).
Alergii wg testow skornych brak.
W czasie infekcji małego osłuchuje pediatra, nie alergolog. No i
pediatra, dopoki nie ma wyraznych zmian w oskrzelach, nie każe
włączać wziewów. Kaszle leczy syropami, zwykle bez antybiotyku (z
różną skutecznością, tzn inne objawy infekcji ustępują, kaszel czasem
zostaje).
Od alergologa dowiedzialam się tyle, że mam dawać wziewy przy kazdej
infekcji z kaszlem - jakimkolwiek? suchym/mokrym? Tak mało jeszcze
wiem o astmie, przy kazdej wizycie dopytuję, ale to ciągle za mało...

Czy astma jest tożsama z ciągłym stanem zapalnym w oskrzelach? Tzn.
zaostrzenia są wtedy, gdy już są zmiany osłuchowe, a dopoki nie ma
zmian osłuchowych, jest ok i nie trzeba podawać wziewów? Czy stan
zapalny w oskrzelach to zawsze mokry kaszel?
Czy profilaktyczne leczenie sterydami ma sens u takiego malucha? Moze
lepiej doczekać do spirometrii i mieć czarno na białym, o co chodzi?

Teraz daję małemu flixo 3 dobę (i ambrosol). Kaszel jeszcze jest, ale
chyba trochę mniejszy i w nocy nie męczy go np. pół godziny, tylko
zakaszle kilka-, kilkanaście razy. I parę razy w ciągu dnia, wszystko
sucho.
Dzis po poludniu zajrzalam malemu do gardła i migdały całe w białych
kropkach. Gorączki brak, bólu gardła brak, prócz tego kaszlu dziecko
jest okazem zdrowia. Angina paciorkowcowa czy grzybek od wziewów (po
flixo podaję jedzenie albo picie)? Da się to odróżnić "na oko"
laikowi? Znów mnóstwo wątpliwości, a jutro pewnie pediatra, u której
byłam parę dni temu z właściwie zdrowym, choć kaszlącym dzieckiem.
Paranoja jakaś...
pozdr




Temat: I co teraz? Pomozcie
I co teraz? Pomozcie
Witam po dosc długiej nieobecnosci na forum. mam do Was moi drodzy pytanie
dotyczace oczywiscie zdrowia a mianowicie moja corcia własnie walczy z jakims
przeziebieniem , które to zaczeło sie wczoraj lekkim pokasływaniem (suchy
kaszel). Dzisiaj popołudniu pojawił sie katarek ale jeszcze taki dziwny bo z
nosa sie nie leje ani nie jest nos zatkany ale co jakis czas corka wysmarkuje
takie glutowate (przepr. za to okreslenie) kozuchy. Wyglada na to ze to sie
dopiero rozwija zaczyna kichac. Ponadto goraczki nie ma , gardło lekko
zaczerwienione i jak mowi dziecko troszke go czuje ale nie jest to
bol.Telefonicznie kontaktuje sie z homeopata który zalecił na pierwszy rzut
Osciloccocinum po poł fiolki 4 razy dziennie .(trzy dawki juz za nami).
Ponadto polecono mi zakupic tkie oto leki Rumex 15 CH, Belladonne 30CH oraz
Nux Vomica 15CH. I teraz nie wiem co z tych leków mozna jeszcze podac przy
objawach opisanych powyzej i czy wogole na chwile obecna powinnam cos
dodatkowo podawac.aha i prosze powiedzcie kiedy powinno sie (przy jakich
objawach)stosowac te leki?
Czy poprzestac na razie oa Oscillococinum i jak długo?

Musze zaznaczyc ze te leki były zasugerowane poniewaz objawy były trudne do
okreslenia( jak mowie przeziebienie jest w fazie rozwijania sie) ciagle
ajkies nowe rzeczy dochodza jak chocby katar, poki co jescze nie tak bardzo
uciązliwy.
I jescze jedna bardzo wazna rzecz i zwiazane z tym pytanie:
Dziecko dostało w lipcu swoj LEK KONSTYTUCYJNY Pulsatilla 200 CH od tego
czasu dostała go 4 razy po dawce, teraz podaje go corce raz na 3,4
tygodnie.Widze zmiany w sposobie przechodzenia katarów chociazby (bo to była
jej bolaczka) i do tego były okropne kaszle suche , męczace. teraz jest to
pierwszy raz od podania leku kiedy zaczeła troche kaszlec.Wydaje mi sie ze
kaszel jest spowodowany wydzielina spływająca po ściankach gardła.
I teraz pytanie:
Czy powinnam podac dziecku lek konstytucyjny rozpuszczony w wodzie w tej
sytuacji > Jezeli tak to jak długo i jak często?
Z gory dziekuje za porade
Pozdrawiam



Temat: Borelioza w ciąży
> A tak wogole to jak doszlo do tego, ze kazalo sie ze to borelioza?

Bardzo dziękuję za informacje. Czyli brałyśmy ten sam antybiotyk (mój preparat
nazywał się Duomox 1000). Trochę mnie uspokoiłaś. Chyba na razie nic więcej nie
mogę zrobić. Mnie powiedziano że on w niewielkim stopniu przechodzi przez
łożysko i żeby leczyć dziecko należałoby go zmienić na inny. Tylko na razie nie
wiadomo czy dziecko zostało zarażone, dowiem się prawdopodobnie po porodzie.
Lekarz mówi mi tylko to co wyczytał w książkach, ale tak naprawdę nie wie jakie
są możliwości leczenia takich przypadków w Polsce.

Dziś odebrałam wynik przeciwciał, z tego co pamiętam to IgM jest 14,6 (lekarz
powiedział, że dużo).

Domyślałam się od razu że to borelioza - byłam w lesie, znalazłam kleszcza (po
kilku dniach dopiero), objawy grypopodobne pojawiły się po 2 tyg. po ukąszeniu.
Objawy chyba nietypowe, bo bardzo wysoka gorączka przez 5 dni, potem dopiero
ból gardła, oskrzeli, katar, bóle mięśni i stawów. Po 3 tygodniach choroby
nadal czułam się źle i wtedy pojawił się rumień, wcale nie w miejscu ukąszenia,
kilka powiększających się czerwonych plam na nogach. Lekarze (byłam chyba u 4-
ech internistów podczas choroby i dzwoniłam po różnych szpitalach) wykluczali
choroby odkleszczowe, mimo że wszystkich informowałam o ukąszeniu. W Zakaźnym
powiedziano (telefonicznie), że nie mam co przyjeżdżać, bo wcześniej niż po 4
tyg. od ukąszenia nie zrobią mi badań (bo za wcześnie) - wtedy jeszcze nie było
rumienia, a poza tym nie przyjmą bez skierowania... Gdy zauważyłam plamy
poszłam po prostu po skierowanie, na szczęście trafiłam na lekarkę, która nie
robiła problemu.

Teraz mam ponownie zbadać przeciwciała pod koniec stycznia. Lekarz powiedział,
że powinny spadać - to będzie świadczyło o wyzdrowieniu. Zobaczymy...

Dzięki jeszcze raz za cenne informacje. Mój lekarz nie zna żadnego przypadku
ciężarnej z boreliozą. Forum eDziecka jest niezastąpione... Mam nadzieję, że
nadal będziemy w kontakcie.

Marudzik




Temat: >>> Apel do Illusiomatica, Założyciela forum <<
kolejna sciemka, placebo leczy się między innymi nerwice i jest to metoda
skuteczna i bez objawów ubocznych. chlopie po tym poscie widac ze wcale nie
chcesz zdrowia innych, chwalisz sie tylko swoimi teoriami wyssanymi z palca.
pomysl, jesli placebo dziala to dziala i nie ma filozofii !(chociaz to nie
placebo), placebo jest skuteczną metodą wlasnie w leczeniu nerwic i innych
zaburzen psychicznych i nie szukaj sobie problemow niepotrzebnych. wiem wiem to
objaw twoich chorych ambicji - mialem to. Poprzez placebo czlowiek moze zmienic
swoje nastawienie, odblokowac bariery psychiczne, zlikwidowac natręctwa i nie
mąć ludziom w glowach. Jeśli coś dziala to działa ! to jest forum o fobii,
nerwicy, a nie forum o nowotworach gdzie placebo nie odgrywa dobrej roli.
największym chyba przykladem będzie moja ogromna poprawa zdrowia, dzieki
wyznawanym przez siebie teoriom, a fobie mialem powazną bo w dziecinstwie to
byl jeszcze mutyzm selektywny i bylo naprawde tragicznie, efekty poczynilem
ogromne w porownaniu z tym co bylo a mam dopiero 20 lat ! walcze jeszcze z
innym kontrowersyjnym problemem ale to juz inna bajka...

jesli wszystko chcesz upychac do efektu placebo, autosugestii to wyjasnij mi
prosze jak to mozliwe ze wyleczylem sie metoda BSM w ciagu jednego tylko
mięsiąca: z rozpoczynającego sie bólu gardła, trądzik zminimalizowal się bardzo
wyraźnie, zadrapania po trądziku szybko się zabieliły i zabliźniły (mialem to
okropne !), doswiadczenie na pokrzywie (parzysz pokrzywą przeciwne strony
ciała) i leczysz jedną i porownujesz efekty, 3 dni temu w jeden dzien
wyleczylem rozpoczynającą sie chorobe która przynioslem od babci (gorączke
mialem i juz objawy jakie miala babcia, na szczescie w jeden dzien sie z tym
uporalem :)). zaręczam ze to co pisze jest prawdą, nie lubie oszukiwac ludzi i
mozecie mi zaufac. najpowolniejsze zmiany zachodzą w przypadku fobii ale to
wiadome było, choroba trwała lata lata ale efekty juz widzę, dopiero po 4
tygodniach się zaczeły, rozluźnienie mięsni szyi, glowa lekksza i inne objawy
ktorych nie doswiadczylem od wielu lat. efekt placebo działa zazwyczaj w
początkowej fazie leczenia więc odpada ale jesli wspoldziała to jest to
korzystne, placebo jest pozytywne w leczeniu, autosuestia rowniez więc nie
widze zadnego powodu by to krytykowac. jesli ci sie metoda nie podoba albo
wolisz leczenie pseudonowoczesne oparte na prawdziwym biznesie to twoj wybor,
ja mysle więc jestem.



Temat: do zgagusi spóźnione
do zgagusi spóźnione
Dopiero teraz dotarlam do Twojego zapytania. Otóż opiszę ci przebieg leczenia
może Ci sie przyda . Mój syn po odstawieniu od piersi dostał 7 tygodniowego
kataru. W końcu poszłam z nim do homeopaty. Dostał Tuberkulinum 1000 CH. w
kulkach. 6 sztuk. do podawania co około miesiac.Ale lekarz kazał mi obserować
dziecko, I jak zauważe np nagłe zmiany w zachowaniu, nadmierną ruchliwosć
itp. to wtedy podać. W efekcie sprowadziło się to do około co miesiąc i kilka
dni. Po około 2 tygodniach nastąpiło znaczne pogorszenie. katar plus
niewysoka gorączka. Zadzowniłam do lekarza. Powiedzial że tak ma być i kazał
podawać po około 5 kropli raz dziennie Sankombi i Notakel aż do wyczerpania
buteleczek. Od grudnia do maja miałam spokój. Żadnych chorób. W maju dziecko
dostało zapalenia jamy ustnej. Wtedy także skonczyły mi się lek, które lekarz
dał mi przy pierwszej wizycie.Nastepna wizyta w maju - zapalenie jamy
ustnej - podanie leku Zincum Metalicum 200 CH , ale co dwa dni. Zapalenie
Jamy ustąpiło. Dostałam też na wszelki wypadek Chamomilia bo mały zawsze
miał katary przy wyrzynaniu się zębów. Ale ten Rumianek w ogóle nie został
podany. A po wyleczeniu jamy ustnej podałam ( też dostalam od lekarza )
Tuberkulinum10 tysiecy CH też w kólkach i ten lek lekarz kazał mi podawać na
pewno nie co miesiąc. Tylko obserwować dziecko. PO tym leku też nastąpiło
pogorszenie za ok 14 dni, ale na bardzo krótko wtedy też kazała dać te same
kropelki. Ostatnio ok. 24 lipca podalam mu drugą dawkę tej tuberkuliny. Nie
wiem czy dobrze zrobiłam, ale maly był straszny do tego wyniósł mi ze sklepu
niezauważalnie gazetę. ( to podobno takze objaw dzieci ze skazą
tuberkulinową - ze potrafią podprowadzić coś kiedy nikt nie widzi. Np. W
czasie pierwszej wizyty u lekarza maly wyniósł maskotkę tak że ani ja ani
lekarz nie widzieliśmy.
Moje dziecko jest bardzo ruchliwe, lubi zmiane otoczenia, nie boi sie obcych,
uwielbia ruch, ciągle chce czegoś nowego , nie ma ulubionego misia ani innej
maskotki, nie bawi sie zabawkami, tylko tym co w kuchennej szufladzie,
szczotkami, narzędziami itp. Straszny z niego złosnik, uparciuch. Nie wiem co
by Ci jeszcze napisać. Bo wiele rzeczy lekraz mi powiedział. Ale nie wszystko
pamiętam. Dodam jeszcze tylko że powiedzial mi że tę Tuberkulinę trzeba na
pweno mu podać gdy dostanie zapalenia płuc lub oskrzeli - na szczęście tego
jeszcze nie przechodził. NA wszelki wypadek dostałam też lek mercurius
solubilis a gdyby ten nie zadziałał hepar sulfur na anginę. To przy tej
drugiej wizycie - gdy choroba zaczęła się od bólu gardła, ale szybko
ustapiła. pozdrawiam ciepłao.




Temat: Chore dziecko-kiedy zostawiacie w domu?
> Jak czytam większość wypowiedzi to mi się w środku wszystko przewraca i
> natychmiast wydała bym nakaz/przepis, by o dopuszczeniu dziecka do
uczęśzcznia
> na lekcje decydował lekarz

Moje dzieci (6 i 10 lat) same decydują o tym, czy zostać w domu (ostateczna
decyzja należy do mnie). Czasem bywa tak, że córka zgłasza, że się źle czuje i
zostaje w domu, choć jeszcze nic poważnego się nie wykluło. Czasem idzie z
kaszlem do szkoły - bo ogólnie czuje się dobrze. Czasem łyka tableki na ból
gardła (ziołowe) i też idzie - bo chce.

> NIe dość , że tym dzieciakom z kaszlem i katarem marnuje sie zdrowie, to
> jeszcze zarażają innych.

Właśnie, jak to jest z tym marnowaniem zdrowia?
Na przykład po zapaleniu oskrzeli normalny jest kaszel jeszcze przez parę
tygodni (u mojej córki było to zwykle dwa tygodnie) i nie jest on objawem
choroby. Takie dziecko powinno chodzić do szkoły.
Z drugiej strony u mojego synka wypraktykowałam, że w pewnych stadiach
chorobowych, albo w przypadku lekkiego przeziębienia bardzo dobrze robi mu
świeże powietrze.
Zarażania innych i tak się nie niestety uniknąć. Dziecko często zaczyna
zarażać, zanim choroba się w pełni rozwinie. Bywa tak, że rano zupełnie zdrowe,
a po paru godzinać poważnie chore (moje dzieci tak potrafią). Tak naprawdę
pozostaje tylko bazować na układzie odpornościowym dziecka i dbać o niego: dużo
spacerów, dobre żywienie, choć dobre geny też są bardzo ważne

Co do lekarzy w szkole - fajnie, tylko niech nie mają zbytnich tendencji do
niepotrzebnego przypisywania antybiotyków.

> Dziecinie czują , tak jak dorośli co ich boli i jak, tego się trzba nauczyć,

Dzieci starsze doskonale wiedzą, kiedy i co ich boli. Przynajmniej moje nie
mają kłopotu. Może się nauczyły, bo zawsze poważnie traktowałam ich odczucia?

> jak raz taki dzieciak przechodzi grypę

Grypa jest chorobą, przebiegającą z wysoką gorączką, a takie dzieci zostawia
się przecież w domu. Trzeba też uważać na anginę ropną (trudno przegapić),
świnkę, ospę wietrzą i różyczkę. Ale to są jasne przypadki.

Pozdrawiam
Jola



Temat: przerost trzeciego migdała
Cześć Jolka
Mój syn ma 7 lat, roszczep miał operowany w wieku 3 lat - dlaczego to długa
historia i bynajmniej to nie wina rodziców. Operacja w Poznaniu u dr
Stępniewskiego - bardzo dobry lekarz. Od 2 roku życia chodzimy do świetnej pani
logopedy w Bydgoszczy i w tej chwili mamy niewielkie problemy z mową jak na
wiek syna. Nawet jest po wizycie u logopedy w szkole, która nie zauważyła że
jest po roszczepie i nie świadczy to żle o niej. Krzyś mówi lepiej niż jego
niektórzy koledzy.
Z uszami problemy zaczęły się w ubiegłym roku w kwietniu. Pojawił się ból i
gorączka, poszliśmy do naszego pediatry i NIESTETY się przejoł. Wysłał nas na
konsultacje do laryngologa ze względu na rozszczep podniebienia. Pani doktor
okazała się takim fachowcem, że zamiast "ostro" wziąść się za leczenie
rozpoczeła od dwóch syropków, które jak później stwierdziłam miały przeciwne
działanie. Trochę się na tym znam i jak mój syn przesypiał dzień i noc to się
wgłębiłam w lekture na temat tych syropów. Takie leczenie trochę trwało, bo
lekarka twierdziła, że musi trwać. W czerwcu byłam już zdesperowana i poszłam
dzięki namowie logopedy do innej laryngolog, a jej reakcja mówi za siebie: O
Boże tu trzeba natychmiast antybiotyk, ale nie wiem czy to jeszcze coś pomoże.
Niestety nie pomogło, bo stan przeszedł w przewlekły i zostaliśmy skierowani do
Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy na założenie sączków. Po założeniu sączków
przez jakiś czas było dobrze, ale teraz wypadł drugi i oprócz przerośniętych
migdałów w gardle, Krzyś ma problemy z uszami i przebył zapalenie zatok. Jest
przeleczony silnym antybiotykiem i odkurzyłam stare babcine sposoby typu
czosnek, herbaty ziołowe, miód itp. aby podnieś mu odporność. I zaczęłam
podawać mu lek homeopatyczny polecony na forum.
Jeżeli chodzi o to czy dreny były konieczne - to tak. Stan zapalny uszu był
przewlekły, a zgromadzony płyn był już gęsty jak galareta i sam by się z nich
nie wydostał.Trąbki słuchowe nie pracowały i pojawił się niedosłuch, a tak z
innej beczki to pierwsze badanie słuchu miał właśnie w czerwcu 2003 czyli w
wieku 6 lat.
Trochę się rozpisałam, ale w razie wątpliwości służę pomocą w miarę zdobytych
doświadczeń i wiedzy.
Szukam rodziców rozszczepków z Bydgoszczy - chodzi mi o to gdzie się leczą, do
jakiego ortodąty chodzą i takie tam rady gdzie szukać pomocy we wspaniałej
Bydgoszczy.
Pozdrawiam Danka