Widzisz wypowiedzi znalezione dla frazy: Bohaterzy Warszawy





Temat: Obraz Polski za granicą
POLACY W BITWIE O ANGLIĘ

Wiedza, która łagodzi wstyd

Nowa angielska książka na temat Dywizjonu 303 pokazuje nadzwyczajną odwagę i
profesjonalizm polskich lotników. Dzięki takim publikacjom możemy oddać choć
drobną przysługę narodowi, który zdradziliśmy w czasie wojny - pisze brytyjski
recenzent Montagu Curzon.

MONTAGU CURZON

6.12.2003

R E K L A M A czytaj dalej

Polska znów jest ważnym sojusznikiem Zachodu, członkiem NATO; ma tysiące
żołnierzy w Iraku, po przejęciu z wielką pompą od Amerykanów pokojowej
kontroli nad sporą częścią tego kraju.

To zaskakujący obrót spraw dla pokolenia, któremu polskie wojsko kojarzy się z
oschłym generałem w ciemnych okularach, trzymającym w karbach ów niezbyt
słoneczny kraj, z dowódcą czołgu produkcji radzieckiej, gniewnie spoglądającym
ze swej wieżyczki, gnębiącym własny naród, a w konsekwencji również nas. To
oblicza Układu Warszawskiego, które niegdyś budziły strach, a których dzisiaj
nikt nie wspomina z żalem.

Gorzka pigułka

Ta jakże mile widziana odmiana sprawia, że znakomicie napisana książka "For
Your Freedom and Ours: The Kościuszko Squadron: Forgotten Heroes of World War
Two" (Za wolność waszą i naszą: Dywizjon Kościuszkowski: Zapomniani
bohaterowie II wojny światowej), pióra Lynne Olson i Stanleya Clouda, ukazuje
się jak najbardziej na czasie, przypomina bowiem wielki angielsko-polski
sojusz z czasów drugiej wojny światowej. Książka jest również hołdem
dla "zapomnianych bohaterów", o których mówi w tytule - dzielnych uczestników
Bitwy o Anglię, zdobywców Monte Cassino, powstańców broniących Warszawy jak
Sparty i ofiar ponurej Realpolitik okresu powojennego - i których my, ich
sojusznicy, potraktowaliśmy tak nikczemnie, choć zrobili tak wiele, by nas
ocalić.

Lektura książki, w której Wielka Brytania przedstawiona jest jako zdrajca i
tchórz, może być bulwersująca, ale warto przełknąć tę gorzką pigułkę, ponieważ
jest to fascynująca historia, świetnie opowiedziana. A jeśli przeniesiemy się
do roku 2003, to zakończenie okaże się mniej przykre niż w bolesnych dniach
1946 roku.
cd za chwilę. Wklejam ten artykuł bo będzie tylko do 16.01 możliwy do
odczytania.
W dzieciństwie czytałam z zapartym tychem wszystkie książki z serii Tygrys
związane z II wojna światowa , a lotnikami szczególnie . Cztałam i "Dywizjon
303" i" L jak Lucy " i "Żąłdo Genowefy " Kto z Was je pamięta?






Temat: Czystki czy zamieszki: jak nazwać to, co zdarzy...
Więc czemu nie piszesz prawdy?
Gość portalu: Mamlas napisał(a):

> Ruscy wbili nam nóż w plecy 17 wrzesnia'39,
Taaa, znamy to nóż w plecy, gdyby nie on to byśmy wygrali wojnę i wogóle wojna
zaczęła się 17, a nie 1.IX... To są brednie!
Jakby beznadziejnie słabe i debilnie dowodzone Wojsko Polskie miało
jakiekolwiek, nawet iluzoryczne szanse, na pokonanie Wermachtu, to można by
mówić o nożu wbitym w plecy. Ale tak nie było, 17.IX Polska już przegrała
wojnę, bezczynność Armii Poznań i karygodne błędy w bitwie nad Bzurą sprawiły
że straciliśmy nawet iluzoryczne szanse na zwycięstwo.
Niemcy nie mogli zaatakować sobie Polski ot tak, musieli zapytać o zgodę ZSRR
i "odpalić" im ziemie zamieszkałe w więkzości przez Ukraińców i Białorusinów
(nacje radzieckie). ZSRR wkroczyło na te ziemie gdy wojna była już przegrana,
więc mówienie tu o jakimś nożu wbitym w plecy to głupota.

> wyświnili przy powstaniu warszawskim,
Powstanie Warszawskie było po to by wyzwolić Warszawę bez udziału ZSRR, więc
nie mamy prawa się czepiać sowietów że nam nie pomogli, już bardziej alianci
zachodni są winni.

> a potem zahamowali nasz rozwój
Industralizacja, elektryfikacja, pomoc technologiczna, zmiana Polski z kraju
rolniczego w kraj przemysłowy, zmniejszenie dysproporcji dzielących nas od
zachodu, to dla ciebie zachamowanie??? MYŚL CZŁOWIEKU, a nie tylko reaguj na
zdebilałą papkę propagandową.

> przez swoją półwieczną okupację Polski.
OKUPACJĘ??? Czy twój mózg wogóle potrafi myśleć? Czy ty wiesz co to jest
okupacja? Lecz się człowieu i nie wypisuj takich bredni

> A co do francuzów to wiesz co...? ręce mi już opadają:-( Ty durniu!
> Polska walcząc z hitlerowcami zaskarbiła sobie szacunek wszystkich
> historyków!!! Oj daliby Czesi,Austriacy i francuzi wiele,baaaardzo wiele za
> taki szacunek...
Szacunkiem się nie najejesz. Szczerze już bym wolał by Polacy byli najeźdźcami
i ludobójcami (jak Niemcy) lub tchórzami (jak Czechy czy Francja) i żyli jak te
nacje, niż nieskazitelnymi, zdychającymi bez przemysłu,technologii i kapitału,
bohaterami.

> Ale kto daje d*py,ten nie ma szacunku. To dotyczy także
> dzisiejszej unii Europejskiej.
Przedewszystkim ten kto morduje i narzuca siłą swoją wolę innym (dzisiejsze
USA, dawne Japonia,Niemcy i niemal cała Europa Zachodnia). A współczesna Europa
próbuje to zmienić i odcinając się bandy faszystów z Białego Domu zbudować nowy
lepszy świat gdzie do szczęścia bogactwa będzie się dało dojść bez zbójeckiej
przemocy.





Temat: Jan Nowak-Jeziorański o wypowiedziach Joschki F...
HITLEROWSI KAPUŚ Nowak-Jeziorański
Jan Nowak-Jeziorański to ZWYKŁY KOLABAORANT HITLEROWSKI, ktorego żydowskie
media w Polsce kreuja na "bohatera" (sić!).

Przecież jest to na 100% udowodnione że Jan Nowak-Jeziorański pracował z
WŁASNEJ NIE PRZYMUSZONEJ WOLI w latach 1940-1942 dla Hitlerowkich MORDERCÓW
jako oficjalnie i urzędowo zatwierdzeny nadkomisarze w Komisarycznym Zarządzie
Zabezpieczonych Nieruchomości mienia żydowskiego pomordowanych żydów w
Warszawie i w Polsce w czasie 2 wojny światowej.

Komisaryczny Zarząd Zabezpieczonych Nieruchomości, był jako oficjalny urząd
władzy HITLEROWSKIEJ okupacyjnej, zarządzał nieruchomościami przejętymi od
żydowskich wymordowanych właścicieli.

Według zeznań niemieckich świadkow POD PRZYSIEGĄ, Jan Nowak-Jezioranski był
nazistowskim Treuhänderem i takze współpracownikiem wywiadu hitlerowskiego w
aparacie Himmlera.

Gdy udowodniono KOLABORACJE Jezioranskiego z FSZYSTAMI w 1979 roku wyrzucono
go z pracy w Radiu Wolna Europa.

Jezioranski pozyskał zaufanie i faszystow, gdy wypełniajac swoje aplikacje do
urzędu faszystowskiego stwierdzał że urodził sie w Berlinie 2 pazdziernika 1914
roku oraz że ma kożenie niemieckie.

Swiadkowie tamtych zdazen oswiadczyli ze Jezioranski wrecz OBCESYJNIE
manifewstowal przed hitlerowcami znajaomosc kilku slow niemieckich.

Gdy WYRZUCONO Jezioranskiego z Radia Wolna Europa to wyjechał do USA. Był
członkiem Kongresu Poloni Amerykaśkiej i Kongresu Żydów Amerykanskich. W 1995
roku, gdy żydzi amerykascy zaczeli SZANTAŻOWAĆ Polskę, że ZABLOKUJĄ akceptacje
rzadu amerykańskiego na przystapienie polski do NATO, aż do momentu kiedy
Polska wypłaci JEDNEJ organizacji (klubowi żydowskiemu) $60 miliardów za
tzw. "pozostawione mienie żydowskie" powstał powazny spór miedzy Polonia
amerykaską dysporą żydowską w USA.
Żyd polskiego pochodzenia Jan Nowak Jezioraski wystapił szumnie z KPA i
wspólpracował z organizacjami żydowskimi na rzecz rozczeń zydowskich do Polski.

W polskim podziemu Jana Nowaka Jezorańskiego uważano ZA PODWOJNEGO AGENTA !!!

www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_438.html

Gość portalu: Tadeusz Browarek napisał(a):

> Lubie madre i wywazone opinie mojego bohatera narodowego.




Temat: Izraelski najazd na Gazę
Gość portalu: krzychu napisał(a):

> Chyba powyzsze wypowiedzi nie powinny cie dziwic. Wystarczy
poczytac pare
> watkow na forum, a zaraz znajdziesz wypelnione nienawiscia do
zydow
> komentarze. A juz porownywanie samobojcow palestynskich do
akowcow, to glupota
> w najczystszej postaci.
> Jezeli odpowiedzia na ustepstwa wobec palestynczykow byly
kolejne samobojcze
> zamachy, to nie ma sie co dziwic ze do glosu w Izraelu doszlo
radykalne
> ugrupowanie..

Mlodziez Pieknej Stolicy Polski a miala wszystko ta
miedzywojenna,w mlodym zacofanym ogolnie kraju..
poszla bez namyslu wwalke o swoje prawa czlowieka z mlodej
wolnej Polski.
Kraju,ktory czekal na wolnosc 150 lat (czy dostrzegasz moj
wyniesiony z domu romantyzm AK -wlasnie to byla religia
(niedojrzlosc polityczna?w tej starej paskudnej Europie , pelnej
intryg,nienawisci i imperializmu GB F nadepnietego zbrojeniami
Rzeszy.

To najelegantsze rodziny Warszawy rzucily sie na okupanta, ktory
mial jeden znany oglonie cel:
wymordowac i zniszczyc wszystko, co Polske charkteryzowalo jako
nie niemieckie wlasnosci.
Historie kulture ludzi i nie bylo to po zydach bo do Oswiecimia
lecialy juz pociegi z Polakami
MOJ s+p bohater wojek z nocy wybuch szedl na Aleje Szucha nr 27 J
reszta kolegow i kolezanek czekalo na rozkazy.
Sytuacja byla beznadziejna i ciezka zawsze byly ofiary i wybuch
mial to tylko wlacznie z zabijaniem okupanta.. zturbulowac.
To mial byc heroiczna smierc masowa smierc smierc wlasnych
bliznich i okupanta.
Tenn nastroj jest w teraz w wielu miejscach na Swiecie bez
zapatrywanie sie kto ma bron taka a siaka.
Milosc do praw czalowieka i wolnosci jest taka sama.
Nie wazne jest ilu Polakow ginie w kafejce w Warszawie wraz z
wybuchem bomby a Alejach...
Wazne jest ilu oficerow z pieknych "bohaterskich" rodzin
Gestapowcow wyleci w powietrze
Ilu Polakow sie zeskrobywalo za scsiany stracen nie bylo istotne
tylko i pieknch nordyckich rasistow porabala bomba made in home.

Takie jest to zycie wojwonika cywila i okupanta.
Jezeli pieniadz steruje ropa dla Rzeszy jezeli umysly ludzi daja
sie porabac szczekacce i jezeli Zydzi czy amerykanie czy
francuzi staruja odpowiednio Businessem bez ogladania sie na
wiatr Historii to ktos musi miec u przyslowiowe ucho.

W zyciu nie nic zadarmo.
nawet jak zalatwisz swa potrzeba za wygodnie i za szybko to to
bedzie smierdziec na odleglosc.

Zydzi stali sie raptem nie ofiara rabnku jak w Rzeszy ale
doslownie zapalniczka!
Plonela wolnosc braterstwo i ludzie nie jakies tam zwierzeta
baranie ty jeden.
Swiat stanal na krawedzi ognia a dzis co widzisz baranie ty j...




Temat: sławni Łomżyniacy
Urke Nachalnik
"Jak w każdej społeczności, również żydowscy przestępcy Warszawy mieli swojego
bohatera. Był nim złodziej Urke-Nachalnik (właściwie Icek Farbarowicz), który
swoją wieloletnią działalność przestępczą utrwalił na kartach
autobiograficznych książek “Życiorys własny przestępcy” i “Żywe grobowce”,
pisanych podczas odsiadki i po niej, i to po polsku.

(...)Swą przestępczą działalność prowadził w Wilnie, w głębi Rosji, a w czasie
I wojny światowej w Niemczech. W 1916 roku został złapany w Berlinie i wtrącony
do Moabitu, skąd dzięki pomocy prostytutki udało mu się zbiec i przedostać do
Warszawy. Tu wciągnął go klimat Krochmalnej."

"W 1910 r. zdał więc egzamin do słynnego jeszywetu, czyli szkoły rabinackiej w
Łomży. Egzamin poparty 50-rublową łapówką sprawił, że Icek został najmłodszym
studentem 200-osobowej szkoły. Wydawało się pewne, że zrobi karierę. Jednak w
Łomży młody, bo zaledwie 13-letni, kandydat na rabina studiuje z zapałem nie
tylko teologię, ale i uroki... kobiecego ciała! Jego kochanką zostaje znudzona
29-letnia właścicielka stancji, na której mieszka. Powód jest stary jak świat:
ma 70-letniego męża... Romans zachwiał poważnie zdrowiem ucznia, musiał wrócić
do domu na kurację, rodzice zdaje się domyślali, o co chodzi. W 1911 r. wraca
do szkoły w Łomży, lecz już nie na stancję."

"Urke-Nachalnik nawiązał liczne kontakty ze złodziejami i prostytutkami. Kradł,
dokonywał rozbojów, dobrze się bawił. Odbił kobietę szefowi jednego z gangów."

"W 1919 roku trafił do więzienia na Mokotowie. Tam nauczył się czytać i pisać
po polsku. Łapczywie pochłaniał książki, fascynował go zwłaszcza Sienkiewicz.
Tu podjął pierwsze próby literackie. W końcu lat dwudziestych, kiedy odbywał
swój ostatni wyrok za rozbój, nawiązał kontakt z Melchiorem Wańkowiczem, łowcą
samorodnych talentów. Gdy w wieku 35 lat na dobre opuścił więzienie, postanowił
utrzymywać się z pisania. W latach trzydziestych drukował sporo opowiadań w
różnych gazetach i opublikował dwie powieści sensacyjne. Pisał też w jidysz i
drukował w prasie żydowskiej wydawanej w USA, co ustabilizowało jego sytuację
materialną."

;-))))

www.linia.com.pl/indeks.php?d=22&w=297&p=00
www.forum-znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=2183
www.wizna.com/urke1.htm



Temat: Izrael: Gloryfikujemy śmierć
A G D Z I E J E S T - "Made In Poland"
ktos napisal:

"Jak widac inteligentni Zydzi sa na swiecie.
Szkoda, ze tak niewielu."

Zgoda inteligientni Zydzi patrza na samych siebie, krytykuja
i polemizuja, a polska prasa zamieszcza.
"Made In Israel" - a gdzie jest "Made in Poland"

"Made In Poland"

- Powstaniecy Warszawskiego Powstania urodzooni w 1946 roku.
- 40'sto letni Zolnierz Pilsudzkiego...
- 25'sto piecio letni bohaterzy wrzesnia 1939...

dzielnie wypinaja dzis piers po virtuti militari choc wojne
znaja z ksiazek... najchetniej tych z okresu Wielkiego PRL'u.
Personifikowanie histori Polski ktora zyje w wyimaginowanym
swiecie blaznow podstarzalych juz dzieci, gdy nagle historia
okazuje sie byc taka jak w Jedwabne.. glosno krzycza
"to nie my - to klamstwo".

Wszyscy z powojenych generacji spogladaja w przeszlosc i ci
w Izraelu i ci w Polsce. Izraelskie dzieci strzelaja na
komputerach do nazistow, polskie zas dzieci tworza internetowe
oddzialy pertyzanckie. Wroga wybieraja tam gdzie im tata i mama
albo opowiadania dziadka wskarza.

Spadkobiercy polski szlacheckiej szarzuja codziennie pod
wirtualnym Wiedniem z rozwianym wlosem proporcami i sianem
ktore im z butow wystaje.

Izraleska inteligencja patrzy na krytycznie na rodakow, nakreca
filmy i pokazuje na polskich festiwalach. Gazeta Wyborcza
relacjonuje, a czytelnicy cumkaja z samozadowolenia.

- Tysiace ksiazek gdzie Zydzi drwia z wlasnych zydowskich
przywar, sa rozchwytywane w Polsce. - Gdzie sie jednak podzial
polski dowcip i zarty z wlasnych narodowych polskich przywar,
tak aby i Ci w Izraelu mieli sie z czego posmiac?

Gdzie jest ta polska krytyczna inteligiencja ktora zrobi film o:
- "Made in Poland", pokarze go w Izraelu tak aby izraleska
prasa miala co zrelacjonowac?

Moze polska inteligiencja uwaza ze nie ma czego relacjonowac?
Moze polska inteligiencja boi sie oskarzenia o antypolonizm?
A moze poprostu nie ma odbiorcow na "Made In Poland" bo w Izraelu
to nikogo nie obchodzi.

Nikt w Izraelu nie bedzie sie dzis zajmowal polskimi kompleksami
WWII, Pilsudzkiego, Powstania Warszawskiego, Gomulki i Gierka bo:
- who cares !!!

ze Szwecji
Wieslaw.



Temat: Wolność nienawiści - felieton z cyklu "Prognoza...
Gość portalu: mama napisał(a):

>>> Czy bardzo ci przeszkadzaja Koreanczycy na ulicach Warszawy, czy
> w imie zachowania swej torzsamosci narodowej moglbys strzelac do
> Koreanki otwierajacej budke z "Chinszczyzna" na twojej ulicy.
> Krzycz glosno Polska dla Polakow i przynos dalej wstyd swej
> ojczyznie, ktorej i tak trudno odbudowac reputacje po nagonkach
> i pogromach na Zydow czy Cyganow.

Prosze Pani (Pana),

Uwazam, ze jest to skandal,iz smie Pan(Pani) pisac o nas - Polakach jako
przesladowcach Zydow. Czy wie Pan(Pani) o kilku faktach historycznych i o tym,
ze swoja hamska uwaga o 'nagonkach' w Polsce niszczy Pan(Pani) piekna (i
wiekowa!) historie wspólnej ojczyzny tych 'dwóch najsmutnieszych na swieice
narodow' - Zydów i Polakow?.
1. Czy slyszal Pan(Pani) kiedykolwiek o JANIE KARSKIM - POLAKU - kurierze
POLSKIEJ ARMII PODZIEMNEJ (AK), ktory przepbrany za Zyda dostal sie do getta
warszawskiego, a potem ryzykujac swoim zyciem przejechal & przeszedl cala
Europe, by zawiadomic rzad Jej Królewskiej Mosci o tym co Niemcy robia z Zydami
(i nie tylko!!!) na wschodzie?. Czy wie Pani(Pan) o tym, ze rzad Jej
Krolewskiej Mosci, tak jak i rzad USA ZIGNOROWAL te straszne historie
przekazane przez POLAKA - JANA KARSKIEGO??
2. Czy slyszala Pani(Pan) kiedykolwiek o 'Zegocie' - polskiej organizacji
podziemnej - JEDYNEJ TEGO TYPU W OKUPOWANEJ EUROPIE, ktora za cel postawila
sobie POMOC Zydom polskim???
3. Czy slyszal Pan(Pani) o tysiacach POLAKOW, ktorzy pomagali Zydom i zaplacili
za to zyciem?
Moja wlasni dziadkowie pomogli Zydowce i pani SMIE MOWIC NAM -POLAKOM o
nagonkach???? Uprzejmie prosze zwrócic sie do Niemcow, na strone internetowa
gazety niemieckiej. Jak mozna byc tak hamskim?

NAJGORSZE JEST TO, ZE PRZEZ WIEKI OD CZASOW KROLA JANA KAZIMIERZA POLSKA MIALA
NAJWIEKSZA POPULACJE ZYDOW W EUROPIE. MADRY ZYD JEST BOHATEREM 'PANA TADEUSZA'.
ZYDZI SA CZESCIA NASZEJ KULTURY I TRADYCJI; JAN BRZECHWA (wspanialy
bajkopisarz), Polanski (rezyser), Prof. Gieremek (prawdziwy maz stanu). PROSZE
UPRZEJMIE NIE NISZCZYC NASZYCH WIEKOWYCH RELACJI.

Na koniec; czy wie Pan (pani) jak wielu Zydow bylo w NKWD i mordowalo tych
samych polakow, ktorzy pomagali im bedac w AK - POLSKIEJ ARMII KRAJOWEJ? Ale,
nie - ja uwazam, ze to byli ludzie bardzo zli, lub zagubieni, lub cierpiacy na
chorobe 'kata i ofiary' i oni nie zniszcza mojego szacunku dla WIEKOWEJ -
PRZWIE TYSIACLETNEJ wspolegzystencji Zydow i Polakow.

Dlatego uprzejmnie prosze nie mowic NAM - POLAKOM o nagonkach, bo tylko sie
Pani osmiesza.




Temat: sławni Łomżyniacy
Feliks Bernatowicz - suplement (i errata;)
Suplement po to, żeby lepiej pokazać związek Bernatowicza z Łomżą.
Errata, bo autor przytoczonej notki jest mniej pedantyczny ode mnie (nagminnie
grzeszy otwieraniem cudzysł., którego następnie, heh, nie domyka..) i tekstu
powyższego nie dopracował - tak, że często nie wiadomo o co się rozchodzi ;)
Tutaj winno pewnie być -

***
Troki więc i Łomża nie były obojętne dla pisarza - pierwszego pamięć uczcił
"Pojatą", a "Łomża ma być miejscem i napisem nowego, najlepszego romansu,
będącego w rękopisie. Są jeszcze inne Bernatowicza dzieła, lecz tych nie znamy.
Byłem na pogrzebie autora, któremu miejscowe gimnazjum w zupełnym jego składzie,
wszystkie biura i całe miasto, oddało tę smutną ostatnią posługę. Przy
wyprowadzeniu zwłok zgasłego pisarza, miał mowę R. Andruszkiewicz, wikary naszej
parafii. Z mowy tej, mimo usilności, niewiele korzystałem, bo czyż korzystać
można było od tego, który "Fojatę" nazwał "Poniatą", który "Nałęcza" kładł
między religijne dzieła! Tak to uczonego, tkliwego i wymownego pisarza oceniają
nieraz ciemni, beztkliwi i jąkający się ludzie. W chwili spuszczenia zwłok u
trumny płakałem z mymi kolegami i wraz z nimi rwałem tiulowe obicie trumny na
pamiątkę".

SuPleMeNt -
[...] Ma jednak w tym okresie dużo swobody. Wszystko wygląda na to, że praca w
redakcji była niezbyt absorbująca, skoro pozwala sobie na częste wypady do
Łomży, gdzie odwiedza swojego brata, sędziego trybunału łomżyńskiego Ignacego
Bernatowicza. Wyjazdy te nie miały tylko charakteru rodzinnego, Bernatowicz
pracował w tym czasie nad III tomową powieścią historyczną pt. "Madonna albo
niemy zakochany". Akcję tego utworu literackiego umieścił w Łomży oraz w jej
pobliskich okolicach w czasach pierwszych wojen szwedzkich, gdy miasto to,
tętniące życiem i bujnym rozwitem gospodarczym, odgrywające znaczną rolę w życiu
kraju, przez pożary i rabunki dokonywane przez nieprzyjaciół zostało zupełnie
zniszczone. Musiał bywać w Łomży, znając jego pedantyczność i sposób
przygotowania się do pisania powieści, gościł niejednokrotnie zapewne w
miejskich archiwach, penetrował zapiski i dokumenty znajdujące się w tutejszych
kościołach.
Można postawić tezę, że Bernatowicz, zamieszkały na stałe w Warszawie wszedł w
nowy tryb życia, który był mu obcy. Stracił przyjaciół z Sieniawy i Puław,
urwały się kontakty z ludźmi, do których był przywiązany. Jego ówczesne
położenie można by określić słowami jednego z bohaterów jego powieści, że czuł
się w Warszawie: "Jako ptak, co drzewo opuszcza, o które topór uderzył, nagle
uleciała moja wszystka nadzieja."




Temat: Szef CIA na mszy św. ku czci płk Ryszarda Kukli...
Co sadzisz o Kuklinskim mówi co wiesz o PRL-u....
Polacy sa jednak podzieleni na dwa narody, a przykład kulkinskiego to pokazuje.
Sa POlacy (jeszcze zyją tacy )dla których uczciwość, szlachetność, honor,
oddanie dla Ojczyzny,uczciwa, praca, solidarność mają najwyższa wagę. Ci
ludzie urozili sie przed wojną, walczyli na wszystkich frontach IIWświatowej, w
Powstaniu Warszawskim. To właśnie tym ludziom wasz kochany PRL (z waszym
kochanym Gierkiem tez) zgotował najgorszy los według zasady im więcej ktoś
przysłużył sie ojczyźnie tym większa spotykała go kara. Sa tez POlacy dla
których PRL był ojczyzną czerpali oni z tego konkretne korzyści dla nich
Kukliniski bedzie zdrajcą. Dla mnie PRL to było dno, system który nauczył ludzi
cwaniactwa, karerierowiczów, złodziejstwa, cynizmu, i zataja prawdziwą
historie. Który z hamów i prostaków robił prokuratorów, sedziwow profesorów,
urzedników, tak tak kochani w latach piędziesiątych wielu sedziów miał ledwo
maturę a np. oficerowie ludowego wojska polskiego rekrutowali sie czesto z
pospolitych przedwojennych kryminalistów. Przed wojną oficerowie szkoli sie od
5 do 8 lat! konczyli kursy szybowcowe jezyków obcyh, etykiety, tańca, brydza,
reprezentowali najwyższe moralne i kulturalne standardy. Wasz kochany PRL który
Kuklinski podobno zdradził wsadzał do więzień na długie lata jak ktoś
przypominał ze 30tyś takich przedowjennych oficerów ZSRR zamordowało w
Katyniu. Do dziś prokurator któa skazała gen.Fieldorfa Nila gen.Armii krajowej
pobiera 4500PLN emerytury od IIIRP a powstanicy warszawscy kobatanci mają
często po 600 emerytury bo w PRL urzędasy waszego kochanego np.Gierka
uniemozliwały im podjęcie dobrej pracy. Dzis jest kontynuacja PRL(moralnie)
republika kolesi. Czy tak było przed wojną? nie tak było w PRLu. Piszcie sobie
internauci co chcecie wiem ze czesto prowakacyjnie piszecie bzdury, dla mnie
Kuklinski jest bohaterem, dla kogo zdrajcą, mam odpowiedz co wie o PRLu....



Temat: SPRZEDAM TANIIO PREZENTACJE MATURALNE
SPRZEDAM TANIIO PREZENTACJE MATURALNE
Do wyboru kilka tematów:

1. Analizując wybrane teksty, przedstaw Słowackiego jako poetę krytycznego
wobec jego współczesnych i walczących o należne mu miejsce wśród pisarzy
romantycznych.

2. Przedstaw rozne koncepcje poety na wybranych przykładach

3.Świat w krzywym zwierciadle satyry. Dokonaj interpretacji kilku tekstów i
wyjaśnij. Jakim celom ona służy?

4. Porównaj obraz Warszawy w literaturze XIX i XX wieku na wybranych przykładach

5. Dwie epoki, dwie formy, czyli dramat antyczny i szekspirowski. Wskaż i omów
podobieństwa i różnice na 2 wybranych przykładach.

6. Obrazy miast w literaturze XX wieku. Omów na wybranych przykładach

7.Istota i wymiar dramatu pokolenia Kolumbów wyrażonego w literaturze . Omów
zagadnienia odwołując się do utworów literackich

8. Wzorce osobowe średniowiecza. Omów na przykładzie wybranych dzieł
literackich i ikonograficznych.

9.Przedstaw znaczenie motywu snu w Biblii i mitologii.

10. Pamięć o zagładzie Żydów w literaturze polskiej. Rozwiń temat w oparciu o
wybrane utwory.

11. Konflikt pokoleń w przekazie literackim. Omów na podstawie wybranych utworów.

12. Przedstaw i omów różnorodne motywy utopii w wybranych utworach literackich"

13. Obraz miasta w literaturze polskiej i europejskiej. Omawiajac zagadnienie,
odwołaj sie do przykładów literackich XIX i XX wieku.

14. Kobieta- błogosławieństwo czy przekleństwo mężczyzny. Przedstaw wpływ
kobiet na postępowanie mężczyzn, odwołując się do wybranych utworów różnych epok.

15. Konsekwencja wyboru zla, Dokonaj wiwisekcji osobowosci wybranych bohaterow
literackich

Koszt pracy 50zl.
zainteresowanych prosze o kontakt



Temat: Metro trzęsie domami na Żoliborzu
Ponieważ umiejscowienie metra naruszyło prawa i egzystencję mieszkanców
Żoliborza przy jego trasie,aby przedstawić pełny obraz destabilizowania życia
mieszkańców przedrukujemu tu nasze uwagi do podobnego nadużycia czynników
decyzyjnych wobec mieszkańców, jak i stosowania wobec nich manipulacji(z forum
dotyczącego zabytków Żoliborza i informacji TPF):
Sprawiedliwość zapoznała się z treścią informacji o polskich
fortyfikacjach.Pojawiło się tam wiele nieścisłości, a nawet manipulacji, a
nawet czystych nieprawd.Zastanawia podzawanie publiczne nieprawdziwych faktów
co do historii Żoliborza Oficerskiego.Ustawy II RP przeznaczyły szereg ziem
pofortecznych do sprzedaży pod zabudowę.Ziemia przy Cytadeli Warszawskiej pod
Żoliborz Oficerski została sprzedana wybitnym postaciom zasłużonym dla
niepodległości Polski,a nie wydzierżawiona - jak informuje mylnie obywateli TPF
i jego podzespoły.Tunel był użytkowany prywatnie przez właścicieli domow jako
piwnica domowa,gdyż był razem z Fortem Gieorgija przeznaczony do
rozbiórki.Ujawnianie jego istnienia naruszało bezpieczeństwo państwa
polskiego.Informatorzy TPF podając nieprawdę co do ziem portecznych naruszają
bezpieczeństwo i egzystencję mieszkańców,własność prywatną,przepisy i
konstytucję.Nie podają ponadto,że w Opatowie jednemu z właścicieli domu nad
tunelem udało się wywalczyć na szczęście wyłączenie jego fragmentu tunelu od
używania przez obcych,co pozwolilo mu stworzyć warunki bezpiecznej egzystencji
dla jego rodziny.TPF i inni wchodząc do tunelu zagłębionego 180cm pod
powierzchnią prywatnych posesji - domów, ogrodów - powodują hałasy, wstrząsy,
tąpnięcia.Żadne interwencje u władz nie pomagają.Działacze tego stowarzyszenia
mają zielone światło dla wszystkich swoich naruszeń własności prywatnej i
egzystencji ludzkiej.Naruszają tereny, symboliczną ustawą pierwszych
niepodległych władz II RP, sprzedane bohaterom narodowym i ich
rodzinom.Sprawiedliwość pragnie o tym poinformować skrzywdzonych mieszkańców
okolic metra.




Temat: lapac wtracalskiego!!

Jako wyjatek, nie z Izraela, tylko z Polski (wziete z konkurencji)

35. rocznica wydarzen marcowych

BEZ PRAWA POWROTU
W warszawskim Teatrze Zydowskim odbyla sie wczoraj premiera filmu dokumentalnego Andrzeja Krakowskiego
"Pozegnianie z Ojczyzna" o "pomarcowej" emigracji 15 tysiecy Zydow polskich.
W sobote na stolecznym Dworcu Gdanskim zlozono kwiaty pod tablica upamietniajaca wyjazdy tych,
ktorzy zostali przez wladze PRL przymuszeni do opuszczenia Polski bez prawa powrotu,
bez obywatelstwa i bez paszportu, a tylko z prowizorycznym swiadectwem tozsamosci. Glosilo ono,
ze "posiadacz niniejszego dokumentu nie jest obywatelem polskim."

Jeden z bohaterow filmu Krakowskiego wspomina: do 1956 r. bylem Polakiem, potem do 1967 roku
bylem Polakiem zydowskiego pochodzenia, w 1967 i 1968 zostalem Zydem syjonista, a na poczatku
1969 roku znalazlem sie w Europie Zachodniej jako emigrant, oficjalny nieobywatel polski, bezpanstwowiec,
a w moim dokumencie tozsamosci w rubryce "narodowosc" wpisano "nieokreslona",
w 1970 zostalem obywatelem Brazylii, a od roku 1974 studiowalem w USA,
korzystajac ze stypendium dla Latynosow, w 1980 otrzymalem amerykanska
zielona karte stalego pobytu jako Zyd z Polski, a cztery lata pozniej obywatelstwo Stanow Zjednoczonych.

Biografie osiemnasciorga Zydow polskich ukladaja sie w filmie jakby w jeden
zbiorowy zyciorys. Urodzeni tuz po wojnie w przewaznie calkiem zasymilowanych rodzinach,
bez swiadomosci, ze sa zydowskiego pochodzenia, zostaja o nim bolesnie i brutalnie uswiadomieni przez otoczenie.
Jeden jako dziecko uslyszal pod swoim adresem wezwanie "Zydzi do Palestyny" i
pomyslal ze chodzi o "plasteline". Z czasem przewaznie zaznali ostracyzmu, obcosci,
odtracenia, w koncu przesladowan za strony wladz, wyrzucenia z pracy lub ze studiow i niedwuznacznej
zachety do emigracji.

Mieszkaja w Stanach Zjednoczonych, Danii, Szwecji, Izraelu; tylko dwoch pozostalo w Polsce.
Film Andrzeja Krakowskiego jest wybitny. Mial byc wyprodukowany przy wspolpracy publicznej polskiej telewizji,
potem jednak TVP stracila zainteresowanie i ostatecznie powstal w Stanach Zjednoczonych
i przede wszystkim dla widza amerykanskiego, ale koniecznie powinien zostac pokazany
polskim telewidzom.



Temat: Tragedia na Halembie
sprawozdanie stenograficzne z 33 posiedzenia
sejmu slaskiego z dnia 6 lutego 1923 roku.
marszalek: otwieram 33posiedzenie sejmu slaskiego.
wysoka izbo! w ostatnia niedziele w dowod zaloby powiewal czarny sztandar nad
gmachem wojewodztwa i sejmu, znak zaloby po tych naszych ziomkach, ktorzy
zgineli, jako ofiary na kopalni heinitz, wsrod ktorych byla dosc znaczna liczba
rzplitej polskiej. jedna zaloba minela, nastapila druga: znowu stracili zycie
robotnicy w kopalniach na polskim gornym slasku i druga nas spotkala zaloba.
czesc tym bohaterom pracy, ktorzy narazaja zycie azeby swiat stal sie bogatszym;
czesc tym, ktorzy z narazeniem zycia pracowali dla dobra, dla powiekszenia
majatku calej ludnosci, nie tylko wojewodztwa, nie tylko polski, ale prawie
calego swiata.
stwierdzam, ze panowie poslowie powstali na znak zaloby i dla uczczenia ofiar.
z kancelarii cywilnej prezydenta rzeczypospolitej polskiej nadszedl nastepujacy
list:
warszawa, dnia 19 stycznia 1923 r. nr 590/23. Do pana dra kazimierza
rakowskiego, wicemarszalka sejmu slaskiego w katowicach. prezydent
rzeczypospolitej z prawdziwym zadowoleniem przyjal do wiadomosci przeslany przez
pana wicemarszalka tekst przemowienia wygloszonego na wstepie popsiedzenia sejmu
slaskiego w dniu 9 stycznia rb. i dajac wyraz swej radosci, ze hasla zawarte w
jego oredziu do narodu, znalazly tak zywy oddzwiek wsrod patrjotycznej ludnosci
slaskiej - polecil mi zlozyc na rece pana wicemarszalka dla sejmu i ludnosci
slaska serdeczne podziekowania za staropolskie "szczesc boze!". szef kancelarii
cywilnej (...)

wybaczcie, ze bez wielkich liter i ogonkow (ktore wbrew moim przyzwyczajeniom
powinny miec tu jednak miejsce:) ale to wrzucilem w przerwie pisania innych rzeczy.

podoba mi sie ta kurtuazyjna forma, dzis nie do pomyslenia we wzajemnych
relacjach. maly fragment protokolu, a jaki daje smaczek o owczesnych
praktykach... dzis to jednak mamy barbarzynskie wladze panstwowe.




Temat: PROGRAM w TVP 3
PROGRAM w TVP 3
Widzialem chyba to bylo dwa dni temu regionalna nasza trojka nadala program o
Slasku oczywiscie to byli Slazacy tylko jednej opcji Polskiej,ale chcialbym
zwrocic uwage na socjologa ktory to uwazal sie chyba za eksperta w dziedzinie
slaskosci otoz Pan ten dał wykład o tym kim jak to powinno byc a mianowicie
wrecz podpowiadal Polakom mieszkajacym na Slasku by twierdzili ze sa
Slazakami,ja to przynajmniej tak odebralem ten zdolny czlowiek w tym
programie powiedzial ze byloby dobrzez zeby znal(kandydat na Slazaka) gware
moze nie jako jezyk wazny do codziennego uzytku w urzedzie czy tez starajac
sie o prace ,ale dobrze byloby jezeli bedac Slazakiem mogl tez tym sie
pochwalic ze ją zna (oczywiscie uzywal slowa gwara) mieszkajac od jednego
pokolenia czy dwoch na Slasku to byloby wazne i zakonczyl swoj wywod -"I tak
ja bym wlasnie wyobrazal sobie tego wspolczesnego Slazaka"

Wk.....łem sie skoro tak to ja dziekuje wole byc Niemcem Prusakiem Czechem
albo Slaskim Niemcem bo juz tego mam dosyc przeciez Polacy ewidentnie daza do
zamazania slaskosci jeszcze za komuny i teraz takie kretynizmy opowiadac
bycie slazakiem o tak sobie najpierw rozpiepszyli Slask tak ze nowoczesne
miasta piekne, zamienily sie w obraz nedzy rozpaczy patrz Bytom,ich rodzinki
zwalały sie tu zza brynicy ,liswarty itd.Bose i zadziwione muszla
klozetową,zrobili sobie powstania jak juz im dano prace a dzieci nauczono
czytac sprowadzano jako nauczycieli w dobrej wierze a ci sobie porobili z
tego od razu organizacje militarne i knuli bedzie mi taki teraz gadał ze jest
Slazakiem a jego dziadek ze Lwowa zjawil sie tutaj i niby stał sie bohaterem
jakiegos powstania na ziemi do ktorej nie mial prawa pewnie spiepszał jak go
Anglicy gonili spowrotem do Polski bo juz tak kradli ze juz wytrzymac nie
szlo nawet k....a auta pakowali i wywozili do Warszawy ech niema co mowic
stad trza spiepszac malpa dostama zegarek.....



Temat: Co to jest GLOBALIZACJA???
Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Małopolskie Wtorek, 14 stycznia 2003

Sucha Beskidzka

Strajk Generalny
Autor: Gość: Elzbieta IP: *.sympatico.ca
Data: 14-01-2003 04:20 + odpowiedz na list

Nie chlopce, a dziolcho...

Czytaj uwaznie i konfrontuj z rzeczywistoscia.

Odbylam wczoraj dluga rozmowe z Andrzejem Gwiazda, bohaterem Sierpnia 80. To
moj najwierniejszy przyjaciel z tamtych lat. Potwierdza, ze Polska osiagnela
dno pod kazdym wzgledem, moralnym takze.

Jest jeszcze nadzieja ze Polacy obudza sie z tego koszmarnego snu i wezma
losy
Ojczyzny w swoje rece.

Dzwiecza mi uszach slowa sprzed 23 lat: "Nastepnym razem poleje sie krew".

Objelam sercem cala Polske. Jestem na wszystkich forum z moim przeslaniem.
Robie wszystko, zeby nie dopuscic do rozlewu krwi. Czy tego nie rozumiecie ???

Moze zginac nawet do miliona ludzi. Ratujcie Polske madrze !!!

Wysylajcie moich 5 pytan do sejmu i senatu jeszcze dzisiaj. Nie bojcie sie!

Jestem corka oficera Armii Krajowej Jozefa Mariana Gawlas urodzonego w Suchej
Beskidzkiej.

To moj bohaterski Ojciec, walczacy o Wolna Polske, nauczyl mnie kochac nasz
Kraj bez granic ponad wlasne zycie.

W Sierpniu 80 roku poszlam walczyc o dobro wszystkich. Wzielam udzial w
strajku
w Stoczni Gdanskiej. Bylam sekretarka Lecha Walesy i Miedyzakladowego
Komitetu
Strajkowego. Zaplacilam 22 - letnia emigracja i jej strasznym bolem
rozlaczenia
z Polska.

Utworzylam Komitet Polonia dla Referendum Niepodlegla Suwerenna Polska w
Kanadzie.
Informacje o tym podal ks. Rydzyk w Radio Maryja ktore mialo miejsce w
niedziele 12 stycznia 2003r. w Toronto.

Sercem i myslami jestesmy z Wami.

Czlonkami honorowymi Komitetu jest p. L. Bystrzanowska - oficer AK, p. J.
Blondowski oficer AK, uczestnik Powstania Warszawskiego i wiezien Majdanka,
Gross Rosen i innych obozow koncentracyjnych, p. Z. Dabrowski - wiezien obozu
koncentracyjnego w Kolymie. Tymi, ktorzy swoja miloscia do Polski, zapalem,
praca oddaniem beda sluzyc przez najblizsze miesiace, sa studenci
Uniwersytetu
York, czlonkowie Zwiazku Ziem Wschodnich, Rodziny Radia Maryja i inni,
wolontariusze.

Komitet jest niezalezny od wszelkich organizacji, kongresow i partii.

I am in charge !

Goraco pozdrawiam z dalekiej Kanady
Mieszkancow Suchej Beskidzkiej

Elzbieta Gawlas

PS. Duzo sniegu na Bladzonce ?

Kto chcialby do mnie napisac:




Temat: IMPREZY, KONCERTY CZY WYSTAWY ARABSKIE
Festiwal Novruz 2007 -24.03 W-wa
Festiwal Novruz 2007 - Nowy Rok jest w marcu!
2007-03-24

Prawdziwy Nowy Rok jest w marcu, kiedy nad ziemią nareszcie jest więcej światła
niż ciemności, a mityczny bohater ludzkości jak co roku raz jeszcze zwycięża
złowrogiego pana mroku. Wiedzą o tym przedstawiciele licznych narodów Bliskiego
Wschodu i Środkowej Azji. Dlatego m.in. Azerowie, Kazachowie, Kirgizi,
Kurdowie, Persowie, Uzbecy i Tatarzy pod koniec marca obchodzą Novruz (znany
też jako Newroz lub Nauryz) – święto światła, wiosny i nowego początku.

Z tej okazji w Punkcie multikulturowa impreza w klimacie Orientu – trochę innym
niż znacie.

Dj Mamadou zagra dla gości Punktu mieszankę etnicznych, popowych i
dyskotekowych hitów z Azerbejdżanu, Iranu, Kazachstanu czy Kurdystanu.

Na żywo w perskim i środkowoazjatyckim klimacie zagra zespół Yerba
Mater. „Nasza muzyka nie reprezentuje żadnych poszczególnych grup etnicznych
ani stylu muzycznego, przypomina raczej kulturowy zlepek naszej wyobraźni i
naszej własnej muzycznej Nibylandii...” – piszą członkowie zespołu. W
Nibylandii zbliża się właśnie Nowy Rok.

Wystąpi także, prezentując m.in. kilka utworów razem z Yerba Mater, irański
gitarzysta Mehdi Gholami, znany m. in. z udziału w stworzeniu wspólnie z Maxem
Cegielskim albumu „Masala”.

Po raz pierwszy w Warszawie usłyszymy duet muzyków z Kazachstanu na strunowych
instrumentach dambre.

Podczas imprezy będzie można nauczyć się od nativ-spikerów podstawowych kroków
tańców kurdyjskich i tatarskich.

Klimat wzmocnią wizualizacje złożone z teledysków kazachskich i kurdyjskich
gwiazd (mocna rzecz ;-)) i ze zdjęć z obchodów Novruz w różnych krajach – od
święta narodowego w Kazachstanie i Uzbekistanie do często nielegalnych
politycznych wystąpień Kurdów.

Na zgłodniałych czekać będą dania kuchni kurdyjskiej i kazachskiej oraz deser –
odrobina słodyczy prosto z Kazachstanu.

Festiwal uświetni gwiazda-niespodzianka z topowych parkietów Azerbejdżanu.

Klub Punkt

ul. Koszykowa 55

www.punkt.waw.pl

Organizator:

Hebanowski Studio

www.hebanowski.pl

Partner:

Kurdyjskie Centrum Informacji i Dokumentacji

www.kurd.pl




Temat: W Niemczech wybuchł skandal wokół wypowiedzi sz...
Jako że widzę, iż informacja zawarta w poprzednim poście nie dotarła, powtórzę:
nie ma różnicy pomiędzy hitleryzmem a komunizmem w wydaniu stalinowskim/Kim Ir
Senowskim/Pol Pota.

Miq, napisałeś że:
> Różnica polega przede wszystkim na tym, że o ile w staliniźmie zbrodnie
> pochodziły z zamyśleń wodza i aparatu wykonującego jego polecenia o tyle w
> naziźmie dodać trzeba, że ideologię łyknął cały naród. Ba - zwykli ludzie
> wykazywali inicjatywę. Dlatego twierdzę że jest bardziej niebezpieczna i
> bardziej zasługuje na potempienie.

Z całym szacunkiem, ale to zdradza Twoją ignorancję w tym temacie, bo napisałeś
bzdurę. Jak można na Boga twierdzić, że w komuniźmie ideologii nie łyknął cały
naród i że zwykli ludzie nie wykazywali inicjatywy?????????!!!!!!!!!!!!!!!!
A słyszałeś kiedyś o bohaterze stalinowskiej propagandy-Pawce Morozowie?
Jeśli nie, to serdecznie radzę doczytać i wyciągnąc wnioski!
Spustoszenia które ideologia komunistyczna poczyniła w mentalności mieszkańców
byłego ZSRR są widoczne do dziś i będą widoczne jeszcze bardzo długo, są
nieporównywalnie większe do tych uczynionych przez nazizm-dlatego że pranie
mózgów trwało nie kilkanaście, a ponad 70 lat.

Masz trochę racji, że Niemcy są przewrażliwieni na punkcie zbrodni nazizmu, i
OK, chwała im za to. Ale to nie zwalnia ich z pamiętania o tym, czym był
komunizm. Oczywiście jest to dla całego Zachodu problem, bo przez 50 lat oni
nie zrobili prawie nic żeby nam pomóc-kiepsko skrywany moralny kac pozostał.
I prosiłbym o jeszcze jedno: ja naprawdę doskonale pamiętam o Palmirach i
Powstaniu Warszawskim-np. uczestniczyli w nim moi Dziadkowie. I np. mój
niemiecki współpracownik (swoją drogą wspaniały człowiek) doskonale o tym wie.
Naszym zadaniem jest żyć razem w zgodzie i może nawet przyjaźni, PAMIĘTAJĄC O
TYM CO SIĘ WCZEŚNIEJ STAŁO.

Pozdrawiam i bez obrazy, MR



Temat: Większość Rosjan chce przywrócenia pomnika Feli...
Do Eda
Gość portalu: Ed napisał(a):

> No co ty Misza, my nie znosimy terroryzmu (no są małe wyjątki, palestyńskich
> terrorystów popierają ci, co nienawidzą Żydów, czeczeńskich ci co nienawidzą
> Rosjan, a jednych i drugich rózni "szlachetni" naiwniacy i "użyteczni idioci"
> jak zwykł ich nazywać towarzysz Stalin).

A jednak mam racje! Bo chyba zgodzisz sie ze czeczenskich terrorystow popiera
wiekszosc ( z Palestinskimi tez...chyba...), a wiec POlacy kochaja
terrorystow.. Mowi sie "Trudno"...

> Co do polskich to dawno o takich nie słyszałem

A Dzerzynski i Mezysnki? rzeciez oni byli jednymi z liderow powstan 19
wiecznych w Warszawie skierowanych przeciwko Caratu? Przeciez to jest Wasz
lider i bohater narodowy - walczyl za wolnosc Wasza i nasza! Uwolnil wszystkich
od Caratu...

> a Dzierżyńskiego, chociaż Polak moi rodacy nie znoszą.

Nie mow tak ogolnie ;-))

> Zastanawia mnie tylko jedno, pisałeś niedawno, ze Rosjanie to naród, który
> najbardziej ucierpial od bolszewickiego terroru i ludobójstwa,

I dzis tez tak wlasnie sadze... Trudno (i glupio) by bylo zaprzeczac taki
fakt :)

> dziwi mnie więc, ze tenże naród chce organizatorom tego
> terroru stawiać pomniki.

A dlaczego w paryzu stoi pomnik Napoleonu? Z tej samej racji chca pomniku
Feliksu - jak kazdy czlowiek ma ciemna i jasna strone. Walczyl z Caratem,
z "Interwentami", z "Bialymi". Organizowal jeden z najsprawnejszych wywiadow na
swiecie (przyznaje ze czesc jego funkcji polegala na walce z "inaczej
myslacymi"), ktory zapewnial spokoj i bezpieczesntwo ZSRR, np. gdyby nie agenci
wywiadu, to przegraslibysmy IIWS (np. agent Zorge przekazal Stalinowi jesienio
1941 informacje o tym ze Japonia nie zamierza atakowac ZSRR, bo chce zaatakowac
USA - w wyniku czego ze Wschodu zostali przerzucone kilkanascie dywizji pod
MOskwe). Gdyby nie wywiad, to USA rozwalil by ZSRR bombami atomowymi, bo bez
wywiadu nie zdarzylibysmy wyprodukowac arsenal nuklearny dla zachowania balansu
z USA i byla by IIIWS...

A wiec wiele ludzi uwaza (jesli chcesz znam moje stanowisko, to mnie jest
obojetnie - dla mnie to tylko pomnik i nic wiecej...) na "Lubiankie" przed
kwatera FSB musi stac pomnik jej "ojca" Feliksa...Dlaczego nie?

> Jakiś
> masochizm, czy co? ;-))

Patrz wyzej. Przeciez nie chca jego klonowac przy pomocy jego DNA ;-)))

Pozdrawiam

Misza



Temat: NYork Post doprasza sie u Deblju aby nas docenil
NYork Post doprasza sie u Deblju aby nas docenil
Polacy, obecni w Iraku, znów bronią wolności. Ale w naszych mediach,
zajętych rozprawianiem o humorach Paryża i Berlina, niewiele pisze się o
wspaniałym wkładzie wnoszonym przez naszych polskich sojuszników z
narażeniem na wielkie koszty własnego kraju. Jak powiedział jeden z
amerykańskich oficerów z nimi współpracujących, "Polacy podjęli się misji w
Iraku dla ideałów i zasad. Ich przywódcy i wojskowi naprawdę wierzą, że
wolność i sprawiedliwość są powszechnymi wartościami, o które warto
walczyć". O ilu jeszcze państwach można by tak powiedzieć? Polacy skierowali
do Iraku 2,5 tys. swych najlepszych żołnierzy i najnowszy sprzęt o wartości
64 mln dolarów, który operacja w Iraku im zrujnuje. Warszawa wybrała
najlepszych oficerów do dowodzenia wielonarodową dywizją.

Czy Ameryka docenia tak wielki wkład ze strony niezamożnego sojusznika,
który również wspiera misje pokojowe w Afganistanie i na Bałkanach?
Niestety, nie. Turcja, która nam wbiła nóż w plecy tuż przed rozpoczęciem
irackiej operacji, dostanie od Waszyngtonu minimum 2 mld dolarów. Pakistan,
który odmawia walki z al-Qaidą, też dostanie miliardy, podobnie jak
represyjny reżim w Egipcie, a nawet Jemen. A Polska? Ona dostanie
standardowy pakiet dla programów realizowanych w ramach NATO, wszystkiego 12
mln dolarów. To okruchy dla naszego najbardziej entuzjastycznego sojusznika
na europejskim kontynencie. Jedyne, skromne żądanie Polski, dotyczące 47 mln
dolarów na modernizację używanych amerykańskich samolotów transportowych i
zakup samochodów terenowych, zostało odrzucone... Błędem byłoby
idealizowanie jakiegokolwiek kraju. Ale jeśli jest gdzieś ziemia bohaterów
między Kanałem La Manche a Kalifornią, to jest nią Polska. Nasi polscy
sojusznicy zajęli odważne, kosztowne i pryncypialne stanowisko na rzecz
wolności i demokracji w Iraku. Bardzo zależy im, aby w tym zdradliwym
świecie Waszyngton uważał ich za wiarygodnych przyjaciół. Dlatego powinniśmy
ich przynajmniej traktować z szacunkiem.

RALPH PETERS




Temat: Smierc islamisty,za humanitarnie z nim postepowano
Smierc islamisty,za humanitarnie z nim postepowano
Morderca nie uniknął kary śmierci
Pakistańczyk urządził polowanie na pracowników CIA
Pakistańczyk zabił dwóch, kilku ranił. Wczoraj o 3.07 czasu warszawskiego
wykonano na nim wyrok śmierci.

25 stycznia 1993 roku. Tuż przed godz. 8 Aimal Kasi parkuje swój wóz w
pobliżu siedziby CIA w Langley w Wirginii. Zna tę okolicę, bo pracuje
nieopodal w firmie kurierskiej. Z bagażnika wyciąga kałasznikowa. Ze
stoickim spokojem naciska spust. Najpierw celuje do samochodów stojących na
czerwonym świetle. Potem do ludzi wychodzących z budynku CIA. Kule trafiają
dwóch agentów. 28- i 66-letniego. Obaj siedzieli w firmowym wozie.
Pakistańczyk rani też trzy inne osoby, które długo walczą ze śmiercią w
szpitalu. Wybucha panika. Kasi wykorzystuje zamieszanie. Ucieka z miejsca
zbrodni. Udaje mu się zbiec do rodzinnego Pakistanu. A amerykańscy agenci
rozpoczynają obławę.
Czerwiec 1997. Kasi, pewny swej bezkarności, przeciąga się leniwe w hotelu w
pobliżu granicy z Afganistanem. Właśnie w rządzonym przez talibów kraju
czuje się jak u siebie. Szkoli islamistów w posługiwaniu się bronią.

Ale nie ma pojęcia, że cały czas po piętach depczą mu Amerykanie. Kasi wpada
w pułapkę. Zostaje natychmiast przewieziony do Stanów Zjednoczonych.

Po 10 dniach procesu w 1997 r. zostaje skazany na karę śmierci. W Pakistanie
zaczyna się gotować, bo Kasi wśród miejscowych fanatyków religijnych uważany
jest za bohatera. To dlatego w dniu jego egzekucji amerykańskie placówki
otaczały kordony wojska i policji. Departament Stanu ostrzega też przed
aktami zemsty wobec sojuszników USA na całym świecie.

- Nie namawiam swoich rodaków do zemsty - wyznaje w ostatnim udzielonym
wywiadzie Kasi.

Tuż przed wczorajszą egzekucją Pakistańczyk miał jeszcze niecodzienne
życzenie. Chciał, aby był na niej obecny agent, który go wytropił i ściągnął
z powrotem do USA.

- Nie ma innego Boga oprócz Allaha - tak brzmiały ostatnie słowa 38-letniego
Pakistańczyka, Aimala Kasi. Chwilę później jego żyłami popłynęła śmiertelna
trucizna. Mężczyzna skonał po czterech minutach. *

USA | Tomasz Jarosz



Temat: Apel do Saddama
Apel do Saddama
S...wysyn (bo kim może być syn prezydenta USA?), alkoholik, idiota, fanatyk religijny i imperialistyczny zbrodniarz George W Bush, zesrał się dzisiaj ze szczęścia. Amerykańscy okupanci, wzorem dywizji SS, które po powstaniu warszawskim, plądrowały dom po domu, gwałcąc, paląc i niszcząc co popadnie, w końcu złapały Saddama zabijając wcześniej tysiące niewinnych ludzi. Cmentarne hieny z całego świata przysyłają swoje gratulację i cieszą się, bo po 8 miesiącach wreszcie odniesiono jakiś sukces w walce z iracką partyzantką. Mimo całej propagandowej sieczki, nie udało się Amerykanom przekonać Irakijczyków by pokochali amerykańskie ?wartości? jak wolny rynek (czyli przejęcie irackiej gospodarki przez zachodnie korporacje) i demokracji (czyli służenie okupantom). Dlatego też zamiast ?wolności? mamy coraz więcej represji i rządy okupantów są coraz bardziej krwawe. Ogłosili całemu światu ?Jesteśmy wszechpotężni, złapaliśmy Saddama i wyłapanie pozostałych ?terrorystów? to tylko kwestia czasu?.

Nie będziemy płakać po Saddamie. Saddam ma na rękach krew irackich komunistów i gdyby w Iraku zwyciężyła rewolucja, to spotkał by go los Mikołaja II. Nie mniej walcząc z amerykańskim imperializmem częściowo odkupił swoje winy. Bez pomocy Saddama, partyzanci na pewno byli by słabsi. Dlatego też apelujemy do Saddama.

Chcesz całkowicie oczyścić się w naszych oczach ? to pozbaw Amerykanów przyjemności zwycięstwa i zabij się sam. Nie pozwól by Amerykanie odnieśli korzyści propagandowe i robili pokazowe procesy. Dałeś się złapać? to już jesteś martwy. Czy zginiesz od razu ? czy też będziesz cierpiał wiele lat w więzieniu ? nie masz co liczyć na pomoc.

Jako żywy jesteś już nikim. Będziesz poniżany, torturowany do końca swoich dni. Amerykanie nie respektują żadnych norm humanitarnych czego dowodem są więźniowie w bazie Guantanamo. Jeśli zabijesz się sam ?masz szansę stać się antyimperialistycznym bohaterem.



Temat: AP: Amerykanie przygotowują Polaków do przejęci...
AP: Amerykanie przygotowują Polaków do przejęci...
"Niedaleko stąd do ruin starożytnego Babilonu, a także jednego z
najbrzydszych pałaców Saddama Husajna" - czyzby byl brzydszy od
daru narodu ZSRR i Stalina w Warszawie???

"Musicie się zastanowić i podjąć decyzję.... - kontynuuje płk
Murphy. Oficerowie robią notatki i zadają pytania; Amerykanin
cierpliwie wszystko wyjaśnia" - no to straszne, a jaka maja
podjac decyzje, jak zapomna notatek?

"Chcemy im pomóc, żebyśmy sami mogli wrócić do domu - powiedział
AP pułkownik Michael Whitehead" - ten jest przynajmniej szczery,
skoro sa jelenie to niech ryja.
"Choć strefa, gdzie stacjonują polskie oddziały, jest uważana za
spokojniejszą od innych, Polacy uczą się Amerykanów, jak
pogodzić dbanie o swoje bezpieczeństwo z misją, czyli
stabilizacją wyznaczonego regionu" - czyli z okupacja, skoro
uzbrojeni po zeby i w pelnym rynsztunku lacznie z kamizelka
kuloodporna beda te swoja nieslychanie "pokojowa misje" spelniac.

"Wysłanie kontyngentów do niej zapowiedziało 20 państw, w tym
Ukraina, Bułgaria, Mongolia, Salwador, Honduras, Fidżi, Rumunia,
Łotwa, Litwa, Słowacja i Węgry" - no to ladny bedzie Babilon,
szczegolnie z niezwyklymi talentami lingwistycznymi naszych
bohaterow 4 pancernych i pies.
"Generał powiedział AP, że nie spodziewa się nieprzychylnego
przyjęcia ze strony zamieszkujących polską strefę szyitów. "Tu
jest mniej wrogości niż w Bagdadzie i sprawy będą toczyły się
coraz lepiej" - uważa Tyszkiewicz, z optymizmem patrząc na
powodzenie polskiej misji" - show must go on, miesa armatniego
jest dosyc.

"Podkreśla, że obecność Polaków w Iraku może się przydać obu
stronom. Polscy żołnierze skorzystają, bo to doskonała okazja do
szkoleń i ćwiczeń. "Pracujemy bardzo ściśle z najlepszymi siłami
zbrojnymi na świecie i używamy nowoczesnego sprzętu" - mówi
Tyszkiewicz" - my to jestesmy szczesciarze, juz po raz drugi
mozemy uczyc sie od najnowoczesniejszych, do niedawna byla to
niezlomna armia czerwona, a teraz us army.




Temat: rozbijactwo polskich syjonistów
Francja - teściowa Europy
Minister obrony Francji pani Alliot-Marie pozwoliła sobie podczas wizyty w
Warszawie na porównanie krajów środkowej Europy do synowej, która wchodząc do
rodziny nie potrafi się zachować. Oznacza to ze karcąca nas Francja pełni w
tej rodzinie rolę teściowej.
Zwierzchniczka francuskiej armii przyznała więc rację Donaldowi Rumsfeldowi,
który dokonał podziału Europy na nową i starą. Trudno przecież przypuszczać,
by teściowa należała do tego samego pokolenia co synowa. Przy okazji warto
jednak przypomnieć, kto z członków rodziny jest bohaterem największej liczby
dowcipów
i komu przypisuje się najbardziej złośliwy charakter. Jeśli więc Francja z
własnego wyboru chce być teściową Europy, jej wola .Tylko niech się potem nie
dziwi, że połowa świata zacznie sobie z niej stroić żarty (co zaczęli
Amerykanie zasypując Internet dowcipami).
Wysoki Chiriac i Alliot-Marie mają jednak poważniejszy wymiar . Dla nas - bo
widzieliśmy w NATO parasol bezpieczeństwa , a w Unii życzliwego partnera i
dla nich . Francja to przecież jedyny członek Rady Bezpieczeństwa, czyli
teoretycznie światowe mocarstwo , który od ponad stu lat nie wygrał żadnej
wojny . W 1870 zmiażdżyły ją Prusy , w 1914 ugrzęzła w okopach i gdyby nie
pomoc Amerykanów , pewnie tkwiłaby do dziś , w 1940 Hitler bez trudu wjechał
do Paryża . Potem była jeszcze klęska pod Dien Bien Phu zadana przez
Wietnamczyków i porażka w Algerii
Mimo takich „dokonań” Francja ciągle cieszyła się i cieszy statusem
mocarstwa . Było to możliwe tylko dzięki wyjątkowym talentom dyplomatycznym
jej przywódców .
Chirac bardzo lubi , gdy porównuje się go do de Gaulle`a . Niestety , dziś
widać już wyraźnie że jedynym co ich łączy jest wysoki wzrost . Wypowiadając
obraźliwe słowa pod adresem Polski i innych krajów popełnił najgorszy z
możliwych błędów – uraził nasze uczucia . Czym , jak nie papierowym tygrysem
stanie się Francja pozbawiona sympatii wielu mniejszych narodów ,
wyśpiewujących nawet w swoich hymnach peany na jej cześć ? Jak chcą odgrywać
wiodącą rolę w jednoczącej się Europie , zrażając do siebie swych naturalnych
sojuszników ? To oczywiście jej problemy .
My jednak również mamy powód do zmartwień . Wystarczy przecież spojrzeć na
mapę , by stwierdzić , że z Polski było jest i będzie bliżej do Francji i
Niemiec niż do Ameryki .
K.Pytko



Temat: Boys, Milano - Amfiteatr Świnoujście 24.07.2009
Boys, Milano - Amfiteatr Świnoujście 24.07.2009
MIEJSCE: Świnoujście Amfiteatr
DATA: 24.07.2009 Piątek
GODZINA: 20.00
BILETY: 25 PLN, 30 PLN


Boys – polski zespół muzyczny disco polo istniejący od 1991 roku.

Zespół Boys został założony wiosną 1991 roku w Prostkach koło Ełku.

Obecny skład zespołu:

* Marcin Miller - lider, wokal
* Jan Cieniewicz - tancerz
* Andrzej Jabłoński - tancerz
* Konrad Dobrzyński - tancerz
* Marcin Dardziński - tancerz

Zespół Boys może poszczycić się wieloma nagrodami i osiągnięciami. Łącznie
posiada 5 platynowych płyt i 2 złote. W 1996 roku podczas wręczania nagród za
osiągnięcia w Warszawie w klubie Tango odebrał 3 statuetki Victoria '96 w
kategoriach: zespół roku, wokalista roku i płyta roku. 27 czerwca 1995 roku w
Opolu odebrał nagrodę jako jedyna grupa disco polo od TVP. W 1997 2001 i 2005
na festiwalu w Ostródzie zespół zajął 1. miejsce i zdobył nagrodę
publiczności. W sumie zespół Boys zdobył 17 nagród za swoje osiągnięcia.
Zespół koncertuje także poza granicami Polski m.in.: w Stanach Zjednoczonych,
Austrii, Belgii, Niemczech.

Największe przeboje:

# Jesteś Szalona
# Biba
# Łobuz i Drań
# Wolność
# Kochana uwierz mi
# Jump
# Chłop z Mazur

Więcej informacji na www.boyslive.pl

Sylwestrowa noc z zespołem BOYS cz 1
www.youtube.com/watch?v=HGrw_AM1pk4...feature=related
Sylwestrowa noc z zespołem BOYS cz 2
www.youtube.com/watch?v=ktZq0TQ7LvI...feature=related
Sylwestrowa noc z zespołem BOYS cz 3
www.youtube.com/watch?v=HYmIhdNYL4g...feature=related
Sylwestrowa noc z zespołem BOYS cz 4
www.youtube.com/watch?v=SOYv1kdPFNo...feature=related

Milano - jeden z czołowych przedstawicieli nurtu polskiej muzyki
tanecznej (disco polo). Grupa istniała od marca 1993 do września 2000.

W połowie lat '90 był to jeden z najpopularniejszych zespołów disco polo. W
skład zespołu wchodzili: Andrzej Borowski, Bogdan Borowski i Piotr Kopański
(od 1994)

Od 2001 zespół występuje w USA. Grupa wydała 7 płyt i wylansowała liczne
własne przeboje, m.in. :

# Jasnowłosa
# Kasiu Katarzyno
# O Tobie kochana
# Jesteś moją naj
# Tylko Ty
# Mario Magdaleno

Bilety do nabycia

Świnoujście:


Empik Świnoujście
ul. Armii Krajowej 8

Kasa przy Amfiteatrze
ul. Chopina 30

Restauracja Albatros
Stefana Żeromskiego 1

Sekretariat MDK
ul. Wojska Polskiego 1/1

Galeria ART
ul. Wojska Polskiego 1/1

Apartamentowiec Nautilus
ul. Elizy Orzeszkowej 3

Szczecin:

1000 MIAST PKS
Plac Grodnicki 1,Dworzec PKS

1000 MIAST PKP
ul. Kolumba 2 Dworzec PKP

1000 MIAST Główne
ul. Królowej Jadwigi 11/2

EMPiK Szczecin Wojska Polskiego
Al. Wojska Polskiego 2

EMPiK Szczecin Galaxy
Al. Wyzwolenia 18 (CH Galaxy)

Empik Police Kinga
ul. Wyszyńskiego 13 (CH Kinga)

EMPiK Szczecin Ster
ul. Ku Słońcu 67 (CH Ster)

MEDIA MARKT
ul. Mieszka I 73 (CH Piast)

Ruch Salon prasowy
ul. Bohaterów Warszawy 101

Ruch Salon Prasowy
Pl. Hołdu Pruskiego 8



Temat: Geremek kandydatem na szefa Parlamentu w Strasb...
Bronislaw Gieremek: Jest ustawa o samorzadzie przedsiebiorstwa? Jest? Mogla byc
dla nas jeszcze lepsza, ale i to wystarczy. Przewiduje ona, ze moga byc
tworzone spólki prywatno-samorzadowe i spólki prywatno-panstwowe. Przewiduje.
Co jest potrzebne na rozruch takiej spólki? My wiemy dobrze. Pieniadze! A kto
ma dzis pieniadze na takie interesy? Moze Polacy? Nie, ja Polaków w tym
interesie jako udzialowców nie widze. Pieniadze dadza Zydzi! Glowe do interesu
tez Zydzi i pytala pani: "skad wezme tylu Zydów?" A no na szczescie ludu
Izraela, juz sa. Przez 38 lat populacja odrodzila sie: w Izraelu, Europie
Zachodniej, Zwiazku Radzieckim. Kiedy tylko uchwalimy ustawe o podwójnym
obywatelstwie i prawie swobodnego wyboru miejsca zamieszkania oraz podrózowania
do Polski tam i spowrotem - w zaleznosci wylacznie od checi zainteresowanego
takiego z podwójnym obywatelstwem polskim. Z kadrami do zreprywatyzowanego
przemyslu, rzemiosla i handlu nie mamy najmniejszego klopotu. A warsztaty pracy
stoja otworem, a nawet i puste. Oplacilo sie nam doprowadzic je do takiego
stanu, do takiej zalosnej ruiny. W takim stanie beda dawac je nam za darmo i
jeszcze calowac w reke, aby byla praca dla Polaków i troche na rynek.

Hanna Krall: Dlaczego tylko troche na rynek wewnetrzny?

Bronislaw Gieremek: Bo te zaklady beda produkowac na eksport, a nie na rynek.

Hanna Krall: A jak "Solidarnosc" bedzie ta produkcje wysylana na eksport
zatrzymywac na granicy albo w portach?

Bronislaw Gieremek: Jaka "Solidarnosc"? Jak to wszystko sie nam uda,
to "Solidarnosc" bedzie kijem naganiala swoich czlonków i partyjnych tez do
ostrej i wytezonej pracy w nadziei, ze samorzad zblizy ja do zysków na
horyzoncie. Te zyski beda, ale jak peczek marchwi przed lbem osla aby stale
ciagnal ten nasz ciezki wóz.

Hanna Krall: Panie profesorze, wydaje mi sie, ze pan niezbyt lubi Polaków!

Bronislaw Gieremek: Niezbyt lubie? Takie okreslenie jest niezbyt scisle! Ja
ich po prostu nienawidze. Tak nienawidze, ze nie wiem jak to wyrazic slowami.

Hanna Krall: Ale przeciez pana i pana matke uratowal wlasnie Polak!

Bronislaw Gieremek: To prawda. Stefan Gieremek ukryl nas oboje w Zawichoscie.
Pózniej nawet, kiedy bylo juz jasne i pewne, ze mój ojciec Borys Lewartow -
nauczyciel ze szkólki rabinackiej, zginal w getcie warszawskim, ozenil sie z
moja matka. Niemniej jednak jak od dziecka musialem ukrywac swoje pochodzenie i
nie jeden raz bluznilem przenajswietszemu, niech bedzie slawione imie jego po
wieki wieków, ze stworzyl mnie wlasnie Zydem!
A zreszta, czytala chyba pani pamietniki Emanuela Gingelbluma?

Hanna Krall: Oczywiscie. Przeciez pisalam ksiazke o getcie warszawskim i
bohaterach Zydowskiego Ruchu Oporu.

Bronislaw Gieremek: No, to co pewnego razu powiedzieli Zydzi, którzy razem z
Gingenblumem ukrywani byli w bunkrze przy ulicy Wolskiej przez ogrodnika
Marczaka i jego rodzine? Pamieta pani, panno Hanko?

Hanna Krall: Tak. Pamietam. Mówili: Nienawidzimy Polaków, bo im jest lepiej niz
nam.

Bronislaw Gieremek: No, to teraz nie bedzie sie pani zastanawiac, ze caly ruch
spoleczny, który tworzymy oraz ozywimy go najróznorodniejszymi nurtami
politycznymi, ma na celu doprowadzic do takich zmian w strukturze panstwowo-
gospodarczej Polski, aby Zydom w Polsce zylo sie zawsze lepiej jak Polakom.




Temat: 58 rocznica Powstania Warszawskiego
indris napisał:

> Zawyły syreny. Warszawiacy oddali hołd bohaterom sprzed 58 lat.
> Kilkadziesiąt tysięcy młodych - i nie tylko młodych ale najwartościowszych -
> warszawiaków ruszyło wystawić swoje życie za wolną Warszawę i wolną Polskę.
> Cześć pamięci tych, którzy polegli, cześć bohaterstwu tych, którzy przeżyli.
> Ale, jak przy każdej tragedii, pamięci Naszych Poległych winni jesteśmy
> refleksję: DLACZEGO zginęli, i co można zrobić, żeby taka tragedia nie
> powtórzyła się. Tę gorzką refleksję poświęcam Poległym i mojemu miastu.
>
> Roman Dmowski (którego NIE jestem fanem) powiedział kiedyś: Żołnierz
> odpowiedzialny jest za to jak walczy. Oficer - za to, jak tym żołnierzem
> kieruje. Polityk - za samo użycie wojska. W naszych powstaniach wojsko
> zrobiło swoje, politycy nie.
> Tak właśnie było z Powstaniem Warszawskim. Hołd i cześć należy się pamięci
> tych, którzy polegli i bohaterstwu tych, którzy przeżyli. Ale hołd nie
> zwalnia od myślenia. KTO i DLACZEGO posłał tych bohaterów do walki Z GÓRY
> PRZEGRANEJ ?
> Jak pisze "Nasz Dziennik" chodziło o opanowanie Warszawy zanim zrobi to Armia
> Czerwona i zainstaluje tam "swój" rząd, czyli PKWN, który istniał już od 22
> lipca 1944. Było to więc działanie wbrew zamiarom - wtedy oczywistym -
> Stalina. Dlaczego więc Rząd RP mógł przypuszczać, że Stalin będzie pomagał
> w działaniu przeciw własnym zamierzeniom ? Czy liczył na
> jego "humanitaryzm" ?
> Ale po doświadczeniach łagierników, z których składała się armia Andersa i
> po Katyniu akurat Polacy żadnych złudzeń co do "moralności" Stalina mieć nie
> powinni. Czy mogli liczyć na pomoc militarną lub dyplomatyczną Zachodu ?
> NAWET NIE PRÓBOWALI z Zachodem Powstania uzgodnić. Postąpili wg klasycznej
> zasady "jakoś to będzie".
> Wynik Powstania mógł przewidzieć średnio inteligentny człowiek - a nawet
> średnio inteligentny szympans znający sytuację - już pierwszego dnia. Ale
> Powstańcy byli żołnierzami - ich obowiązkiem było mieć zaufanie do swoich
> dowódców i do tych, którzy dowódcom wydawali dyspozycje. Za to zaufanie
> zapłacili życiem lub wygnaniem.
> Krzysztof Kamil Baczyński, poległy w pierwszych dniach Powstania był
> równolatkiem Karola Wojtyły. Mógłby jeszcze żyć. Za jego - i tysięcy innych
> najwartościowszych Polaków - śmierć odpowiedzialni są DURNIE, którzy rzucili
> ich do walki bez szans.
> Oddając hołd bohaterom módlmy się, żeby nigdy nie rządzili nami tacy durnie
> jak w 1944.

Te, Indris, nawijasz jak JKM (sprawdź w ostatnim Najwyższym Czasie! jeśli nie
wierzysz).




Temat: Czy wojna Polski przeciw Hitlerowi byla bledem?
Gość portalu: Junkier napisał(a):

> Polska nie byla na bezposrednim "celowniku" Adolfa, ten od poczatku mierzyl w
> sowiecka Rosje. "Stawianie sie" przez Polske w tak drobnych sprawach jak
> korytarz i Gdansk zostale odebrane z wsciekloscia, podobnie jak opor (ktory
na
> nic sie nie zdal) i straty wojsk niemieckich. Mozna bylo tego uniknac i
> zachowac sie jak cwani Czesi (wysmiewani nie wiedziec czemu przez nas, sa o
> wiele sprytniejsi i lepiej na tym wychodza). Trzeba bylo po prostu przepuscic
> niemieckie wojska i czekac na dalszy rozwoj wypadkow. Ci "bohaterzy" narady
> wrzesniowej, o ktorej mowa w watku, pierwsi spieprzyli z kraju, zostawiajac
> obywateli na pastwe wojsk niemieckich i zydobolszewickich siepaczy na
> Wschodzie. Totalna kleska, totalna klapa. Jesli ktos w obliczu tak
> bezprzykladnych strat ludzkich i materialnych majaczy jeszcze ze "warto
bylo",
> to naprawde nie wie co mowi. Angielska maxyma mowi : niezywy bohater jest
gowno
>
> wart".

junkier, gorzkie, ale prawdziwe podanie historycznych faktow, jesli juz o
historii mowa.
polska byla osamotniona w walce z okupantem zwlaszcza, ze propaganda skutecznie
manipulowala opinia publiczna podajac za przyczyne wojny atak Polakow w
Gliwicach i wymuszenie tym samym _koniecznosci_ obrony niemieckich obywateli.
walki wyzwolencze i protesty nawet calego AK mialy sie nijak do dobrze
zorganizowanej, wielomilionowej armii niemieckiej, ktora ostrzeliwala polske z
morza, ziemi i powietrza i nie byly to tylko kulki wypuszczane ze slomki.
hitlerowi rosl apetyt na nieswiadoma rosje i gdyby polska wtedy nie stanela
okoniem a przyjela "postawe czeska" historia byc moze wygladalaby dzis
inaczej ... nad czym sam dzisiaj glosno sie zastanawiasz. utrzymywanie
poprawnych politycznie stosunkow polsko-niemieckich zostalo wczesniej
zakonczone, niemcy w polsce nie mieli wiele do ugrania, ale w rosji tak- cala
przyszlosc. polacy nie zgodzili sie wymazanie ich z mapy europy, w odwecie
niemcy dokonali wielomilionowych rzezi. pozostaly tylko trupy, wybili
wszystkich powstancow co do nogi zagrabiajc cale ich mienie.
odnioslam wrazenie, ze przez ostatnie lata o tym wlasnie rozprawialy media i
historycy. wszystkie wydarzenia byly jawne zarowno dla polakow, niemcow jak i
aliantow oraz sowietow. nie mozna mowic o klamstwach historycznych jezeli
naoczni swiadkowie zyja do dzis i moga potwierdzac wydarzenia (chocby powstanie
warszawskie). mozna mowic o niewiedzy, ignoracji lub milczacym przyzwoleniu-
opcja do wybrania.

niemcy zaplacili juz polakom za wyrzadzone szkody, jesli tak moge te kwestie
ujac i dla mnie jako polski sprawa w kwestii odszkodowan jest calkowicie
ZAMKNIETA. czy wina dzisiejszych niemcow jest fakt, ze sami polacy utrzymywali
w tajemnicy prawde o powstaniu warszawskim a teraz poraz setny nalezy upominac
sie o odszkodowanie za zniszczona warszawe?? a co z odszkodowaniem od rosji,
jesli juz?

cenne jest jednak to, ze tacy jak ty i mam nadzieje ja oraz inni moga mowic
dzis o historii w ten a nie inny sposob.

bulterier



Temat: TPŚ - Towarzystwo Przyjaciół Śląska
Ma cos na ten temat:

"Jeszcze później, bo w 1989 roku współzakładałem Towarzystwo Przyjaciół Śląska w
Warszawie. Godzi się w tym miejscu wymienić kilkanaście nazwisk współzałożycieli
- choćby po to, by mieć orientację ilu pozostało, a ilu zostało powołanych do
wieczności oraz - ilu zostało zniechęconych do działalności zarządu TPŚl., czy -
wręcz odsuniętych.

A więc: według kolejności podpisów na wniosku złożonym do rejestracji byli:
Józef Musioł (do dziś prezes Towarzystwa), Piotr Paleczny, Karol Szyndzielorz,
Roman Pilardy, Jan Szczepański, Stanisław Formalik, Jan Goczoł, Zbigniew
Michałek (Pszowik), Henryk Klimek (Pszowik), Tadeusz Kucharski, Jan Kucz, Łucja
Korosz, Władysław Sala, Franciszek Pieczka, Rudolf Paciok (prawie Pszowik),
Olgierd Łukaszewicz, Tadeusz Kijonka, Bożena Hager-Małecka.

Do tego zespołu - po zarejestrowaniu - dołączyli jeszcze: Edmund Jan Osmańczyk,
Juliusz Niekrasz, gen. Zygmunt Janke-Walter, Krystyna Szostek-Radkowa, Lidia
Grychtołówna, Michał Banasik, Krystyna Loska, Stanisław Hadyna, Stefan Steller,
Henryk Tomiczek, Kazimierz Kutz, Dorota Simonides, Barbara Blida i sporo innych
- nawet takich, co po ślonsku godać nie poradzom.

W obecnym zarządzie (rok 2002) tylko założyciel-prezes pozostał. Wielu - jak się
rzekło - odeszło do wieczności, wielu z różnych przyczyn odstało, albo - zostało
odstawionych.

Takoż i mnie przyszło odejść w odstawkę z powodu wierności bohaterowi moich
książek z FYRCOKYM w tytule. Również w tym przypadku odstawka miała charakter
narastającej niechęci do kilku faktów, a m.in. i tego, że nigdy nie ukrywałem
sympatii do Ruchu Autonomii Śląska. Nie chowałem w szufladzie, a wręcz
popularyzowałem i udostępniałem miesięcznik "Jaskółka Śląska".

Miarka się przebrała po ukazaniu się mojej ostatniej książki "Fyrcokowe
skojarzynio" czyli FYRCOK cz.VI i po tym, jak ów fakt został rozpropagowany
poprzez Internet na cały świat. A było to na II Familijnym Zjeździe
Krzynkowiczów z Klubu "Ślonskie Beranie" - Wisła 2001 . Przełom kwietnia i maja.
Dla mnie i mojej ślubnej było to wydarzenie tak dalece wysokiej rangi, że
postanowiłem (i tak się stało) rzecz całą opisać we FYRCOKU cz.VII
zatytułowanym: FYRCOK OPISANY WONGLYM (nie ołówkiem, nie blajsztiftym). Dlo
upamiyntniynio II Familijnego Zjazdu Krzinkowiczów przijechanych z cołkigo
świata, a skupionych w Klubie "Ślonskie Beranie" - Wisla 2001. Ksionzki z tego
nie bydzie, bo - uzaś te pierziński grajcary, ale idzie se to poczytać w
internecie. Oto adres:

www.skarbiec-slaski.itatis.pl

Niezwykle żywotna pani Urszula Ciszek z domu Kosz - pochodząca z Lipin, a
mieszkająca w Chicago - sprawiła, że więcej o FYRCOKACH wiedzą Ślązacy
mieszkający w Ameryce (i nie tylko oni), niż ci przeflancowani do Warszawy, a
nawet z mojej DOMOWIZNY, którą Polacy nazywają "Małą Ojczyzną".

Przyczyną bezposrednią odstawienia mnie od TPŚl. w Warszawie była odmowa
złożenia podpisu pod memoriałem do prezydenta III RP Aleksandra Kwaśniewskiego w
sprawach Śląska i Ślązaków."

Calosc:
www.echoslonska.com/0205/aktuell/020506ak_RudolfPaciok_DrogiPrzijocieluChris.htm



Temat: Lektury obowiązkowe
Lektury obowiązkowe
Zainspirowały mnie ostatnie nasze rozmowy. Zbierzmy w jednym miejscu
informację o książkach na temat Żoliborza i Bielan – tych starszych i tych
nowszych. Ale nie same tytuły, tylko coś więcej, napiszmy parę zdań o każdej –
użyteczność takiego wątku jest chyba oczywista, nie?

Ja zacznę nie od „Lwów…” tylko od książki „Na Żoliborzu, 1939 – 1945”
Krzysztofa Dunin-Wąsowicza z 1984 roku. Rok jest ważny, bo w książce aż roi
się od mniej lub bardziej świadomej klasy robotniczej i tak dalej, ale jeśli
odsiać ten elementy, to zawiera ona nie tylko mnóstwo danych na temat
ludności i frakcji politycznych na Żoliborzu czasów okupacji ale też wiele
opisów różnych ważnych wydarzeń z tego okresu, takich jak choćby słynne
wpięcie się do szczekaczek na pl. Wilsona i nadanie patriotycznej audycji z
Rotą i Hymnem czy też konspiracyjnej zbiórki ponad setki młodych ludzi nocą,
w parku Żeromskiego.

Niezwykle dokładne są dane na temat tajnego nauczania (z wyszczególnieniem
liczby maturzystów w kolejnych latach) oraz na temat prasy (to zdaje się
prof. Dunin-Wąsowicza temat ulubiony, warszawska prasa i jej historia). Na
mnie za każdym razem ogromne wrażenie robi to, że podczas kilku tygodni
wolności w czasie Powstania w Warszawie wychodziło tyle gazet – w tym nawet
rysunkowa prasa dziecięca czy magazyny feministyczne o wszystkich
politycznych nie mówiąc. A w książce znajdziemy nawet wypis wszystkich
drukarni, z podaniem adresów. Podobnie z nauczaniem – matury, egzaminy,
obrony i habilitacje a wszystko to zorganizowane w pełnej konspiracji. Mimo
iż nie są to dla mnie rzeczy nowe, za każdym razem jestem pod ogromnym
warażeniem. 19 profesorów habilitowało się w Warszawie w okresie okupacji.
Podobnie ze szkoleniami wojskowymi, które obejmowały stałą liczbę zajęć.
Można czasem odnieść wrażenie, że działało to wszystko w atmosferze pełnego
spokoju, że obecność Niemców i związane z tym ryzyko traktowano jako
przeszkodę, ale nie poświęcano jej zbyt wiele uwagi.

W przypisach pojawiają się książki i artykuły, których nie mam, a do których
chyba ciekawie byłoby dotrzeć:
„Żoliborz wczoraj, dziś, jutro”, Warszwa 1970,
Tadeusz Kubalski, „W szeregach Baszty”, Warszawa 1969,
„Prawda Młodych”, maj-czerwiec 1943 (to stąd jest ten opis audycji na pl.
Wilsona),
„Czerwony Żoliborz Walczy”, Robotnik nr 210, 1946.

Jest też kilka zdjęć, głównie jednak portretów bohaterów książki a nie samej
dzielnicy. Ale jest też zdjęcie I kolonii przed wojną i zdjęcie z pierwszych
dni Powstania – wychodzi na to, że kolonia, o której niedawno żeśmy tu pisali
została zniszczona jako jeden z pierwszych budynków na Żoliborzu.

Gdy przefiltrować tą książkę pod kątem tego, co autor musiał do niej dołożyć –
tych wszystkich warstw pracujących, klas robotniczych itd., to zostaje w
sumie całkiem interesująca i niezwykle szczegółowa książka.

No, teraz Wy coś opiszcie.




Temat: Do admina
Do admina...czyli zadanie cenzury !!!
Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

> Mysle, ze zostaly przekroczone pewne granice moralne. Nie przeszkadza mi
> kiedy bluzgaja i uzywaja ordynarnych slow w stosunku do Zydow. To robia
> ludzie z podpoziomem intelektualnym i moralnym oraz zwykli prowokatorzy, ale
> kiedy pisze sie o Holokauscie rzeczy za ktore w normalnym kraju ludzie
> odpowiadaja przed sadem, to juz za duzo. Admin usunal kilka moich postow,
> poniewaz uzylem nieparlamentarnych slow. W porzadku ( jest tych slow
> wystarczajaco duzo na tym forum), robi to co jakis czas wybiorczo, ale
> dlaczego nie usuwa postow za ktore piszacy powinien stanac przed sadem, tego
> nie rozumiem. Mozna dyskutowac, spierac sie, a nawet obrazac. Takie jest to
> forum i ktos kto tu wchodzi powinien wiedziec, na co sie naraza, ale
> istnieja pewne sprawy, ktorych przekraczac nie wolno. Wyobrazmy sobie, ze
> dzisiaj ktos pisze i twierdzi, ze ma na to dowody, ze nigdy nie bylo blokady
> Leningradu i ludzie wymyslili te miliony, ktore zmarly z glodu, albo, ze nie
> bylo Powstania Warszawskiego, a za kilkadziesiat lat, ze Zamach w Ameryce,
> to wymysl jakiegos psychopaty. Na calym cywilizoanym swiecie istnieje jakas
> kontrola, zwlaszcza dzisiaj kiedy zwalcza sie terroryzm. Gwiazdka w adresie
> wskazuje rowniez adres piszacego. Nie jest trudno go zidentyfikowac. Jezeli
> Admin sie tym nie zajmie mysle, ze nalezy znalezc na to inny sposob. Dzisiaj
> istnieje dosc skuteczna wspolpraca miedzynarodowa w zakresie zwalczania
> bandytyzmu internetowego.
>

Zaleta tego forum jest to ze praktycznie zadna cenzura nie istnieje(czasami
b.rzadko wyrzuca jakis watek)i kazdy moze tutaj sie wypowiedziec POPRAWNIE
politycznie lub NIE ,nawsadzac bardziej parlamentarnie lub nie, wlaczac sie w
dyskusje lub ignorowac to jest wlasnie FORUM.
Wracajac do "apelu" Tomka - jezeli czytasz dokladnie posty dotyczace
historii Polski szczegolnie okresu II WS a ostatnio Powstania Warszawskiego
zauwazysz duzo krytycznych uwag Polakow dotyczacych decydentow,sensu tego
wszystkiego.W swietle nowych dokumentow ktore zostaja odtajone z roznych
archiwow dowiadujemu sie o rzeczach/faktach zupelnie nie znanych i nieraz
stawiajacych wczorajszych bohaterow w roli tchorzy,zdrajcow czy pospolitych
bandziorow.To nie dotyczy wylacznie polskiej historii to sie dzieje we
wszystkich krajach bioracy udzial w II WS.
Zwracasz sie z placzliwym apelem do admin.o cenzurowanie wypowiedzi na tym
forum dotyczacych Holokaustu. DLACZEGO ten temat ma byc tematem TABU ???
Wiem ze wiele krajow wprowadzilo odpowiednia legistlacje
zabraniajaca "podwazanie" istnienia Holokaustu.
Dlaczego zabrania sie zadawania pytan dotyczacych tej tragedii,wyjasnienia
przyczyn,rozmiarow rownoczesnie eksploatujac Holokaust dla celow materialnych
i tutaj wszystkie "chwyty" sa dozwolone.
.W ostatnich latach odbywalo/odbywa sie wiele procesow o odszkodowania dla ich
ofiar.Sadzi sie banki,muzea duze firmy jak IBM,Ford ...czy nawet koleje
francuskie !!!!ze transportowaly zydow do obozow.
Czy wam zydom nie nasuwaja sie pytania DLACZEGO zydzi w USA czy Anglii nie
reagowali na informacje tam docierajace o eksterminacji o obozach
koncentracyjnych chociaz mieli duze wplywy wsrod rzadzacych w/w krajach.
Nawet samobojcza smierc w Londynie polskiego zyda ktory chyba byl w polskim
rzadzie emigracyjnym(zapomnialem nazwiska) jako PROTEST przeciwko indolencji
tak zydow jak i rzadow w USA i Anglii nic nie zmienila.
Kazdy normalny czlowiek jak ma watpliwosci to pyta -czesto jest to slowo
DLACZEGO a Ty i wiekszosc uczestnikow tego watka domaga sie CENZURY a co
wieksze oszolomy tego forum wiezienia lub szubienicy dla tych co
sie "wychylili" bo na temat Holokaustu pytac/dyskutowac sie NIE WOLNO. Tak
postanowil Tomek & Co na polskim forum - wspaniale!!!




Temat: W Pawliwkch na Wołyniu rozpoczęły się uroczysto...
TO PODOBNO WIELKI POLAK i AUTORYTET MORALNY.
gabrielacasey napisała:

> buduje pomniki i kreuje ich w podrecznikach wlasnej historii na bohaterow
> narodowych...

Czy rzeczywiście??? A może nie! To przyznajcie to otwarcie!! Dlaczego Go
oszukujecie kadząc Mu podczas Kolejnych Pielgrzymek do Ojczyzny (tudzież na
Placu św. Piotra), składając tony darów serca, wyhukując z garedł i na
plakatach wszelkie możliwe panegiryki... Dobrze Wam z tym????

Do Czcigodnych Księży Kardynałów:
Ks. Józefa Kardynała Glempa
Arcybiskupa Metropolity Warszawskiego
Prymasa Polski w Warszawie
Ks. Mariana Kardynała Jaworskiego
Arcybiskupa Metropolity Lwowskiego Obrządku Łacińskiego we Lwowie
Ks. Lubomyra Kardynała Huzara
Arcybiskupa Większego Lwowskiego Obrządku Greckokatolickiego we
Lwowie

Umiłowani Synowie bratnich Narodów Ukrainy i Polski!

1. Zostałem poinformowany, że dnia 11 lipca, bieżącego roku, w
60. rocznicy tragicznych wydarzeń na Wołyniu, których pamięć
jest do dziś żywa wśród Was, mieszkańców obydwóch Narodów tak
bardzo mi drogich, odbędą się oficjalne obchody pojednania
ukraińsko-polskiego.

W zawierusze drugiej wojny światowej, gdy pilniejsza powinna być
potrzeba solidarności i wzajemnej pomocy, mroczne działanie zła
zatruło serca, a oręż doprowadził do rozlewu niewinnej krwi.
Teraz, w sześćdziesiąt lat od tamtych smutnych wydarzeń, w
sercach większości Polaków i Ukraińców utwierdza się coraz
bardziej potrzeba głębokiego rachunku sumienia. Odczuwa się
konieczność pojednania, które pozwoliłoby spojrzeć na
teraźniejszość i przyszłość w nowym duchu. To skłania mnie do
wdzięczności wobec Boga razem z tymi, którzy w zadumie i w
modlitwie wspominają wszystkie ofiary tamtych aktów przemocy.

Nowe tysiąclecie, w które niedawno wkroczyliśmy, wymaga, aby
Ukraińcy i Polacy nie pozostawali zniewoleni swymi smutnymi
wspomnieniami przeszłości. Rozważając minione wydarzenia w nowej
perspektywie i podejmując się budowania lepszej przyszłości dla
wszystkich, niech spojrzą na siebie nawzajem wzrokiem pojednania.

Skoro Bóg przebaczył nam w Chrystusie, trzeba, aby wierzący
umieli przebaczać sobie nawzajem doznane krzywdy i prosić o
przebaczenie własnych uchybień, i w ten sposób przyczyniać się
do budowania świata, w którym respektuje się życie,
sprawiedliwość, zgodę i pokój. Ponadto chrześcijanie, wiedząc,
że Bóg "dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu"
(2 Kor 5, 21), wezwani są, by uznać błędy przeszłości, aby
obudzić własne sumienia wobec obecnych kompromisów i otworzyć
serca na autentyczne, trwałe nawrócenie.

2. W czasie Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 Kościół w sposób
uroczysty i ze świadomością tego wszystkiego, co zaszło w
przeszłości, prosił wobec świata o przebaczenie win swoich
synów, przebaczając równocześnie wszystkim, którzy wyrządzili mu
różnorakie krzywdy. Pragnął przez to oczyścić pamięć ze smutnych
wydarzeń z wszelkiego poczucia urazy i odwetu, aby pokrzepiony i
ufny rozpoczął na nowo dzieło budowania cywilizacji miłości.

Tę samą postawę Kościół proponuje społeczności świeckiej,
zachęcając wszystkich do szczerego pojednania, będąc świadom, że
nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia, a współpraca bez
wzajemnego otwarcia byłaby krucha. Jest to tym pilniejsze, gdy
rozważa się potrzebę wychowania młodych pokoleń w duchu
pojednania i budowania przyszłości bez uwarunkowań historii,
nawarstwionej nieufności, bez uprzedzeń i przemocy.

Polska i Ukraina - ziemie, które od długich wieków znają
ewangeliczne orędzie i dały niezliczone świadectwa świętości
tylu swoich córek i synów - obecnie, na początku nowego
tysiąclecia, pragną, umocnić swą przyjaźń, uwalniając się od
goryczy przeszłości i otworzyć się na braterskie relacje w
blasku Chrystusowej miłości.

3. Wyrażam radość, że wspólnoty chrześcijańskie Ukrainy i Polski
podjęły się organizowania tych obchodów, by przyczynić się do
zabliźnienia i uleczenia ran przeszłości. Zachęcam oba bratnie
Narody, by niezmiennie i wytrwale dążyły do poszukiwania
współpracy i pokoju.

Przesyłam serdeczne pozdrowienia dla całego Episkopatu,
Duchowieństwa oraz Wiernych obydwóch krajów; przekazuję wyrazy
szacunku dla Panów Prezydentów i władz świeckich, a za ich
pośrednictwem dla Narodów Polski i Ukrainy, które są zawsze
obecne w moim sercu i modlitwie, życząc ustawicznego postępu w
budowaniu zgody i pokoju.

Tym życzeniom towarzyszy moje specjalne Błogosławieństwo
Apostolskie, którego udzielam wszystkim uczestnikom uroczystości.

Jan Paweł II

Watykan, 7 lipca 2003 r.




Temat: IMPREZY, KONCERTY CZY WYSTAWY ARABSKIE
Kapuścińskiego czas sfotografowany
Kapuścińskiego czas sfotografowany
Adam Leszczyński 2007-03-01

Na Zamku Królewskim w Warszawie w sobotę otwarcie wystawy fotografii Ryszarda
Kapuścińskiego "Ludzie, których spotkałem"

Zdjęcia Ryszarda Kapuścińskiego z Afryki mogą rozczarować kogoś, kto ma w
pamięci jego przenikliwe, poetyckie reportaże. Wiele z nich na pierwszy rzut
oka przypomina zdjęcia z wakacji: statyczne kadry, ładne, obce krajobrazy,
dzieci uśmiechające się do obiektywu. Nie ma scen przemocy, których często był
świadkiem i które często opisywał. Nie ma afrykańskich dyktatorów i bohaterów,
których znał właściwie w komplecie. „Afryka” to jedyny wspólny mianownik tych
fotografii. Widać, że powstawały przez dziesięciolecia.

Ich różnorodność jest uderzająca. Są tu zdjęcia z arabskich krajów północnej
Afryki i z Kapsztadu na jej południowym krańcu. Jest rzeka Niger płynąca
majestatycznie przez pustynię na zachodzie i wiejska chatka w dżungli z Ugandy
(a może Tanzanii? - nie wszystkie zdjęcia opisał) na wschodzie. Są portrety,
sceny zbiorowe, przyroda i krajobrazy. Slumsy w wielkich miastach i budowane z
błota meczety z krajów Sahelu.

Wrażenie nieco pocztówkowej egzotyki bywa jednak mylące. Niektóre sceny
rodzajowe, które Kapuściński fotografował, doceni przede wszystkim ten, kto sam
je przeżył. Oto postój starego peugeota gdzieś w niezmierzonej przestrzeni
Sahelu. Takie samochody - obdarzone przez miejscowych wdzięczną nazwą "bush
taxi" - to podstawa lokomocji. Każdy, kto był w zachodniej Afryce, musiał
spędzić w nich długie godziny, i przeklinał każdy z licznych,
niewytłumaczalnych postojów. Kapuściński umie świetnie uchwycić nastrój tej
chwili: płynącego przez palce, całkowicie pustego czasu, którego nikt nie
próbuje zapełnić.

W tle pozostaje także tragiczna historia kontynentu. Kapuściński ją tylko
sygnalizuje: wszechobecny spokój i radość życia pozostają na pierwszym planie
jego fotografii. W tle pokazuje jednak spaloną słońcem, skawaloną ziemię w
czasie suszy, ruiny domów po wojnie domowej czy wyblakłe hasło namalowane przy
drodze: "Karabiny, które wyzwalają, nie mogą rządzić". Pojawiają się sceny
naznaczone surrealizmem - jak jadąca przez pustynię ciężarówka załadowana
stosem bliżej nieokreślonych plastikowych przedmiotów w kolorze wściekle
różowym.

"Stworzenie udanego zdjęcia daje tyle satysfakcji, co napisanie dobrego tekstu -
napisał kiedyś Kapuściński. - Nie umiem jednocześnie zbierać materiału do
relacji prasowej czy reportażu i fotografować, nie umiem być w tej samej chwili
reporterem i fotoreporterem. Są to dla mnie czynności zupełnie rozdzielne,
jedna wyklucza drugą".

Zdjęcia wielkiego reportera nie są tak wybitne, jak to, co pisał. Warto jednak
zobaczyć, w jaki sposób patrzył na Afrykę.

Wystawa „Ryszard Kapuściński. Ludzie, których spotkałem. Fotografie z Afryki”,
Zamek Królewski w Warszawie od 3 marca do 10 kwietnia, wybór zdjęć Izabela
Wojciechowska, projekt wystawy Anna Stolarska

od poniedziałku w sprzedaży książka "26 bajek z Afryki" ze zdjęciami Ryszarda
Kapuścińskiego